Jump to content
Dogomania

skallska

Members
  • Posts

    223
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by skallska

  1. Fotki boskie! Alfik-to rewelacyjny pies-taki żywy, intensywny, aktywny, umięśniony. super.Gdybym nie miała już swojej dwójki dziadków napewno bym się na niego zdecydowała. I ostatnie zdjęcie-jak on ślicznie łapki złożył przednie. Piękny pies Furciaczek musisz mieć extra lustrzanke
  2. a fotka na fotosiku jest. Jutro Pajda będzie mnie uczyła na innym programie ;) Więc prosze o jeszcze trochę cierpliwości-wszak blondynką jestem :D Dziś Misia pierwszy raz spała na otwartej przestrzeni ( wcześniej drzwi od kuchni zatarasowane były kartonami). Grzeczna psina znowu nie nasikała, nie szwendała sie po nocy. A jak wstała rano przybiegła się przywitać do sypialni-ucieszona jak nie wiem. Byłam też dziś z małą u weta. Kaszle już rzadko , dostała jeszcze antybiotyk i coś jeszcze w zastrzyku. Dostała też tabletki na zwiększenie odporności.Jeszcze tydzień mam ją obserwować. I jak będzie ok zaszczepimy ją p/ko wściekliźnie ;) Też za tydzień dopiero będzie miała robione badanie krwi i wtedy zobaczymy co dalej z sunią. Jeśli będzie wszystko ok-trzeba będzie się wziąć za jej zęby. Ostatnio im się troche przyglądałam ( Misia pomalutku pozwala sobie grzebać w pysiu). Nigdy napewno nie były czyszczone, osad straszny i smrodek. I wydaje mi się że na górze jeden ząb był chyba wybity/złamany bo widać korzeń. Mała przybiera na wadze dziś ważyła już 6,60. Na grzbiecie przy biodrze ma 2 tłuszczaki. I futerko... Dziewczyny doprowadziłam małą do wyglądu psa. Sierść zaczyna lśnić. Wet już dziś zwrócił na to uwagę. A w poczekalni u weta ludzie byli zdziwieni, że tak dobrze wygląda. Wracając od weta poszłam do sklepu ( dla biedaków :)) zostawiłam Misie pod sklepem ( Fafi został w domu- odsypiał). Gwiazda urządziła taki koncert pod sklepem, że rwałam ze sklepu -psine pod pachę i do domu ze wstydu he he
  3. Coś robię nie tak przy wklejaniu ( Jak naciskam to "drzewo" kasuję http:// i wklejam cały adres stronki na fotosiku to pokazuje się to ło[IMG]http://www.fotosik.pl/pokaz_obrazek/b096f5fdacffb1f1.html[/IMG] a jak wpisuję link między [IMG]http://www.fotosik.pl/pokaz_obrazek/b096f5fdacffb1f1.html[/IMG] to też tego nie widać
  4. trzymam kciuki za Bunię ;)
  5. [IMG]http://www.fotosik.pl/pokaz_obrazek/0343bf077b8bd111.html[/IMG]
  6. [IMG]http://http://www.fotosik.pl/pokaz_obrazek/0343bf077b8bd111.html[/IMG][url][URL]http://www.fotosik.pl/pokaz_obrazek/0343bf077b8bd111.html[/URL][/url]
  7. [IMG]http://http://www.fotosik.pl/pokaz_obrazek/0343bf077b8bd111.html[/IMG]
  8. LadySawllow-Fafik kiedyś wyłaził mnie witać jak był młodszy. Teraz leży i ewentualnie merdnie ogonem-a ile muszę się nawołać żeby ruszył doopkę na spacer he he. Więc u niego komenda siad odpada. Jak wychodzę Fafik zwykle dostaje komende "zostajesz"+ciastko i spokój. U Misi troszkę pod górę-bo komend nie usłyszy. ale nie sądze by był problem. kilka razy wiem że siedziała na dywaniku pod drzwiami. Ale ostatnio widziałam, że jak przyszłam wyłaziła z legowiska. Soboz4 tak witanie się psa jak wracasz choćby po 5 minutach rewelacja. Z kolejnych obserwacji wynika, że Misia nie lubi dzieci (chłopców w krótkich spodenkach) w wieku 5-10 lat. Szczeka strasznie na nie. Nie lubi ( nie zna ) smaku makaronu. Bardzo lubi wychodzić na dwór-grzecznie nadstawia głowę do obroży. Dziś mi sąsiad krzyczał z balkony że obydwoje wyglądają jak Flip i Flap hi hi
  9. I znowu się udało-zero siku w nocy. To mnie najbardziej cieszy. Gdyby sikała musiałabym ją zamykać w kuchni-żeby nie zalała mi mieszkania ;) A tu super sukces. Yunona-witam się z psam po przyjściu zawsze. Misia nie wyje głośno-tylko cichutko popiskuje i tylko chwilę. A Fafi nigdy nie płakał, szczekał itp. Dlatego je witam i daje smaczki. U mnie to działa dobrze ;)
  10. Dzień się nie skończył a tu kolejna niespodzianka. Na dworze psiury jakby zaskoczyły że są przeciwnej płci. Fafik chyba odkrył że Misia to dziewczynka-stara bo stara ale... A Misia zaczepnie nadstawiała tyłeczek he he. W domu był ciąg dlaszy "zabawy". Zaczęło się od tego że ganiałam Misię i Fafika,znacie to napewno-gonicie za psem a potem psiak za wami. No to pogoniłam ogony, a Miśka skoczyła do Fafika zachęcając go do zabawy. Fafik się odważył i trochę pogonił za Misią. Robi się więc coraz ciekawiej i weselej ;) A minął dopiero tydzień. Dobrze tylko, że babcią nie zostanę ha ha
  11. Pajda-nigdy nie sądziłam, że moje serducho podbije inny psiak. Ta jej wdzięczność, radość-jakby była szczęśliwa z każdej chwili. To jej czekanie na mnie.Misia to naprawdę super psinka. A decyzję o adoptowaniu Misi uważam za jedną z najlepszych w ostatnim okresie. Teraz jestem pełna dobrych myśli, że moje stadko dogada się;)
  12. Kupiłam najtańszy płyn odstraszający-bez wiary. Spryskałam tylko 1 miejsce-bo to niedaleko Misi łóżeczka, nie chciałam żeby jej śmierdziało. I dziewczyny.................sukces. Wyszłam z psami wczoraj ok.22 ( to zwykle szybkie ostatnie siurnięcie) i rano wstałam nieśpiesznie ok. 8 ( Fafi trzyma dokąd wstane) myślałam, że Misia się zlała-więc po co się zrywać. A tu niespodzianka kochana sunia nie nasikała. Więc szybkim zrywem sfore na dwór pogoniłam. i mam jeszcze pytanie. Tam gdzie idzie Fafik sikać leci za nim Misia- i też koniecznie tam musi siurnąć. Nie myślałam, że suczki tak sikają po psach. Myślałam, że jest na odwrót. Na dworze psiaki są rewelacyje ( obydwa biegają bez smyczy) pilnują sie siebie nawzajem. Już czuję na plecach nadchodzący ZEN ;) I jeszcze coś. Umówiłam się wczoraj z koleżanką, moja mama była u mnie więc zostawiłam ją z bandą. Wychodząc Misia widziała, że idę. Fafik połozył się na kanapie zawinął w koc i tyle. A Misia nie mogła się położyć, chodziła po przedpokoju. Jak wyszłam mama mówiła ,że Misia siedziała pod drzwiami i cichutko płakała za mną. Kochany psiaczek ;)
  13. in_somnia-nie ma oficjalnej informacji gdzie znajduje się Maks. Wobec tego każdy wyłapuje co komu wygodnie. Ty że to DS a Sarunia-Niunia że to DT. Widzisz jak wiele wyjśniłaby informacja od opiekuna psa gdzie się znajduje. Chyba, że celem opiekuna psa jest abyśmy tu walczyły na domysły gdzie jest psiak.
  14. a może te takie feromony do kontaktu dla psów? Można u weta dostać chyba W spółdzielni nic Ci nie zrobią. Poprostu muszą Cie wezwać-bo sąsiad złożył skarge. Założą Ci teczke hihi i tyle.Idz, spokojnie pogadaj-tam też pracują ludzie.powiesz ze psina zestresowana ze remont. Pokajaj się, obiecaj poprawę i bedzie ok.
  15. Dziś mnie Miśka rozłozyła. Poszłam do miasta-kupić chudzinie jakieś wdzianko bo się telepie. Nie było mnie z 2 h -sfora była sama w domu. Wychodząc Fafi leżał na wersalce ( tam Miśka nie włazi). A lasce kazałam się połozyć na swoim legowisku. Przychodze do domu a tu............ Fafi ledwo merdnął ogonem z wersalki. A Miśka bidula siedziała pod drzwiami na dywaniku na moich kapciach i butach. Musiała tam siedzieć cały czas- bo buty aż się powyginały a kapcie były cieplusieńkie. I nawet mi merdała tym swoim połamanym ogonkiem. Po południu poszlismy na dłuższy spacer, pobiegać. Rewelacyjnie wygląda moja parka biegnąc-Fafi z ostrożnością zerkając na Miśkę a Misia merdającym ogonkiem blisko koło Fafika. Kupiłam płyn odstarszający na sikanie-zobaczymy. Gadałam też z wetem-mówił, że jak sie wygrzebie z zapalenia górnych dróg oddechowych zrobimy badanie moczu. Ale coś mi zasugerował, że może poprostu ona nie wytrzymuje 8h. Zobaczymy
  16. w zasadzie miałam nie zabierać głosu na tym wątku-ponieważ myślę, że nie służy on już wogóle Maksowi, ale... Skoro sponsorowałam Maksia weta. Czy którakolwiek z was myśli, że osoba zainteresowana adopcją psa po takiej odpowiedzi: "Moja mama dodzwoniła się do opiekunki Maksia , jednak ta pani powiedziała nam ze piesek ma za 2 tygodnie jakis zabieg czyszczenia zębów dlatego teraz nie można go wziąć .W sumie niewiele się dowiedziałyśmy Także niestety nie wiemy jak to będzie.." nadal bedzie chiała go adoptować? Wygląda to tak jakby miała się prosić o adpocję psa. Zabieg czyszczenia zębów jest przeszkodą w adopcji? Bardzo przykre jest to, że jest ktoś kto chce biednemu Maksiowi dać dom, podpytuje o niego- a nawet nie wiadomo gdzie jest psiak i czy bedzie miał jakiś dom-bo nikt nie udziela nam jakichkolwiek informacji na jego temat. Nie pytam o stan Maksa, ani jego obecne miejsce przebywania bo pewnie też nie godna jestem takich informacji...
  17. faktycznie macie powalonych sąsiadów. Spółdzielnia nic wam nie zrobi-mogą nawet wezwać dzielnicowego ale to i tak nic nie zmieni. Co najwyżej was spisze. Powiecie, że pies szczeka bo jest remont i tyle. Wg prawa nazywa się to zakłócaniem miru domowego. Konsekwencji prawnych nie da rady z tego wyciągnąć. TYlko poczytajcie jeszcze regulamin spółdzielni-może tam coś jest. Ewentualnie sąsiad może was podać do sądu z powództwa cywilnego-ale ma marne szanse na wygranie. Więc ja bym sobie takim idiotą głowy nie zawracała :)
  18. Wy się śmiejecie z pozycji Misi a ja się martwie czy jej w tyłeczek nie zimno ehhh ;) Yunona-myślałam czy jej nie przewrócić domkudo góry nogami i by miała budę. Ale boję się że mi psinia zdziczeje. Więc dziewczyna śpi z domem na głowie. Soboz4 w książeczce ze schronu miała wpisane rok około 1994. Mój wet powiedział, że może tyle mieć po zapadnięciach na głowie, po stanie skóry ( ma taką jak u odwodnionego człowieka-jak złapiesz fałdke to ona stoi a nie wraca na miejsce) brak sprężystości. Z zębów na przedzie u góry ma tylko 1 haczyka i kły z mocno odsłoniętymi szyjkami. Na dole troche więcej. Napewno ma ponad 15. Pysia nie ma siwego wcale, pare włosków siwych na pleckach. Ale ma już mocno zniszczone kolana i łokcie ( odgniecione bez futerka wogóle). Tam gdzie była wcześniej nie była psem zadbanym ( złamany ogon, nie zaleczona dyskopatia, potworny łupież). Może to Misię zahartowało. AAAA powiedzcie mi -może tam gdzie sika kupić taki płyn do spryskiwania dla psów? Myślicie że to coś pomoże?? I Fafi i Misia nie kopią dołków. Fafi to zawodowy piłkarz, zastanawiałam się nawet czy godo kadry narodowej nie zgłosić. Może by wkońcu nasi piłkarze zobaczyli jak sie gra :) Rano sie towarzystwo wysikało w biegu bo unas wieje i leje-teraz każdy leżakuje u siebie ;)
  19. Soboz4-Misia nie ma problemów z serduchem-podobno ma nad wyraz dobre. Byłam u weta-mówił, żebym się nie martwiła. Misia kaszlała tylko 5-10 min wieczorem. W ciągu dnia nie kszlała. Nie chciał jej aplikować nowego antybiotyku żeby nie obciążać organizmu. Pochwalił mnie za sierść Miśki ;) Naprawde bardzo fajna ta Misia-taki "kompaktowy" piesek. Nie sika pod siebie tylko obok łóżeczka-może jej minie. W ciągu dnia nie załatwia się w domu. Dziś zostały same okołu 2h. Cisza i spokój Misia spała u siebie a Fafik się pokręcił po domu. Mała ma ksywkę "czarna mamba" ;) Coraz rzadziej broni legowiska-pozwala mi się w nim głaskac i poprawiać kocyk. Jak widać na zdjęciach woli spać pod domkiem ;) Yunona mnie większośc sąsiadów -psiarzy przyjęła bardzo miło, Pani w sklepie podpytuje o małą, większość przystaje popytać o moje stadko. A reszta pewnie myśli że dziwaczeje. I nus z ostatnich chwil-Fafik mi znowu przytył-onchyba z powietrza tyje. Nie mam siły do niego.
  20. Jofracy- troche wyrzutów sumienia mam ( o ile sumienie posiadam;)). Jestem samcem alfa w stadzie i tu mam mocną pozycję. Daję łakocie teraz w kuchni ( tam gdzie legowisko ma Misia). Stoją grzecznie oba ogony i nie ma ani mruknięcia ze strony Misi. Fafik -przy każdej okazji ma okazywaną sporą ilość pieszczot. Więc tylko chodzi o strach Fafika w stosunku do Misi. AAAA na ulicy pytają mnie czy Fafi to mama Misi, zwasze mam ubaw po pachy. Misia to 1/3 Fafika więc trochę śmiesznie wyglądają. Wczoraj wieczorem mała zaczęła jakby się ksztusić-kaszleć. Myslałam że jakiś włos ją męczy-dałam z ręki kilka suchych kulek i jej przeszło. Ale dziś jak jofracy napisałaś o tym kaszlu... Pójdę później do weta niech ją osłucha. Chociaż ani gorączki nie ma ani apatyczna nie jest, gile też już nie wiszą z nosa. Pisałam, że waży już 6,5 kg? I nadal leje w nocy ;( Dziewczyny czy te płytki zasikane czymś specjalnie dezynfekować? czy płyn do naczyń wystarczy?
  21. Anetek100 też wpatrywałam oczy w Nestorkę-wiedziałam, że ktoś ją "zgarnie" jest prześliczna. Dlatego wybrałam Misię :)
  22. Dziękuję Jofracy za wstawienie zdjęć ;) spanko jest dobre dla takiego mikruska ale nie do spana "na strzałkę". Muszę ją jeszcze zlapać jak śpi ze spankiem na głowie. Jutro może uda mi się zrobić Misi zdjęcia na dworze. A czy widać już postępy z futerkiem? Widać połysk?? kamilka91-sielanka taka sobie-coraz mniej warczenia. Ale Fafik jest wycofany i nie czuje się bezpiecznie, ani na wspólnych spacerach ani w domu. Nie wiem jak mu pomóc. Testuje dawanie łakoci jako pierwszemu, karmienie pierwszego, ale jakoś nie pomaga mu to. Czuje się zagrożony i przemyka po kątach.
  23. deer_1987- ja musiałam uruchomić trochę łez ;) Popłakałam z 15 minut i jest ;) Argumentem było to ,że wychodzę z 1 psem-mogę i z dwoma. Takie chuchro nie wiele też je. No i ratowanie staruszki :) soboz4-nie mam pojęcia co z nią mogło się dziać-nie mogła zyć na ulicy ( za zimno, nie szuka śmieci na podwórku, nie miala też szczeniąt). Wiem, że to nałóg-marzy mi się szczęśliwa 7- jak w Jamniczej Rodzinie ;) Ale warunków nie mam do tego.
×
×
  • Create New...