-
Posts
223 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by skallska
-
soboz4-kanapa bardzo elegancka i stylowa. Sama zrobiłaś czy kupiłaś? Jak po pracy? U mnie nawet spokój. Rano lało u nas-więc psiury siurnęły i do domu. Jak wróciłam -grzecznie oszczekały mnie na powitanie i od razu żeby michę dać :) Coś mi mała mocniej utyka ;( A teraz już grzecznie pochrapują. Fafik na fotelu, Misia na wersalce. Jeszcze tylko wieczorne siku i idziemy spać ;)
-
Mama dziecka bardzo miła kobitka, bardzo pozytywnie do tego podeszła. Mówiła że mały boi się psów.Się zestresowałam, pogadałam z małym od razu po zajściu, mówiłam że pies się boi. Poprosiłam żeby pokazał rane, pytałam czy boli. Szkoda dzieciaka.Teraz tylko, żeby to było zadrapanie i żeby się zagoiło. Nie mówiłam,że pies nie ma szczepienia. Misia dostała od razu palcem po nosie, coś czuła, że źle zrobiła bo się położyła u siebie. Zobaczymy
-
soboz4 i yunona-na razie nie mogę zaszczepić Misi-jest w trakcie leczenia ( antybiotyki na zapalenie górnych dróg oddechowych). Rozmawiałam z wetem, że jeszcze z 2 tyg. W razie W on prowadzi obserwację psów i wyda mi zaświadczenie. Wiem że należy szczepić psy-i napewno ją też zaszczepie. Na razie bazuję na tym co mam. Taka była opinia weta-nie będę jej podważać. Yunona-nie byliśmy blisko dzieciaka-zauważyłam że Misia nie lubi dzieci. Mam smycz 2m, trzymałam ją na długości max 1m. Naprawde nie wiem co się stało, to były sekundy. Może mały kopnął ten piach, naprawde nie wiem. Spotkałam wieczorem mame tego dzieciaka, pytałam co tam-mówiła że jest ok. A ja znowu się kajałam ;) Wiem,że jamniorki nie przepadają za dzieciakami. Fafi omija bachorki szerokim łukiem. A ja nigdy nie daje głaskać dzieciom psów. :) Czasem jak dzieciak podbiega chce pogłaskać drę się od razu"uwaga gryzie!".
-
Wszustkie maja domki....Mama ,tata ,ciocia oraz 3 jamniczych dzieci
skallska replied to giselle4's topic in Już w nowym domu
I co pojechała??? -
Dziś wyszła przeszłość Misi. Pisałam, że Misia nie lubi małych biegających chłopców. Dziś byłam na podwórku na szczęście miałam Miśkę na smyczy. Przeszedł koło mnie dzieciak 5-6 lat i Misia rzuciła się na niego. Mały mówił, że go ugryzła. Popatrzyłam na ranę. Ma dwie szramy-wydaje mi się że raczej od pazurów niż zębów. Nie ma kąśnięcia. Myślę, że raczej Misia go uderzyła zębami i porysowała pazurami. Dzieicak się rozbeczał. Poleciał z siostrą do domu. Ja odprowadziłam winowajczynie do chaty-dostała palcem po nosie. Poleciałąm do matki dzieciaków-przeprosić i zapytać czy wszystko ok. Kupiłam 2 czekolady i tyle. Nie wiem czy mały przechodząc kopnął piasek i Misia się przestraszyła czy co. Słuchajcie- niemożliwe jest żeby nawet kły zostawiły jakieś rysy na skórze. Było by chyba ugryzienie i od ugryzienia szrama. A to wyglądało jak rysy po pazurach- za cieńkie na zęby. Bo Miśka nie ma szczepienia na wściekliznę.
-
Misia jak widać lubi towarzystwo Fafika i na wersalce i na spacerach. Nie bardzo już chce spać sama w swoim łóżeczku-odkryła chyba że na wersalce jest lepiej. Fafik ciągle jeszcze boi się Misi ale myślę, że z czasem to minie. Dziś Misia jest wyjątkowo śpiąca jakaś. Może dopiero jej odpuszcza stres, że może się spokojnie wyspać.
-
Soboz4 najważniejsze że ma już dom i jest w nim akceptowana-momo jej lęków. Będzie dobrze ;)
-
Yunona na cuda nie licze ale na niesikanie i owszem hihih. U Misi dziwnie z tym sikaniem. Idę na spacer ok 22- a rano ok 7. A Misia leje tak około 1 w nocy a potem nic. Wczoraj też-najpierw siurnęła w kuchni a potem wpadła się położyć do łóżka. leje tylko w kuchni po płytkach-więc tyle dobrego. Najwyżej fugę wyżre he he. Dziś nie było mnie z 3-4 h. Położyłam bractwo na wersalce w kocach. Fafi tam nadal spał jak wróciłam, a Misia warowała pod drzwiami i grzała panele ;)
-
Isadora7 -rozumiem że każdy strój dowolny może być hi hi . No to drogie Panie zdrowie czworonożnych i nasze :)