-
Posts
3622 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by Vesper
-
[quote name='gameta']Przejrzyj na oczy dziewczyno - psiakiGabi bierze 400zł za hotelowanie właśnie tego psa, o którym pisze - i jest to wiadomosć ogólnodostępna, bo na tą kasę składają się co miesiąc dogomaniacy! Nie rozumiesz, że o to chodzi w tym całym biznesie, żeby pies w hotelu był jak najmniej adopcyjny? Bo będzie siedział długo? A kasa będzie lecieć? A jak nie będzie, to się na wątku napisze, że kasa nie wpłynęła, to dogomaniacy zrobią bazar, sumienia ich ruszą, etc. Ale o tym się przekonasz po dwóch trzech latach na dogo. Jedyny mój problem polega na tym, że pokazuję wam racjonalne argumenty, więcej, kilka osób pokazuje wam, czym grozi wyciąganie tego psa, a wszystko to jak grochem o ścianę... Bo on na tych zdjęciach wygląda jak by przepraszał... Nie zastanawia was, że wątek ma wiele odsłon, a jakoś nikt nie kwapi się do wspomożenia? Lub chociaż zabrania głosu w dyskusji? Nie mogę się oprzeć pokusie, żeby nie napisać do powiatowego i do schroniska, w którym pies przebywa. Podacie mi nazwisko tego pierwszego, czy mam sobie sama poszukać?[/QUOTE] Dziewczynko- skąd jestem, dlaczego tyle i tyle na tym portalu nie powinno cię interesować- pewnie gdybym siała zamęt jak ty też by mi się uzbierało ileś tam postów... Druga rzecz, nie ucz mnie jak działają hoteliki...[B] A to że nie chcą wydawać psów do adopcji to bardzo konkretny zarzut- [/B] zobaczymy czy pozostanie bez odzewu... Widzę że jesteś taka wszechwiedząca ;) to pisz sensownie i na temat- a nie naskakujesz na wszystkich... A już to "ile wątek ma odsłon, a ile się odzywa"- przejrzyj inne wątki, tak sam stosunek wejść do odpowiedzi... Ty, stara Dogomaniaczka, o tym nie wiesz? Czy tylko udajesz? I tu nie chodzi o "zdjęcia na których wygląda jakby przepraszał"- kto tobie daje prawo osądzania go? Nie jesteś osobą na tyle kompetentną. Jak na razie mowa jest o obserwacji- co dalej, to się zobaczy- a na 100% nikt lekkomyślnie nie podejmie tu żadnej decyzji- chociażby ze wzgl na zainteresowanie medialne, jakie budzi ta sprawa... Jeżeli taka jesteś obeznana to dziwnie podchodzisz do sprawy- zero szansy, od razu morbital...
-
To może kup mu takie opatrunki w sprayu? Tego sobie nie zdejmie, a od razu dezynfekują... (W Polsce kiedyś był Akutol, teraz nie wiem, ale pewnie o wiele lepsze) . I nie martw się: jest takie przysłowie-że goi się jak na psie ;). Nic maluszkowi nie będzie- łapka najpierw zaczęłaby puchnąć, bolałoby go to miejsce.
-
Wow, u nas ubezpieczenie dla psa to zupełna... nawet nie przychodzi mi do głowy potrzebne słowo...ekstrawagancja? Właściwie to chyba nie znam nikogo w PL kto miałby ubezpieczonego psiaka- a to sensowne wyjście w UK, gdzie ceny wetów są podobno o wiele wyższe niż u nas... Pisząc o behawioryście nie miałam na myśli nic złego- słyszałam, że u Was to normalne, i są dobrzy specjaliści...
- 218 replies
-
- arielka z błękitnego rodu
- ostentator hodowla
- (and 3 more)
-
[B]Gameta[/B] czy Ty masz jakiś problem? Jeżeli tak- są inne miejsca żeby się uzewnętrznić... Bo to już zupełny- tym razem- off topic Jeżeli ktoś prowadzi hotelik- znaczy to hotelik, nie przytulisko. A 400zł to nie jest wcale jakaś wygórowana kwota (z resztą po co takie wiadomości na publicznym wątku? To co najmniej niekulturalne...) A ceny hotelowania psów zaczynają się- z tego co się orientuję- od 350zł...
-
Pomóżcie proszę, by Bruno mial szanse... BRUNO JUŻ W DS!!!! :)
Vesper replied to sundayrose's topic in Już w nowym domu
Jak zobaczyłam tego pysia z bannerka, nie potrafiłam nie wejść... A tu taka dobra wiadomość :) -
[quote name='zerduszko']Dla rodziny z dziećmi też nie. Ciężko będzie znaleźć kogoś chętnego i mogącego prowadzić takeigo psa. Ale przecież my cały czas wybieramy. Pora spojrzeć prawdzie w oczy, ratujemy na dogo beznadziejne przypadki, a spychamy na margines faktyczną walkę z fala bezdomności.[/QUOTE] Po pierwsze, wd mojego skromnego doświadczenia napisałam kogo ja widzę na ewentualnego właściciela takiego psa po przejściach- tylko i wyłącznie znawcę bullowatych, ich psychiki! Przecież społeczeństwo nie dzieli się na rodziny z dziećmi, staruszki, młodych chłopaków (chociaż ta ostatnia wersja nie wyklucza że młody chłopak- młody to dla mnie do lat 35-ciu- nie jest znawcą rasy... Moment- ale co znaczy że na Dogo spycha się na margines faktyczną walkę z bezdomnością? Czym się spycha? Tymi adopcjami które mają miejsce, bo ktoś gdzieś w schronie wypatrzył psa, chce żeby ten pies miał dom- więc założył mu wątek? W innych krajach tak właśnie wygląda walka z bezdomnością (mówię o krajach ucywilizowanych;))
-
Sorry za post pod postem- wcześniej nie widziałam nowej fryzurki Doti!:loveu: :cool2: Jest śliczna! Naprawdę- z chęcią bym Pakusia zapisała na wiosenne "odkurzenie" do [B]Pieseczkowa[/B], czy ona gdzieś przyjmuje? Bardzo ładnie zrobione plecki- to zawsze zwraca moją uwagę- bo najczęściej albo za krótko- jakby wzięte maszynką, albo ledwie ruszone- a tutaj- mistrzostwo! O szyjce już pisałyście- też uwielbiam te golutkie szyjki... Ale obróżka b. ładna- moja Koka ma taką samą (kupiłam Pakowi, ale była za duża- i dostała Koka).
-
[quote name='Kasi i Lena']Pieseczkowo szkoda że nie mieszkamy bliżej siebie bo byś mi fachowym okiem oceniła czy włos mojej ciut terierowatej kundlicy nadaje się do trymowania.[/QUOTE] Przepraszam że się wtrącę- ale dlaczego chcesz trymować? Żeby nie liniała? Bo z trymowaniem jest tak, że jak się zacznie, to póżniej włos jest tak sztywny, że nie bardzo do strzyżenia... A koszta groomera też nie są małe... No i trzeba zająć się podszerstkiem- do tego służy furminator... Właściwie jedynym plusem trymowania, które jest zabiegiem mozolnym i uciążliwym, jest to, że pies nie linieje, a szorstka (sztywna) szata nawet jak się ubrudzi, wystarczy wyczesać na sucho-i psiak czysty :) Spróbuj sama po dotyku poznać, czy włos jest twardy- jeżeli ma jakieś zadatki, to łatwiej czy trudniej-zależy od włosa- każdego szorstkowłosego psa da się "wyprowadzić". Tylko pózniej trzeba to kontynuować...
-
Tak szczerze to ja Pakowi i Arielce (moja stafficzka) staram się zmieniać karmy co jakiś czas- tak, żeby się nie przyzwyczajały do jednej tylko, i pózniej, w razie np wyjazdu czy braku po prostu, była sensacja żołądkowa- oprócz Puriny Pro Plan dostają jeszcze Royala (różne rodzaje, w tej chwili nie pamiętam pełnej nazwy) i Eukanubę (czasem tą dla westów), no i ostatnio odkryłyśmy- za poleceniem- fajną karmę, bo b. energetyczną, firmy Acana-to szwedzka firma. Ta karma jest o tyle inna że na tłuszczu zwierzęcym-inne na roślinnym- bardzo energetyczna, więc dla psów aktywnych też się nadaje- ale są różne rodzaje. I jak na chrupki smakuje psom (oprócz Acany, a może i bardziej, wszystkie moje psy uwielbiają... Frolic- dostają jako przekąskę, no i wtedy dużo wody, bo musi być słona- sporo po niej piją).
- 203 replies
-
- ostentator
- paco
-
(and 3 more)
Tagged with:
-
[quote name='Silky123']Mam koleżanke co prawda z pomorza, alee .. ma chi trenuje z nią agility, domowo rzecz jasna, bo tak jak ja nie ma czasu, żeby chodzić do jakiegokolwiek klubu. Myślę, że jej psince świetnie idzie, jest nawet lepsza od Cody' ego, ale koleżanka z Suzi trenuje już 3 lata, więc ma przewagę. :P Więc ja myślę, że to dobry pomysł. :D[/QUOTE] A od czego zacząć treningi? U nas w ZK jest sekcja agility- któregoś dnia się przejdę, ale chciałabym żeby do tego czasu Chicca coś już umiała... Zacząć od hopek? U rodziców mam teren, mogłabym zrobić im taki mini placyk (jak ojciec mnie nie zabije za niszczenie trawnika ;)) A cziłka Twojej koleżanki to pewnie ta o której słyszałam- jeżeli już brała udział w zawodach, bo w końcu niewiele psów tej rasy coś trenuje- a szkoda, bo one mają i energię,i charakter... wcale nie są to takie "kanapowce" :D
-
[quote name='Rudzia']Nie wiem dlaczego ale nie mogę udostępnić, ale wziełam udział w wydarzeniu Lei i zaprosiłam znajomych. Jeszcze FB jest dla mnie zagadką. [/QUOTE] U mnie FB też ostatnio się p****y- przeskakują dodane /udostępnione posty... Może jakaś przejściowa awaria? [B]Rudzia[/B]- ja chętnie napiszę tekst do ogłoszeń, jestem na zwolnieniu do połowy czerwca, tylko potrzebuję szczegółów- na ile słów, co pisać, jaki kontakt podać. Te wiadomości- oczywiście jeżeli chcecie mojej pomocy- proszę, podaj mi na pw. :) [B]Ookami[/B], super że byłyście na spacerku!:happy1: Cieszę się, że nie popadła w przygnębienie schroniskiem:roll:, trzeba działać, zwłaszcza że sunia tak ładnie "rokuje"! Tylko jedna moja uwaga jako posiadaczki stafficzki- ona bardzo chętnie by się pobawiła z innymi pieskami... Tylko zabawa w wykonaniu staffika to coś innego niż zabawa innych psiaków- siłowanie, podgryzanie, szarpanie...:diabloti: A i zdażają się konflikty. Dlatego radziłabym Ci ostrożnie przy innych psiakach:razz:... Pozdrowionka :)
-
[quote name='Silky123'] A baner to jak Ci się będzie nudziło, to mi napisz, to prześle Ci zdjęcia i się "pobawisz". :D[/QUOTE] Oj Justynka robi śliczne banerki- też od Niej dostałam, teraz tymczasowo chcę zwrócić uwagę na tę sunię z sygnaturki, więc bannerki wrócą na miejsce za jakiś czas :) A są piękne!
-
Witam w Waszej galerii- jestem pod wrażeniem:crazyeye: tych hopek! Pięknie po prostu! Teraz żałuję że z młodym Pakiem (ma 5 lat teraz) nie ćwiczyłam, bo westiki lubią skakać, biegać- i do tego inteligentne bestyjki ;) My ćwiczyliśmy np "zdechłego psa"- umie :D i inne takie śmieszne komendy- turlanie itp... Teraz może trochę pozapominał, bo uczył go tego mój ex... Ale mam też takie zdjęcie- Pako na plecach eksa, skacze po piłkę. Znajdę to wkleję u siebie- byłby niezły we Frisbee... Teraz całkiem poważnie zastanawiam się nad agility z cziłką- jest bardzo skoczna, oczywiście kategoria mini, ale podobno w Polsce jedna chi trenuje i to z sukcesami... Co o tym myślicie?
-
[quote name='Silky123']Ja Cody' emu kiedyś dawałam tak na spróbowanie, ale mu nie przypadła do gustu, mój pies też lubi chleb, ale najlepszy jest ten cieplutki z grila. Pewnie mu jakiś smakołyk przypomina, po jest chrupiący. Oczywiście całego nie dostaje, bo by przegryzł na pół i zjadłby w całości. Po małym kawałeczku za jakąś sztuczkę i git. :P[/QUOTE] Mój też gdyby mógł to zjadłby cały :D- coś w tym chlebusiu jest ;) Kiedyś jedna hodowczyni mówiła mi- akurat podkradał w zimie chleb który ktoś wysypał dla ptaków :) że w pieczywie są jakieś bakterie, które korzystnie wpływają na trawienie i ogólnie na układ pokarmowy... Może to jest to? Ale dziwne, bo reszta moich psów (mam jeszcze chihuahua i staffika) jakoś nie przepada za chlebem- oczywiście podeschniętą bułeczkę zjedzą- czemu by nie- ale nie tak łapczywie jak Pakulec :D A co Codiemu nie przypadło do gustu- nie mogłam się doczytać, sorry- kurza łapka?
- 203 replies
-
- ostentator
- paco
-
(and 3 more)
Tagged with:
-
[quote name='gameta']Arielko, ja nigdzie nie uogólniłam - chodzi mi o eutanazję TEGO KONKRETNEGO psa, Kodiego. A nie o wszystkie bullowate, bo ja nie mam żadnego urazu do przedstawicieli tych ras. Zastanawialiście się komu dacie tego psa do adopcji? Rodzinie z dziećmi? Samotnej staruszcze? Młodemu chłopakowi? Do kojca na podwórko? No, kogo chcecie uszczęśliwić? Macie profil psychologiczny przyszłego właścicela?[/QUOTE] Ale nam nikt nie dał prawa by rozstrzygać sądy -ten "zasługuje by żyć- a ten nie"...:shake: Też napisałam o tym, żeby po obserwacji psa najlepiej już teraz ktoś się zdeklarował że go weżmie...inaczej będzie tkwił w schronisku. Na 100% nie dawałym go rodzinie z dziećmi- najlepiej widzę tu osobę która zna charakter bullowatych, wie jak postępować z nimi, zna psychikę tych psów. (skąd inąd czarującą :roll:). Taki jest mój- podkreślam [U]mój[/U] profil przyszłego właściciela...
-
[quote name='gameta']Przeczyałam wątek i powiem wam, że wszystko opada. Krzykaczki chcące dać szansę temu psu, chyba mają jakiś problem z czytaniem ze zrozumieniem, skoro wciąż pytaja "skąd wiecie, że ten pies był szkolony do agresji?". A odpowiedź jest w pierwszym poscie - BO WŁAŚCICIEL BYŁ KILKAKROTNIE KARANY ZA SZCZUCIE PSEM! A skoro był karany, i to kilkakrotnie, to raczej nie za puste słówko "bierz go". Dziwicie się, że ludzie boją się psów bulowatch, skoro same chcecie chronić najgorsze zachowania? Życzę wam, żeby ten pies wprowadził się do mieszkania obok was, żebyście za każdym razem, gdy wyjdziecie z domu i będziecie musiały się z nim minąć, czuły strach, co mu siedzi we łbie w tej chwili. Skoro chcecie to zafundować komukolwiek, najpierw doświadczcie tego same. BTW korci mnie, żeby napisać do powiatowego, który wydał decyzję o nieusypianiu tego psa, czym się kierował i czy w związku z tym bierze na siebie odpowiedzialność za ewentualna powtórkę.[/QUOTE] Nie wiem czy do mnie też adresujesz słowo "krzykaczka"- tak czy inaczej, radzę lepiej przejrzeć swój tekst :D To, że hoduję staffiki, nie ma nic wspólnego z moimi postami. OK, może tylko to, że wiem jak działa psychika tych psów- co na niebiesko napisałam w dużym skrócie na poprzedniej stronie. Jak dotąd nikt mi nie odpowiedział- więc [B]ponownie zapytam: Co z karą dla człowieka który doprowadził do tej tragedii? [/B] Jest też dużo prawdy w stwierdzeniu "co potem..."- proszę, wezcie wszystko pod uwagę- czy ktoś będzie na tyle odważny by wziąć Kodiego do siebie? Może już teraz mógłby się zdeklarować? [B]Powtórzę po raz kolejny :p psy ras bullowatych, tzn. bullterriery, american staffordshire terrery i staffordshire bullterriery to nie są potwory!!![/B] Tutaj winę ponosi człowiek! Wszystko (99%) zależy od wychowania, jeżeli pies w poprzednim domu nie był agresywny- dlatego go nie przekreślam i jestem za obserwacją- ale pod warunkiem że znajdzie się osoba, która weżmie psa do siebie po wyprowadzeniu go na... psa. Przecież z oczywistych względów ,jakimi są moje staffiki, dbam o wizerunek ras bullowatych- większość niedoinformowanych wszystkie te rasy wkłada "do jednego worka". Najłatwiej byłoby mi powiedzieć- tak, uśpijcie go, ale kto dał mi prawo do decydowaniu o jego życiu? Dlatego obserwacja i szkolenie moim skromnym zdanioem mogłyby pomóc- wbrew temu co piszą właśnie "krzykacze" on kiedyś nie był agresywny... Miał ponad rok (!) kiedy go tego nauczono! Może będę śmieszna- ale co napiszę jest faktem- wiecie że istnieje hipnoza dla zwierząt? (Niestety-nie w Polsce). [B]Gameta[/B] nie rób z naszych psów potworów- zapraszam na moją stronę, gdzie zobaczysz stafforda który śpi z 1,5 rocznym dzieckiem w łóżeczku... I myślcie co chcecie... A Kodi jeżeli był karany za szczucie- to właśnie za "bierz go"... Inaczej nazywałoby się to pogryzieniem...:shake:
-
To ja właścicieli zachęcam do dowiedzenia się co znaczy mieć kryjącego psa :D Może się odechce... Niejeden ze znajomych hodowców musiał oddawać repka (oczywiście z rodowodem i uprawnieniami) bo pies dostawał szału przy każdej cieczce w pobliżu 100metrów najmarniej ;)
-
[quote name='baster i lusi']uśpienie psa gdyby pogryzł byłoby zemstą z mojej strony a nie ukaraniem psa bo w tym wypadku karę powinnam ponieść ja za brak wyobrażni i niedopilnowanie dziecka.Nikt nie zatai ,że pies już raz pogryzł bo to byłoby niezgodne z prawdą.Skąd ta pewność ,że pies był uczony agresji z mediów czy może macie wiarygodne żródło informacji .Więc się tymi informacjami podzielcie. Najlepiej jest tak człowiek zawini -pies poniesie karę.Gdy moja wnusia przyprowadza koleżanki to albo jestem z nimi albo psy ten czas spędzaja w kojcu.[/QUOTE] Bardzo mądre słowa- nic do dodania. A cytuję bo dużo tu postów, które niczego nie wnoszą... I proponuję bazarek na Kodiego- coś bym znalazła...bo wpłat mało, a bez rzetelnej oceny ani rusz dalej... Tylko co potem? Czy znajdzie się ktoś- po zapewnieniu behawiorysty (i zapewne ciężkiej, długiej pracy z psem) że to pies który może zamieszkać w domu (bez dzieci, jeżeli nie stanowią dla psa autorytetu, powinien mieć zdecydowanego przewodnika)-któś, kto się nim zaopiekuje? Czy dożywotka w schronie? Może teraz niech ludzie wstępnie się zdeklarują, że w wypadku pozytywnej opinii i terapii (kto za nią zapłaci- to następny problem) wezmą go do siebie...To jest psie życie, nie eksperyment, wszystko powinno mieć ręce i nogi!
-
[quote name='Martens']"[I]Tu nie ma co osądzać, pies niestety pokazał, że potrafi posunąć się do ciężkiego pogryzienia dziecka - i teraz okoliczności samego zdarzenia są już mniej ważne, według mnie to przesądza o tym, że pies może w przyszłości stwarzać zagrożenie dla życia i zdrowia ludzi. Szkoda, że nie ma u nas usypiania z urzędu psa, który kogoś tak poważnie pogryzł.[/I]" było w kontekście tego: "[I]A czy ktokolwiek napisał, że to wina psa? Że ktoś chce go uśpić za karę? No ręce opadają - naprawdę myślicie, że osoby będące za eutanazją Kodiego to jakieś potwory, które naczytały się Faktu i kierują się jakąś chorą nienawiścią do samego psa? To jest tylko i wyłącznie kwestia niebezpieczeństwa, jakie może stworzyć ten pies jeśli trafi do adopcji - bo szkoleniowiec też nie jest bogiem i nikt nie da sobie uciąć ręki, że mimo szkolenia i pozytywnej opinii ten pies nie zaatakuje kogoś ponownie, nawet po latach, gdy nowi opiekunowie go nie dopilnują czy popełnią jakiś błąd.[/I][/SIZE][/QUOTE] [B]A co powiesz o karze dla ludzi którzy doprowadzili do takiej sytuacji?[/B] Najważniejsze są okoliczności pogryzienia- tu też mi coś nie pasuje, gdyby pies był taki winny, trąbiłyby o tym wszystkie "Fakty" i inne..co dokładnie zrobił... A tu nic!.. Zauważcie też jedno- kiedy to bullowaty czy rottweiler pogryzie- afera na całą Polskę. Kundelek- choćby zagryzł- mała wzmianka na ostatniej stronie. Kiedy miałam 7 lat ugryzł mnie w twarz jamnik babci-mocno ugryzł, był lekarz i szwy, nie powiedzieliśmy że to nasz pies- wiedzieliśmy że wina jest nasza- moja bo dokuczałam psu, niejako dziadków, bo pies naprawdę nie był agresywny i nie raz zostawałam z nim sama, spał ze mną, bawił się, wychodził.Dlaczego mnie ugryzł? Bo latała mucha, pies był zapatrzony, a ja go zaczepiałam.Czy w wypadku amstaffa byłaby to "okoliczność łagodząca"? Sami sobie odpowiedzcie. Ze pies dziadków nie był AST-em, wyroku na niego nikt nie wydał;) Nigdy więcej to się nie powtórzyło. Ale gdyby był to amstaff- moje obrażenia większe- sprawa większa... [B]Dlaczego nikt nie bada okoliczności pogryzienia??? Szczegółowo! Podobno pies ma spaczoną psychikę- na jakiej podstawie i kto to stwierdził? Bo przecież nie właściciel-który w takim wypadku nie jest osobą wiarygodną... Jeżeli wydaje się wyrok, niech będzie proces- z dokładnymi dowodami, zeznaniami, opiniami biegłych...[/B]
-
Moja Arielka też tak skacze:diabloti: To spontaniczna radość, fakt- np moja mama już nie jest taka ucieszona, jak np podrą się jej rajstopy:razz: Fakt- staffikowe dziewczynki powinny uczyć się manier:eviltong: A tekst do ogłoszeń- cóż, ja mam kupę czasu obecnie- tylko trochę mało wiem. Tzn- jakie są ograniczenia-ile słów, no i więcej o Lei- jeżeli mi napiszecie w skrócie na pw, to napiszę jej tekst (w szkole jeszcze byłam nawet niezła w wypracowaniach, ortografia też OK). ;) Cieszę się, że w końcu coś się dzieje- dziewczyny staffikowe nie zawiodły:happy1::Cool!: