Jump to content
Dogomania

Vesper

Members
  • Posts

    3622
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by Vesper

  1. Postaram się zdobyć tę książkę. To że potencjalnego repka nie wolno karcić za "podjeżdżanie" to wiem- ja nawet chciałam go zachęcać ;) Suczki w czasie cieczki, kiedy jeszcze nie będzie mógł kryć, żeby nie zapłodnił jakiejś, będą jeździły do rodziców, a Arielka być może zostanie wysterylizowana- trochę szkoda mi takich radykalnych kroków podejmować, ale jej nie zawiozę do rodziców- raz próbowałam bo chciałam wyjechać- nie jadła, piszczała, ona po prostu jest taka...trochę jakby szczeniak, a ja to jej mama... Poza tym nie mam z nią żadnych problemów, ale jakiś błąd musiałam gdzieś popełnić- albo to kwestia tego, że mój były próbował wychowywać ją ostro- on chyba się jej bał- chłopak z domu gdzie nigdy nie było zwierząt. Mnie to nie odpowiadało- np bicie kapciem:angryy: i próbowałam jej to wynagradzać. W końcu- również dzięki psom- odeszłam od niego- nie stwarzał w domu atmosfery komfortu psychicznego, było ciężko. Nawet mu rybki kupiłam żeby dał mi w spokoju wychowywać Arielkę, zadziałało na jakiś czas, później ją olał w ogóle, bo miał ciężką pracę i nie miał czasu dla psów-... Oczywiście nie mówię że wina jest nie moja- bo powinnam mu powiedzieć jasno że ma być tak i tak- po prostu się pogubiliśmy, były kłótnie, ( o psy), one chyba czuły że coś jest nie tak, i o ile Paco zniósł to dobrze, bo był dorosły, wiedział na czym stoi- Ariel w momencie naszego rozstania miała ponad pół roku trochę. To był ciężki okres, i w końcu pan K. spakował graty i poszedł sobie- jasno mu pokazałam, że nie będzie tak, jak on chce, a psy będą i to [U]moje[/U] psy... Szkoda że prawdopodobnie odbiło się to na Arielce... Na swoje usprawiedliwienie mam jedynie to, że zostawiłam go, zanim naprawdę by zrobił coś głupiego (K. to mało ciekawy temat, prosty chłopak, dla którego pies typu bull był gadżetem- nie przeczytał nawet jednej książki o psychice psów które mu podsuwałam) :sad: A w dniu, kiedy Paco miał kastrację, a on był w pracy ale wiedział że jadę z jego ulubieńcem na zabieg- no cóż, tamtego dnia przyjechał do mnie z gośćmi- planowali imprezę. Nie wpuściłam ich do domu, bo Paco po narkozie ledwo dochodził do siebie- i było później gadanie że "przesadzam", "jestem walnięta na punkcie "tych swoich psów" itd... Ale koniec tematu, nic miłego... Teraz jest zupełnie inaczej, dlatego mam takie porównanie...
  2. Nie wiem dlaczego- wołał (ten pan) przykładowo:"Jadźka",a to chyba zdrobnienie od Jadwigi? Chociaż nie pamiętam czy była to Kryśka, Irena, Jolka...- przykład dałam;)
  3. A co do tego nie wątpię, że do dzisiaj, przy okazji np świąt czy imienin Jadwigi ;) zaczyna się opowieść męża jubilatki- którą wszyscy znają na pamięć :D- "o takiej jednej co z małpą do metra szła"... :D Mila miała wtedy kapturek założony- ale czy z mordki do małpiszonka jest podobna? Coś mi się wydaje, że gdybym jej opowiedziała, byłby niezły foch...(ten ze zdjęcia to jest taki malutki... Kiedy jest bardzo obrażona zamiast pysia do aparatu pokazałaby poopę...). Jej ulubiona pozycja przy tym- przodem do ściany- tak, żeby przypadkiem nie umknęło to niczyjej uwadze- i zero reakcji na wołanie, cmokanie, cokolwiek... ;)
  4. Piękny miot- i mówię to również całkiem obiektywnie, pomijając kwestię mojego małego kawaliera ;)... To on się bawi z braciszkiem, prawda?:loveu: Maluszki są śliczne, każdy jeden mi się podoba :D Wiesz, z tego co widzę, to i sunia będzie długowłosa...
  5. [quote name='pa-ttti']tylko chi mi tak nie rozpieszczaj:) musi być z niego prawdziwy facet, nie jakiś tam maminsynek:)[/QUOTE] Draco to będzie prawdziwy, gorąco-krwisty prawdziwy ogier ;) Męski, twardy i odważny- ale i rozsądny- będzie bronił swojego haremu, a laski będą do niego wzdychać... ;) A poważnie- nabyłam już trochę doświadczenia wraz z wychowywaniem kolejnych psów- uczyłam się na błędach- swoich i cudzych,i Draco będzie miał u mnie mnóstwo ciepła i mołości- ale za nic go nie rozpieszczę. Zadbam też o socjalizację od małego- w sumie każdy z moich psów czegoś mnie nauczył, więc myślę że z Draco nie popełnię żadnego niedopatrzenia. Cziłki np nie muszą ze mną spać, a Milka to chyba nawet nie lubi... Draco będzie musiał być wychowywany mądrze i konsekwentnie, z naciskiem na pewne sprawy o których jeszcze porozmawiamy- chodzi mi o jego rolę, jaką ma pełnić w przyszłości- a niestety takiego pieska trzeba od małego uczyć pewnych zachowań, musi być odważny, w żadnym wypadku nie rozpieszczony- ciężko mi tak bez emocji pisać o małej, ślicznej kluseczce w której już się zakochałam- ale to wszystko dla jego dobra... Z resztą w wychowywaniu Draca będę korzystać z rad bardziej doświadczonych... Co nieco już wyczytałam, kiedyś rozmawiałam na ten temat z kilkoma Hodowcami, więc m/w zdaję sobie sprawę o co chodzi ;).
  6. To o chomiku? Czy że wiozła jakaś baba (ja) małpę i to [U]ubraną[/U]...:D?
  7. A więc może to cecha rasy? ( sorry- tych naszych podrasowanych gremlinków :D). A pani nie podała Ci przypadkiem prawidłowej nazwy? Czy może posiadamy kundelki? Hmmm...sama zaczynam się zastanawiać, bo są znawcy tacy na ulicy- Chiguitę wzięli za chomika :D, a kiedyś-teraz mi się przypomniało- Milkę za...małpkę... :confused: Była wtedy jeszcze malutka, wiozłam ją gdzieś, a to była zima, więc Mila w swojej pięknej kurteczce, u mnie za pazuchą- a że brązowa, państwo za mną wręcz krzyczeli do siebie: "Widziałaś Jadżka? Ona miała małpę! Nooo, taką małą, prawdziwą małpę!!!". I wiecie co? Nie wyprowadzałam państwa z błędu, przynajmniej mieli później co opowiadać znajomym :D :diabloti:
  8. [quote name='Chiquita&DeeDee'][B]Arielko[/B], to Paco będzie biedny jak Draculec do Was dołączy;) ale zawsze może być bodyguardem haremu:evil_lol: hahahhha będzie pilnował porządku, więc będzie jednym z ważniejszych ogniw:D (masz racje- dobrze, że nie umieją czytać..) a Dee właśnie tak samo robi- obrażona, doooope Ci wystawi i udaje, że nic, a nic nie słyszy, a jak podejdziesz dać jej buzi to ostentacyjnie odwraca głowę co najmniej jakbym miała oddech smoka:D hehehhheh Dawaj fotkę tu zaraz- mówiłam już, że my jesteśmy bardzo gościnne(oby tylko moje dziewuszki nie podglądnęły i nie zaczęły naśladować[/QUOTE] [COLOR="#4b0082"]OK, wedle życzenia:...[/COLOR] [IMG]http://i52.tinypic.com/mpmy8.jpg[/IMG] [COLOR="#4b0082"]I jak? :D Podobna minka do Dee?[/COLOR]
  9. No a Arielka to córka Waszej Orki- jakby ktoś nie wiedział :). Tylko że trochę mniejsza i drobniejsza niż mamusia...;) Tzn Orka ma wymiary typowe- a Ariel przy dolnej granicy- takie "maleństwo słodkie":diabloti: się urodziło, a ja się zakochałam w jej nieporadności, rozpieszczałam, i teraz mam efekty:evil_lol: Ona nie zaśnie w nocy w innym miejscu niż ja- co bywa uciążliwe :D... Ale faceta mam kochanego- pokochał mnie z całym moim psim dobytkiem i jeszcze się cieszy na Draculka :)
  10. Ale Akrum Ci podała namiary na skarpetkę? Bo jest coś takiego jak skarpetka sterylkowa, sterylizują sunie na swój koszt, albo szukają najtaniej- nie wiem dokładnie, w każdym razie właśnie wpisz Pepsi jak najszybciej bo dużo suczek czeka...:) Cieszę się że mogłam pomóc. Jak Pepsi ma problemy z oddychaniem, to ją podłączą pod tlen, jak moją Ariel- kiedy miała operację podniebienia-tylko powiedz o tym.
  11. Mnie nie wyświetlają się fotki... A nie mogłabyś być wkleić? Klikasz w tą ikonkę na górze(dodaj grafikę) i wpisujesz linka do obrazka- i wszystko...
  12. Widzisz to jednak z tym progesteronem różnie bywa- mi suka jedna "zaskoczyła" przy wyniku ponad 2, a Milka przy ponad 20-stu albo wcale nie była w ciąży, ale tutaj myślę bardziej że była resorpcja- miała listwę mleczną, i pierwsze badanie palpatacyjne, bez USG, wet stwierdził że wygląda na ciążę... Na USG poszłyśmy w prawie 50 dniu- zauważyłam, że brzuch zmalał, i coś jest nie tak- brzuszek był pusty :sad:
  13. [quote name='Chiquita&DeeDee']Hehehe:D nie wątpię;) ale jak to czytam, to jakbym czytała o sobie:evil_lol::evil_lol: niesamowite...;) Też jak kogoś nie lubię to jak to mówi mój TZ "nie da się tego nie zauważyć":evil_lol: Pyskata jestem, ja mi ktoś na odcisk nadepnie, albo chce życie układać, A głupawkę mam całe życie- ""Całe życie z wariatami"- takich mam wokół siebie:evil_lol: Jak to co by mój TZ powiedział??Ja czekam[B] Baby[/B] na te "2 milion dolary" i TZ do komórki- nie ma lekko:evil_lol::evil_lol::diabloti: hahhahaha:lol: jak on patrzy na to co ja tu czasami piszę to tylko się klupie po głowie i mówi, że ze mną się nudzić nie można:lol: chociaż mało kto czai nasz humorek:diabloti:[/QUOTE] :confused: Ej dziewczyny- co my wszystkie tutaj takie same charakterki mamy? :D Dla mnie prawda to rzecz święta- i zgadzam się z pozostałymi rzeczami... :lol: trochę narwana, nie lubię udawać, nie lubię obrabiania poopska za plecami, koperkowych afer, ogólnie jestem trochę aspołeczna czasami...
  14. Mnie nie będzie... :sad: A co do cieczki nie martw się, Milce w tym roku dwa m-ce ponad się spóźniała, już hormony chciałam jej podawać, to była kwestia kilku dni- tak się z wetem umówiłam. Podobno w tym roku wielu suczkom cieczki wariują. Chicca z kolei miała dwie w odstępie dwóch m-cy...
  15. Oj to ja mam dobrze, taki pakiet że nieważne ile siedzę, zawsze płacę tyle samo... I to też przez TP.SA, tylko pewnie umowa inna... A opłaca się bardziej. Na pw napiszę Ci dokładnie ile płacę m-cznie, pogadasz może z Rodzicami, może będzie Wam się bardziej opłacało? A w Warszawie już postanowione że nie będziesz? :sad:
  16. [B]Kinia[/B]- Twój rodzyneczek to ma dobrze :D Tyyyle koleżanek... [B]Casablanca[/B]- a nie prościej znależć w netcie wzorce tych czterech ras? Chociaż ja kilka lat temu też nie odróżniałam staffika (jak Ariel) od amstaffa. Bullterriera na pewno odróżniasz, a staffik...no cóż, jak już poznasz staffiki, nigdy ich nie pomylisz z astami. Inna budowa, głowa, no i są mniejsze.
  17. Piszesz chyba o rasie, gdzie w miocie przeciętnie rodzi się powyżej 5-ciu szczeniąt. Ja hoduję dwie- w których 5 szczeniaków to jest dużo. A zdarzają się i pojedyncze ciąże,. Pisząc o tym, że na hodowli nie da się łatwo zarobić, jest to jak najbardziej prawda. Wylicz średnią ilość szczeniaków przypadających na miot- u staffika jest to podobno 3,3. Dodaj koszt krycia i wszystko o czym pisałam- czy naprawdę[U] na czysto[/U] tyle zarobisz ile napisałaś? Nie chodzi o same pieniądze za sprzedane szczenięta- mnie chodziło, że ludzie mówiąc że zarabia się na psach, nie mają zielonego pojęcia, ile kasy się w tę hodowlę wkłada... I nie pisz że to brednie, bo wd mnie jest to raczej szersze spojrzenie na temat hodowli ;). Poza tym nikt-a już na pewno nie ja- się nie użala. Jeżeli uważasz, że wyliczam koszty powołania na świat szczeniaków, to chyba źle zrozumiałaś mój post :D. Ja nie sobie wyliczam, próbuję innym uświadomić, ile w sumie kosztuje hodowla- bo dla przeciętnego niedoinformowanego Polaka każdy hodowca to krezus, bo liczy tylko cenę za szczenię razy ilość szczeniąt. To dopiero jest śmieszne, bo istnieje pojęcie "czysty zysk"- czyli taki po odjęciu kosztów. Nie rozumiem dlaczego wd Ciebie głupotą jest jeżdżenie żeby zdobywać inne tytuły. Wystawy powinny być przyjemnością, a tytuł Interchampiona swoistym zaszczytem dla hodowcy i właściciela. Nie rozumiem podejścia "wyjeździć championat"- owszem, można, ale czy warto? Jeżeli Tobie wystarczą 3 oceny bdb to Twoja sprawa, ale dlaczego w takim razie narzekasz że w Twojej rasie jest tak mało miotów zasługujących na uwagę. edit:Przepraszam, ale z Twojego postu zrozumiałam że nie odchowałaś ani jednego miotu- może zmienisz zdanie, jeżeli kiedyś Ci się to uda (a do tego dobrze sprzedasz szczeniaki, ale to osobny temat)
  18. Vesper

    Tiesto Domino

    Dawno do Was nie zaglądałam :oops: ale jestem :lol: Co do legowiska, może od razu Ci powiem?:roll: Nie ma opcji, to nie jest jego pierwsze i ostatnie legowisko... Nie ma siły żebyś go upilnowała- mi np Arielka z małym synkiem zjadły w ciągu jednego dnia prawie połowe tapicerki którą były obite drzwi wejściowe... Cenowo wygląda to tak, że do tej pory mam obgryzione drzwi:D bo stwierdziłam, że tapicerka u mnie to zły pomysł (bo panience coś może odbić) i będę wymieniać całe drzwi, a niestety cały czas jest coś ważniejszego jeśli chodzi o wydatki... Ostatnio, kiedy już się cieszyłam że Arieli przeszło, kiedy była sama, zdjęła z wieszaka w szafie rozsuwanej komandora (bestia umie otwierać:angryy:, nawet jak przyklejam taśmą to i tak sobie radzi) bluzę mojego Piotrka- jeszcze nie zauważył, bo w miarę ciepło jest, a to była jedna z "bardziej ulubionych"... Ale we wrześniu kończy już tę pracę że jest w domu co któryś weekend- nie ma szans żeby to schować, będzie szukał, i mnie "się dostanie" :D Cały rękaw bluzy Nike (jeszcze sama ją kupowałam:angryy:) jest poszarpany:mad::shake: Naprawdę czasami ciężko zachować zimną krew.
  19. Masuimi, nie martw się, szkoda że Angi tak zrobiła, ale spróbujemy zrobić jeszcze drugi bazarek- książkowo- płytowy. Jeżeli cioteczki macie jakieś niepotrzebne Wam filmy DVD, CD, książki- myślę, że wszystko się przyda na bazarek. Ja mam uzbieranych trochę rzeczy-ale im więcej, tym lepiej... A kasę oddawałaś chyba nie swoją- tylko tą, którą dziewczyny wpłaciły?
  20. Witam w galerii i mam nadzieję, że będą nowe fotki... Izi to bardzo ładna dziewczynka:) Widzę że wszystkie MT są takie skoczne i uwielbiają ruch :lol:
  21. [quote name='Aysel']Arielko, nie, w tym roku już raczej nigdzie nie będziemy, czekamy na cieczkę :) Ale w następnym roku, prawdopodobnie od marca ruszymy na wystawy. Jeśli dobrze pójdzie to może będę wystawiać już wtedy coś swojego (trzymajcie kciuki :)) + krótkowłosą suczkę koleżanki z Litwy. Więc będzie z czym jeździć :) W Białymstoku będę jako tłumacz (najprawdopodobniej) albo gospodarz ringu, więc niczego nie wystawiam (chyba, że jednak namyślimy się pokazać doga - wtedy zatrudnię do wystawiania chłopaka ;)), ale postaram się tam jakoś zakręcić gdy sędziowanie się skończy :) Tak myślę, że może nawet spróbuje odmówić tłumacza i poprosić o gospodarzenie na ringu chihuahua? ;) Zobaczymy.[/QUOTE] Oj sama wiesz jak oni potrzebują tłumaczy- kiedy ja się chciałam zapisać na kurs asystencki, od razu padło pytanie czy znam języki obce- miałoby mi to pomóc wcześniej po kursie i udzielaniu się w związku jeździć na wystawy jako asystent. U Was też jest tak, że najpierw kurs, później udzielanie się w związku, praca na wystawach (np sekretarz ringu czy gospodarz) i dopiero po ok 2-óch latach możesz być prawdziwym Asystentem Sędzi... Jest w ogóle jakiś egzamin po kursie czy później (np ze znajomości wzorców)? A Ty robiłaś uprawnienia do oceniania IX? Trzymam kciuki za krycie- ja do swojego stadka dołączam małego kawalera i też od marca przyszłego roku będziemy (razem z Pa-ttti) podbijać świat- a w międzyczasie krycie Milki drugi raz (po tej resorpcji) i może Chicki- ale tutaj nie wiem, jeszcze zobaczymy jak będzie jej szło na jesieni, bo na dwie wystawy jedziemy na 100%- a może i więcej. Fotki ostatnie- świetne, widać na nich, jakie Twoje dziewczynki mają piękny włos- co jeszcze bardziej mnie zachęca do kupna poleconego przez Ciebie szamponu. Mam tylko pytanie- czy jest też odżywka z tej linii? Aha, i mam straszny problem z przebarwieniami pod oczami u Chicki... Wet mówił, że oczka ma zdrowe, ale wrażliwe i kiedy np od wiatru jej łzawią, robią się ciemne zacieki pod oczami. [B]Casablanca[/B]- na Pomorzu w przyszłym roku ja będę na pewno, mam Babcię w Koszalinie. A dokładnie w Koszalinie, i może załapiemy się na Chojnice- bo zawsze było tydzień później... Wtedy to na pewno się spotkamy :lol:
  22. [quote name='Chiquita&DeeDee'][B]Casablanka[/B] :evil_lol: żeby w tym wieku problemy z oczkami?:lol: też go uwielbiam:loveu: a nie raz jak się bawią z Dee i Dee już się nie chce bawić, a Chiquita nie chche odpuścić-Dee znalazła na nią sposób, łapie ją zębami za język i ciągnie, aż Chiqunia zacznie piszczeć i uciekać:roll: mała sadystka:evil_lol: a dziś tak sobie patrzyłam na ikonki i znalazłam minę jaką robi Dee kiedy jest obrażona:obrazic: hahahah ona poważnie wtedy tak wygląda. Szczególnie, kiedy pogonię ją z ogródka za darcie japki;) [/QUOTE] Harem to już jest- a Pako to co?:diabloti: (biedny, kastrat, może jedynie pilnować...) Przygotowuje dla malucha pannice- pilnuje czy jest reguralne SPA itd:evil_lol: (Boże, jak dobrze że psy nie umieją czytać...) A minę sfochowanej księżniczki znam baaardzo dobrze :D Milka tak robi. Tylko że do tego odwraca się do mnie no, plecami, i nawet nie spojrzy- udaje że to co mówię to nie do niej i jej w ogóle nie ma, ona nie słyszy:diabloti: W mojej galerii jest takie jedno zdjęcie, mogę Ci je przekopiować na pw, bo tu nie będę dziewczynom obcej baby wrzucać:evil_lol: Swojego czasu dziewczyny na dogo bardzo się śmiały z tego zdjęcia...Niedobrzyca mała.
  23. [quote name='Martens']O matko, to ja bym chciała go zobaczyć na żywo, bo ciężko mi sobie wyobrazić - wychodzi na to, że on jest +- 1 cm wyższy od mojego, a z 5 kilo cięższy :D[/QUOTE] On ma taką budowę-bardzo mocną. Jest w galerii jego wątek, (Adi Adonis Ostentator) ale fotki nie oddają jego wyrazu... A Twój w jakim jest wieku? Dorosły już? Adi 1.05.br skończył rok...
  24. [quote name='Casablanca']Nowy filmik pt. "Chihuahua nie na kolanka...czyli BLANKA!" :D [URL]http://www.youtube.com/watch?v=rocNFoMfmrU[/URL] Zapraszam do oglądania :)[/QUOTE] :crazyeye: Jestem pod wieeelkim wrażeniem. :klacz::thumbs: Wielkie brawa dla Blanki! Ona jest...niesamowita! Mam tylko jedno pytanie- kiedy zaczęłyście ćwiczyć? Jest świetna, zarówno w sztuczkach, jak i w agility... Super po prostu!:multi: No i[SIZE="3"][B][COLOR="#9932cc"] wieeelkie gratki z okazji rozpoczęcia championatu Blanki i dostania się do "ścisłej 9-tki!!!" [/COLOR][/B][/SIZE]:BIG::cool2:[SIZE="1"]cokolwiek to znaczy[/SIZE] ;). Jak już ktoś napisał- teraz będzie "z górki"- duże CWC masz :lol:, a reszta sama przyjdzie- tylko pamiętaj że od pierwszego do ostatniego musi minąć co najmniej pół roku...
  25. [quote name='Chiquita&DeeDee']Czika jest prze słodka:loveu::loveu::loveu: No, a w ogóle to kolejny ranek i znowu mi się pychol cieszy na widok ślicznych zdjęć:) Zdjęcie z Arielką jest rewelacyjne!!!:loveu: Powiem Ci, że strasznie mi się podoba Arielka, pokazywałam ją mojemu TZ i sam powiedział, że śliczna rasa i jej przedstawicielka;) nie mogę sobie pozwolić na takiego dużego psiaka, ale ona pasowała by nam idealnie. Uwielbiam bullowate i dogi niemieckie, ale dog to już całkiem spory, musiałabym mieszkanie zmienić;) poza tym doga z chi to już strach zostawić. Znajomy miał asta błękitnego- no cud, miód i orzeszki naprawdę... Czika ma cudną główkę. Mam pytanko- mogła byś dać ich zdjęcia w pozycji wystawowej? :)[/QUOTE] Musiałabym im zrobić- a Chikulca dopiero uczę- ona po prostu nienawidzi ringówki i jest to problem... Codziennie trenujemy, bo wystawa się zbliża... A mała udaje że zapomniała tego, czego już kiedyś ją nauczyłam... Co do Arielki- ona wcale nie jest duża- całe 35cm w kłębie... Daleko jej do amstaffa... Z tym, że staffiki są różne- Ariel jest z tych najmniejszych, a już jej syn Adi to kawał chłopa- 40cm, ponad 20kg wagi (Ariel waży ok 13). Jako rasę polecam, jeżeli lubicie energiczne psy, i jednocześnie straszne pieszczochy :D Staffik to temat-woda, jeżeli poważnie myślicie o staffiku, zapraszam do galerii Ariel [URL="www.dogomania.pl/threads/206734-Arielka-Z-Błękitnego-Rodu-mała-księżniczka"]www.dogomania.pl/threads/206734-Arielka-Z-Błękitnego-Rodu-mała-księżniczka[/URL] [B]Kiniaaa[/B]- Ty też masz Chicę? :D To ostatnio chyba popularne imię ;) [B]Pa-ttti[/B]- ja też mam wrażenie, że Chicca zaczyna "rozwijać skrzydła" :). Wd wagi przytyła tylko 200g, ale jakoś tak się "związała" w sobie ładnie, i główka rzeczywiście wygląda coraz ładniej. Tak samo jak klatka piersiowa- jest już głębsza, ogólnie- daleko jej do wyglądu jelonka sprzed kilku m-cy... Mam nadzieję, że jeszcze mięśnia nabierze- bo-odpukać- idzie w dobrą stronę (to chyba prawda, że czasami z takich "brzydkich kaczątek" wyrastają ładne psy). Kufę ma króciutką, ale zgryz ładny i kompletny:). Jest też "wpisana w kwadrat". Zobaczymy co o niej powie sędzia- sunia naprawdę zmieniła się baaardzo, i cały czas się jeszcze zmienia- trochę podobna jest do swojego taty- Per Sempre Lu Imparato.
×
×
  • Create New...