Jump to content
Dogomania

Vesper

Members
  • Posts

    3622
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by Vesper

  1. Przepraszam, ale jednak nie mogę się powstrzymać od dodania, że w naszym kraju Straż Miejska ma stanowczo za mało jednostek EKO patrolu (a taki za pewne jechał do Scully)... Ja też kilkakrotnie zawiodłam się na nich- dlatego teraz dzwoniąc, koniecznie pytam o imię i nazwisko przyjmującego zgłoszenie- niech czuje odpowiedzialność. Bardzo mi przykro że tak się stało. Że nikt nie zareagował na podróżującego samotnie psa... Znieczulica ludzka nie zna granic. Scully- śpij spokojnie, sunieczko...
  2. Ja jednak z suchych zostanę już przy karmie Acana- jakoś najlepsza mi się wydaje, tylko nie ma takich małych granulek- dziewczyny muszą gryźć... Do tego Animonda jako przysmak i Chicca ładnie przybiera. Aż jestem ciekawa ile waży- w tygodniu w tym celu pojedziemy do weta :) Do tej pory ważyła 1,600 a Milka 2,300kg. Teraz myślę że Chicca może do dwójki dobijać.
  3. No surowych to na pewno, a gotowane, szczerze mówiąc, kilka razy mi psy dorwały (resztki z obiadu) i nic im nie było. Chociaż też gdzieś czytałam, że nie daje się ziemniaków psom i sama z siebie bym nie dała. Moja Ariela właśnie wróciła z mirabelek (byłyśmy na wieczornym spacerze)- teraz to nie możemy przejść koło tego drzewa, żeby kilku nie pochłonęła- ale czytałam tu na forum że nie ona jedna ma takie zachcianki teraz ;) więc to mnie trochę uspokoiło... Okazuje się, że sporo psów gustuje w mirabelkach właśnie- ciekawe dlaczego?
  4. Szkoda tej yorczki- ale przecież NIC nie mogłaś zrobić- jakby babsko miało jakiekolwiek sumienie, to by Ci yorczkę dała razem z DeeDee... :( Pewnie jedną chciała zostawić żeby zarobić na szczeniakach, a na drugiej szybko zarobić... Jaga- Ty jedziesz pociągiem, a masz już rezerwację? I do kiedy jest termin zgłoszeń? Bo może dałoby radę żebyśmy się razem wybrały-ja z chihuahua...? A co myślisz o podróży busem? Jest bezpieczniej, wygodniej i chyba szybciej- chociaż jeszcze się nie zorientowałam jacy przewoźnicy są.
  5. [quote name='kaskaSz']Witanko! Ja swoich westowych bluzek też nie noszę, bo mi szkoda hehe a kubki oszczędzam i uważam, aby się nie stłukły. Choć i tak filiżanka się jakimś cudem uszczerbiła. Paco w czapeczce super![/QUOTE] :D To tak samo jak ja! Są takie ładne, że tylko do mojej kolekcji się nadają- nie na co dzień... A teraz-dla odmiany- kilka fotek robionych z mojego balkonu... [IMG]http://i51.tinypic.com/20pww1k.jpg[/IMG] [IMG]http://i52.tinypic.com/sxhh7t.jpg[/IMG] [IMG]http://i51.tinypic.com/3585rvn.jpg[/IMG] [IMG]http://i52.tinypic.com/3535xue.jpg[/IMG] [IMG]http://i55.tinypic.com/3345d05.jpg[/IMG]
  6. [quote name='NightQueen']cześć pewnie były w podobnym wieku :p niestety myszki nie żyją zbyt długo. Jutro Stefa kończy rok więc już jest emerytką, a dwie panny odeszły niestety przedwcześnie, miały problemy zdrowotne :-( chętnie zobaczę tą splashed :p często się w sumie zdarza że są błędy w rodowodach, bo młode myszki trudno jest rozpoznać, dla mnie czarną magią jest rozpoznać młode chociażby dove i silver bo wyglądają identycznie. ooo blue są świetne :loveu: w każdej postaci :loveu: miałam chrapkę na blue :siara: ale ostatecznie obiecałam sobie że na obecnej ósemce koniec[/QUOTE] To były młodziutkie, dwu miesięczne myszki :(... Mam podejrzenia co do uczciwości dziewczyny która mi je sprzedała, ale tu nie o tym :) Oto moja Ella- długowłosa satynka. Wstawię jej fotki robione z boku i od góry- wd Ciebie jakie to umaszczenie? :) Na pewno ma coś z himalajki, albo ssp- ale splashed? Ona jednak ma regularne te znaczenia... [IMG]http://i53.tinypic.com/j9yrlu.jpg[/IMG] [IMG]http://i53.tinypic.com/fb9g5.jpg[/IMG] Fotki myszki z psiakiem świetne- u mnie niestety nie ma mowy żeby wypuścić gryzonia- Paco by go zabił...:( A mam jeszcze dwa szczurki, chomiczka, i dwie szynszyle :lol:
  7. [quote name='Maalwi']Przperaszam, jeśli moj post bedzie za bardoz chaotyczny, ale jestem tak strasznie wkurzona,że ledwo wytrzymuję! :angryy: A więc wybrałam się na długi spacer z Bibi, wzięłam piłke, klikera i smakołyki, zapowiadała się super zabawa...po drodze spotkałam też koleżanki,więc jeszcze lepiej... Bibi sobie biega, nagle widze, idą z naprzeciwka 2 osboy, nie widziałam psa.Ale były jeszcze bardzo daleko, wiec Bibi biegała sobie luzem, nagle patrzę, z Zarośli wynurza się jamnik, wiec wołam Bibi podbiega, już prawei zaczepiłam smycz do obrozy, le zobaczyła jamniora i się wyrwała do niego. 2 Panie były od nas o jakieś 100 metrów, a Bibi przy nich jamnik na rekach się buldoczył do Bibi.. Wtedy te wredne babska zaczeły się drzeć ,że mam ją zabrać, kopiąc Bibi i wymachując nogami (ona nawet nie szczekała, ani nie skakała, op prostu była koło ich nóg!) ja krzyczę "JAK!" bo wiedziałam,ze jak podejdę to ucieknie, więc zaczęłam wołac ją. Dzięki bogu przybiegła i zapiełam jej smycz...No i isę zaczeło baby (przypuszcza,że matka i córka około 50 i 25 lat) zaczęły się na mnie drzeć, i obrażać tak mnie naskoczyły, krzyczały jedna przez drugą a az w końcu powiedziałam" Może już koniec tematu, skoro już łapałam psa!?" a ta młodsza"Gówniaro tak to sobie możesz mówić do swojej matki" wyzywały mnie od gówniar, szmaciar, oczywiście co chwila słowo ku..a. Mówiły,że zadzwonią na policję,że brak kultury,zaczeły gadac,jak mnie wychowali rodzice... Ja stwierdziłam,ze nie zamierzam stać jak łupia i słuchać tyh bzdetów wiec powiedziałam,że one własnie wykazują brak kultury,że są żałosne i śmiechu warte i poszłam dalej. Jak się odwróciłam to one się drą "Co się kur*a odwracasz!" A potem ewidentnie stały i na mnie czekały... To się nazywa miłość do psów! Jestem tak załamana tą sytuacją, co się robi z tych ludzi! Nie mam aż słów! :pissed:[/QUOTE] Maalwi- kiedy Arielka była szczeniakiem, miałam po prostu identyczną sytuację... Z tym, że babsko o wadze 100kg ją kopnęło- lekko, ale jednak. A że jestem impulsywna, doszło do awantury- gratuluję zimnej krwi. Raz napisałam o tym tu na Dogo w dziale "Jak reagujecie na chamstwo innych psiarzy"- i dowiedziałam się, że to moja wina, bo pies nie był na smyczy :lol:
  8. Już kilka osób mnie "zaprasza" do Wrocławia... cóż, może się skuszę? W tym tygodniu sprawdzę jak z busami bo pociągiem to się nie piszę- chyba że ktoś znajomy by jechał z Warszawy, wtedy byłoby super... Na Milkę też często mówią że to "wiewióreczka" :D - takie malutkie, kudłate śliczności :lol: Hmmm...nie wiem jak o to zapytać, więc zapytam wprost- skąd w ogóle znalazłaś Dee?
  9. [quote name='Panczenka']Nie, nie o tym. Chociaż to ogłoszenie też czytałam. W sumie to mam trochę wątpliwości. Kobieta chce oddać psa ze względów rodzinnych. Jak pomyślę, jak ten biedny piesek będzie tęsknił..... No w sumie już nie wiem. Moje dziecko jest przeciwne, chce pieska takiego jak nasz, biednego, którego ktoś wyrzucił a wcześniej nie za dobrze się z nim obchodził. Takie pieski szybciej się chyba aklimatyzują w nowym otoczeniu, są bardziej, nie wiem jak to powiedzieć, może wdzięczne. W sumie jak na dzień dzisiejszy to moja deklaracja odnośnie wzięcia westika, jakbyście jakiegoś miały na oku, jest aktualna. Spacer na Paprocanach również. Jak będzie jakiś termin w przyszłym tygodniu, czekam na info. Chętnie cię poznam i twojego westika. Pozdrawiam i życzę miłego weekendu. Nie wiem czy mój będzie miły, bo chyba właśnie dopadła mnie migrena. Na razie[/QUOTE] Panczenka, pieski- bidulki nie zawsze szybko się aklimatyzują...Czasami trzeba w nie włożyć dużo pracy- szczególnie wtedy, gdy długo były w schronie albo miały traumatyczne przeżycia. Musisz być tego świadoma. Czasami pies w nowym domu dochodzi do siebie nawet miesiąc i dłużej-ale to skrajne przypadki. Piszę to po to, żebyś po wzięciu westika z adopcji nie zniechęciła się jego ewentualnym początkowym zachowaniem, tylko dała psu czas :) Co do decyzji czy brać tego pieska z ogłoszenia, decyzja jest Twoja... Jeżeli to dorosły, niekastrowany samiec, niestety są obawy że chłopaki mogą się nie dogadać... Mówię tak na przykładzie mojego westisia, który chociaż już jest kastratem, nie zaakceptuje w domu żadnego dorosłego samca. Co innego suczki i szczenięta. I nawet jeżeli pojedziesz z Frodem, tam może się zachowywać OK- bo nie u siebie, a inaczej w domu. Z drugiej strony westy nie są tak bojowe, żeby nie mogły się do siebie przyzwyczaić... Ze swojej strony, doradzałabym Ci jednak suczkę- oczywiście jedno z nich musiało by być wysterylizowane/wykastrowane. Zapytam jeszcze w jakim wieku jest Frodo, bo jeżeli dobrze pamiętam, to ma ok4-ech lat? No i kuruj się :)
  10. Nad Wrocławiem się zastanawiamy- w dużej mierze zależy to od tego, jak Chicce pójdzie w Warszawie... Tzn ja bym chętnie pojechała, ale jestem bez samochodu swojego teraz, a pożyczonym mamy bałabym się jechać w taką długą trasę (w ogóle sama to się nie ruszę). Tak więc jeżeli ktoś z W-wy będzie jechał, do Wrocławia chętnie bym pojechała ;) Nawiasem mówiąc we Wrocku mieszka synek mojej Arielki- staffik Adi :) I chętnie spotkałabym się z Angelką;) A Wy będziecie? Co do Animondy to ostatnio zaczęłam im kupować (tzn małym) i baaardzo im smakuje :)
  11. Od małej ilości marchwi nie pochorowałby się, ale marchew zawiera karoten- gdybyś stale mu ją dawała, mógłby trochę zmienić kolor sierści (to dobre dla psów czerwonych, pręgusów...ale dla niebieskich nie wiem jakie mogłyby być efekty). Generalnie raz na jakiś czas jakieś warzywka nie zaszkodzą- oprócz strąkowych- jak fasola. Ja swoim daję marchew i jabłko, bo to lubią, ale jak widać Arielka lubi i inne owoce- podobno jej mama też :lol: -chodzi sobie na ogród na owoce prosto z krzaczka :D Ale psy są różne, więc nie mogę Ci zagwarantować że Tiestowi nic by nie było- najlepiej daj mu kawałek na próbę i sama sprawdź...
  12. Arielka znalazła mirabelki... [IMG]http://i54.tinypic.com/3309svr.jpg[/IMG] ...posmakowała... [IMG]http://i53.tinypic.com/8z039l.jpg[/IMG] ...robiąc różne miny... [IMG]http://i53.tinypic.com/rv8ztz.jpg[/IMG] [IMG]http://i54.tinypic.com/331lvrp.jpg[/IMG] [IMG]http://i52.tinypic.com/vr3nue.jpg[/IMG] w końcu spałaszowała wszystko :lol:
  13. One chyba po prostu lubią ciągnąć- może to sprawia im przyjemność, bo jest taką namiastką siłowania? A teraz kilka fotek Arielki... :) [IMG]http://i55.tinypic.com/sg28g0.jpg[/IMG] [IMG]http://i55.tinypic.com/25zgxhj.jpg[/IMG] [IMG]http://i52.tinypic.com/2079jbo.jpg[/IMG] [IMG]http://i53.tinypic.com/11mcbno.jpg[/IMG] [IMG]http://i55.tinypic.com/14x2jie.jpg[/IMG]
  14. Trudno, nie martw się, różnie to w życiu bywa... Ja też z powodów rodzinnych nie mogłam pojechać na warszawską międzynarodówkę, ani do Radomia... Dopiero teraz-na jesieni- mogę wystawiać Chickę, ale te wystawy które interesowały mnie najbardziej już były...
  15. Witam po długiej nieobecności :) Fotki z wody -super! :lol: Czy Twoje dziewczynki są ze sobą spokrewnione? Bo są bardzo podobne- przynajmniej z maści...
  16. [quote name='Angelka2']eeee to jeszcze ma czas nabierze mięśni i będzie wyglądać " poważniej". Pełny wygląd papillona jest w wieku 3 lat wiec u cziłek pewnie jest tak samo :)[/QUOTE] Dokładnie tak jak mówisz- Milka w lipcu skończyła 3 lata i teraz dopiero wygląda najatrakcyjniej- sierść, budowa... Ale w Chickę dosłownie "wpycham" jedzenie- bo z niej jest straszny niejadek- a jużą jak kupiłam karmę weteryneryjną dla niejadków z jakimś skondensowanym białkiem czy jakoś tak- wcale jej nie chce jeść ... Chociaż jak ją karmię ręką to zjada i widać już efekty- w tygodniu pójdziemy na ważenie, więc będzie wiadomo ;) [B]Kaśka-[/B]szkoda... A gdzie będziesz? Tylko w Białymstoku?
  17. Witam, nie wiem czy jeszcze ktoś tu zagląda, szkoda by było, gdyby nie... Uwielbiam wszystkie terriery, w przyszłości będę chciała je oceniać na wystawach, ale to jeszcze dłuuuga droga ;) Dzisiaj u mnie na osiedlu spotkałam Skye'a, razem z panem i terierem czeskim. ;) Pięknie razem wyglądali, szli do salonu groomerskiego :)
  18. Jakie ładne zdjęcia! Gingerek nabrał masy- zmężniał :) A i Keffi wygląda ładnie, zdrowo :) Planujecie jakieś wystawy dla Gingera? Ładnie wygląda, nie chcę zapeszać, ale moim skromnym zdaniem chłopak ma duże szanse... ;) Do W-wy można zgłaszać psy do 26.08, a w październiku Nowy Dwór Mazowiecki...
  19. Vesper

    Tiesto Domino

    [quote name='zomo']Możesz spróbować np. Hills Science Plan. W petsathome jest akurat promocja na nią [url]http://www.petsathome.com/shop/hills-science-plan-healthy-development-large-breed-puppy-food-with-chicken-12607[/url]. Mój jak był malutki to ze smakiem ją jadł, ale od około 6 miesięcy pogniewała się na wszystkie suche karmy i tylko szama surowe albo mokrą.[/QUOTE] Zawsze można zalać chrupki wodą- tak jak dla szczeniąt-wtedy jedzenie lepiej pachnie... Można spróbować ;)
  20. To nieżle :D- musisz mieć albo ładnie chodzące psiaki, albo mieć baaardzo dużo siły... A z tego co zauważyłam, wiele staffików lubi ciągnąć- odzwyczaiłaś swoje od tego?
  21. [quote name='Angelka2']Ja się nie mogę napatrzeć na Chicce :loveu: mimo to, że jest bardzo drobna jest strasznie proporcjonalna. Nie ma wielkich oczu wychodzących z orbit co często widzę na fotkach innych cziłek ;) W jakim wieku ona jest i ile waży ?[/QUOTE] Miło mi Angelka że Chicca Ci się podoba- fakt, ona jest bardzo proporcjonalna- idealny kwadracik- czyli tak jak mówi wzorzec- jednak przydałoby się trochę mięska :D nad czym pracujemy... Podobno już troszkę przytyła, ale po budowie nie wydaje mi się, żeby kiedykolwiek była mocno zbudowana. A wiek- właśnie skończyła rok :) Kaśka- mnie też jest przykro że się nie spotkamy- Was w Warszawie nie będzie we wrześniu? Ja dzisiaj wysłałam zgłoszenie Chicki.
  22. [quote name='Chiquita&DeeDee']Też lubię te zdjęcia:) [SIZE=1]a rozmiar, cóż, poczekamy może nikt nie zauważy, bo daje tak jak mi ktoś polecił i inaczej nie umiem- jakiś program robi wszystko za mnie- daje 480x640 i tyle..[/SIZE];)[/QUOTE] Czyli rozmiar dobry... Spróbuj z Tinypic jak masz problemy z tamtym programem- wszystkim go polecam bo jest najłatwiejszy w obsłudze ;) [quote name='Chiquita']Mega post;) hehe więc od początku- furminator to nazwa jakiejś szczotki??[/QUOTE] To takie narzędzie groomerskie, wyczesujące martwy włos u psów krótkowłosych- tak jak trymer pozwala wyrywać go u długo- i szorstkowłosych- tylko że tu po prostu jeździsz tym po psie :) [quote name='Chiquita'] Jaki to jest szampon koloryzujący?;) o suszeniu już mi chyba Aysel pisała, a poza tym ja jestem fryzjerem;) hehehe więc wiem coś o tym.. ale Dee to ma takie mega włosy, że ostatnio przeszło mi przez myśl, żeby ją ciut obciąć, ale mój Grześ zrobił protest;) [/QUOTE] Proszę mi tu nie obcinać Dee kudełków!!!:mad:Ja też protestuję! Ona jest taka śliczna! Jak już, to porządnie wyczesz maleńką gęstym grzebieniem- żeby wyczesać martwy podszerstek... Co do szamponów, to ja używam (tzn dla psów) podkreślające kolor firmy Gottlieb linia New Style- cena to ok 35zł za butelkę300ml, a więc się opłaca. [quote name='Chiquita']Nio i proszę nas tu pouczyć jak się robi cudowny psi masaż! :) Dee będzie zapewne bardzo wdzięczna, bo to pieszczoch straszny:lol:[/QUOTE] Ciężko na odległość wytłumaczyć jak się robi psi masaż- chociaż ja nauczyłam się z gazety psiej którejś- więc spróbuję... Zaczynamy od "odwrażliwiania psa na dotyk"- po prostu głaszczemy leżącego psa. Później- stopniowo, głaskanie zmienia się w lekkie uciskanie-no, po prostu masaż -najpierw delikatnie, później, czując jak psie ciało się rozluźnia(w pewnym momencie po prostu pies staje się bezwładny i zasypia) troszkę mocniej. Ważne jest dotykanie łapek, pleców, które się masuje- od góry do dołu. Ważne żeby siłę ucisku dostosować do masy psa- u chihuahua trzeba to robić b. delikatnie... Masaż kończymy głaskaniem całego ciała- pies zazwyczaj już pochrapuje :) Taka pierwsza sesja powinna trwać 20-30minut. [quote name='Chiquita']Aha, czyli jakaś kariera była. A jak dziewczyny? Wystawiacie? (pewnie było gdzieś u Ciebie w galerii, ale już mi wypadło z głowy;))[/QUOTE] Kariera to za dużo powiedziane- byłam ze swoimi dziewczynami- Paco nie ma papierów- na wielu wystawach- jeżdżę już czwarty rok. Jednak jakichś oszałamiających sukcesów nie mamy- najbardziej utytułowana jest stafficzka, prawie championka- brakuje jednego CWC.Zdobyła też Best Puppy, a na finałach zeszła z ringu jako 5-ta od końca- tak mało brakowało, żeby stanęła na "wielkim pudle".;) Chicca była dopiero na jednej wystawie, w szczeniakach, a Milka zrobiła hodowlankę i przywiozła do domu kilka medali- najwyżej to srebro- ale w chi jest zawsze duża konkurencja, a moja Mila ma wadę uzębienia- brak dwóch siekaczy ;)
  23. [quote name='Alabamka']no to dajesz rade :)[/QUOTE] he he, muszę, raz lepiej, raz gorzej ;)
  24. [quote name='Casablanca']Pewnie nie jadę...Za daleko ;)[/QUOTE] Gdyby jednak, zgłoszenia psów do 26.08.2011. ;)
  25. [COLOR="purple"][B]Pozwolę sobie na małego offa i zapraszam na bazarek ogłoszeniowy, mający wspomóc westie w potrzebie :) [/B][/COLOR] [URL="www.dogomania.pl/threads/212317-Ogłoszeniowy-bazarek-dla-westie-w-potrzebie-)?"]www.dogomania.pl/threads/212317-Ogłoszeniowy-bazarek-dla-westie-w-potrzebie-)?[/URL] I zdecydowałaś już czy przyjeżdżasz do Warszawy we wrześniu? Do kiedy są zgłoszenia?
×
×
  • Create New...