Jump to content
Dogomania

Vesper

Members
  • Posts

    3622
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by Vesper

  1. No ale generalnie typ powinien być jeden- taki, o jakim mówi wzorzec :) Ja spotkałam się jeszcze z pojęciem "typ amerykański"- większa ilość włosa, co więcej- nie wiem:niewiem:. Zauważyłam jednak, że psy z rodowodem amerykańkim b. mi się podobają- króciutkie, włos rzeczywiście imponujący, nie za duże-ale nie kruszynki- a do tego mocne-też bez przesady. Co do włosa, zauważyłam że ogólnie w USA mają tendencję do psów z obfitym włosem- czasmi jest to dobre, czasami nie bardzo mi się podoba (u innych ras). Tak samo, że z każdą rasą robią własne "udoskonalenia"- tak, że czasami powstają dwie różne rasy (chociażby Akity). Jamniki z dłuższymi nogami, białe dobermany... przykładów jest wiele, w przeciwieństwie do rdzennie amerykańskich ras- pomijam tu krzyżówki typu "labradoodle", "pugle" czy "maltipoo".
  2. Vesper

    Tiesto Domino

    Sorry, żle zrozumiałam to co napisałaś u mnie na wątku- że nie możesz wrzucić fotek:roll:. Niespecjalnie dobry dzień mam dzisiaj- trzeci z rzędu, i już odlatuję co chwila myślami. Nieważne.:scream7: A Tiesto rośnie pięknie! Słodki chłopaczek:loveu:... chętnie bym takiego kawalera dołączyła do mojej "sfory"- po cichu marzy mi się błękitny staffik- u nas, jak Ci pisałam, to właściwie nowość- jedna hodowla sprowadziła dwa ok 3-ech lat temu, to były chyba pierwsze błękitne staffiki. Oprócz nich widziałam jeszcze ze trzy- pieska i dwie sunie- z tym, że ta jedna była bardziej jakby...liliowa? Taki dziwny kolorek, coś jak błękit z grafitem. Są pewnie i inne teraz, nie interesowałam się aż tak, ale to ciągle rzadkość. Za to takich typowych pręgusków "tygrysków"- w Polsce jeszcze nie widziałam, a podobają mi się tak jak błękitki- mają taką maść w hodowli Daffodil Yellow. Żeby Ci przybliżyć barwę- dość częsta u molosów- po prostu pręgi na jasnym, złotym tle- takiego psa u nas nie widziałam. Większość to czarnuszki ze znaczeniami, nawet białe są rzadkie, czerwone- również (wychodzi właściwie na to, że mamy tylko czarne staffiki... nie- są inne, ale wśród tych najbardziej utytułowanych ogromną większość to właśnie czarnuszki, z resztą tak jak i inne). Gdybyś przyjechała z Tiesto do Polski- na pewno wzbudziłby zainteresowanie... ;) Od panien do krycia byś się nie opędziła:eviltong:-jako mamusia musiałabyś mieć na syneczka oko...
  3. Kurczę, szkoda, jak chcesz prześlij mi fotki na maila to wrzucę. Mój e-mail:[COLOR="blue"] [email]arielka186@wp.pl[/email][/COLOR] Jak trochę ochłoniesz, spróbuj któregoś dnia z Imageshackiem- to najłatwiejsza wd mnie opcja. I nie denerwuj się- mały to też czuje- przez to może szaleć bo nie wie dlaczego się denerwujesz... Trzymaj się:calus: A czy w tej paczce było coś ważnego?
  4. Szczerze mówiąc Romeo wd mnie to piękny pies- mocny-ale nie limfatyczny, w żadnym wypadku nie długi, ładna głowa... W ruchu nie miałam okazji go obserwować, ale taki chód jak ma Adi to typowe "podtrzymywanie brzucha"- był u mnie dość długo, szczuplutki- chodził zupełnie inaczej... Co do potomków Denpower Romeo- jest pies Umbro Senator, utytułowany i ogólnie podobający się - na zdjęciach wygląda dobrze, na żywo może i go widziałam, ale jeszcze kiedy nie byłam zainteresowana kryciem tym repkiem- jednak brzydkie psy zapamiętuję- nawet robię notki w katalogach- przy nim nic nie mam... Zapadniętego grzbietu również u Adiego nie zauważyłam. To że pies na zdjęciu wygląda na długiego, na co również zwróciłam uwagę- raczej kwestia złego robienia fotki- ja nie zauważyłam żeby był długi- a patrzyłam na to, bo bałam się o tę cechę, ale zupełnie po innym psie- bardziej ze strony Sirius. Cóż, zobaczymy jak pies będzie się rozwijał- jest jeszcze młody, na pewno będzie mocny, ale odpowiednie żywienie i ruch mogą zdziałać wiele...:)
  5. [quote name='Vectra']akurat to dzięki genom , po tatusiu tak dostał :)[/QUOTE] Jeżeli tak- tego nie zmienię, chociaż u Tibby-ego nic takiego nie zauważyłam... Ale odchudzenie chyba w tym przypadku pomogłoby Adiemu normalnie stawiać łapki- może nie idealnie, ale nie byłyby tak obciążone?
  6. Dziewczyny- szkoda że w tym momencie mogę tylko podnieść... Miałam jedną tymczasowiczk.ę- na pewno nie ostatnią- Kela jest do niej podobna :) - i życzę jej tyle samo szczęścia- Nutka po dwóch m-cach u mnie znalazła suuuper domek :D Niestety teraz ze wzgl osobistych nie mogę przyjąć kolejnego psa- mam pod opieką swoje małe stadko, je ogarniam, ale z następnym nie dałabym już rady w tej chwili (choruję trochę). A czy sznupek to ten biedaczek z wnyk? To potworne- niech się trzyma mordeczka...
  7. Dlaczego na Paluchu nie przyjęli pieska? Cóż- z jednej strony dobrze- jeżeli tamto miejsce ma lepsze warunki. A z drugiej strony- właściciel jeżeli będzie go szukał, to na Paluchu właśnie... Jak uzasadnili odmowę? I sorry że zapytam, ale też miałam z nimi przejścia- Pani czy pan dyrektor? [B]Pa-tti, porozklejałaś ogłoszenia? Sorry że tak "truję" o tym, ale to naprawdę bardzo ważne- sama nie wiedziałam jak bardzo, dopóki nie znalazłam tamtych psów- ludzie dzwonili i ustaliliśmy właścicielkę suki, która pojechała po nią na Paluch...[/B] A jeszcze zauważyłam że piszesz o guzku- nasza kundelka Koka też miała taki- okazało się, że to zwykła torbiel- wycięli i po krzyku... (po wycięciu takiego guzka dają wycinek na badanie histopatologiczne bodajże, by wykluczyć zmiany rakowe- czy guzek nie był złośliwy). Aha, i może zmienić tytuł- na "uwaga Piaseczno" czy coś takiego?
  8. Vesper

    Tiesto Domino

    Czekam!!! :) Dzisiaj spotkałam małego buldożka- był słodki- jakoś od razu pomyślałam o Tiesto... Ale fajnie się takie małe ciałko przytula:loveu:
  9. Tzn że niby Ty?:crazyeye: Albo jakieś niedopatrzenie, albo...lenistwo listonosza czy kuriera...
  10. Mam nadzieję że do lipca schudnie te 3 kilo (ponoć już schudł trochę- nie widziałam go ze dwa tyg.)- chcę go wystawić na warszawskiej międzynarodówce- a przyjrzyj się- ma chłopak "tu i tam"... To z resztą nie jest najgorsze (wystawy-można bez nich żyć), martwię się o jego stawy- zauważyłam, że stawia łokcie do wewnątrz- jakby ciężko było mu utrzymać masę ciała :( . Tak więc Adiś na karmie weterynaryjnej jedzie i jest odchudzany (nie bardzo mu się to podoba, kilka pierwszych dni prosił o smaczka czy coś ale zakazałam:mad:
  11. Ja już powoli tracę cierpliwość... Za kilka dni napiszę coś więcej- w tej chwili nie wiem czy dobrze że podjęłam się szukania domów dla psów komuś, kto nawet fotek mi nie dosyła... Farba miała być na odnowę budynku dla psów (kupiła ją moja mama)- wyszło, że do nowego miejsca zamieszkania właścicielki fundacji... Był dom dla Ziomala- Ziomal ma dom (?) u jednej dziewczyny- która nota bene sama nie ma gdzie mieszkać. I co wy na to? Było OK, gdy oferowałam pomoc finansową. Dopóki to się nie wyjaśni, proszę o czas żeby wyjaśnić na jakich zasadach działa fundacja...
  12. Ale też ktoś może go szukać... Warto żeby wiedział że pies jest na Paluchu- właścicielowi zwrócą bez kwarantanny. A jakoś nie chce mi się wierzyć żeby psinę na stare lata wuyrzucać z domu... Może pies poczuł suczkę i pobiegł przed siebie, nie umiał wrócić?
  13. [quote name='malibo57']Fakt, jakoś mało tu faktycznych decydentów, a to oni proszą o pomoc dla psa. Co najmniej dziwne. Ja wstrzymam się z deklaracją do czasu wyjaśnienia kosztów transportu. Popytałam tu i tam i transport na tej trasie można mieć za ca 800,-[/QUOTE] Może to byłoby lepsze wyjście? Prawie połowę taniej... A czy ktoś nie mógłby go po prostu przewieżć samochodem w transporterze- cena za benzynę jaka by była mniej więcej? (Ja nawet nie wiem skąd dokąd ma być przewieziony...)
  14. [B]Bric-a-brac[/B], zarówno Twoje pytanie (post #218 ), jak i moje- dot. konsekwencji jakie poniósł-czy poniesie opiekun Kodiego, pozostają bez odpowiedzi... OK, deklaracje deklaracjami- ale część ludzi wolałaby może dokładniej poznać sprawę? I jeszcze jedno- 1500zł za transport psa??? Przepraszam, to czym on jedzie- opancerzoną furgonetką? Nie wiem co o tym myśleć- może rozważcie innego przewożnika...
  15. I jeszcze trzy foteczki :) Milusia na kanapie: [IMG]http://i54.tinypic.com/4gt5x1.jpg[/IMG] Dwa kochane pysie przytulone do mnie: [IMG]http://i56.tinypic.com/2ahxf9e.jpg[/IMG] A tutaj Mila z malutkim- kilkudniowym- staffikiem Adim :) [IMG]http://i53.tinypic.com/2sbsccl.jpg[/IMG]
  16. Fajna taka drewniana budka- może ojczym by mi zrobił, gdybyś wstawiła fotkę?:hmmmm: Sunia ma wejście z boku czy od góry tylko? Bo rzeczywiście te zwykłe- może i suczka bezpiecznie się czuje, ale miękkie dno, miękkie ściany- trochę mało bezpieczne- i jeszcze wyjście takie, że maluszek mógłby wypaść... Będzie trzeba robić porodówkę (myślałam też o transporterku Milki ulubionym- ze zdjętą górą- tylko tu też wejście jakoś by trzeba zabezpieczyć- na tyle, żeby sunia nie wskakiwała, a maluszki nie wypadły... Co o tym myślisz? No i plastik łatwo utrzymać w czystości... A dzisiaj mała diablica taki pańci "żarcik" zrobiła- brzydko mówiąc...wytaplała się w qpie:angryy::diabloti:... Ręce opadają...
  17. A będą nowe fotki? Pogoda ładna, tylko brać aparat , psiaka i pstrykać! (Ja mam jeszcze problemy z załadowaniem do kompa prosto z aparatu...) :)
  18. A tutaj jedyne jakie mam zdjęcie z pierwszej wystawy Adiego- [B]Nowy Dwór Mazowiecki, IV'2011, SBT, psy, kl. młodzieży- lokII, oc. bdb;[/B]
  19. Bardzo mi się podobają fotki z treningów- coraz bardziej się na to nakręcam... Przy najbliższej okazji zrobię próbę. Mam jeszcze jedno pytanie- czy 5-cio letni westik- mój Pako, nie jest za stary na treningi? Tak sobie pomyślałam, że oprócz tunelu (ma lekką klaustrofobię) to on to wszystko umie!:evil_lol: Nawet slalom po przećwiczeniu powinien szybko opanować- jak mu mówię "mijaj" i jest na smyczy, omija słupek czy drzewo... Tylko te 5 lat...:roll:
  20. Vesper

    Tiesto Domino

    Szkoda! Bo dawno fotek nie było, a szczeniaczki zmieniają się w tempie ekspresowym :)
  21. Nie mam pojęcia ile czasu u Was idzie list:niewiem: Ale nie masz powodów do niepokoju- wyluzuj:sg168:, będzie git! Pozdrawiam!
  22. Rozumiem, ja też kiedy znalazłam pieski o których Ci pisałam musiałam zadzwonić po Eko-patrol- niestety miały jechać na Paluch- psiak zwiał- do domu chyba (wtedy nie miałam pojęcia ze on tak sobie sam spaceruje wzdłuż najruchliwszej ulicy Ursynowa...). [B]Mogłabyś jeszcze pomóc jeszcze pomóc psince wieszając plakaty[/B]- a nuż widelec odezwie się ktoś kto psinkę zna (albo zdarzy się cud i właściciel...). Zrobiłyście z Mamą dużo- serdeczne pozdrowienia dla Ciebie i Gosi. :)
  23. Vesper

    Tiesto Domino

    Co tam u małego łobuziaka? No i to prawda co napisała Żaba14- staffiki ostrożne to nie są... Musisz się przyzwyczaić- no i mają dużą odporność na ból, co w niektórych przypadkach może być niebezpieczne, a w innych OK...
  24. Aha, ja w wątku- tytule, wpisałabym Piaseczno- tam został znaleziony. Jak szukałam właścicieli psiaków z Ursynowa to właśnie taki zbieg okoliczności pomógł- zobaczyłam kogoś z osiedla kto znał jednego z nich. Psy są w domu. A tak w ogóle to weterynarz ocenił jego wiek? Psinek ma siwą mordkę :( Może staruszek się zapodział i nie wie jak wrócić? Koniecznie papierowe ogłoszenia w okolicy- jak nie właściciel, to ci co znają psa zadzwonią (najlepiej jak dasz zdjęcie).... Trzymam kciuki!
×
×
  • Create New...