-
Posts
223 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by skallska
-
[quote name='jofracy']Skallska zgadzam się z Tobą. Ludzie adoptują psa jakby kupowali nowy mebel, a to przecież nowy członek rodziny. Jak się adoptuje dziecko, to człowiek się przygotowuje bardzo długo, a jak psa... Wiem, że teraz mi powiecie (albo powiedzieliby ludzie spoza dogo), że pies, to pies, a człowiek, to człowiek. A ja na to, że mój brat ostatnio, który zwierzaki lubi, ale w domu mieć to już tak średnio, bo to obowiązek, gościł nas u siebie i ze zdziwieniem stwierdził, że nasza Zuza jest jak dziecko - jakby rozumiała, co się do niej mówi, z podobnymi potrzebami. Chyba pobył z nią trochę i zobaczył jej nową stronę. Do tego wszystkiego dodam tylko, że 6-tygodniowy tymczas Soboz wrócił z adopcji, bo pani uznała, że jest agresywny i że rzucił się na nią dwa razy :roflt:[/QUOTE] Soboz!!!!!!!!!! Ja nie wiedziałam że Ty hodujesz bestie ha haha. Żeby 6 tygodniowe szczyle się rzucały???? Ciekawe co by kobita powiedziała na Miśkę szarpiącą za nogawki obcych-pewnie by powiedziała że to mieszkanka bulteriera hahha Tak się zastanawiam czy to ludzie mają taką sieczkę w głowie czy to my jesteśmy jakieś dziwne.
-
Cinek w DS, ale ZOSTAWIŁ DŁUGI! Ponad 900 zł DO SPŁACENIA! POMOCY!!!
skallska replied to LadyS's topic in Już w nowym domu
też miałabym opory przed kenelem-bo jak dla mnie to klatka i tylko klatka. Ale gdyby to miało pomóc moim psom zastosowałabym ją napewno. A jak widać na wielu przykładach psiaki nie traktują przebywania w kenelu jako karę i chyba przygład Gangi Isadory7 jest najlepszy. Stasznie mi szkoda Cinka ( też wolę to imię). Ale cóż... Wierzę w starą buddyjską mądrość - "Dostajesz co dajesz"- to apropo byłego DS Cinka. A za yunoną będę powtarzać "Nie ma tego złego Cinek, co by na dobre nie wyszło". Cholernie mi szkoda takiego super psiaka -
jestem i ja
-
Skoro to wątek założony przeze mnie to sobie "pojadę" i pofilozofuję.... Co za ludzie ehhh. Jasne, że każdy chce żeby było jak w bajce. Psina przychodzi do DS i wszystko jest super, nie sika nie wyje nie niszczy i ogólnie lux malina. Nie rozumiem jednego-skoro dorośli ludzie decydują się na psiaka z jakąś przeszłością chyba zdają sobię sprawę, że nie będzie łatwo. Może wypada wziąć z tydzień wolnego poobserwować psa w domu i "dostosowywać" go do życia swojej rodziny. A nie po kilku wyskokach pakować biedaka spowrotem do DT ( albo niestety schroniska). Nie wiem-ludzie nie zdają sobie sprawy że takie przerzucanie psa też ma wpływ na jego psychikę?? Jakby nas ktoś tak poprzenosił? nowe miejsca, nowi ludzie, a tęsknota za innym domem( tym który był)? Jak patrze na takie historie naprawde nie wiem czy uśpienie psiny nie byłoby lepsze. Ile stresu, ile nerwów.... Niby ktoś mnie chce a po kilku dniach oddaje. A przecież nic nie zrobiłam-płakałam bo tęskniłam, wyłam bo się bałam. Bolał mnie brzuch i nabrudziłam.Ja bym nie wytrzymała takiego ciśnienia. Wolałabym poddać się uśpieniu.... Patrzę teraz na lężącą obok mnie suczynkę przytulona do mojej nogi pochrapuje sobie spokojnie. Misia już wie że jest bezpieczna. Już ma najedzony brzuszek ( zaczęła marudzić przy jedzieniu), śpi obok swojego człowieka, pod cieplutkim kocykiem i pilnuje się bardzo by nie zgubić swojego kawałka szczęścia na spacerku. Może miała kiedyś lepszego ludzia, pewnie tęskniła ale myślę że cieszy chociaż z tego co ma teraz. Tego, że ktoś jej dał kawałek ciepłego koca, odrobinkę jedzenia i poświęci jej choć chwilę swjego czasu. A co by było gdybym po pierwszej zasikanej nocy ją oddała spowrotem?? Nie biję tu peanów na swoją cześć, ale...W przypadku Misi wystarczyły 2 tygodnie z mojego życia by psina zyskała nowe życie. Moje 2 tygodnie wobec jej dalszego życia... Śmieszna cena.
-
Cinek w DS, ale ZOSTAWIŁ DŁUGI! Ponad 900 zł DO SPŁACENIA! POMOCY!!!
skallska replied to LadyS's topic in Już w nowym domu
Naprawdę? Nie chcą spróbować? Zawsze na początku jest pod górkę, ale cóż...Naprawde nie wiem co napisać. Szkoda psiny -
I my też pozdrawiamy Fila :) Pozdrawiamy też całą kochaną rodzinkę Fila :) A szczególnie pozdrawiamy cudowną mamę dzioszki ;) Całusy od Misi, Fafika i ode mnie :)
-
No u nas na dworze coraz chłodniej. Fafik jeszcze poleci w ubraniu na dłuższą chwilę. Misia -szybki sik i do domuuuuuuuuuuuuu. Od wczoraj Misia jest moim psem obronnym. Zaatakowała nogawki sąsiada ha ha. Sąsiad wpadł do mnie na chwilę, a mała go za nogawki wytargała i nawet poszczekała sobie. Mały agresor heheh. Zakupiłam psiakom nową karmę polecaną przez was Orinje dla staruszków i mam pytanko ile dawac tej karmy-bo nie mogę wycelować 150g Fafikowi i 100 Misia
-
Misia posiada apetyt tylko na jedzenie no i może na głaski. Fafik wykazuje średnie zainteresowanie sunią ( może przez brak jajek). Nie gryzą się w domu, mogą spać w 1 łóżku i sie nie gryzą. Zdarzają im się "burki na siebie" ale rzadko. Do zdjęć pozują za to cudnie razem. [IMG]http://i39.tinypic.com/1z1v408.jpg[/IMG]
-
Widze yunona, że Twoje psiaki jak moje -nie ma tam 100% miłości. Z nowości-Msia ma ściągnięte szwy. Była bardzo dzielna i grzeczna-ale namordnik musiał być. Jak wyrwała od weta- ledwo ją wyhamowałam. Znowu dostaliśmy antybiotyk na ucho. Za m-c pójdziemy małej zęby zrobić ;) Acha lifting cycków w pełni udany-nic nie wisi, talia osy. Sama zaczynam się zastanawiać hehehe. A teraz o zachowaniu Misi w domku...Przeniosłam małej łóżeczko do sypialni obok łóżeczka Fafika ( bo się wprowadzała do niego). I zaczęły się schody. Potraktowałą sypialnie jako swoją. Do łóżka swojego nie wchodziłą wprawdzie, ale zaczęła burczeć na Fafika, że się kręci po "jej " sypialni. Fafik przestał sypiać w sypialni-przeniósł się na wersalke do 2 pokoju. I musiałam eksmitować Miśkę do kuchni. Zastanawiam się... może trzeba było postawić jej łóżko w sypialni z dala od łóżka Fafika ( w 2 końcu pokoju). łóżko w sypialni stoi po środku. Mogłabym domek Fafika zostawić. a Miski chatę przenieśc z 2 srony łóżka-ale mała nie widziałaby drzwi do pokoju Cholera szkoda mi i Fafika i Misi. Jestem w kropce. Czekam na sugestie bardziej doświadczonych. I jeszcze- z Misi wychodzi jamnik 100%-koty gonić gonić, ptactwo - oj gonić gonić
-
Cinek w DS, ale ZOSTAWIŁ DŁUGI! Ponad 900 zł DO SPŁACENIA! POMOCY!!!
skallska replied to LadyS's topic in Już w nowym domu
Ja jak przyjechała do mnie Misia wzięłam 2 tygodnie urlopu, żeby oswoić małą z domem i 2 psiakiem. [URL]http://www.dogomania.pl/threads/214006-Misia-czyli-nigdy-nie-jest-za-późno-na-zmiany...-szczególnie-na-zmiany-na-lepsze?p=17567082[/URL] To historia mojej Misi :) Pozdrawiam -
Cinek w DS, ale ZOSTAWIŁ DŁUGI! Ponad 900 zł DO SPŁACENIA! POMOCY!!!
skallska replied to LadyS's topic in Już w nowym domu
Brawo mamka za pozytywne podejście do Alfika. Strasznie się martwiłam o niego, czy te rozwalone drzwi nie będą końcem bycia Alfa u was. Na szczęście widać, że jesteś dobrym człowiekiem i zrozumiałaś -że obskubanie drzwi każdemu się może zdarzyć hihihi. A to "ukochanie" teściowej hihii Wobec powyższego ściągam banerek szukającego domu Alfika z mojej sygnatury. Pozdrawiam ciepło całą rodzinkę i Alfika -
WOW jaki extra kombinezon!!! Boski poprostu super. Ja poproszę namiar na ten sklep/krawcową i info ile zapłaciłaś.
-
Fafik miałw mojej sypialni od zawsze łóżeczko. Misia jak przyjechała wystraszona ze schroniska, dlatego miała posłanie pod stołem w kuchni ( cicho i spokojnie). Jak wstawiłam do sypialni to warczała na wszystkich przechodzących/wchodzących w tym Fafika. I Fafi się bał wejśc, dlatego Misia ma łóżko w kuchni. Myslicie ze można je już przenieść do sypialni obok Fafika? Nie chcę awantury i sikania po łóżku ;)
-
Sarunia-Niunia -duże cięcie, bo wycieli całą jedną listwę mleczną. Yunona-odczekam z tydzień z banerkiem dla pewności i ściągne. I jeszcze mam zagwozdkę-czekam na Wasze opinie... Misia ma posłanie w kuchni-wprawdzie juz prawie nie korzysta z niego ( nauczyła się błyskiem do czego służą fotele i wersalki), Fafi ma posłanie w sypialni ( jemu posłanie służy głównie do składania tam zabawek). Przychodzę z pracy i już któryś raz z kolei przyłapuję Misie jak wychodzi z Fafika posłania-Fafi w tym czasie spi w moim łóżku. Misia nawet wciagnęła do Fafika łóżeczka swojego misia. Nie wiem co o tym mysleć. Wprowadziła się do niego oficjalnie czy co?? Jak to kobieta wzięła sprawy w swoje ręce - bo się doczekać zaproszenia nie mogła od Fafika.
-
Może wygląda rana nieciekawie, ale nic się nie sączy, nie paprze. 10 ide na ściągnięcie szwów. Ale widząc jak się goi wszystko ładnie i jak dzielnie to znosi Misia jestem dobrej myśli ;) Jak mała wydobrzeje zrobimy Misi ząbki ;) Misia juz sobie mnie okręciła wokół 1 łapki tylko ciiii, bo jak się dowie to dopiero będzie.