-
Posts
3622 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by Vesper
-
Miałam ponad pół dnia przerwy- musiałam zająć się swoimi domowymi sprawami. Już sprawdzę, czy mam rej. (na kupsprzedaj, kupiepsa, psy.pl) tam gdzie było trzeba i wracam do ogłoszeń. Fakt- trochę trzeba posiedzieć, ale do końca weekendu "obskoczę" wszystkie z listy ;) Hmmm... Wszystkich nie dam rady- na niektórych mam trudności z dodaniem ogłoszenia... Te które są wymienione, już aktywowane-czas- miesiąc, na jednym dwa tygodnie.
-
[quote name='Enigma79']Po co W OGÓLE brać psa, jeśli się nie ma środków na jego leczenie ???????? Ten "właściciel" powinien zostać pociągnięty do odpowiedzialności !!! Zapisuję.[/QUOTE] Zrzekł się bo nie stać go było na leczenie... Ja nie wiem, czy ci ludzie myślą, że pies nigdy nie zachoruje? A jak tak, to co- do oddania? To ma być odpowiedzialność za życie żywej istoty? Jeżeli taki model traktowania istoty chorej pokazał swoim dzieciom, nie zdziwię się, jak będzie umierał w hospicjum... Ośmielę się stwierdzić, że mając cztery psy, więcej wydaję na ich "potrzeby zdrowotne", niż na swoje- a żaden (odpukać) nie jest psem chorym (zwykłe szczepienia, odrobaczania, jakieś zapalenie ucha w zimie...).
-
Dużo zdrówka dla Bulwy!!!:calus:
-
Rozumiem. Szanelka nie żyje niestety [*]... :(
- 410 replies
-
- adi adonis ostentator
- hod.ostentator
- (and 3 more)
-
OK, ja mogę zadeklarować 10zł miesięcznie- szkoda że nie więcej... Może z czasem to się zmieni. Proszę na pw dane do przelewu. A ile m-cznie płacicie za pobyt Lali w hoteliku? (Jeżeli mogę wiedzieć- chcę się rozeznać w cenach, chodzi mi o innego psiaka).
-
Znalazłam coś takiego (na wątku psów ze schroniska w Gostyniu): [I]Przekaz Napisał Ilonajot[/I] [B]na watku schroniska w Starogardzie Gdanskim napisala Secia: OSTRZEŻENIE z FB. "Ostrzeżenie ze schroniska w Gaju, że jeździ po schroniskach facet z zamiarem adopcji szczeniąt. Psy podobno jadą do Niemiec jako przynęta dla amstafów szkolonych do walk !!! Ten facet to Lukasz C. lub zona Ewa z Krzywinia kolo Gostynia. Może kontaktować się ze schroniskami w całej Polsce.... uprzedź znajome schroniska !"[/B] [I]przekazuje[/I] Warto być ostrożnym...
-
No ładnie- może Orka powspominać sobie chciała w spokoju? :) A Arielka też nienawidzi upałów- raz, na wystawie, mało ataku nie dostała (udar cieplny, tak jak ten mastiff w Radomiu rok temu), i teraz chyba się denerwuje jak jest ciepło- nie chce wychodzić- stoimy w drzwiach klatki, a ona nic... W upały chłodzę ją ręczniczkiem, albo rozkładam na podłodze na balkonie (w cieniu) taki wilgotny- i sobie go zmiętosi, ale zawsze jest jakaś ochłoda... A Orka często tak chrumka?:loveu:Kochana "starsza pani"... Bo moja tylko przez sen- na razie, może z wiekiem przychodzi... Pa-tti, jak jest z dziedziczeniem maści u staffików pewnie się nie orientujesz? Mogłabyś zapytać Mamę, czy łatwo "uzyskać" czerwonego- nie rudego, tylko właśnie pięknie czerwonego, staffika? Białe też są rzadkie. Podejrzewam coś- ktoś ma taki avatar i twierdzi że to jego psy- u nie doinformował(a) się, że to nie są maści popularne w tej rasie. Psy jakoby z pseudo... [B]Pa-tti, czuję u Milki małe ciałeczka w brzuszku! Czy to nie za wcześnie? Ponad trzy tygodnie od krycia... Na 100% mi się nie wydaje- tam "coś" jest!!![/B] :D
-
O Vive Vanette wiem- kilka lat temu nawet korespondowałyśmy trochę... :) Piękne mają psiaczki- i papillony, i phalene, z tego co mi wiadomo :) Niestety w tej chwili nie mogę sobie pozwolić na kolejnego psa- po prostu nie mam warunków- osiągnęłam już chyba możliwy pułap "zapsienia" w domu. Ale może za dwa lata, po ślubie, sytuacja się zmieni- wtedy pomyślimy... :)
-
Świetne fotki- i po raz kolejny napiszę że zazdroszczę takich terenów do spacerków... Alabamka- staffiki kochają dzieci, pewnie jest bardzo szczęśliwy jak gania Nico? :D
-
[COLOR="teal"][B]Chciałam Ci bardzo podziękować za zrobienie wydarzenia Lei! Jesteś kochana![/B][/COLOR]:Rose::calus:
-
[quote name='Rudzia']Arielka przed chwilą aktywowałam na Gumtree.pl, Dzięki - pięknie dziewczynka się prezentuje:)[/QUOTE] Super! W niektórych portalach do rejestracji potrzebowałam hasła, więc wpisałam swój adres do dodania ogłoszenia- i czekam na akceptację... Na górze uzupełniam gdzie Lea już ma dodane ogłoszenia :) Niestety- idzie mi trochę powoli, bo np. na gialdaogloszen.pl nie chciało mi "wejść"- albo czekam na zakończenie rejestracji. A na wydarzeniu widzę że kochana Alabamka bardzo ładnie to rozreklamowała! Super! Dzięki!!!:Rose::calus:
-
Jakoś mi to umknęło, bo cały czas myślałam o Chippendalu! Który przecież ani suczką, ani z Denpower Romeo nic wspólnego nie ma...:niewiem: O co mi chodziło- pojęcia nie mam, dlaczego coś mi się pomieszało... Może dlatego, że Chippendale biały i Szymi też? Naprawdę nie wiem...:roll: Mam fotki Twojej suczki z wystawy w NDM z 2009- mogę przesłać (na zdjęciu razem z bratem- Szogunem, i mamą-Szumą P.Małgosi)- Szymi , i osobno Dynamite Girl Penn-Staff :) - kilka fotek.
- 410 replies
-
- adi adonis ostentator
- hod.ostentator
- (and 3 more)
-
[quote name='Vectra']Super że przebadasz swoje psy !!! wyobraź sobie , że w niektórych krajach , jest to badanie obowiązkowe - zapytaj więc mentora - czemuż tak jest ? [/QUOTE] Hmmm... dziwne słowo:"mentor"- ja go nie używałam, chociaż szanuję starszych Hodowców (prawie wszystkich); Nie jestem też w nikogo bezkrytycznie zapatrzona:razz: [quote name='Vectra']Teorie że suczka jest do rodzenia i nie potrzeba jej tytułów też dostałaś w posagu ? że tylko pies jest THE BEST i jemu się należy ? te teorie 20 letniego stażu , to sorry - ja dementuje niejednemu ... szkoda że u nas za głoszenie bzdur nie karzą :) [/QUOTE] A to, przepraszam- skąd? Są to już tylko Twoje słowa... [quote name='Vectra']Mało poznałaś realia hodowców w takim razie - zmień doradców , bo aktualni cię w maliny wpuszczają , zresztą nie Ciebie jedną :evil_lol: poznaj hodowców innych osobiście , nie słuchaj tych bredni - JA JE ZNAM !!! od takich karmionych jak Ty ... staffikowcy , to super ludzie , wbrew temu co słyszałaś - poznaj ich , porozmawiaj , zapoznaj , wkręć się - zobaczysz jak jest wesoło i miło[/QUOTE] No właśnie mam przykład- czy tak wesoło i miło? ;) żle mnie oceniasz:evil_lol:- mam własny rozum- to, że szanuję kogoś, znam jego przeszłość jako hodowcy i pamiętam bardzo dobre reproduktory sprowadzane z UK (Jagstaff The Sandman np)-czy to jest złe? [quote name='Vectra']I wyrób własne zdanie , własne na każdy temat staffikowy i staffikarzy - hodowców , psów , eksterieru , płci etc etc Nie daj się zamknąć w czyichś wyimaginowanych teoriach . bzdurach , bzdetach i herezjach - wyssanych nie wiadomo skąd . Sama się otwórz na innych , wyjdzie Ci to na zdrowie :) [/QUOTE] Dzięki za radę- tak właśnie staram się postępować :) Przeglądając starsze katalogi- sprzed dwóch lat np, zauważyłam jedną cechę o której mówiłaś u potomstwa Tibby'ego-limfatyczność, u psów Ł.Wróbla i niestety Twojej Szymi Dinky Dogs (chyba że identyczną sukę masz w podpisie)-a matkę tych psów znam, bo właścicielka mieszka niedaleko i Szuma nie jest limfatyczna- chociaż do tej pory nie miałam pojęcia że te psy są po Romeo. No cóż, zobaczymy...co do Adiego. Dieta mu nie zaszkodzi. Mam tylko pytanie- czy Szymi jako szczeniak miała predyspozycje do takiej budowy o jakiej piszemy? Bo Adi był wręcz za chudy... Dlatego mam nadzieję, że jak schudnie, to jakoś foremnie będzie wyglądał. Jeżeli Cię to interesuje,[COLOR="blue"] znalazłam badania przodków Romea: [B]-Valglo Albertini: L2HGA-clear; HC-clear; -Valglo Casanova At Crossguns: L2HGA-clear; HC-clear; -Valglo Valencia: L2HGA-carrier; HC-clear;[/B] Casanova to syn tych dwóch pozostałych psów, dwa razy występujący w rodowodzie Romeo- w II-gim pokoleniu.[/COLOR][COLOR="blue"] Niestety nie mam badań suk będących w rodowodzie Denpower Romeo..., ale w założeniu gdyby nawet były carrier- kryte zdrowym psem, dałyby zdrowe potomstwo? [/COLOR]Tak więc Romeo może rzeczywiście ma już przebadanych przodków po prostu? (To mój własny wniosek). [quote name='Vectra'] Jeśli idzie o kontakt z rodzeństwem Twojej suczki , to musisz uderzyć do właścicieli hodowli " Z Błękitnego Rodu " z której pochodzi Twoja Arielka :) [/QUOTE] Mamy stały kontakt, dlatego napisałam że psy pojechały do Niemiec i nie ma kontaktu z właścicielem, niestety.
- 410 replies
-
- adi adonis ostentator
- hod.ostentator
- (and 3 more)
-
[quote name='evel'][B]Jeśli ten drugi pies był na smyczy to najwyraźniej właścicielka miała jakiś ku temu powód. [/B]Moja suka na osiedlu zawsze jest na smyczy - ewentualne podbiegające szczeniaki szybko i głośno sprowadza do parteru, jeśli tylko ma okazję (żeby nie było, nie popieram takich zachowań, ale wiem, że gdyby jej dać wolną łapę to by się raczej nie mogła powstrzymać :razz:), więc nie wiem, czy byłabyś zachwycona takim "socjalem". I tak, dorosły pies może bać się szczeniaka, zwłaszcza chrumkającego staffika (skądinąd to cudowne psiaki, ale mój sucz się "chrapaczy" obawia, więc unika a "przyparty do muru" atakuje) a może sobie po prostu nie życzyć zaznajamiania się z obcym, namolnym szczylkiem. Psy się mogą socjalizować, ba! powinny! Ale po to mamy my, ludzie, otwór gębowy, żeby oprócz jedzenia zapytać drugą stronę czy sobie życzy takich kontaktów. Ja sobie na przykład nie życzę, mój pies jest chory, obce psy nie mają prawa po nim skakać, "bo się socjalizują" no na litość boską! I naprawdę mnie już boli czasami buzia od ciągłego powtarzania "proszę zabrać pieska, proszę zabrać pieska, proszę zabrać pieska..." - już nie mówiąc o idiotycznych tłumaczeniach właścicieli ("on się tylko bawi!" - aha, 40kg labek próbuje wgnieść moją sukę między kostkę brukową, cóż, ona pewnie ma z tego fun, ale ona raczej nie bardzo).[/QUOTE] Skąd wniosek że moja sucz była namolna? Bo podbiegła? To już gruba przesada. I tak jak myślałam- problem jest w Wazych psach- sama piszasz że suka jest agresywna- i od takich psów trzymamy się z daleka (mały, znany wcześniej pudel należał do innej kategorii). A moja nie skakała po nim- czytaj uważnie, a nie rozkręcacie aferę jakbym napisała że to ja skopałam czyjegoś psa- co najmniej... A pudel na smyczy nie był- to skąd się wzięło? Ale czy to ma znaczenie? ;) [quote name='evel']Ewentualnie lekko problemowy pies (jak mój) wśród wrzeszczących dzieci, rowerków, rolkarzy i biegających psów, na pewno się wybiega na sto dwa...[/QUOTE] Są różne parki:roll:, nie wiem skąd jesteś, ale nawet w W-wie znajdą się miejsca, gdzie można spuścić psa ze smyczy bez obawy że wyskoczy ktoś na rolkach czy rowerze (moje nie lubią rowerzystów), nie mówiąc dzieciach czy o innych psach-a jeśli nawet, to zawsze zdąży się złapać psa- no, chyba że zupełnie nie umie chodzić bez smyczy... I już na koniec- osoby, które tak krzyczą o konieczności chodzenia tylko na smyczy- jak zauważyłam, mają najczęściej psy z problemami. I tak to jest, że cała reszta właśnie na nie musi uważać. Mając staffika i chihuahua, wiem co to jest lęk przed podejściem innego psa- z jednej i drugiej strony (tzn bojąc się o psa, i bojąc się że mój pies coś zrobi). Staram się jednak nie wpadać w skrajności... A najdziwniejsze dla Was pewnie będzie to, że jedyny raz inny pies pogryzł mojego (westa), kiedy obydwa były na smyczach...(Psia psychologia mówi, że pies na "uwięzi" czuje się nienaturalnie, co może wywoływać jego agresję w kontaktach z innymi psami- chociażby dlatego, że przez smycz czuje się mniej pewnie, co wywołuje agresję).
-
Chłopaczek piękny- i coraz poważniejszy! Ile on teraz ma? Życzymy miłego weekendu :)
-
Ojej, dziękuję :), szkoda że tak pózno przeczytałam...:oops: Ja również życzę- miłej nocki teraz ;)
- 410 replies
-
- adi adonis ostentator
- hod.ostentator
- (and 3 more)
-
[quote name='HelloKally']Co sprowadza się do kolejnych wniosków: kup sobie chomika, który ruchu nie potrzebuje albo wykaż się rozumem i oceń, czy kilka kilometrów biegu jest odpowiednią dawką dla Twojego psa, bo każdy ma inne preferencje.[/QUOTE] Słuchaj Hello... Jak się nie doczytałaś, nie życzę sobie Twoich przytyków- raz napisałaś że chcesz mnie skopać, teraz "mam się wykazać rozumem"... Zacznij radzę Ci od siebie, bo z takim sposobem bycia daleko nie zajdziesz... Tu właśnie ja mogłabym Ci napisać Twoje słowa, ale cytuję osoby mądre. Co ty z tym chomikiem :D? Marzysz słodkim kłębuszku- idż, kup sobie- w Twoim wieku- sądząc po wypowiedziach, byłby "akurat". I po czym ktoś taki jak Ty- dla kogo głównym tematem na forum jest...kolor szelek dla psa ;)- ocenia mnie? Hoduję psy ras, które nie wymagają kilku km biegania dziennie- ze względów zdrowotnych (astma) nie mogłabym sobie na to pozwolić. Ruchu mają tyle ile potrzebują- o czym pewnie byś wiedziała, gdyby zachciało ci się zajrzeć na mój wątek- ja, pisząc coś o osobie, która zrobiła na mnie tak negatywne wrażenie jak ty- chociaż przejrzałam Twoich kilka postów... Mam już jakiś punkt widzenia. A Ty nawet nie zauważyłaś, że oprócz staffików hoduję chihuahua (chociaż są w podpisie), które nie potrzebują kilku km biegania dziennie. W tytule jest "chamstwo". A jak skomentujesz swoją wypowiedż że skopałabyś też mnie? To właśnie jest chamska odzywka, na którą nie zamierzam odpowiadać (w subrealu każdy taki niby-odważny może być).Tak więc- pohamuj emocje i po raz drugi Ci mówię, że mam dość Twoich przytyków pod moim adresem. Arwilla i reszta- nie rozumiem co ma tu porównywanie wkładanie pod spódnicę łapy jakiegoś zboka do podejścia szczeniaka- oprócz tego że obie rzeczy są jak się deklarujecie- przez Was niepożądane. Trochę ktoś się jednak zapędził, i to dość daleko :D belmadsi- czytaj uważniej, jak już się wypowiadasz a propos zdarzenia. Pies był znany, nieduży, i nic nie daje jego właścicielce (a właściwie jej córce) prawa do kopania innego psa:shake: Ogólnie dochodzę do wniosku, że wystarczy wypowiedzieć się inaczej niż większość potakiwaczy- i reszta od razu wsiada, dopowiada resztę, kreuje obraz osoby... :stupid: Właściwie widzę tu tylko kilka osób które mają coś mądrego do powiedzenia, a już na pewno nie Hello Kitty ;) która ma bardzo bojowe nastawienie. Wypowiedzi tej osoby oceniam na 15 lat, na pewno nie więcej... Wchodząc na ten wątek, w tytule mający "chamstwo"- odczułam chamstwo na własnej skórze... i nie widzę tu żadnej konstruktywnej dyskusji. Skarżycie się na "podbiegaczy", jakbyście wszyscy mieli albo grożne, nie do opanowania psy, albo po prostu psów nie lubili... Ja osobiście nie mam nic do psa, który podbiega jak jestem na spacerze z moimi- no, chyba że jest to suka z cieczką. Nie wychowałam swoich psów- nawet staffików, żeby rzucały się na każdego podbiegającego psa... Chociaż miałabym większe powody do obaw- mając również chihuahua- w takim wypadku biorę je na ręce- ale żeby kopać jakiegoś psa? W głowie mi się to nie mieści. Jak widać różnie rozumiemy miłość do psów... Niniejszym postem kończę swoją obecność na tym wątku, bo do niczego to nie prowadzi. Dla kogoś kto sugerował że moje psy biegają stanowiąc zagrożenie- mogę tę osobę uspokoić :), chodzą grzecznie na smyczy... Nie należą do "podbiegaczy"- a że szczeniakowi się zdarzyło? Może przyznajcie się publicznie do Waszych błędów?
-
Ucałuj dziewczynkę ode mnie, ogłoszenia w trakcie dodawania- dziś albo jutro przyjdzie mail na adres iwona.... w celu zatwierdzenia niektórych ogłoszeń. Wpisałam ten, bo tylko jeden było można... Jeżeli, Rudzia, to nie jest Twój, szybko mi napisz to następne ogłoszenie będzie miało już inny. Telefon też jest, 3 fotki i cały tekst (na razie na Gumtree, i Morusku, lecę dalej...).
-
OK, coś tam działam, w niektórych mało miejsca na tekst. Czy może być taki- skrócony?Z tymi zaczekam do jutra.Musiałam się zarejestrować na większości, także idzie to nieco topornie- pewnie jutro dopiero skończę. Ale dzisiaj na koniec- pewnie gdzieś tak w nocy- napiszę co udało mi się zrobić :) A teraz skrócony tekścik: [COLOR="purple"][B]Lea w typie bull czeka na swój własny Dom w schronisku. Jest łagodna, posłuszna, wesoła, uwielbia dzieci. Jest indywidualnie prowadzona przez szkoleniowca, który przygotowuje suczkę do życia w rodzinie. Polecana dla ludzi znających psychikę TTB. Wymagana wizyta przed i po- adopcyjna. Czy dzięki Tobie jej piękne oczy rozjaśni blask szczęścia? Kontakt (...)[/B] [/COLOR] No i jeszcze... Napisałam kilka...wierszy- są uniwersalne, można dopasować do jakiegoś psiaczka. Wpadłam na to wczoraj, kiedy zobaczyłam bazarek z tekstami dla psiaczków. Wierszyki mogę Wam przesłać na pw- może się przydadzą dla jakiegoś biedaka...
-
W następny poniedziałek idę z Milką na USG- będzie wiadomo- chociaż powiem Ci że strasznie się już nastawiłam na te maluszki... [B]Pa-tti[/B], dawać Milce niebieski Can-vit czy już coś innego? I jak z odrobaczaniem? Była odrobaczana w styczniu- może by ją odrobaczyć (już nie pamiętam czy w ciąży się odrobacza, czy po porodzie- mamę z maluszkami)... Przepraszam za te wszystkie pytania, ale ze względu na pochodzenie moich dziewczyn mam do Was zaufanie :)
-
A niedługo piękne szczeniaczki- i u mnie, i u Pa-tti :) Pozdrawiam! Dodam jeszcze, że chihuahua potrafią się dogadać z bullowatymi (mam stafficzkę, a Pa-tti matkę mojej suni)- i zarówno u mnie, jak u Niej, maluszki świetnie żyją ze staffikami :) Ja do tego mam jeszcze westa, Pa-tti z kolei kilka yorków- tak więc charakter chihuahua jest naprawdę super- są to psiaki towarzyskie- mniej lub więcej, ale kłótni i jakiejś dużej rywalizacji o względy właściciela nie ma :) Nic, tylko brać :D
- 851 replies
-
- bianca pociechy agniechy
- chihuahua
- (and 3 more)
-
Czytam o Lolusiu- dzielny chłopaczek! Będę zaglądać- dzisiaj się trochę zasiedziałam, jutro też Lolusia odwiedzę...
-
O Boże jaka ona biedna... Ostatnio jakoś lepiej poznaję buldożki, szkoda że nie mam już warunków na następnego psa, ale myślę że kiedyś pojawi się w moim życiu... Wracając do Bulwy- co ten "opiekun" zrobił, musiał strasznie zaniedbać oko- biedulka... że o pazurach nie wspomnę, czy ona była zamknięta w klatce? Bo przecież buldożek jest na tyle ciężki, że sam sobie ściera pazurki... I wygląda mi na wychudzoną... Zapiszę ją na razie... Czy Bulwa jest w domu tymczasowym?
-
Słodziak malutki:loveu:... Gratulacje z powodu pierwszego dnia spędzonego samotnie w domu- szczerze Ci powiem, to aż trochę...zdziwiona jestem, może nie wszystkie to takie łobuzy jak moje ;). Ale cieszę się ze względu na Was. U nas też upały- Arielka prawie wcale nie chce chodzić na spacerze- uwala się w cieniu i leży... A ja nad nią stoję i czekam, aż panna zadek ruszy- ona nie lubi upałów.