-
Posts
3622 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by Vesper
-
Super- bardzo dziękujemy za podpowiedź- właśnie o to mi chodziło, żeby on po "light" nie chodził głodny :) A ja na karmach nie bardzo się znam- dopiero "testuję" w miarę możliwości- a za często karmy też zmieniać nie można... Jak na razie to dla innych psów spodobała się nam Acana i Bosh- najnowsze "odkrycia". Do tej pory "jechały" na Purinie, Eukanubie i Royalu, czasem Nutra-w ostateczności- ale cały czas czegoś brakowało. Każdy z moich psów ma też inne wymagania...
- 410 replies
-
- adi adonis ostentator
- hod.ostentator
- (and 3 more)
-
[quote name='dusiek']Na początek powiedz mi dziewczyno jak twój Paco żyje z gryzoniami :-o Mój nie spałby,nie jadł tylko siedział pod klatka z chęcią :evil::cooldevi:[/QUOTE] No cóż- prawda jest taka, że ma na sumieniu jednego chomika-który uciekł z klatki w nocy i nie upilnowałam. Szczurów trochę się chyba boi- bo raz Zenek dziabnął go w nochala jak wtykał do klatki ;) Ale największą "atrakcją" są szynszyle- chociaż mieszkają u mnie już ze 4 lata, Paco ciągle wieczorem "karmi" je ze mną itd. Jak chcę futrzaki wypucić z klatki- psy wychodzą z pokoju. Ale etap przesiadywania pod klatką na szczęście się skończył- chociaż jeszcze do niedawna tak robił (chociaż ja już nie zwracam uwagi, szylki też :D), są na tyle wysoko że nie skoczy na klatkę, tylko siedzi i patrzy... Ale west to terrier i nic tego nie zmieni- jak był mały, mój ex próbował przyzwyczaić go do chomika- jest nawet fotka, jak chomiczek chodzi Pakowi po plecach- niestety, pózniej nic z tej nauki nie zostało...
- 203 replies
-
- ostentator
- paco
-
(and 3 more)
Tagged with:
-
Ten piesek spod balkonu- czytałam o nim- doszedł trochę do siebie?
- 851 replies
-
- bianca pociechy agniechy
- chihuahua
- (and 3 more)
-
On ma właśnie Royala- nazwy nie pamiętam, w białym worku. Nie bardzo chce ją podobno jeść- ale jeżeli jest najlepsza... [B]Vectra[/B]- polecasz mi właśnie tę karmę?
- 410 replies
-
- adi adonis ostentator
- hod.ostentator
- (and 3 more)
-
Uwaga!Kto nie wpłacił, kto nie wysłał :) Wyjaśnienia i Czarna lista.
Vesper replied to Czarodziejka's topic in Bazarek
[B]Ta sama sytuacja z Faflok[/B]- dodatkowo zastanawia mnie fakt, że Nutka- na którą przeznaczone były pieniądze z bazarku- ma dom. W takim wypadku wpłacających wypadałoby się zapytać na którego psa dać pieniądze- czy zaproponować innego, w końcu chociaż napisać, że "poszło na uregulowanie długu w lecznicy" np... Nic, zero zainteresowania, ale[U] po tym bazarku Faflok zrobiła drugi- na konie tym razem[/U]. Boli mnie, że ktoś wykorzystuje zwierzęta, które nie mają NIC i być może jeszcze je okrada- to się wyjaśni- oby na korzyść.... -
Jeżeli będzie słodką ciemką:loveu:, w Viva Vanette mają repka- nie wiem, czy Wasze psy są spokrewnione, jeżeli tak- może szukaj takiego papillona, który ma zagraniczne pochodzenie i dawał ciemki z innymi suczkami?
-
[quote name='Stafficzka']keffik po całej tej przygodzie ze swoimi chorobami tak ma,czyli od tego roku.[/QUOTE] Chłopak jest wymęczony, co się dziwić... Poza tym ma swoje latka- i pięknie się trzyma. Wcześniej tego nie pisałam- z wiadomych powodów- ale to pierwszy pies którego "znam"- wirtualnie, ale zawsze- który wygrał walkę z babeszjozą...:happy1::multi: A znałam jeszcze dwa psy- niestety, chociaż młode, nie dały rady- z tym, że może gorsza opieka wet.- nie wiem, nikt się nie przyzna że coś zaniedbał.:shake: W każdym razie- Keffi musi zebrać siły teraz- to naprawdę wstrętne choróbko, wyniszczające organizm. Silny facet z niego:cool1:. Pozdrowionka dla Keffika i Gingerka.
- 218 replies
-
- arielka z błękitnego rodu
- ostentator hodowla
- (and 3 more)
-
Obiecuję że wstawię- ale niestety nie dzisiaj- chyba że takie z telefonu, nie są super-ładne:shake: Ładne fotki tkwią w aparacie, który nie dość że nie ma kabla USB, to jeszcze pękł mi wyświetlacz:angryy:... Na razie zgram to co mam na kompie- a w weekend porobię mu fotki innym aparatem bo szykujemy się na odwiedzinki Adisia:loveu: i "kontrolę" diety:diabloti:. Polecicie mi jakąś dobrą karmę odchudzającą?- może być weterynaryjna, ale taka, żeby smakowała psom...:modla: Czy np zwykła typu "light" wystarczy i pokryje jego zapotrzebowanie na składniki odżywcze- wczoraj chciałam kupić mu Bosha light, ale jakoś decyzja na razie jest że jedzie na weterynaryjnej (Royala), a specjalnie mu nie smakuje...:roll:
- 410 replies
-
- adi adonis ostentator
- hod.ostentator
- (and 3 more)
-
A spojrzałam jeszcze na rodowód staffinki- no i oczywiście, jak to u nas w staffikowym świecie bywa:shiny:- nasze dziewczyny to kuzynki- ojcem mojej jest Sirius Zecchieno D'Oro.:evil_lol:, u Twojej w III-cim albo i II-gim pokoleniu :)
-
[quote name='evvelina']My też będziemy Was wypatrywać na wystawie i napewno dopingować z dziewczynami ;) West i Staffik to świetny duet, moje wariatki nie mogą żyć bez siebie , razem jedzą , śpią, bawią się , nawet jak jedna robi siku to druga obok też ;) pełna harmonia :)[/QUOTE] To super!:-o U mnie trochę inaczej to wygląda- Paco-westik, jest starszy ponad rok od Arielki- staffinki. I kiedy ona przybyła do domu- chihuahua były jeszcze później- chłopak był troszkę zazdrosny o państwa, a do tego mała mu zabawki podkradała:evil_lol: Teraz czasami się kłócą, a na co dzień w sumie też cały czas razem, ale nie jakaś wielka miłość... I wojują o względy nasze- jak jedno jest głaskane- drugie już się pcha na kolana... Ale też szaleją bawiąc się- po prostu dwa takie same wariaty kochane:diabloti: i jeden drugiemu nie ustąpi... :D
-
To nawet nie dużo... Ja boję się dwóch przypadków- jedynaka-dużego, którego ciężko będzie suni urodzić, i dużej gromadki szczylków, których nie będzie miała siły wykarmić...:roll: Macam jej ten brzuszek- a mała jeszcze się nadstawia:evil_lol: bo to lubi... Wymacałam, że "poszerzyła" się w dwie strony- tzn mam takie wrażenie, że cały ten"rogal" jakim jest psia macica, jest wypełniony...:lol: Dokładniej nie chcę jej tam naciskać, żeby wyczuć kręgosłupki czy coś- w poniedziałek albo nawet niedzielę (równy miesiąc od drugiego krycia) idziemy na USG i wszystko będzie wiadomo. Ale już zrobiła się leniwa (co upał jeszcze potęguje) i grymaśna- obawiam się, że będzie jedną z tych suczek, które nie dopuszczają do maluszków nikogo poza właścicielem... Może i dobrze- mam jeszcze dwie suki- chihuahua 10-cio m-czną i ponad 3 letnią stafficzkę- w jednym i drugim wypadku wolałabym żeby dziewczyny dały Milce spokój- Chicca może się pchać do legowiska, a Arielka podkradać szczylki- a różnica wielkości jest zbyt duża, żeby ryzykować. A gdzie się w weekend wystawiacie?
-
[B]Aysel[/B] z forum napisała mi, że u jej chi już w 3-4-tym tygodniu było widać że jest ciężarna- więc może nie zwariowałam:huh: i nie dopatruję się tego, co chciałabym zobaczyć... ;)
-
[quote name='pa-ttti']liczny miot- łatwiejszy poród(przeważnie ale nie zawsze). ale też często szczenięta są chudsze, mniejsze, słabsze, niestety... nie wiem czy nie poleciłabym Ci badać progesteronu u Milki- ja u Lili będę przy nast miocie badać na pewno. może ten przedwczesny porod był tylko jednorazowy, a może taka przypadłość.....ale Kama(Amelka) np zawsze rodziła o czasie, więc może tylko Lilce się tak zdarzyło.[/QUOTE] A mogłabyś napisać, co dokładnie daje znajomość poziomu hormonów? Spodziewany termin porodu i jeżeli za wcześnie, powstrzymywanie go?:niewiem: Nie martw się na zapas- wszystko będzie dobrze:calus: Gdzieś ostatnio czytałam, że to, jaką suka jest suką hodowlaną i matką zależy od jej babci ze strony ojca- czyli matki Tiftufa- ale to niewiele daje, bo pewnie nie znacie jego mamy? Nie wiem na ile to prawda, na ile swego rodzaju przesąd wśród hodowców- ale nie czytałam tego gdzieś w necie czy na stronie- jak sobie tylko przypomnę, gdzie to było-napiszę. [quote name='pa-tti']arielka, w miocie Zuzi mam nadzieję chociażby na 100% długowłosych:)[/QUOTE] Nie chciałabyś ani jednego krótkowłosego szczylka?:cool3: A Zuzia w rodowodzie ma same krótkowłose psy? To by dawało prawdopodobieństwo chyba 50%? Chociaż nie wiem który gen jest bardziej dominujący- chyba ten powodujący "długowłosość":hmmmm:
-
Takie cudeńko do mnie zajrzało!!!:loveu: Chłopaczek jest śliczny- wcale się nie dziwię o decyzji pozostawienia pieska w domu...:lol: Nie pożałujesz, a i 95% że zakochasz się w chihuahua- są niezwykłe, co ciężko zrozumieć komu, kto je widzi np. na ulicy- kolejny miniaturowy piesek... Ale jak je lepiej poznać...potrafią zaczarować właściciela, co więcej- na jednym chi najczęściej się nie kończy...:evil_lol: o czym osobiście się przekonałam. Piesek mógł zostać wykluczony z hodowli właśnie ze względu na tę piękną maść- blue merle- więcej na ten temat wie [B]Pa-tti[/B].Mogło też chodzić o wielkość- ale takie jest ryzyko kupując rasowego psa- niekoniecznie będzie Championem, i ludzie jakoś się pów nie pozbywają (mówię o normalnych ludziach, traktujących psy jak żywe istoty, a nie maszynki do rozmnażania/zarobku...Co do maści- generalnie chodzi o to, że tych psów nie powinno używać się do hodowli, bo piękne umaszczenie niesie za sobą gen letalny- prowadzący do śmierci szczeniaków i poważnych wad u innych. Teraz chyba FCI zabroniło wystawiać chi blue merle- właśnie z tego powodu- i pewnie dlatego wspaniały hodowca pozbył się pięknego chłopaczka... To jest okrucieństwo- psy traktowane jak rzeczy, jak towar na sprzedaż. W niczym nie lepsze od pseudo- zależy jeszcze, w jaki sposób oddano psiaczka- moim zdaniem, jeżeli taki się urodził w hodowli, hodowca powinien go wykastrować i starać się zapewnić dom-tak jak reszcie maluchów.:shake: Dobrze, że teraz ma Kogoś, kto go kocha- jest naprawdę wyjątkowy i zasługuje na wszystko co najlepsze. Mam nadzieję, że na stałe zostaniecie na Dogo a maluszek będzie miał galerię? Serdecznie pozdrawiam.:) [B]Monia3a[/B]- w avatarku 2 psiaki-w tym jeden dog niemiecki :), do tego dwa chi- też masz fajną gromadkę :) A możesz zdradzić, skąd bierzesz takie piękności do adopcji?:cool3:
- 851 replies
-
- bianca pociechy agniechy
- chihuahua
- (and 3 more)
-
[quote name='Aysel']O, super! Będzie dobrze, moja Eni jak była w 3-4 tygodniu to już było po niej widać :)[/QUOTE] Troszkę mi ulżyło... bo to jest mój pierwszy miot chihuahua, a w sumie drugi (mam jeszcze staffiki), i nie mam doświadczenia...:razz: A jeśli można wiedzieć, ile szczeniaczków urodziła Eni?
-
[quote name='Aysel']Artero mogę z czystym sumieniem polecić, mi poleciła je hodowczyni cotonów i jednocześnie groomerka - na prawdę sierść jest super w dotyku. Należy tylko pamiętać, aby dokładnie spłukać szampon, a potem nałożyć ROZCIENCZONĄ w ciepłej (nie gorącej) wodzie odżywkę (3 psiknięcia). Ja trzymam niespłukaną odżywkę na sierści przez 20 min (pies jest wtedy w ręczniku) potem spłukuję dokładnie odżywkę i suszę sierść suszarką czesząc pod włos (nie wiem czy to prawidłowo, ale dzięki temu otrzymują większą objętość). Szampon + odżywka kosztuje razem coś ok. 70 zł.[/QUOTE] Dziękuję za podpowiedź odnośnie pielęgnacji włosa :) Co prawda w tym sezonie nie wystawiam długowłosej Milki (ciąża), ale wskazówki przydadzą się na przyszłość. Zawsze słyszałam ,że moja suczka ma "dobry jakościowo włos"- co mnie dziwiło, bo nie umiałam jej przygotować do wystawy, i tego włosa było mi zawsze mało ;) Przy najbliższej kąpieli spróbuję z suszeniem "pod włos"- powinnam uzyskać ten efekt, który zawsze podziwiałam u innych psów (zastanawiałam się, czy nie były podtapirowane:diabloti:). Spróbuję też nabyć szampon&odżywkę Artero- mam nadzieję, że nie będę miała jakichś strasznych problemów- chociaż w zwykłych sklepach zoo nie widziałam tej firmy- dlatego kąpałam Milkę w szamponie firmy Gottlieb dla yorków, z tym że szampon ten zawiera olejek norkowy, co sprawia że włos jest błyszczący, ale też śliski- nie napuszony, mnie się wydaje że olej z norek (pomijam tu moje osobiste przekonania nt wykorzystywania zwierząt do produkcji kosmetyków) "spłaszcza" włos- no ale w końcu był to szampon dla yorków, nie dla psów długowłosych "wszystkich ars"-z resztą tu ciężko byłoby trafić w złoty środek... W każdym razie- dziękuję za wskazówkę:Rose:- wykorzystam:p
-
Tatuś to "importowany" z USA Buffalo Little New Yorker, mamusia- moja Lambada Z Błękitnego Rodu, w domu zwana Milką (na banerku to ta długowłosa). :) To już czwarty tydzień ciąży, więc niedługo będzie wiadomo- chociaż na moje oko Mila "dostała boczków"- dość wcześnie...
-
To że ma tę przypadłość- zoperowaną już od dwóch lat- to niestety wiem :( Ważne, że teraz jest trochę lepiej niż było przed korektą- może taki uraz jej został... Dobranoc :) Kolorowych snów :) Weszłam również na podlinkowane forum- przeczytałam o wadach podniebienia, i przejrzałam forum. Czy ono "umarło" śmiercią naturalną? Od 2009 nie ma żadnego nowego posta, a większość została napisana do roku 2007. Szkoda...
- 218 replies
-
- arielka z błękitnego rodu
- ostentator hodowla
- (and 3 more)
-
[quote name='Stafficzka']Mój Keffi długie spacery rano i wieczorem.Gin natomiast uwielbia spacerki bez względu na pogodę .[/QUOTE] A Keffi tak od zawsze ma, czy teraz, jak ma więcej latek? Jutro jeszcze wypróbuję sposób Agagi- miska na balkonie- znalazłam odpowiednią... Zobaczymy tylko czy Ariel zechce zamoczyć łapki chociaż...Jak nie, to Paco będzie miał zabawę (westik).
- 218 replies
-
- arielka z błękitnego rodu
- ostentator hodowla
- (and 3 more)
-
Ja oczywiście nie mówiłam poważnie :) Zdaję sobie sprawę że wejście obcej suki "na teren" innych byłoby dla Ariel lekko mówiąc niewskazane... Wiem że P. Małgosia ma nową sunię- kilka razy się widziałyśmy, ale już bez psów- to boisko na którym się spotykałyśmy już nie bardzo się do tego nadaje... I dziewczyny, z tego co ostatnio pisała P.Małgosia, chodzą teraz w inne miejsce- dalej ode mnie... Ale może postaram się odnowić kontakt- Ariel głównie z Szanelką miała "zatargi" bo chyba obie chciały się popisać przed starszą Szumą... Chociaż ta sunia-Sziszka, już też będzie ze dwa lata miała...a rok na pewno. Te upały to poważny problem dla nas- raz Ariel zemdlała prawie na wystawie- musiałam znosić ją z ringu. Tak już ma- badana była, miała drobny zabieg chirurgiczny (usunięcie przerośniętego podniebienia twardego czy miękkiego- nie bardzo wiem), pomogło to o tyle, że nie chrapie... Serce książkowe, inne wyniki też. Nie wiadomo dlaczego tak ma. I biedna lato spędza w domu- nie ma mowy np o wyjezdzie gdzieś "w teren"- raz próbowaliśmy i wracaliśmy pędem od razu do weta. Jedynie pod W-wą u rodziców trochę sobie w ogrodzie poleży w cieniu- biedulka moja... Patrząc na zdjęcia Twoich psów skaczących do szlaucha, mogę tylko pozazdrościć... Super się bawią :D
- 218 replies
-
- arielka z błękitnego rodu
- ostentator hodowla
- (and 3 more)
-
Szczerze mówiąc to brakuje nam staffikowego towarzystwa- na osiedlu tutaj nie ma "koleżanek", bawi się jedynie ze swoim synem Adim- a nie widują się często- ja mieszkam na Ursynowie, Adi pod W-wą, jak do niego jadę, to sama, bo jest tam jeszcze mała suczka, z którą Ariel by się nie dogadała... Kiedyś kilka razy spotkałyśmy się z Dinky Dogs na boisku- ale dziewczyny nie przypadły sobie do gustu (jeszcze za życia Szanelki), i jakoś wspólne spacery się skończyły... A Arielkę chętnie podrzucę:diabloti: tylko co to za dom- bez staffika? :evil_lol:
- 218 replies
-
- arielka z błękitnego rodu
- ostentator hodowla
- (and 3 more)
-
[quote name='evvelina']Witamy po przerwie , wklejam kilka zdjęć z naszej pierwszej wystawy , wrażenia bardzo pozytywne, Kimro była dzielna i chciała się bawić z każdym psem. Teraz przygotowujemy sie na Warszawę 17.07 już w młodzieży[/QUOTE] Witamy- fajna sunia, piękna maść. Na warszawskiej wystawie się spotkamy- tylko że ja będę z psem- też klasa młodzieży- Adi Adonis Ostentator :) I jak widzę w avatarku, masz też westika- czyli tak jak ja- w domu staffik i westik plus dwie chihuahua, i jeszcze jeden staffik (ten co będzie na wystawie) na warunkach hodowlanych u koleżanki... :)
-
Dzięki za podpowiedzi- miska na balkonie odpada, bo balkon standardowy w blokach sprzed 30-stu lat, a tam taka miska ledwie się zmieści... Najlepsza jak dotąd okazała się metoda mokry ręcznik (nawet czasami zarzucam na nią-jak pelerynę) i spryskiwacz do kwiatów- przy okazji jest zabawa w podchody i czajenie się...:D U rodziców byliśmy w zeszłym roku, podlewali ogródek takim samo-obrotowym szlauchem- czy spryskiwaczem- nie wiem. W każdym razie psy były b. zdziwione i raczej się bały tego "czegoś". Podejrzewam że następnym krokiem ze strony Arielki mogłaby być demolka- tak, na wszelki wypadek ;)
- 218 replies
-
- arielka z błękitnego rodu
- ostentator hodowla
- (and 3 more)
-
On ma niebieskie oczka! :D A jaki duży chłopak! Rośnie w oczach! [SIZE="1"]Jeżeli mogę coś zasugerować, masuj mu uszy- tą chrząstkę. Chodzi o to, żeby nie sterczały mu jak będzie dorosły-ja swojej to nawet podklejałam :D Chociaż to może takie ujęcie- że uszka mu stoją. [/SIZE] Tak czy inaczej- cudny młodzieniec już w tej chwili- nawet nie wiem kiedy z tego tłuściutkiego "wałeczka" przeobrażił się w młodego "podrostka"... ;)
-
Westie w potrzebie/znalezione/zaginione
Vesper replied to Magda's topic in West Highland White Terrier
[quote name='masuimi33'][url]http://www.facebook.com/media/set/?set=a.215504658480762.57739.111393995558496[/url] będę chyba miała dla niej domek wiem wiem to maltanka no ale same cioteczki spójrzcie jak możemy jej nie pomóc hmm? co wy na to?????:multi:[/QUOTE] Ta maltanka jest słodka- tylko trochę by odżyła, dobre odżywianie, spacerki- i cudo by z niej było:loveu:... Fakt- jak można nie pomóc? Ale z tego co tam wyczytałam jedna pani też się małą interesuje... Spać idziesz... :) Kolorowych... ;)