-
Posts
223 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by skallska
-
Misia polubiła jazde samochodem i razem z Fafikiem tylko wyczekują kiedy będzie kolejna wycieczka. Jedyny cień na kryształowym charakterku Misi-leje w domu dziewczynka. Niestety chyba nie wytrzymuje 8 h w domu ( chociaż w nocy nie sika). Ale naszczęście jest tak fajnym suczydełkiem, że jak porozkładam podkłady na przedpokoju to leje na nie.
-
Oto moja Misia obecnie. Ma się mała dobrze, co widać po wypchanych boczkach ;). troszkę się uspokoiła, jest teraz radosnym psiakiem, merdającym połamanym ogonkiem na powitanie. W ramach uwielbienia czasem robi stójkęi liże po nogach-niestety nie mnie ;( Wydaje mi się że miała pana a nie panią. Uwielbia mojego Pana i jest w niego wpatrzona jak w obrazek-zdrajczyni ;) Jeździmy teraz co weekend nad jezioro-Misia uwielbia się taplać w jeziorze, kopać dziury,i biegać w chaszczach :)
-
a u Fafika też nic nowego, Miśka wyjada mu z miski, to chłopak figure odzyskuje. Czasem z Miśka się poawanturują o smakołyk jaki. Obydwoje grzecznie zwiewają przed odkurzaczem ;)Ogólnie raczej zgodne te moje "dzieci". Jofracy-jestem cały czas-ino fotorelacji nie ma. Urobiona po łokcie jestem ;)czy raczej po same sygnety ;) Aha mam też na bazarek 3 misie z tvn-u z akcji kup misia -"Klarę", "Zuzię" i "Milę"Oddam na jamniorki, bardzo chętnie :)
-
A co u nas słychać? W sumie nic ciekawego, sfora całą zimę się wylegiwała grzejąc doopki i napełniając brzuszki.Efekty powiadam wam widać ;) Wrócilismy do karmy royal-mimo prób innych karm ta im najlepiej idzie. No i Misia jest mistrzynią w szybkości pożerania parówek ha ha Mój mały parówkożerca. Weci powiedzieli że troche dziewuszkę utuczyłam-ale cóż chciałam Małej wynagrodzić schroniskowe stresy ;) Misia obecnie sama wprasza się na ręce, daje klepać po brzuszku i wkładać ręke do miski. Myślę że odzyskała spokój i czuje się bezpieczna i kochana. Nie znosi innych suczek-od razu z resztką zębów do nich leci. Nadal też nie trawi niektórych osób ( z czego ja osobiście się bardzo cieszę). CzAsami ma problemy z szybszym bieganiem, ale jak coś wypatrzy swoim sokolim okiem biegnieeeeeeeeeeeee. Aha i uwielbia jazde samochodem, sama pakuje sie do auta. Czasem zdarzy jej się siurnąć po moich "perskich chodnikach" ale.... z biegiem czasu myślę każdemu może sie zdarzyć haha
-
[IMG]http://i44.tinypic.com/11qrc5w.jpg[/IMG] I mała prywata-może ktoś potrzebuje łóżeczka. Kupiłam je dla Misi, ale niestety coś mojej gwieździe nie podeszło. Prawie nie używane-czyściutkie wyprane, niezniszczone. Legowisko nazywa się Cozy Bruno, dł.50, wys.20, szer 40. jest bardzo miękkie ( zamsz i plusz), materac z drugiej strony jest jasny.Aha ODDAM ZA DARMO OCZYWIŚCIE :)
-
Kamilka 91 -Misia ma wiele wyczucia ha ha, na podusie nie leje bo nie ma, a ciuchów nie prasujemy ( taki styl życia propagujemy) ha ha Nie wiem jak to bedzie na wiosnę. Fafi schudnia- zdrajca zaprzedał serducho panu, to będą śmigać po łąkach i polach. My z Misią jednak chybabędziemy zalegać na łąkach na kocyku ;) P.S. To jakieś karty członkowskie chyba trzeba wyrobić.
-
Bylismy na badaniach ze sforą..... Wyniki są kiepskie........... Obydwa jamniorki rozpasłam że ho hoooooo. I Misia i Fafi przechodzą na dietkę hi hi . Weci się podłamali że rozpuściłam suczynkę na maxa. A ja głupia myslałam że parówki cielęce nie tuczące są hihi.Tak myslę że to chyba od chleba tak przytyły ha ha. U Misi wszystko ok, mocznik ok, wet podejrzewa ze to już wiek Misi daje znać o sobie i czasem sobie dziewczynka siurnąć poprostu musi ;) Dla mnie to jakiś specjalnie problem nie jest ( leje po starych chodnikach, a panele na razie dają radę), Pan czasem nad ranem wdepnie ( ups!), ale jak zauważyłam nie jest to dla niego jakiś problem więc też jest ok. Serducho Misi w porządku, ogólnie dziewczynka w stanie dobrym. Muszę się umówić na robienie ząbków ( musieliśmy odczekać troszkę po tej operacji listwy mlecznej) żeby dziewczynka powalałam uśmiechem i oddechem na wiosnę :) Myślę więc ze w marcu bedzie znowu u weta. A Fafi jak to facet- pediciure, menicure ;) Musi się odchudzić- Pan mu zapowiedział że go nauczy odnajdywać prawdziwki ( ha! już to widzę !) Tak więc pozdrawiam serdecznie z Legnicy, z klubu grubasów ;)
-
Ania z przyjemnością ;) Pani Ozzulka robi pyszną pomidorówkę :)
-
Dziewczyny postaram się w tym tygodniu odwiedzić potencjalnego Pana Kacperka. Ja to jestem zajamniczona x 2 , nigdy kota nie miałam, proszę o wszystkie wskazówki na co mam zwrócić uwagę w przyszłym domku. :)
-
BeaBono- wyslij mi jeszcze raz ta ankiete w linku nic nie ma ;( Ania z poznania dzwoniłaś do Ozzyego?