Jump to content
Dogomania

skallska

Members
  • Posts

    223
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by skallska

  1. [IMG]http://i39.tinypic.com/2r58fv5.jpg[/IMG] Misia i jej rozcięty bziunio
  2. mamka-jeśli mogę coś poradzić... wewnętrzny spokój, opanowanie, dużo cierpliwości i wyrozumiałości w pierwszych dniach Alfa u was. A wszystko się ułoży ;)
  3. Furciaczek może szamponu o złym zapachu użyła ha ha. Więc Cinulek chciał naprawić jej błąd.A tak poważnie trzymam kciuki okrutnie mocno razem z moją sforką za malucha. Oby się udało!
  4. I..........?? Isadora7-wstyd!!! Żeby jamole z poobgryzanymi pazurkami chodziły. Inne psy się będą smiały na spacerach ;)
  5. jestem i ja, zapisuje. Popatrze w domu za tymi plastrami-miałm ich kiedyś trochę...
  6. Jaki niemęski??? "Tygrysek" jest modny już 2 sezon... sam Armani by się nie powstydził.
  7. Chłopaki są przecudne-nie mogę zrozumieć jak ktoś może wyrzucić takie cudo.
  8. A ja myslę że będzie dobrze! Trzymam mocno kciuki za Cineczka
  9. Kasiu-pamiętaj o jednym, że Maks i Pinesia odeszły wśród kochających je ludzi, że ktoś przy nich był, głaskał, płakał i teraz bardzo tęskni za nimi. Wiem, że pewnie żadna to pociecha teraz. Ale myslę, że to ważne dla naszych psiaków, że nie odchodzą same. I dla nas również, że możemy być wtedy z nimi.Kasia na każdego przyjdzie czas... na nas również, wtedy się z nimi spotkamy.
  10. No Isadora7 Fil Ci chyba nie daruje za tego "starszego psa" he he. Osobiście uważam że pies + Babcia to najlepszy duet na świecie, a jeszcze gdy owym psem jest jamnik-para idealna
  11. I pewnie mogłabym tak wklejać zdjęcia moich psiaków bez końca. Śpi moja sforka grzecznie na wersalce, zakopana w 3 koce. Misi się nachwalić nie mogę. Super psinka. Wszystko się goi ładnie. Odstawiliśmy już tramal, w nocy ją jeszcze bolało bo się kręciła. Rano dałam jej małą dawkę. Teraz ją zaczyna swędzieć-śmiesznie szoruje bokiem po meblach. Spuchniętą ma tylnią łapkę-taki bąbel na pięcie. 10 listopada idziemy na ściągnięcie szwów. Będzie trzeba małą przyśpić, bo zagryzie mój pitbull wetów. AAA i w domku się wyciszyła, nie atakuje gości, nie szczeka i nie warczy wogóle. Na obce osoby w moim domu reaguje pozytywnie, przychodzi się przywitać i już.
  12. A to moja nowa figura-troszkę przytyłam ale za to "pierwsi" juz się nie dyndają. Jeszcze troszkę ciągną szwy i muszę jeść ochydne tabletki bleee. Mysli, że jak wsadzi je w pasztet to nie poczuje-ehhh co za ludź. [IMG]http://i42.tinypic.com/5eeucg.jpg[/IMG]
  13. leżymy, leżymy.... może jakąś kolacje dwunożna przyniesie, coś do popicia i jeszcze na siku nas trzeba wynieść!!! Ehh mówie wam jamniki-grunt to wychować sobie ludzia. [IMG]http://i41.tinypic.com/286tnpw.jpg[/IMG]
  14. [IMG]http://i40.tinypic.com/29b0g1f.jpg[/IMG]
  15. [IMG]http://i40.tinypic.com/j81kqf.jpg[/IMG] Fafikowi też zostawiłam kawałek miejsca. Lubie jak leży blisko, ale on się ciągle boczy za to warknięcie z miesiąc temu. Takie tam.... migrenę miałam ;)
  16. A tu sobie leżakuje-należy mi się ;) [IMG]http://i40.tinypic.com/14af4j.jpg[/IMG]
  17. Misia puszcza oczko :) do wszystkich co trzymali kciuki za nią.
  18. [IMG]http://i39.tinypic.com/zoasf9.jpg[/IMG]
  19. Dziś mija 2 miesiąc Misi w moim domu. Z tej okazji...
  20. mamka-napewno Cinek będzie tesknił, na początku, ale troche zainteresowania psiakiem i dużo miłości a napewno się zaaklimatyzuje. Trzymam mocno kciuki za was ;)
  21. I ja także trzymam kciuki baardzo mocno ;)
  22. Ja z Fafikiem nie mam problemu. Otwieram mordke, wkładam tablete. On grzecznie łyka, i w nagrode dostaje smakołyka. A Misia hmm. Masło odpada,- tramal mam w kapsułce-muszę otworzyć-wysypać proszek i podzielić na 2 razy. Wiec masełko napewno nie. Wieczorkiem spróbuje z pasztetem. Metoda- smakołyk, smakołyk z lekiem i znowu smakołyk- nie działa- wycwaniła się mała. Zaczyna wąchać co jej daje już nie łapie bezmyślnie ;) Byłam dziś na spacerku z psiakami bo u nas piękna pogoda. Fafik biegał luzem, a Misię niosłam na rękach. Wszystko ją interesuje, widać że już lepiej no i tramal działa. Nie pozwoliłam jej zbyt dużo chodzić, żeby się nie nadwyrężała. Więc głównie się wietrzyła na rękach. I co ciekawe-Misia ani razu nie warknęła na mnie-a biorę ją na ręce, grzebie przy ranach a ona ani piśnie. Dzielna suczynka ;)
  23. Wczoraj wieczorem się przestraszyłam. Wyszłam z domu na cmentarz, jak wróciłam Misia już wyszła na powitanie, więc małą szybciutko na ręce i na siku. I tu czuje że jej kiecka mokra-myślałam, że może zasikane, ale patrzę na ręke a tam brudna krew. Spanikowałam- bo jestem lekko szurnięta na punkcie moich psiaków. Szybko telefon do wetów i po 15 minutach byliśmy na stole. Na szczęście weci też są zakręceni na punkcie zwierząt, więc zrozumieli mnie dobrze. Okazało się, że Misi zaczęło sie wysocząć coś z ranki. Ale ogólnie tak ma być. No i Misia pokazała, że jest już na dobrej drodze do ozdrowienia-obwarczała wetów okrutnie. Najważniejsza jest nadal micha. Grzecznie przesypia noce i podsypia za dnia. Porusza się troszkę kulejąc. Mam problem z podawaniem jej tramalu. Wysypuje kapsułkę na wędlinkę, albo namoczoną suchą karmę i już mały cwaniak wie że tam jest lek. Pluje tym na odległość. I brakuje mi już pomysłów. Nie chcę naciskać mocno na mordkę, żeby ją oworzyła, bo pewnie bolą ją dziąsła od tych strasznych ząbków. Myślę,że z Misią coraz lepiej. Naprawde dzielnie znosi wszystko. Moja mała dzielna dziewczynka. Nockę przespaliśmy już spokojnie w moim łóżku. Więc będzie napewno juz coraz lepiej.
  24. Njusy z dziś. Przetrwaliśmy nocke,trochę n podłodze, troche w łóżku, średnio śpiąc, ale najważniejsze że wszystko ok. Misia zrobiła siusiu, troszkę się napiła i zaniosłam ją o 10 na kontrolę. Wet powiedział ,że jak na swój wiek zniosła bardzo dobrze zabieg. Stoi sama na nóżkach, podejdzie pare kroczków. Ogólnie wet był zadowolony. Dostała antybiotyk w zastrzyku i mam podawać tramal i traumeel, i antybiotyk w tabletkach od jutra. W poniedziałek zajrzymy u weta do rany na razie wyciągnął jej tylko wenflon z łapki. Mówi że 4 dni bedzie jeszcze taka obolała. Aaaaa i może już jeść, co ją bardzo uszczęśliwiło bo mske opróżniła w 3 sekundy ;)
  25. Czuwam, czuwam śpimy dziś na podłodze. Skoro Misia nie może w łóżeczku. Leży i popiskuje. Ale grzecznie na siku wygrzebała się i zaciągnęła pod drzwi. Kochana psinka. Zasnęła, pewnie sni o jedzonku, bo jadła dziś tylko rano.
×
×
  • Create New...