Jump to content
Dogomania

beta ata

Members
  • Posts

    2886
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by beta ata

  1. Sklonnośc do osadzania sie kamienia to sprawa osobnicza, tak samo, jak u ludzi :-) Podobno ogólnie mniejsze psy maja większą sklonność. Moje dwie duże suki, siostry, miały nieskazitelne zęby do późnej starości, a moja Tami jest mloda i juz ma kamień, właśnie czeka nas czyszczenie. Odkładałam to, bo mialam inne problemy na glowie, ale juz widzę, że nie ma na co czekać :-(
  2. To wyglada niestety na nużyce, ale na szczęście na początki choroby.
  3. Moja sunia jest dlugowlosa, mix shetlanda, więc teoretycznie nie ma sensu jej ubierac w zimie. Problemem nie jest zimno, tylko śnieg, po 15 min. spaceru na wszystkich tych długich włosach, czyli na kryzie, na portkach i na piórach robia jej sie kule śniegowe, przeszkadza jej to normalnie się poruszać, no i oczywiście chłodzi ją, bo te "bałwanki" robia sie coraz większe, ocierają o skórę, moczą sierść i w efekcie łapy i brzuch ma lodowate. Po powrocie z zimowego spaceru muszę ja wziąć pod prysznic i ciepłą wodą roztopić te kule (moczę ja tylko od dołu), bo nie da sie ich zdjąć "ręcznie". Następny problem to łapy. Ma tzw. "miękką łapę", czyli nie ma zwartych przylegających do siebie poduszek, tylko takie, które rozchodzą sie troche, gdy staje na łapkę. No i oczywiście gdy tak jej sie rozchodzą w śniegu, to między poduszkami przykleja sie tenśnieg, , podtapia, zbija sie i robi sie lodowa kostka, ktora przeszkasz, obciera i chlodzi łapę. W tym roku powiedziałam - basta! Kupiłam suni kombinezon z długimi nogawkami i buty :-) Wczoraj doszła paczka, ubrałam jej kombinezon, musi sie przyzwyczaić, bo oczywiście nie rozumie, o co chodzi i dlaczego jej to zakładam :-) Ubranko leży świetnie, natomiast buciki troche cięzko sie zakłada, zastanawiałam sie, czy nie powinny byc większe, ale wtedy z kolei pewnie by spadały... No w każdym razie wreszcie mój pies nie bedzie wyglądał na spacerze jak bałwan :-D
  4. [quote name='Avilia']Fajny mąż :D Spajk już umówiony, w poniedziałek o 8 rano już będzie w ciepełku w lecznicy czekał na wyjazd (bez jajeczek :P ) :)[/QUOTE] Mały Spajkuś ma takie małe jajeczka, że moze nawet nie zauważy braku..? ;-)
  5. [quote name='vega17']Drupi to mikro psiak, wiek ok 2-3latka,malizna, wielkości kota. Waga ok 3-4kg. Pogodny, otwarty i wesoły, bardzo ciekawski. Nie jest konfliktowy. Ze względu na gabaryty nie nadaje się do małych dzieci. Psiak jest zaszczepiony, odrobaczony i wykastrowany Pomożemy w transporcie 660 124 483 Co z tym maluszkiem?
  6. Taka podobna? To chyba nie może być pokrewieństwo, bo Ty dośc daleko od Pszczyny mieszkasz...?
  7. Kiedyś przy winie zapytałam męza, za co mnie lubi. Odpowiedział, że m.in. za to, że kocham zwierzęta, w tym jego ;-)
  8. Chłe, chłe :-D Mój mąz sie własnie dowiedział przez telefon, że z Katowic zabieram dwa psy do domu :-D Oczywiście rozmawialam z nim o Delcie, ale o Spajkim zapomnialam mu powiedzieć wczoraj, gdy rozmawialiśmy wieczorem, no i okazuje się, że zapomniałam też powiedzieć, że to z Katowic. On nie ma nic przeciwko, zreszztą jego przez większość czasu nie ma w domu, wieć tymczaski to mój "problem". On lubi psy i to bardzo, sam pewnie by tego nie robił, ale skoro ja robię, to on dołącza :-) Tylko sie zdziwił chlopak, że dwa i że akurat z Katowic ;-) Nad tym miejscem spotkania pomyślę jeszcze, muszę sie dokładniej przyjrzeć mapie.
  9. Linda99, ja chciałam Ci podziekowac, że wzięłaś na siebie opiekę nad Benem! Jak to dobrze, że zdarzaja sie ludzie, którzy widzą więcej niż tylko swoje potrzeby. Ben gdyby umiał, powiedziałby to pewnie jeszcze lepiej, zresztą , jak dojdzie do siebie, to powie to na swój sposób :-) Lindo, dzięki Ci za finansowanie Bena! Tu zawsze wszystko rozbija sie o pieniądze, które, wiadomo, ciężko uzbierać, bo potrzebujących psiaków jest bardzo dużo... A tu taki cudowny przypadek, że pies ma zabezpieczenie finansowe od hojnej duszy! :-) Linda, możesz grzeszyć, miejsce w niebie masz juz zapewnione :-D
  10. No, tak, ale mi chodzilo o jazde w jedna stronę, a zdaje sie, że mój rozum znowu czegoś nie zrozumiał :evil_lol:
  11. No nie, na 110 km (pytanie czy to na mapie czy w rzeczywistości) to potrzeba nie 60 zł, ale 120 zł . Legowisko-buda to świetny pomysł, tylko, że nie ma w sprzedaży takich duzych, jak na sredniego psa. To sa legowiska dla kotów i małych psów. Największe jakie widziałam mialo wym 70 x 50 cm , a to jest rozmiar mniej więcej na westa. Pies musi miec w legowisku wystarczająco dużo miejsca, żeby mógł sie położyc na boku z wyprostowanymi łapami, jeśli cały czas musi spac zwinięty w kłębek, to nie odpoczywa nalezycie, bo nie może wejść w fazę snu REM. Naprawdę. Pies bezpiecznie powinien poczuć sie też na zwykłym legowisku polożonym np. pod stolikiem, gdzies w kącie. Jeszcze inne rozwiazanie to klatka, albo materiałowa (jeśli pies nie pogryzie) z miękkim posłaniem w środku albo druciana nakryta szczelnie z trzech stron kocem, wewnątrz jest przytulnie i psy to lubią. Mój jeden tymczasowicz chciał spać tylko w klatce nakrytej kocem :-) Wieczorem siadal przed klatka i czekał, żeby go tam wpuścić, w innych miejscach nie mógl zasnąć :-)
  12. Nie, nie mam na mysli Placu Wolności, ja wiem, że sie nie nadaje, no i tam wcale nie jest spokojnie. Mi chodzi o taki duzy plac częsciowo "łysy", a częściowo zadrzewiony między ul. Zabrska, Mickiewicza i Dąbrówki. Danyww , czy Ty wiesz, co to za plac i czy tam mozna wyjść z psami na smyczy z auta? To jest chyba w przeciwnym kierunku od tej knajpki, o ktorej mówisz, ja chyba właśnie w tej knajpie ostatnio jadłam po wyjściu od lekarza. edit: Patrze na tę mapę i dochodze do wniosku, że bredzę chyba :-) Przeciez mozna spotkac sie na wylocie z centrum Katowic na A4, bo i ja tamtędy bede wracac i to jest od strony Pszczyny. Prawda? Tylko z drugiej strony na takich "wylotach" to zawsze ciężko o jakiś spokojny kąt... A w ogóle to ile jest kilometrów z Katowic do Pszczyny?
  13. Podpisałam petycję. To skandal! Chemia czasem jest potrzebna, ale nikt nie ma prawa odbierac mi możliwości napicia sie rumianku kupionego w aptece lub w sklepie ze zrową żywnością. Zresztą to, co dzieje sie w tzw. sektorze zdrowia, to jest jedna wielka afera z farmacją i ubezpieczycielami w rolach głównych. Np. od zarania dziejów opłacam ubezpieczenie, ale teraz, gdy potrzebuje leczenia, musze płacic za leki 100% , bo tej choroby NFZ nie uwzglednia. Debile i bandyci w jednym.
  14. No, ja sobie przypominam, że Linda99 deklarowala pokrycie kosztów transportu... Nie chciałabym, żeby wyszlo, że to wykorzystywanie Lindy, ale skoro ona ma takie możliwości i dobra wolę...
  15. No, to ja zawiadomilam je własnie, mam nadzieję, że to nie była nadgorliwość...
  16. Drogie jamnicze Ciotki, zajrzyjcie: [URL="http://www.dogomania.pl/forum/threads/237336-Złamana-łapka-u-1-latka-!!!!-Groszek-błagamy-dt-ds-na-cito-i-pomoc-w-operacji"]http://www.dogomania.pl/forum/threads/237336-Złamana-łapka-u-1-latka-!!!!-Groszek-błagamy-dt-ds-na-cito-i-pomoc-w-operacji Bartdzo potrzebny dt po operacji! [/URL]
  17. A jamnicze Ciotki zawiadomione? Może one cos pomogą... Ja juz nie dam rady wziąc trzeciego psiaka.
  18. Tak, na 20-tego, godz. 15-16 . Wtedy bedę juz po wizycie i zdążę napić sie czegos w barze opodal (mam na mysli kawę, nie drinka ;-) :-D ) Wizyte mam w gabinecie przy ul.Zabrskiej , niedaleko jest taki plac ze skwerem, dość spokojny, tylko muszę sprawdzic, jak tam z parkowaniem, może to byloby dobre miejsce... edit: Obejrzalam mapę, to chyba byloby dobre miejsce, z tym, że to chyba nie jest skwer, a raczej jakis taki lasek/park..? Jest miejsce do parkowania. No, ale nad samym miejscem spotkania mozna jeszcze sie zastanowić.
  19. Ja tez bardzo Wam dziekuję za to wszystko! Yyy, to kto jest opiekunem psiaka? Linda99 czy majamax ?? ...Bo tego nie rozumiem. A, widzę, majamax, że dopisałaś, że piszesz w imieniu Lindy99 :-)
  20. Wątek Delty: [URL]http://www.dogomania.pl/forum/threads/236705-Uratujmy-Deltę-przed-Mysłowicami-jest-piękna-delikatna-ułożona-domowa-[/URL]!!!!! Ona jest w tym samym punkcie przetrzymań, co Spajki. Lobario, nie dasz jej przeciez do niepewnego domu! To jasne. No, chyba, że ktos sprawdzi ten dom i akurat okaże się, że nie rozumieli sensu wizyty, ale są bardzo OK... To dośc malo prawdopodobne, ale w koncu możliwe. A gdzie ten zainteresowany mieszka?
  21. Roztyła sie w tym punkcie?! Oby to nie byl początek ropomacicza np. albo jakiejś cukrzycy czy innego diabelstwa... No, chyba, że tam do jedzenia daja psiakom tłuszcz wieprzowy, bo po tym, to w kazdych warunkach pies tyje... Kastracje umawiaj, bo w tej sytuacji to konieczne.
  22. Lobaria pisze, że u Delty wetka podejrzewa początek cieczki... W takim razie koniecznie trzeba go ciachnąć. Ja bede w Katowicach 20-tego, to jest przyszły czwartek, z pewnościa w tym dniu, bo mam wizyte u specjalisty (a ściślej specjalistki ). Czyli mozna sie spodziewać, że Delta i Spajki moga razem jechac na tylnej kanapie? Nie pogardze karmą oczywiście, mam w domu jeszcze jakieś 10-11 kg Josery, ale mimo, że to nie sa duże psy, to przy trójce szybko zejdzie :-)
  23. To niezbyt dobrze :roll: ale jesli tak bedzie, to trudno, nie bedę miala wyjścia, jak tylko dac sobie radę :razz: Jest nadzieja, że w zimie bedzie mniej amantów i bedą mialy utrudniony dostęp, bo wszędzie zaspy :evil_lol: A, przypomnialo mi sie, że mozna kupic takie spraye maskujace zapach cieczki, może od razu zamówić w necie? ;-) :-)
  24. Ciężko o tym myśleć, ale rozumiem...
  25. Tak sobie myśle, czy nie umówić sie juz na sterylkę Delty z "moimi" wetami, bo zawsze troche trzeba poczekać na termin u nich, a nic nie wiadomo, kiedy Delta miała ostatnią cieczkę, więc nie wiadomo, czy nie dostanie "nagle" teraz... Troche niedobrze robic zabieg u psa, który dopiero przyjechał, bo jest w stresie, ale ja naprawdę nie chcę , żeby dostała cieczkę, bo to bedzie problem tu, na wsi, psy biegające luzem robią wszystko, żeby dostac sie do suki, łącznie z przegryzaniem drewnianej bramy...
×
×
  • Create New...