-
Posts
3622 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by Vesper
-
Cztery Gremlinki i ich mały/wielki świat.. <3 ... ;)
Vesper replied to ChiqDeeWikiXenia's topic in Galeria
Ktoś tu tak krzyczał o fotki- a nawet nie zajrzał łaskawie... (I normalnie mam ochotę wstawić już Ty wiesz którą ikonkę- ale że zarezerwowana dla naszych dziewczyn...)... -
A gdyby TOZ ją zmusił? (Z powodu nieodpowiednich warunków) Tylko sama już nie wiem- bo wtedy schronisko itd... Ta walka- myślisz że psy niezdolne do rozrodu (bo chyba schroniska tylko takie wydają? Przynajmniej u nas) ludzie by chcieli brać? A staruszki? Do d*** z tym wszystkim, nie lubię czuć się taka bezradna.:sad:
-
Witam u pięknych mruczków. Bardzo poruszyła mnie historia Bąbelka- jego biedne oczka...:-( Niestety nie mogę mieć kota ze względu na moje psy, z których jeden za nic nie potrafi się z nimi dogadać. Mam jednak kolegę- ma już jednego wykastrowanego kocurka i chciałby przygarnąć jeszcze jednego kotka. Chłopak jest na rencie, mieszka sam w pobliżu ogródków działkowych- na parterze, tak więc jego kot z adresówką na szyi wychodzi kiedy ma ochotę. Jest w stanie łożyć na utrzymanie drugiego kota. Nie wiem jeszcze jaki jest stosunek starszego kocura do innych kotów- ale wypytam dokładnie...
-
Witam Na wątku psiaków. Czy zgłosiłyście Bossa na wątek "bullowate w potrzebie"? Szkoda chłopaka do schronu, ale jakby nie patrzeć, jest wrzesień- jak tak dalej pójdzie... Co do suczek- proponuję podlinkować do np jamnikowatych- tam często trafiają psy nie mające wiele wspólnego z rasą, a więcej osób odwiedza... Finansowo bardzo żałuję, ale pomóc nie jestem w stanie...co mogłam już dałam na inne bidy:sad: Jeżeli jednak ktoś zrobiłby wydarzenie (event) na Facebooku mam sporą grupę znajomych zajmujących się pomocą psom- w tym np "Mikropsy Do Adopcji"-myślę, że z nimi warto by się skontaktować...
-
[quote name='cockermanka']Rzuć mi adresem mailowym na PW, to Ci podeślę naszą.[/QUOTE] Czy ja również mogłabym Cię prosić o wzór takiej umowy? Co prawda szczeniaki najwcześniej będą pod koniec roku, ale wolę być przygotowana... Mój mail: [email]arielka186@wp.pl[/email]
-
Napisałam do tego gościa- czy dziewczyny, bo mail był kinga....(coś dalej)...:sad: Ciekawa jestem czy mi odpisze-i co...:roll:
-
A co Ty myślałaś?:evil_lol: Powiedziałabym:światowej klasy, bo mamusia to aż z Czech przyjechała :D Ale moment, to jeszcze nie koniec fotek:D Jeszcze Chikunia trochę popozuje pod metrem:evil_lol:...:stupid:
- 851 replies
-
- bianca pociechy agniechy
- chihuahua
- (and 3 more)
-
Cztery Gremlinki i ich mały/wielki świat.. <3 ... ;)
Vesper replied to ChiqDeeWikiXenia's topic in Galeria
Ja też ostatnio stanęłam w łazience przed lustrem i zaczęłam "podcinać końcówki";) Efekt jest taki że trochę mnie poniosło i wycieniowałam sobie włosy na całej długości, a w ogóle skróciłam z długich na takie przed łopatki...(te najdłuższe). Podobno nawet ładnie wyglądam :hmmmm:... -
[IMG]http://i54.tinypic.com/j7z5gl.jpg[/IMG] [IMG]http://i56.tinypic.com/2r26fjm.jpg[/IMG] [IMG]http://i56.tinypic.com/zxr3w5.jpg[/IMG] [IMG]http://i55.tinypic.com/5nus1l.jpg[/IMG] [IMG]http://i56.tinypic.com/1z23yw2.jpg[/IMG]
- 851 replies
-
- bianca pociechy agniechy
- chihuahua
- (and 3 more)
-
W tramwaju :) [IMG]http://i55.tinypic.com/316q14y.jpg[/IMG] [IMG]http://i53.tinypic.com/2qdz704.jpg[/IMG] Później Chikusia była niesiona-tłum ludzi łatwo może nadepnąć na małego pieska:razz:... [IMG]http://i56.tinypic.com/208bght.jpg[/IMG] [IMG]http://i56.tinypic.com/noateq.jpg[/IMG] W końcu dotarłyśmy na placyk pod metrem gdzie było trochę luźniej;) [IMG]http://i53.tinypic.com/x0wrjm.jpg[/IMG] C.D.N.
- 851 replies
-
- bianca pociechy agniechy
- chihuahua
- (and 3 more)
-
[B]Abra43[/B], również witamy i pozdrawiamy serdecznie:). Zgodnie z obietnicą na razie kilka fotek- i zaraz reszta (trochę się nazbierało...);) Sesja kocykowa Chicki :) [IMG]http://i56.tinypic.com/2m60t4p.jpg[/IMG] [IMG]http://i56.tinypic.com/1e54ck.jpg[/IMG] [IMG]http://i51.tinypic.com/307pydv.jpg[/IMG] [IMG]http://i54.tinypic.com/i3hzc2.jpg[/IMG] [IMG]http://i53.tinypic.com/34qn291.jpg[/IMG]
- 851 replies
-
- bianca pociechy agniechy
- chihuahua
- (and 3 more)
-
Niegdyś gryziona Lalka - dziś szczęśliwa Lola w swoim domu stałym!
Vesper replied to LadyS's topic in Już w nowym domu
Witam u Lalki- sunieczka piękna, taki ma wdzięczny wyraz pysia :loveu:... Trochę też przypomina mi rodziców- z maści no i właśnie z tego, że Koka też w schronie była gnębiona przez współtowarzyszy- na szczęście wtedy nie mieliśmy jeszcze tylu psów i po prostu pod wpływem decyzji całkiem spontanicznej Koka pojechała ze mną do domu:). To było 12 lat temu, a dziś byłam u rodziców i moja w końcu suka nic prawie się nie zmieniła :). Dobrze że Lalka ma już swój osobny bezpieczny wybieg- a teraz wakacje się skończyły i ludzie powinni więcej psiaków adoptować... (tzn tak mi się wydaje- tak jest np przy sprzedaży szczylków, pomyślałam że z adopcjami podobnie...). Trzymam kciuki za pięknotę :thumbs: i zapisuję wątek. Mam jeszcze pytanie- kiedy już będzie do pobrania plakacik, czy na terenie Warszawy można go rozwieszać? (Niektóre schrony nie chcą wyadoptować psa gdzieś daleko, dlatego pytam). Pozdrawiam serdecznie z moją bandą kochanych sierściuszków:). -
[quote name='aleola']Ludzka "pomysłowość" nie przestanie mnie nigdy dziwić. Jadę sobie dzisiaj na rowerze do stadniny. Okolica wiejska: piaskowa droga, pola, łąki, las, a co jakieś 300-400m stoi domek. Mija mnie nagle samochód, ostro hamuje, drzwi się otwierają i puf! wywalony na ulicę zostaje pies jamnikopodobny, stary, gruby. Patrzę i oczom nie dowierzam. Spoglądam na rejestrację: jest obca. Od razu pomyślałam, że ktoś zboczył z trasy krajowej, która przebiega kawałek dalej i w drodze na wakacje, czy z wakacji wywala psa na wsi, tuż pod moim nosem. O co to, to nie! Niedoczekanie. Pędzę na rowerze za samochodem jak wariat, żeby zapamiętać rejestrację. Samochód ujechał jakieś 200m, hamuje ponownie i znów puf! drugi pies ląduje na ulicy. Trzaśnięcie drzwiami, ostry zryw i samochód rusza. Zatrzymałam się. Patrzę, jak psy z przestrachem pędzą za samochodem. Nie zgadniecie... to nie było porzucenie. Okazało się, że facet mieszkał kawałek drogi dalej (jakieś 500m?) i psy wyrzucił z samochodu chyba po to, żeby się przebiegły. Zatrzymał się potem przy domu i dopingował je do szybszego biegu. Potem zaczął krzyczeć, bo jeden z psów nie chciał do niego podejść, gdy go wołał. Pokiwałam z politowaniem głową nad ludzkim lenistwem i durnotą.[/QUOTE] A czy ten pan ma na tyle wyobraźni, żeby pomyśleć, że za jego pojazdem może jechać następny i psy po prostu mogą zostać przejechane? Już nie wspomnę o tym, że to musi być straszny szok dla psa takie wyrzucenie na ulicę... Jakoś [U]bardzo[/U] nie podoba mi się to, co opisałaś. Ja bym chociaż porozmawiała i uświadomiła pana o ryzyku na jakie naraża swoje psiaki...
-
Pattti, wiesz że ja poznaję już mojego Drakusia po...spojrzeniu? :D On ma takie niesamowite, łobuzerskie iskierki w oczkach- rośnie chłopaczek z charakterkiem:diabloti: Rośnie to nasze malutkie cudo... Twoja Daisy to prawdziwa panienka- od razu widać, że to sunia:). Słodka i śliczna kluseczka:loveu:... Nie mogę się doczekać chociażby niedzieli...:lol: A wtedy to już wpadnę po uszy...:lol:
-
Cztery Gremlinki i ich mały/wielki świat.. <3 ... ;)
Vesper replied to ChiqDeeWikiXenia's topic in Galeria
[quote name='pa-ttti']Nam na studiach dawali do zrozumienia że piekarnia to ryzykowny interes....łatwiej mają te duże piekarnie, ale żeby otworzyć dużą piekarnię trzeba zainwestować miliony w sprzęt, poza tym ciężko konkurować ze znanymi markami...Mój znajomy chciał kiedyś otworzyć tradycyjną małą wędzarnie- biznes plan wskazywał na to że się uda, ale niestety nie miał nikogo na podpisanie się pod kredytem w razie czego.... A np catering? Jakiś taki pomyślany, np dania dietetyczne- to na zachodzie jest bardzo popularne, u nas dopiero wchodzi. Albo jakaś konkretna kuchnia. Mogę postarać się pomóc, w końcu jestem inżynierem po żywieniu człowieka, a w czerwcu o ile wszytko pójdzie zgodnie z planem, będę magistrem:)[/QUOTE] My właśnie mamy zamiar otworzyć nie taką piekarnię z wypiekiem chleba, tylko jakby "filię" jakiejś znanej marki- na osiedlu piekarni nie ma, więc może się uda... -
Ręce opadają... Wieczorem wrzucę kilka nowych fotek moich małych żeby choć trochę rozjaśnić nastrój...:roll:
- 851 replies
-
- bianca pociechy agniechy
- chihuahua
- (and 3 more)
-
No i waga... I ten akapit o zastępowaniu uczuć itd... Coś tam jest nie tak- dodam tylko, że na stronie było niewiele więcej- żadnych rodowodów, kilka fotek (przy jednej napisane że rodowodowy , przy innych już nie..).
- 851 replies
-
- bianca pociechy agniechy
- chihuahua
- (and 3 more)
-
Wzorzec (czyli ideał, do którego porywnywane są psy na wystawach) yorka jest naprawdę nietrudny do zrozumienia- a znaleźć można w googlu... Ludzie tworzą "mini yoreczki", , "tea-cup", widzę że i królewskie ;)... A rasowy york ma bardzo jasno sprecyzowane cechy wyglądu nawet co do koloru sierści- nie za jasna, nie za ciemna- wbrew pozorom wcale nie łatwe do hodowli...
-
Cztery Gremlinki i ich mały/wielki świat.. <3 ... ;)
Vesper replied to ChiqDeeWikiXenia's topic in Galeria
Barmanką jestem z zawodu wypraktykowanego przez dłuższy czas- ale tamta praca nie wypaliła- tak szczerze to była w domu awantura bo TZ zazdrosny :D i znów robię zaqpkane ankietki... Na oku mamy dwie rzeczy- zobaczymy jak już wróci pod koniec września to :D będziemy... mieć piekarnię... TZ mówi że się opłaca-a ja wierzę, bo się nie znam.;) Byłaś u mnie na wątku? Napisałam rewelacje ze strony hodowli XXX... Zero pojęcia... -
Monika na pw przesyłam Ci nry telefonów- powinny być aktualne jeżeli są w ogłoszeniach...
-
Oj dziś (tzn teraz w nocy) już nie dam rady- za to mam kilka ciekawych rzeczy które wyczytałam na stronie hodowli *****;). Np:[COLOR="#ff00ff"][I]"Uważano i czczono je jako święte. Być może dlatego pieski te kochają dobrze urządzone mieszkania (fotel, kanapa)........Bardzo lubią podróżować samochodem osobowym.Kochają piękną, spokojną muzykę.(...) Należy zaznaczyć, że nawet długowłose nie wymagają czesania ani strzyżenia(...) wysokość:15-16cm waga:0,5-3kg Psy te całkowicie zastępują braki w członkach rodziny, oraz rekompensują brak-niedosyt uczuć ludzkich."[/I][/COLOR] Dodam tylko że jest to wzięte ze strony pewnej...hmmm...hodowli;) Jak dla mnie żenada po prostu...
- 851 replies
-
- bianca pociechy agniechy
- chihuahua
- (and 3 more)
-
A co się dzieje z Casablancą? :niewiem:
-
Dziękuję za info. A mogłabyś mi jeszcze napisać jakiej fundacji?
-
Psiejska szarańcza czyli Murzynek, Tosia i Pestuszka :)
Vesper replied to tłamsik's topic in Foto Blogi
[quote name='tłamsik']No i trochę mnie martwi sytuacja w stadko. Zauważyłam, że od jakiegoś czasu Tosia jest trochę odstawiona na boczny tor. Wcześniej Pesteczka rzadko bawiła się z Murzynkiem, teraz ganiają się bardzo często, a Tośka jest w odstawce. No i praktycznie każde zabawy w trójkę kończą się tym, że Tosia jest osaczona, na początku widać, że to zabawa a pod koniec robi się nieprzyjemnie. No i nie wiem co z tym robić.. Do tej pory rozganiałam wszystkim, czyli w jakimś sensie chroniłam Tośkę. I mam wrażenie, że trochę popsułam ich relacje. Właśnie jeżeli chodzi o zabawy, które mam wrażenie, że są okazją do stłamszenia Tosi. A z kolei ona zrobiła się strasznie pilnująca.. pilnuje jedzenia przed innymi, zabawek, gryzaków, miejsca gdzie coś jadła.. Ok, to normalne w stadzie, że każdy pilnuje swojego, ale wcześniej aż tak nie było. Jak tylko przygotowuję im jedzenie, to Tośka automatycznie spektakularnie warczy (mogłaby podkładać odgłosy w horrorach ;) ), nawet nie tyle nie pozwala podejść do mnie, ale w ogóle warczy kiedy pozostali się poruszają. Podobnie było wczoraj podczas czesania- gdy zajmowałam się Tosią, to absolutnie nikt nie mógł podejść, bo się spinała i warczała. No i zastanawiam się czy to z mojej winy, czy powinnam ingerować w ich relacje czy pozwolić im się "poustawiać"- jakoś nie wierzę w te teorie o dominacji, hierarchii i ustawianiu się psów, no ale może to jednak prawda.. Jak myślicie? Macie jakieś doświadczenia w tych sprawach?[/QUOTE] Tłamsiku- niestety wraz z pojawieniem się w stadzie-czyli rodzinie nowego członka- psa czy dziecka- sytuacja wsród psów ulega zmianie. Jak pewnie wiesz, psy mają ustaloną hierarchię ważności, alfą jest-albo powinien być:evil_lol:- człowiek, później pozostali ludzcy domownicy, później psy- od najsilniejszego do najsłabszego- my do końca nie zrozumiemy nigdy tych relacji... Zmieniają się też w trakcie psiego życia- szczeniak "awansuje", staruszek się wycofuje... Co do Twoich psiaków- teraz Pesteczka podrosła. Tosia, która była zaraz po Murzynku, ma konkurencję- a przynajmniej ona tak myśli. Stąd te jej "pokazy siły"-warczenie itd. Ja bym Ci radziła, żeby suczki same doszły do porozumienia- nie wspieraj na siłę Tosi, bo może nie podołać, i kiedyś nie będzie Ciebie w pobliżu i Pesteczka będzie chciała "jej pokazać kto rządzi". Obserwuj ich relacje, nie ingeruj- no chyba że kłaki by latały- za jakiś czas psy ustalą nową hierarchię, i będzie spokój. Jeżeli im na to nie pozwolisz, taka patowa sytuacja może trwać latami... Uwierz mi że będzie OK, bo przeżywałam to kilka razy- przy każdym następnym psie-a były i tymczasy. U Was też były tymczasy- jak Tosia się wtedy zachowywała? Chociaż z drugiej strony to nie jest wykładnik- pies w nowym miejscu jest niepewny- o swoje miejsce w stadzie walczyłby po dłuższym pobycie, rekonwalescencji psychicznej itd. Daj po prostu czas dziewczynom i po cichu je obserwuj- możesz ewentualnie skarcić Pestkę gdyby za bardzo dokuczała Tosi- Pestka musi też zrozumieć że Ty jesteś alfą. Powodzenia- z reguły to my bardziej panikujemy niż to warte- psy zawsze jakoś się dogadają (w normalnych warunkach).;) Aha, jeżeli Tosia jest odstawiana, Ty poświęć jej więcej czasu- porzucaj piłkę czy coś- chodzi o to, żeby miała tę świadomość, że ciągle jest tak samo ważna jak przed przybyciem Pesteczki.:) (I dużo pieszczot dla Tosi).