-
Posts
3622 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by Vesper
-
Westie w potrzebie/znalezione/zaginione
Vesper replied to Magda's topic in West Highland White Terrier
Masuimi, synek świetny :), a tutaj podaję Ci link do Jamników w potrzebie- przeglądałam i widzę że jest kilka psiaków ;) Napisałam też wstępnie, że jest domek dla jamnisia, to może jeszcze więcej dziewczyny wyszukają :) A oto link: [URL="www.dogomania.pl/threads/173573-Jamniki-i-jamnikowate-w potrzebie-z-całej-Polski-!!!!!!"]www.dogomania.pl/threads/173573-Jamniki-i-jamnikowate-w potrzebie-z-całej-Polski-!!!!!![/URL] -
Jamniki i jamnikowate w potrzebie z całej Polski !!!!!!
Vesper replied to danka1234's topic in Już w nowym domu
Witam, mam domek dla jamnisia- domek sprawdzony przez masuimi33 (prowadzi na Dogo... "westie w potrzebie"). Rodzina szuka jamniczka, z tego co wiem, nie mają chyba specjalnych wymagań co do płci, wieku, itd... Bardzo proszę o kontakt :) -
[quote name='doddy']Tak, zaginęła. Będziemy wdzięczni za rozpowszechnianie info.[/QUOTE] Wysłałam koleżankom wiadomość- mają pomóc w ogłaszaniu zaginięcia maluszka... Osobiście boję się, czy nie została ukradziona...:( Czy ona miała chipa?
-
Witam, ja cały czas proszę o zajrzenie do Lei- świetnej suni w typie bull, podobna do staffika, ale trochę większa:)[COLOR="green"] Link do niej u mnie w sygnaturze- ten drugi. [/COLOR]Lea jest łagodna, spokojna, bardzo przyjazna. Ostatnio uczęszczała na szkolenie- czy już je zakończyła, nie wiem, ale umie kilka podstawowych komend. Ponadto ma indywidualne zajęcia z behawiorystą- bo wpada w depresję... :( Sunia- miodzio, ale jak do tej pory nie miała szczęścia- chociaż od maja ją z dziewczynami ogłaszamy... Może tutaj -zwracam się szczególnie do dziewczyn współpracujących z fundacjami np AST- ktoś by sunię wypatrzył i znalazłaby domek?[COLOR="green"] Proszę, wejdźcie chociaż na jej wątek![/COLOR] Nie pozwólmy żeby Lea była niezauważana- jak do tej pory...
-
Westie w potrzebie/znalezione/zaginione
Vesper replied to Magda's topic in West Highland White Terrier
[quote name='Panczenka'] A jeśli to nie tajemnica, co to jest ten Paluch? Pozdrawiam i czekam na info na temat westika do adopcji. Cała moja rodzina już się nie może doczekać.[/QUOTE] Paluch to jest schronisko w Warszawie ;) [B]Masuimi[/B]- południowe głaski dla Fanty i reszty :) Fotka z przyczepy świetna, to Twój synek? Co do jamniczka- poszukam, bo chyba coś słyszałam jakiś czas temu... Na pewno kilka jamniorków jest na Paluchu- głównie krótkowłosych. Czy domek ma jakieś wymagania a propos psiaka? I nie odpowiedziałaś mi- czy jak będę na Paluchu, szukać westików? (I ew. jamnisiów). -
[quote name='dusiek']Szynszyle to marzenie mojej córci i moje.Może kiedyś je spełnię,jak dusiek się zestarzeje i nie będzie mu się chciało polować. Ile trwa ciąża u szynszyli,kiedy zobaczymy zdjęcia małych?[/QUOTE] Ciąża trwa b.długo- bo ok.110dni- za to maluszki rodzą się już w pełni sprawne :) Lucky ma już wyczuwalny brzuszek, więc myślę że niedługo urodzi... Czekam z niecierpliwością, bo z tym samczykiem jeszcze nie miała dzieci- a wcześniej miała dwa razy- raz niestety urodziła martwą szylkę, a drugi raz piękną samiczkę, która zamieszkała u znajomych- są z niej bardzo zadowoleni- bardzo oswojona, biega po całym domu (ale oni nie mają psa...). Niestety- mój Paco do tej pory jest "żywo zainteresowany" szyszkami- a w sumie mam je ok. 3-4 lat... Prawie tyle co jego- po prostu instynkt... Biedne szylki nawet się do niego przyzwyczaiły- kiedy podchodzi do klatki one podbiegają do niego:roll:-nie wiedzą co czai się w pakusiowej główce:diabloti:. Ale da się z tym żyć- tzn nie wiem, bo każdy west też jest inny, a Dusiek ile ma? Bo jeżeli jest starszy to chyba trudniej zaakceptowałby nowego lokatora... Oczywiście na pokój puszczam je kiedy psy są zamknięte w pozostałej części mieszkania ;) Jestem b. ciekawa jakie szylki się urodzą- czy pójdą w białego tatusia? Biała szynszyla zawsze była moim marzeniem- Albinka dostałam od Narzeczonego i Mamy na Gwiazdkę;) Jeżeli przemyślisz sprawę szylki to jeżeli będzie więcej niż jeden maluch (do tej pory zawsze rodził się jeden)- chętnie zrobię Twojej córci prezent ;) Tylko radzę najpierw poczytać jakie są szylki (np że śpią w dzień, a szaleją w nocy)- nie każdemu ich charakter odpowiada i później jest trochę kulek do adopcji- mogę Ci nawet podać maila do Pana, który stworzył forum szylkowe i zajmuje się adopcją- a na forum wszystkiego się dowiesz. Ogólnie super zwierzątka.
- 203 replies
-
- ostentator
- paco
-
(and 3 more)
Tagged with:
-
[quote name='FredziaFredzia']Ja mam chyba nie psa, bo on się brudzić w błocie nie lubi. :lol: Ale łapkami czasem wejdzie, jak pije. Co innego kupa i tarzanie się... :mad::mad::mad:[/QUOTE] To tak jak moje panienki ;) śmierdziuszki potrafią (bo jako że są małe, mają kuwetę i korzystają z niej) nawet wziąć kawałek qpy i zabrać sobie na posłanko:diabloti:. Taka psia przytulanka- a jak pies później pachnie:evil_lol::eviltong:
-
Westie w potrzebie/znalezione/zaginione
Vesper replied to Magda's topic in West Highland White Terrier
[quote name='masuimi33']oczko niestety się pogorszyło jak przeszłyśmy na słabsze sterydowe leki, gałka oczna pływała w gęstej zielonej mazi, i mała nie widziała znowu a ponadto ją bolało, od soboty bierzemy 4 różne leki i jest minimalnie lepiej, niestety Pepsi do końca życia będzie musiała je brać inaczej straci wzrok. Tak niestety ją załatwiła ta cholerna arktyka!!![/QUOTE] Jesteś już którąś osobą, która doprowadza do zdrowia psy wzięte z jej..."hotelu":angryy::mad: Ja nie wiem co ona z tymi psiakami robiła- żeby tak zaniedbać, z tego co wiem podawała się za miłośniczkę psów- a psiaki mieszkały w oborze, głodne, chore.:shake: Normalny człowiek gdyby przestał ogarniać sprawy zw. z psami- po prostu skupiłby się na tych które są, a nie brałby następne. Szkoda słów normalnie... Biedna Pepsi :(. Okulista nie mówił czy operacyjnie nie dałoby się czegoś zrobić z oczkiem? Niestety podobno u westów oczy to właśnie jest problem- Paco nawet miał takie darmowe badania robione- jakiś wet do pracy chyba magisterskiej robił pracę właśnie o wadach wzroku u westów, i badał w naszej lecznicy wszystkie westiki których właściciele wyrazili zgodę. -
Westie w potrzebie/znalezione/zaginione
Vesper replied to Magda's topic in West Highland White Terrier
[quote name='Panczenka']Ale w sumie umówić się możemy na Paprocanach. Nie ma sprawy. Ile ty masz tych piesków? w którymś poście pisałaś o kilku. Czy mi się tylko zdawała? Jak mam jednego i chrapkę na kolejnego. Ale nie chcę takiego "kupionego" Mój jest znaleziony. Biedy, brudny, chory. Wxczoraj minęło 4 lata jak go przygarnęłam. Teraz też bym drugiego chętnie adoptowała. Jak byś miała jakieś info, że ktoś chce oddać to ja chętnie. Chyba najlepiej suczkę, bo mam już pieska. Pozdrawiam[/QUOTE] Panczenka, sorry że się wtrącę, ale dlaczego chcesz suczkę, mając pieska? Chyba że boisz się że dwa psy się nie będą zgadzać, bo inaczej to będzie trzeba wykastrować/wysterylizować któreś... Myślę że jeżeli wszystko będzie w porządku, "stety" dla Ciebie i niestety ogólnie niedługo jakiś białasek się znajdzie... Dziewczyny, w przyszłym tygodniu jadę na Paluch, patrzeć za westisami? Bo doszło do mnie, że prawdopodobnie jest tam taki psiak... Tylko jeżeli byłby, co z nim zrobimy (jeżeli damy radę coś zrobić)? -
Dopiero teraz przejrzałam Twoje fotki z obozu- i powiem tylko, że strasznie Ci zazdroszczę... Wszystkiego- wieku, tego że kiedyś nie było takich obozów... Blanka na fotkach jest taka maleńka:loveu:, ale pokazała że chihuahua to nie tylko pies na kanapę :D A pływała w jeziorze?
-
Narina - cudowny kundelek w typie rasy cocer spaniel angielski
Vesper replied to Casablanca's topic in Galeria
Witam ponownie w galerii Nariny :) Nie wiedziałam, że masz drugiego psa:) Ja w kundelkach mam Kokę która mieszka z rodzicami, ale do domu to ja ją przywiozłam- tylko że gdy kilka ładnych lat temu się wyprowadzałam, już nie chcieli mi Koki oddać :D -
Cztery Gremlinki i ich mały/wielki świat.. <3 ... ;)
Vesper replied to ChiqDeeWikiXenia's topic in Galeria
To grzywkom się robi peeling?:crazyeye: Taki normalny, czy jakiś specjalny psi? Kiedyś czytałam, że trzeba dbać żeby nie porobiły się wągry, ale o pilingu nie wiedziałam... Pewnie też czymś się tę golutką skórę smaruje? (krem z filtrem?) Z moich psów tylko westik Paco pływa- i uwielbia to. Ostatnio mieliśmy chwilę grozy, bo szłam nim mostem Poniatowskiego nad samą Wisłą, patrzę, a chłopak szykuje się do skoku do wody z wysokości...:shake: Serce mi stanęło i musiałam nieść prawie 10kg westa przez most- był jakiś strajk i nic nie jeździło. Kiedyś też wpakował się do stawu w Parku Skaryszewskim- nie wiedziałam że jest tam taki prąd- zaczęło go znosić na środek "jeziora"- na szczęście miał linkę i przyholowałam go z powrotem... Ogólnie żadnej wody i okazji do zamoczenia się nie przepuści:evil_lol:. Z dziewczyn to Ariel łapki nie zamoczy, a chi jeszcze nie miały okazji próbować- ale sądząc po ich reakcji na kąpiel, nie są amatorkami wody... Kilka postów wcześniej przeczytałam że na siłę wsadzasz dziewczyny żeby pływały- podobno nie powinno się tak robić, tylko "zachęcać psa"- z tym że jak, to już nie wiem... Co innego jak jest to konieczne do rehabilitacji- jak u Dee- tutaj psiak nie ma wyboru...:) A zębów to chyba żaden psiak nie lubi myć- ja ganiam je ze szczoteczką, mam pastę o smaku kurczaka, ale tylko Arielka daje sobie umyś porządnie- od małego ją tego uczyłam- miałam nadzieję na wielką karierę wystawową ;) -
[quote name='Maalwi']Jakie one fajniutkie, ! [url]http://i53.tinypic.com/286vi48.jpg[/url] To jest najlepsze hihiih A co ludize mówią,jak idziesz z czwórka na spacer? :D[/QUOTE] Kiedy idę z czwórką... qrczę, u mnie chyba się przyzwyczaili, a gdzieś dalej sama nie zabieram nigdy wszystkich- co najwyżej po dwa. ;) Czasami tylko ktoś zapyta, czy stafficzka Arielka nie zrobi małym krzywdy... [B]Casablanca[/B]- dziękuję :) [quote name='Chiquita&DeeDee']widać, że się kochają, u mnie, aż tak miło niestety nie jest[/QUOTE] A długo Twoje dziewczynki są razem? Może z resztą też ma znaczenie, że Dee była już dorosła jak przyjechała do Ciebie- ja mam je od szczylka, Milka jest 2 lata starsza... Po tych dwóch latach stwierdziłam, że muszę sprawić jej koleżankę- nie bardzo mogła dogadać się z Pakiem i Arielką- oni z kolei razem wszędzie ;) Malutkie się kochają, ale też potrafią się pokłócić- jest wtedy niezła awantura z gryzieniem, muszę je łapać i na jakiś czas trzymać z daleka od siebie ;)
- 851 replies
-
- bianca pociechy agniechy
- chihuahua
- (and 3 more)
-
Cztery Gremlinki i ich mały/wielki świat.. <3 ... ;)
Vesper replied to ChiqDeeWikiXenia's topic in Galeria
[quote name='Chiquita&DeeDee']Tak wiem, tylko, że u niej to jest wykluczone, na rtg to wygląda tak, jakby miedzy żebrami była taka klucha i ona naciska na tchawicę. Widziałam to na rtg i na usg. Ale zobaczymy, mamy pobrane wymazy, krew, i z tchawicy wymaz. Dziękuję Wam za wsparcie[/QUOTE] Z tego co piszesz może mieć zwężone "światło"-tak to się mówi- tchawicy- niestety jest to typowe dla miniaturek... Czasami podobno wstawia się jakiś implant który rozszerza tchawicę tak by się nie zapadała- i pies może normalnie żyć- przez jakiś czas, bo później, zazwyczaj po kilku latach, ta choroba odnawia się w innym miejscu tchawicy... Wiem że Cię nie pocieszyłam, ale ja też martwię się o moje małe, jak tylko usłyszę że któraś mi "chrycha" to od razu panika... Trzymam kciuki. -
Cztery Gremlinki i ich mały/wielki świat.. <3 ... ;)
Vesper replied to ChiqDeeWikiXenia's topic in Galeria
[quote name='Chiquita&DeeDee']A w ogóle to dziś chyba po prostu pechowy dzień, Dee po narkozie nie czuje się zbyt dobrze i jest na mnie obrażona.. A u wet była ze mną Mami i niestety jej suni Carmen musieli dziś zaszyć oczko... Szkoda, ze ta hodowczyni tak ją zaniedbała.. nie wiadomo czy nie straci oczka:( zobaczymy jak zdejmą szwy czy jest jakaś poprawa.. i co z tego, że ma rodo jak hodowczyni miała w nosie jej zdrowie...? No i tak dziś spędzamy dzień z naszymi maluchami...[/QUOTE] A czy Mama kupiła Carmen? Bo jeżeli tak, to jest standardowa umowa, że psa sprzedaje się w pełni zdrowego... Mam nadzieję że jednak oczko ocaleje-trzymam kciuki... -
Westie w potrzebie/znalezione/zaginione
Vesper replied to Magda's topic in West Highland White Terrier
No to teraz czekamy aż nasz bazarro ruszy... Mam nadzieję, że z bazarku uzbiera się co najmniej tyle ile potrzeba do spłacenia długu... Aha, ceny jakie napisałam są takie bardziej orientacyjne- nie bardzo wiedziałam na ile wyceniać, więc tutaj też Angel może będzie mogła pomóc... edit:czytałam o Pepsi- jak po małą pojechałaś... :( Bidulka... Jak z tym oczkiem? -
He he, widzę Justynka że Ty też taki "nocny marek" jesteś jak ja ;)
-
[quote name='Stafficzka']Piękna bestia :iloveyou:A mirabelki chyba wszystkie uwielbiają,heee Moje ostatnio zajadają się żołędziami -pozdrawiam.:lol:[/QUOTE] Ja się dowiedziałam że Ariel ma to po mamie :D Orka chodzi sobie na ogród na poziomki, jabłuszka...taka zdrowo odżywiająca się dziewczynka :D [quote name='Alabamka']nie bede plakac, mnie kocha jak przychodzi po miske :P[/QUOTE] To też dobrze;) A Ty martwiłaś się jak panowie się dogadają :D
- 218 replies
-
- arielka z błękitnego rodu
- ostentator hodowla
- (and 3 more)
-
[IMG]http://i53.tinypic.com/atvxnr.jpg[/IMG] [IMG]http://i52.tinypic.com/2ls8787.jpg[/IMG] [IMG]http://i53.tinypic.com/286vi48.jpg[/IMG] [IMG]http://i51.tinypic.com/5vxjj5.jpg[/IMG] [IMG]http://i53.tinypic.com/1zfsv3s.jpg[/IMG]
- 851 replies
-
- bianca pociechy agniechy
- chihuahua
- (and 3 more)
-
[IMG]http://i51.tinypic.com/w9d535.jpg[/IMG] [IMG]http://i51.tinypic.com/1enjgl.jpg[/IMG] [IMG]http://i53.tinypic.com/30bzclw.jpg[/IMG] [IMG]http://i55.tinypic.com/ab2em8.jpg[/IMG] [IMG]http://i52.tinypic.com/2aevxgz.jpg[/IMG]
- 851 replies
-
- bianca pociechy agniechy
- chihuahua
- (and 3 more)
-
Wielu bezdomnych w lecie rozbija namioty w środku miasta- w W-wie np na Gocławiu koło stacji benzynowej- kiedyś byłam tam z psami i że tak się wyrażę "weszłam komuś do domu"- bo tak to wyglądało- cała polana zaadoptowana na mieszkanie, mały namiocik do spania... W wielu innych miejscach też coś takiego widziałam, i najczęściej są tam psy.
-
To fajnie- ciekawe ilu polskich hodowców będzie na Cruft's jeździło... Ja mam siostrę w Anglii- przeprowadziła się z Francji- ale jeszcze nie wiem gdzie dokładnie... A co u Tiesta? Jakieś wieści do mnie doszły że pańci nie kocha tak bardzo jak pana? ;) A tak w ogóle to chłopak urósł- nawet nie wiem kiedy z tłuściutkiego szczeniaczka zmienił się w podrostka... :)
-
To pięknie, niestety Cię nie pocieszę- jak Paco był mały, też był bardzo do mnie przywiązany. Później zamieszkał z nami mój eks- i pies zaczął mnie zdradzać- chodzili sobie na piwo (K. mówił"Idę z psem na chwilę" i nie było ich z godzinę- siedzieli sobie na słoneczku i delektowali-mam nadzieję że nie obaj- piwkiem ;)). Do tej pory jak spotykam K. to Pakulec poszedłby z nim i nawet nie spojrzał, a nie jesteśmy razem jakieś 2-3 lata...
- 218 replies
-
- arielka z błękitnego rodu
- ostentator hodowla
- (and 3 more)
-
To tak jak u mnie... A wybierałam z emotek, ale od jakiegoś czasu nie wszystkie mi wchodzą...
- 851 replies
-
- bianca pociechy agniechy
- chihuahua
- (and 3 more)