Jump to content
Dogomania

Vesper

Members
  • Posts

    3622
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by Vesper

  1. Metheora- mam do Ciebie pytanie (po przejrzeniu strony Hodowli). Od jakiegoś czasu interesuje mnie dogtrekking, ale spośród moich psów nadawałby się tylko westie- a przynajmniej jedynie z nim mogłabym spróbować. Stafficzka nie jest wytrzymała na dłuższe dystanse- ona lubi pobiegać, wyszaleć się- i polec :D. Czy widziałaś żeby jakieś westy startowały? Czy wd Ciebie w ogóle jest to rasa która ma jakieś szanse? (Dystans ponad 20km potrafimy pokonać- przekonałam się o tym przypadkowo, idąc kiedyś na piechotę z centrum W-wy do mnie do domu- z Pakiem :))
  2. [quote name='dusiek']Arielko :glaszcze: ...ważne ze Miluni nic się nie stało,a Ty jeszcze nacieszysz się szczniakami:) Pakuś jak zwykle żywiołowy,biega za piłeczką:lol: Ile on waży,bo mój dusiek 9,5 kg?[/QUOTE] Dziękuję :), dokładnie- najważniejsze że Milka jest zdrowa. Pakusia dawno nie ważyłam, ale zawsze ważył pomiędzy 8,5 do ponad 9kg- teraz troszkę przytył, więc może być więcej...
  3. Wypowiedziałaś życzenie? ;) Podobno się spełnia... ;) Dobrze, że Zuzia radzi sobie sama:)
  4. Ha ha, tak, z tego co pamiętam Bambi to był taki jelonek- sierotka :D Teraz co nie spojrzę na Chickę, to mi się z nim kojarzy ;)... Ona nie ma takiej dużej główki jak na tych fotkach, ale figurkę ma taką "sarenkowatą"- długie łapki, krótka... Qrczę jeszcze gdyby tak ciałka nabrała...i mięśni (bo po przejściu na Acanę trochę przytyła, później coś mnie naszło z tym BARF i to nie był dobry pomysł, więc wróciłyśmy do Acany, na zmianę z Puriną z linii weterynaryjnej chyba- nie wiem dokładnie jaka, bo kupiona u weta, ale z po opisaniu problemów małej z przytyciem). I karmię ją jak tylko ma ochotę- na zasadfzie gdyby była sama, zawsze by miała chrupki w misce, ale tak to Ariel jej wyżre:diabloti:, nie wiem jak Orka, ale Arielka ostatnio nawet do śliwek na spacerze mi się ostatnio dorwała (z drzewa) i musiałam ją odciągać- bo bałam się że biegunki zostanie... O pochodzenie Coco pytałam, bo myślałam że może są dziewczynki spokrewnione- ale niestety nie- no chyba że w dalszym pokoleniu ;) Tak strasznie mnie korci... żeby zapytać...o maluszki... (ale się wstrzymuję) ;)
  5. [quote name='pa-ttti']świetne zdjęcia:) Chicca to cała Coco:)[/QUOTE] Wcześniej kiedy pamiętałam Coco z Radomia tylko, to kojarzyłam że mają takie samo umaszczenie :) ale ostatnio, jak wstawiłaś zdjęcia Coco ze szczylkami, byłam po prostu w szoku!!! (Wtedy w Radomiu jeszcze nie miałam Chicki więc to podobieństwo teraz mnie po prostu powaliło :D)... Spokojnie mogłyby robić za swoje sobowtóry :D Patti, a po kim jest Coco? Dziewczyny- wszystkim Wam dziękuję za miłe komentarze :) Dzisiaj jeszcze coś wstawię, ale już "normalne" zdjęcia... ;)
  6. Witam, jestem na zaproszenie westie_justy ;) Psiaczek naprawdę piękny- w dodatku taki charakter to kolejna, wielka zaleta- najważniejsza (przepraszam e tak niespójnie piszę, ale już późno jest i oczy mi się kleją ). W zeszłym roku w wakacje trochę pomagałam na w-wskim Paluchu- niestety, w wakacje ludzie jakoś mniej psów adoptują...:( za to przybywa dużo nowych (drugi taki okres to po Sylwestrze). Będę zaglądać, póki co mogę tylko podnieść, ewentualnie jakiś tekścik do ogłoszeń napisać- ale już porobić nie dam rady, bo mam już kilka psów i po prostu czasowo nie dam rady... Gdyby potrzebny był tekścik- a nawet wierszyk ;)- proszę o pw ;) edit: widzę że tekścik potrzebny? Budrysku- skontaktuj się ze mną na pw, uzgodnimy co ma być w tekście, to coś napiszę, tekst do ogłoszeń i wierszyk...
  7. Ania- witamy serdecznie i zapraszamy jak najczęściej :) Dusiek- nie, Pakuś nie zostanie wujkiem na razie :(. Niestety ta sytuacja z Adim wpłynęła prawdopodobnie tak stresująco na Milę, że nastąpiła resorpcja płodów... :( W ciąży była- na 99%- ma nawet listwę mleczną i teraz czaem widzę zaschnięte mleko przy sutkach- chyba będzie trzeba iść do weta. Będziemy próbować przy następnej cieczce- na szczęście USG pokazało, że macica jest czysta, a więc płody nie były jeszcze skostniałe, bo wtedy mogłyby być poważne komplikacje :( Żeby troszkę rozweselić atmosferę, kilka zdjęć Pakusia ;) [IMG]http://i55.tinypic.com/dxb4gl.jpg[/IMG] [IMG]http://i52.tinypic.com/27yy7og.jpg[/IMG] [IMG]http://i55.tinypic.com/29w8rv7.jpg[/IMG] [IMG]http://i55.tinypic.com/rbl28o.jpg[/IMG] [IMG]http://i53.tinypic.com/2v99e1t.jpg[/IMG]
  8. Kilka nowych fotek ze spaceru ;) [IMG]http://i53.tinypic.com/nd4n0i.jpg[/IMG] [IMG]http://i52.tinypic.com/34hdpcg.jpg[/IMG] [IMG]http://i55.tinypic.com/fvb4ti.jpg[/IMG] [IMG]http://i54.tinypic.com/hwh7ap.jpg[/IMG] [IMG]http://i55.tinypic.com/1zc19i.jpg[/IMG]
  9. Witamy i zapraszamy często :) Na zachętę mała porcja fotek :). Tym razem cziłki "w krzywej kamerze": [IMG]http://i53.tinypic.com/rll3d0.jpg[/IMG] [IMG]http://i52.tinypic.com/2qkui9t.jpg[/IMG] [IMG]http://i51.tinypic.com/15qpv90.jpg[/IMG] [IMG]http://i55.tinypic.com/20ateoj.jpg[/IMG] [IMG]http://i55.tinypic.com/2ywwk6u.jpg[/IMG]
  10. Witam w Waszej galerii- zainteresowałam się "stworkami"-gadzinkami. Lubisz je tylko fotografować czy też hodujesz? Pozdrawiam.
  11. [quote name='Unbelievable']czemu tutaj WSZYSCY zapominają że sport NIE JEST jedynym kryterium?! jak duży to border lub aussie, jak mały to russell albo sheltie i to jest cała pula psów "do sportu", a to są psy o zupełnie różnych charakterach i wymaganiach![/QUOTE] No właśnie, bo nie każdy wie że border MUSI mieć zajęcie, zaś w przypadku innych "sportowych" ras spokojnie mogą żyć bez uprawiania żadnych dyscyplin,. U bordera natomiast agility jest po prostu próbą zorganizowania mu czasu... Już chyba wspominałam o znajomym, który żeby zająć swojego border collie kupił mu małe stadko owieczek na działce i co weekend tam jeżdżą i ćwiczą "zaganianie"... Kiedyś gdzieś przeczytałam że:"O ile Aussie lubi pracować, border pracować musi."
  12. [quote name='bonsai_88'] Zaś Leosie czy Landseery brzmią ciekawie :). Interesujące dla mnie są też nasze polskie podhalany. Wszystkie te typy będę musiała kochanej rodzice przedstawić, bo nie tylko ode mnie wybór zależy.... Chociaż jeśli rodzice zobowiąrzą się zająć sierścią psa, to pewnie będzie czertysz lub brodacz ;). Akurat znając ich i moje wymagania odnośnie charakteru te 2 rasy pasują... Jak dla mnie małe wymogi fryzjerskie ma wszystko, czego nie trzeba ciąć ;). Wystarczy mi regularne modelowanie fryzurki [bo strzyżeniem tego nie nazwę] mojej obecnej wariatki, żeby wyglądała jak pies, a nie jak owca skrzyżowana z niedźwiedziem.[/QUOTE] Odradzałabym podhalana- ma silny instynkt terytorialny- a jeżeli mają się przewijać obcy ludzie... Ogólnie słyszałam że to "ostre" psy o niezależnej raczej psychice. Kiedyś, ok 30-stu lat temu moja ciocia miała podhalana, ten też był b. ostry- ale wtedy były inne podhalany, jeszcze chyba przed przeglądem prof.Smyczyńskiego (trochę przesadziłam z datą, bo jak przed chwilą sprawdziłam przegląd był w 55roku)... ON-ka też bym odradzała, mniej więcej z tych samych powodów- ogólnie owczarki jakoś mi nie pasują do miejsca, gdzie będą codziennie inni ludzie... Pomyślałam jeszcze o rodezjanie- ale przyznam się że kompletnie nie znam psychiki tych psów ;) Albo dog niemiecki (z tym że w żadnym wypadku nie do budy). Leoś jeden mieszka u mnie w bloku- super pies z super charakterem :). Landseera żadnego nie znałam, ale chyba podobne do niufów, więc też mógłby być bardzo trafiony wybór- czy landseer, czy nowofunland.
  13. [quote name='Paulina516']Zadzwoniłabym po straż miejską/schroniska oni by się tym zajęli, dla mnie najważniejsze byłoby dobro psa, a panu wytłumaczyłabym, no przynajmniej próbowała wytłumaczyć dlaczego tego psa zabierają.[/QUOTE] I kolejny pies trafiłby do schroniska? Tam z pewnością psina nie miałaby lepiej, a straciłaby człowieka którego kocha- i ten niepełnosprawny człowiek straciłby pewnie jedynego przyjaciela... Jeszcze wybadam sprawę, bo znam chłopaka z ulicy tam gdzie ich spotykam, może będzie ich znał, może pomoże mi pogadać z gościem... Nie mam sumienia nasyłać SM na człowieka który widzę że kocha psa, dba o niego tak jak umie- tzn pies nie jest chudy, widać że mają dobry kontakt... W schronie ten psiak by się załamał, a to też ma wpływ na leczenie nużycy, więc niczego nie rozwiąże... Ewentualnie poproszę o pomoc znajomą fundację, która by kontrolowała zdrowie czworonoga- tak żeby mógł zostać w domu...
  14. Żegnam Cię Pa-tti, baw się dobrze w górach- z ciekawości zapytam czy bierzesz jakieś psy? No i liczę na to że za jakiś czas powiesz coś więcej o chłopaczkach ;) Ale na razie za wcześnie żeby o tym rozmawiać. Do kiedy Cię nie będzie?
  15. [quote name='Paulina516']Może go tam zawieść z psem?[/QUOTE] To wygląda tak, że przychodnia wet. jest jakieś 3 przystanki dalej- ale jak już pisałam człowiek jest chory- po prostu opóźniony- i ciężko jest mu zrozumieć że pies potrzebuje pomocy... Zaawansowana nużyca (pół grzbietu jest łyse) no i ta łapka. Po drugie nie ma pieniędzy jeżeli zbiera puszki- mogłabym jakoś za opatrzenie łapy uzbierać żeby zapłacić- ale ten człowiek nie pojedzie- on nie chce dać znać że zaniedbał psa czy ja tak to odbieram.. Pewnie boi się że go zabiorą... A leczenie nużycy jest długie i skomplikowane- nie wiem czy da sobie z tym radę, nawet mając leki... Następna sprawa, że nużyca to choroba postępująca i za jakiś czas pies po prostu będzie łysy... A nawet gdybym go przekonała na weta nie mam auta żeby ich tam zawieść... No pomysłów mi już brakuje.
  16. :thumbs: [COLOR="green"][B][SIZE="4"]wielkie gratulacje dla dzielnej mamusi!!! przesyłamy też życzenia dużo zdrówka dla maluszków i Zuzi[/SIZE][/B][/COLOR]:multi::BIG:
  17. Dziewczynki, poruszyłyście temat sutków u suczek- u mnie też jest problem. Milka była kryta, doszło do zapłodnienia, później zresorbowała płody. Jednak listwa mleczna się zrobiła i małej troszkę leci mleko... Wet mówił że samo przejdzie, ale boję się stanu zapalnego- nie wiecie czy suczkom można coś podać na "spalenie" mleka?
  18. [quote name='masuimi33']Arielka czy już mogę te fanty powysyłać do Angel???wróciłam z urlopu więc już będę mieć na to oko. Pepsina jest umówiona z oczkiem na sobotę do okulisty, ma bardzo brzydkie oczko;([/QUOTE] Poczekaj do wieczora, bo porobiłam lepsze foty- no i jeszcze wszystkiego nie przesłałam... Do wieczora się z tym uporam- bo widzę, że sytuacja jest pilna. Internet mam już sprawny, więc jestem w stałym kontakcie ;) Prześlę "ulepszone" foty, opisy zostaw bo aktualne, dodam resztę no i ciuszki- także bazarek powinien być urozmaicony.
  19. Niestety, w tym sezonie wystawowym z różnych powodów (np właśnie choroba Babci) musiałam się ograniczyć i do tej pory w tym roku wystawiałam tylko raz w Nowym Dworze Maz., na międzynarodówkę w-wską nie zgłaszałam "nic" bo Chicca właśnie się przeobraża z poczwarki w motyla ;) Ale na jesieni na 100% zaliczymy warszawską krajówkę we wrześniu i NDM w pażdzierniku- czy coś więcej na tę chwilę nie wiem. A w Koszalinie w tym roku nie byłam, bo Babcia ostatnio kilka m-cy mieszkała u nas- miała różne badania itd... A jakoś nie chciało mi się samej jechać do pustego mieszkania... Także w Koszalinie może będziemy- ale prywatnie, nie na wystawie, na Boże Narodzenie- zobaczymy bo wszystko tu zależy od zdrowia Babci.
  20. Metheora- trzymam kciuki żeby była wymarzona sunia :) Masz piękne psy- "podglądam" czasem galerię... :)
  21. No właśnie- przyłączę się do pytania... Mam przeczucie że...
  22. Kiedy następny raz będę u Babci, albo u rodziny w Człuchowie (to chyba bliżej Chojnic?) to dam Ci znać- może spotkamy się w realu i zobaczymy nasze psiaki na żywo ;)
  23. Justa, naprawdę poważnie radzę Ci pomyśleć o Manchesterze- cieszę się że Ci się podoba :) Wejdź na stronę Metheory, poczytaj... :) Ja sama bym chciała mieć psa tej rasy- na żywo są powalające- ale już mam swoje stadko w niezbyt dużym mieszkaniu, zdecydowałam się skupić na hodowli chihuahua, nawet ze staffików po historii z Adim póki co zrezygnowałam (tzn miałam w tym roku kryć Ariel, ale zrezygnowałam). Niestety warunki mam takie a nie inne- w tej chwili skupię się wyłącznie na "ciułałach" a co będzie później- czas pokaże. Mamy z Narzeczonym jakieś plany- każdy wie jak jest- może coś wyjdzie, może nie- w każdym razie o następnym psie będę myśleć dopiero kiedy będę mogła mu zapewnić odpowiednie warunki... Ale MT są na liście psów, które w przyszłości będę brała pod uwagę :)
  24. OK- manchester terrier- to psy rzadkie u nas, ale nawet na forum Dogo jest dziewczyna hodująca tę rasę (Metheora). Krótkowłosy, średniej wielkości, zwinny. Najlepiej jakbyś zobaczyła na żywo- piękne psy- mówi się o nich że to "terier z domieszką charta". edit: :D no i chyba przeznaczenie coś Ci pokazuje- bo pisałyśmy w tym samym momencie o tej samej rasie :D
  25. Justa, a nad sznaucerem się zastanawiałaś? Tylko tu też trymowanie:cool3:, za to "występuje" w trzech różnych wielkościach :) No i pomyślałam jeszcze o pudlu... Są zwinne, mądre... edit: wiesz dlaczego od początku proponuję Ci papitka? Bo to taka miniatura bordera ;) I teraz piszesz że nie lubisz portków, długich włosów- a przecież border jest długowłosy...:cool3:
×
×
  • Create New...