-
Posts
3622 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by Vesper
-
Jasne że mam... :D Nie wspomniałam jeszcze o papudze ;) Tylko nie wiem gdzie wstawić te zdjęcia, bo na psich wątkach raczej nie... A fotek z psami nie mam- z wiadomych względów.
- 203 replies
-
- ostentator
- paco
-
(and 3 more)
Tagged with:
-
[quote name='Betbet']OMG ja rozumieć wyobraź sobie;) I ja uśpić ojca gdyby móc, ale nie móc. A mieć jedynie nadzieję, że jak ojciec widzieć buzię swojego syna to już nie brać psa.[/QUOTE] Widzę że wreszcie pokazałaś prawdziwą twarz ;) Co do nadziei wiesz czyją ona jest matką? Twoja wiara jest niczym nieuzasadniona... Zastanawia mnie Twój avatar- pies ma na szyi tabliczkę z napisem "niewinny". Czy wcześniej już go miałaś, czy to tak a propos tej...dyskusji?
-
[quote name='chita']to jako hodowca wiesz pewnie ze nascie/dziesiat lat temu hodowcy amerykanskich pitbull terierow czy amerykanskich staffordow sami eliminowali ze swoich hodowli psy ktore wykazaly cien agresji wobec czlowieka, ta rasa nie miala kochac innych zwierzat i rownie dobrze nie miala prawa "krzywo" spojrzec na czlowieka, nie bede wnikac w kynologie, Kodi to i tak pies z pseudo, w typie i nie SBT a raczej APBT co nie zmienia faktu ze ma spaprana psyche...[/QUOTE] Masz rację- z hodowli wyeliminowano agresywne linie amstaffów. Były to jednak całe linie psów-po wspólnych przodkach, a agresja- można powiedzieć, przekazywana z mlekiem matki. Tu jest zupełnie inna historia. Ale jak pisałam kilka razy- nie mnie (i nie reszcie ludzi z Dogo) decydować o psie- tylko ludziom kompetentnym.
-
[quote name='Betbet']Co do ojca... jesli minimalnie kocha swojego syna to dostał już karę. I mocną, na własne życzenie. Bo można być totalnym kretynem i debilem, ale mieć dzieciaka ze zmasakrowaną twarzą, które cierpi i nigdy już być może nie będzie wyglądać zupełnie normalnie... to chyba nawet tego bydlaka ruszyło.[/QUOTE] OMG... Ty nie rozumiesz, że ten człowiek- ojciec- stanowi zagrożenie większe niż pies Kodi? Nad tatusiem kontroli nikt sprawować nie będzie (nie chcą dać mu morbitalu ;))-a stanowi zagrożenie jako człowiek który weźmie kolejnego psa, i będzie go uczył tego samego! I w końcu- dlaczego ma nie ponieść kary za to, co stało się z dzieckiem, z psem w końcu? To wszystko jego wina!
-
Ja już wcześniej pisałam- nie jestem Bogiem, żeby decydować o życiu tego psa- po prostu nie czuję się na tyle kompetentna. Mnie też pies babci ugryzł w twarz jak byłam mała- nie był to amstaff więc twarz mam. Atak się nie powtórzył, a spowodowała go latająca mucha- którą pies obserwował (ja go denerwowałam). U AST-a problem jest o tyle większy, że pie ten ma niesamowitą siłę ugryzienia-dodając do tego "szkolenie"... Nie mnie decydować czy jest "reformowalny". Ale nie przeinaczajmy faktów- które i tak pewnie prawdą nie są (nie wierzę, żeby debil-właściciel nie obrócił tragedii na swoją korzyść- jaki to on niewinny). Poza tym to co napisałam był to przykład tego co mogło być- chodziło mi o to, że pies nie wydostał się z łazienki "mimo upomnień pana" (jak można tego gościa panem nazywać... to kat raczej).
-
A czym się zabezpieczacie? Ja kupuję taki preparat u weta do wcierania w całą sierść- nie tylko te kropelki na kark. Mamy też spray do psikania- ale on chyba działa krócej- taki dodatek jak np jest mokro- bo zauważyłam że wtedy ich jest najwięcej. (Paco ostatnio przyniósł dwa ze spaceru- nie zdążyły się wbić, bo ma grube futro przed fryzjerem;))
- 218 replies
-
- arielka z błękitnego rodu
- ostentator hodowla
- (and 3 more)
-
[quote name='Asior']zwłaszcza,m zę wyraźnie było powiedziane, ze dziecko sobie raczkowało a ktoś nieopatrznie wypuścił psa z pokoju/łazienki (?), i pies wypad z niej od razu z zamiarem ataku, co też uczynił :roll:[/QUOTE] A tu ktoś pisze że psa ktoś wypuścił- tak więc prawdy nie poznamy.... Została przeinaczona, pomnożona i podzielona 10 razy- każdy pisze co mu wygodnie...
-
No tak- tylko że to jest wersja "pana" który już pokazał do czego doprowadził... A jak było naprawdę- to wie tylko "pan" i pies- być może dziecko bawiło się, niepilnowane, jakimś ruchem sprawyiło, że pies skierowany na agresywne zachowanie poczuł potrzebę ataku- nikt nie wie jak było!!! Przecież ten... "pan" nie przyzna się że sam doprowadził do pogryzienia! A samym sposobem wychowania psa pokazał jakim jest "człowiekiem". Boże, ludzie, czy wy słuchacie idioty który doprowadził do czegoś takiego i jeszcze uważacie go za osobę wiarygodną?! On powinien iść siedzieć za to- pewnie dlatego wymyśla różne historyjki... Aha, to że w sygnaturze mam słodkie chihuahua, nie znaczy że TTB są mi obce- hoduję też staffiki. Gdzieś wcześniej przeczytałam, że psy te są szczególnie zagrożeniem dla dzieci i kobiet... I że to fakty historyczne. Co za bzdura kompletna. Walczące staffordshire bullterriery-które dały początek innym bullowatym- białym Hinksa, AST-om, pitbullom- one po walkach wracały w wózku z dzieckiem- z powodu odniesionych ran. I nigdy nie odnotowano by przedstawiciel SBT ugryzł człowieka...
-
[quote name='Soema']jest wielce prawdopodobne, że się powtórzy, bo takiej agresji był uczony i to mu sprawiało przyjemnośc. Tak jest z psami w typie bull, porozmawiajcie z behawiorystami. Ciężko będzie przenieść jego 'szczęście' na coś równie atrakcyjnego, co będzie mu tyle samo hormonów szczęścia dostarczało.[/QUOTE] Miałam się nie wypowiadać w tym temacie, ale... Sugerujesz że agresja którą Kodi wykazał dała mu uczucie szczęścia? Tzn wytworzyła w jego mózgu endorfiny- takie jak człowiek czuje np. ...przy jedzeniu czekolady?(Podobno). Czy może pies został aż tak "zaprogramowany" że aż zahipnotyzowany- bo tylko takie "zaprogramowanie" na granicy podświadomości podprogowej daje takie możliwości (dla przykładu- film "Mechaniczna pomarańcza"- tam zostało to wykorzystane w drugą stronę). Jeżeli tak się da psa "zaprogramować" jak łatwo byłoby go naprawić!!! Kilka sesji hipnozy- i OK (swoją drogą- to jest rozwiązanie- tyle że w Polsce nie ma takich "zaklinaczy"). [quote name='=Soema']Kary dla debili to zupełnie inna kwestia i zarówno za zamordowanie, znęcanie, jak i zniszczenie psychiki psa powinny być wysokie kary.. I do tego powinniśmy dążyć wszyscy wspólnie.[/QUOTE] O tym pisałam na początku "dyskusji"- nie ma jakiejkolwiek mowy o winie człowieka- w oczach społeczeństwa ten nieodpowiedzialny idiota jest przecież ofiarą... Co kogo obchodzą psy- imię rasy która ucierpi... Dlaczego ten facet jeszcze w ogóle nie odpowiadał za to? Dzisiaj np słyszałam w autobusie rozmowę dwóch 20-sto latków: "K..., kupię sobie takiego amstaffa, że jak mu dam komendę (tajną) to wszyscy będą sp....ać." Musiałam wysiąść bo by mnie rozniosło- tylko mu powiedziałam że jak go zobaczę z takim psem osobiście mu go zabiorę ;) -znałam gnoi z osiedla. A wie że mam stafficzkę, więc mocno go to zdziwiło- ludzie nie mają pojęcia o charakterze TTB!
-
No ze stafficzką jest różnie- dwa teriery, i żaden nie ustąpi... Ale taka duża to ona nie jest- to staffik, nie amstaff- staffiki mają od 35cm do 40- moja ma tę dolną granicę wzrostu, tyle że sporo cięższa od Paka... I nie bawi się delikatnie:diabloti: co czasami go denerwuje. Ale ona jest młodsza od niego i uznaje wyższość westika- jedynego samca w moim babińcu...:evil_lol: (chociaż kastrat). A to zachowanie to i mnie zdziwiło- pierwszy raz tak reagował- inna sprawa, że chihuahua między sobą- dwie baby- bawią się w "chłopca i dziewczynkę":eviltong: jakby to ująć...
- 203 replies
-
- ostentator
- paco
-
(and 3 more)
Tagged with:
-
A ja zaczęłam sobie z moim Pakiem "ćwiczyć"... ha ha :D -może za dużo powiedziane, ale trenujemy hopki przez osiedlowe przeszkody, z parkingowych słupków mamy kawałek slalomu- chłopak pojętny, powoli łapie (a zawsze mnie zadziwiał, że jako jedyny mój pies potrafi wyminąć słupek, a nie ciągnąć smycz po drugiej stronie :D). Ale Paco 5-te urodziny za chwilę będzie miał... trochę za późno... A dla Dotki wieeelkie gratulacje!
-
Westie w potrzebie/znalezione/zaginione
Vesper replied to Magda's topic in West Highland White Terrier
Ja aparat będę miała dopiero w weekend- pożyczony. Postaram się ogarnąć jak to działa z USB i przesłać swoich fantów fotki Angel- myślę, że cały bazarek uzbierałam :) -
[quote name='Aysel']Nie odpowiedziałam arielko na Twoje pytanie - w tym tygodniu wystawiamy Enisię w Lublinie na krajówce. Bardzo chciałybyśmy rozpocząć championat Polski, bo litewski w styczniu będziemy kończyć (odstęp roku potrzebny od pierwszego CAC).[/QUOTE] W takim razie życzę rozpoczęcia polskiego Championatu :) [quote name='Aysel']To jest wykańczające - suka leży ledwo żywa, ciężko jej jest w opiece nad szczeniakami, bo boli i rwie ten brzuch przy ssaniu, ponadto jeszcze brak tego mleka... - masakra.[/QUOTE] Ale w tej chwili nie macie pokrytej suczki? To dopiero plany? A co do repka- Buffalo, który krył Milkę, nawet nie wiem ile waży- z tego wszystkiego chyba wypadło mi to z głowy:oops: albo nawet nie zapytałam. Ale nie jest malutkim psem- i nie dużym- taki "w sam raz", ma b. dużo sierści, więc to też zmienia trochę proporcje, ale dałabym mu 2,200kg? Ciężko powiedzieć- mam chihuahua- Chickę, która jest większa od Milki, już nie taka chuda jak na zdjęciach- i waży...1,800kg w tej chwili. Ale się jeszcze rozwija.
-
Szkoda... Jutro dalej robię ogłoszenia- dzisiaj biegałam po lekarzach. Niestety trzeba brać pod uwagę też to, że są wakacje- ludzie z tego co zauważyłam nie biorą i nie kupują teraz psów. Moi znajomi mają problem ze sprzedażą szczeniaków, ja rok temu miałam szczylka do sprzedania z mojej hodowli- też czekałam do października... To taki trochę martwy okres:shake:... Co nie znaczy, że mamy nie próbować.
-
O Boziu cudeńko małe ...:loveu: Niebieski pręgus z białymi znaczeniami! Zabiłabym za takiego psiaka:diabloti: Wstawisz fotki-z tymi prążkami?:modla:"Pliss"...
-
Fakt, ja mogę być przewrażliwiona na punkcie uszu, bo namęczyłam się z nimi, a efekt jest "średni"... ;) Ale może za surowo oceniam swoją Ariel, niektórym się podoba (w sensie przedstawicielki rasy) :)
-
Ale Klementyna to pittka? Bo wysoka jak na staffika... I właśnie Klementyna waży mniej niż Adi!!! (No, może teraz trochę schudł). A jeszcze szlag mnie trafił, jak dowiedziałam się, że babka TZta G. wyrzuca jakieś resztki na kompostownik czy co to jest- a on tam chodzi i je... I teraz właśnie jadę "z inspekcją" czy podwórko w końcu przedzielili- mowa o tym jest od września, kiedy Adi u nich zamieszkał... Nie chcę się na noc denerwować, zamknę ten temat.
- 410 replies
-
- adi adonis ostentator
- hod.ostentator
- (and 3 more)
-
Też w to wierzę- przy poprzedniej staffikowej ciąży byłam "kłębkiem nerwów" i moja suka to czuła- tutaj staram się być spokojna... Mama Milki miała razem z nią 6 szczylków :) a miotowa siostra 3 właśnie... Trzy byłyby idealne- nie obciążą suki, a nie będą jakieś wielkie- wolałabym naturalny poród, bez cesarki.
-
A co z Lolitem? On wyjeżdża na wakacje? Nie bardzo mam kiedy przejrzeć cały wątek- i już się pogubiłam, czy szuka DT, czy DS... Chłopak piękny i wyjątkowy, dla kogoś wyjątkowego... Czy dobrze zrozumiałam że Onka zamierza go adoptować?
-
A nie próbowałyśmy penisów jeszcze ;)- zawsze takie długie mi się wydawały, a Ariel jak nie zje, to do łóżka mi przynosi...:eviltong: Któregoś dnia jak grzeczna będzie to dostanie peniska od mamusi. A że uszy niezdrowe to tak myślałam- dużo skóry pewnie, a mało mięsa... Ja teraz tuczę jak tucznika chihuahua- to jest zadanie :D bo łajdaczka jeść mi nie chce chrupek super premium (to chyba to samo co extra energy?) tylko ryż z mięskiem, jakąś puszkę... A przegłodzić jej nie przegłodę, bo to z celem się mija. I wpadłam na to, że mieszam jej- kilka kawałków kurczaka np i chrupy, czasami jeszcze dostaje pół żółtka jaja- ma 10 m-cy, jeszcze może. Tym bardziej że druga też raz na tydzień, może trochę częściej dostaje zółtko- ale dlatego że jest w ciąży- ale że chihuahua, za dużo białka nie można, bo szczeniaki za duże będą, i suka sama nie urodzi- oto czego się dziś dowiedziałam. A z witamin Can-vit niebieski od kilku lat się sprawdza.
- 410 replies
-
- adi adonis ostentator
- hod.ostentator
- (and 3 more)
-
Na to wychodzi...:evil_lol: Będziecie w Warszawie w lipcu? (wystawa)
-
[quote name='Vectra']u mnie każdy pies , żre co inne ;)[/QUOTE] U mnie też :D tylko Paco taki bezproblemowy (odpukać) że prawie każda mu pasuje- a niby westy alergikami pokarmowymi bywają często... Generalnie je to co Ariel, tylko nie może żadnych przysmaków typu "świńskie uszy" jeść- nie trawi tego i albo wymiotuje albo ma ...inne problemy- więc już nie dostaje (Arielkę muszę zamykać, bo widzę że też by chciał,a kurzą łapkę zjada w minutę...) Za to u małych to mam cyrki z karmieniem- jedną utuczyć, druga w ciąży, a jeszcze Adiego u G. dopilnować (odchudzanie)... :D Jest co robić...
- 410 replies
-
- adi adonis ostentator
- hod.ostentator
- (and 3 more)
-
Jasne- zawsze te kilka dni w brzuchu mamy to inaczej ukształtowany szczeniak... Adi też jest wcześniakiem- urodzi się w 58-mym dniu- no i nie chciał ssać, miał trudności z oddychaniem na początku- właściwie nie wiem dlaczego ten pęcherz pękł i zaczął się poród- bo Ariel nawet skurczy nie miała, a na USG wet powiedział że jest "akcja porodowa". Gdyby nie dwa razy podawana glukoza to by Adisia nie było :(