-
Posts
3622 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by Vesper
-
RoYALSTAFF SOPOT - Psy z hodowli, szczenięta - SOPOCKIE STAFFORDY
Vesper replied to ROYALSTAFF SOPOT's topic in Galeria
[quote name='ROYALSTAFF SOPOT']dzięki ekspercie. według mnie i nie tylko osoby, które najlepiej znaja się na rasie to osoby "siedzące w rasie" i hodujące ją. Sędzia to, że zna wzorzec i ma uprawnienia na sędziowanie różnych grup nie oznacza tego iż będzie lepiej wiedział co jest faktycznie lepsze. Może np hodować chihuahua.... :) Dochodzi jeszcze rzecz gustu- o czym się nie dyskutuje.[/QUOTE] Twoich komentarzy nie warto omawiać, bo nie bardzo mam o czym z tobą dyskutować. Dla Twojej wiadomości- przytoczyłam ci tylko cytat z regulaminu :lol: a to, jak kto się odniesie do werdyktu to już rzecz kultury osobistej... Nie bardzo wiem też, co hodowla rasy innej (tu przytaczasz chihuahua) ma wspólnego z prawem do oceny poszczególnych grup, ras. Może trochę dowiedz się jak zostaje się sędzią kynologicznym, a później oceniaj. Dla Twojej wiadomości- to wcale nie jest takie proste... Dla przykładu- w Polsce jest tylko jeden all-rounder czyli sędzia mający prawo oceniać wszystkie rasy wszystkich grup FCI. Takie rozumowanie że najlepszym sędzią byłby hodowca w polskiej rzeczywistości nie bardzo ma odzwierciedlenie- gdzie wszyscy hodowcy znają siebie nawzajem i siłą rzeczy rywalizują- dopiero wtedy można by mówić o kumoterstwie itd... A hodowca który wydał kilka miotów wcale nie musi mieć wiedzy większej niż sędzia, który rasy nigdy nie hodował.:lol: Dalsza dyskusja jest zbędna, bo i tak się nie zrozumiemy...:roll: [SIZE="1"]A do Twojej wiadomości z tego co ja słyszałam od ludzi którzy "siedzą w rasie"... ujmę to tak:nie założyliby Twojego fanklubu;)[/SIZE] -
Dziękuję, jak na razie maluszek głównie śpi, przytula się do rodziców i trochę łazikuje po klatce :lol: A ja dzisiaj odwiedziłam Pa-ttti i maluszki :loveu:... Draco na początku nawarczał na mnie- jakby przeczuwał że kiedyś go biedulka zabiorę od mamy i rodzeństwa:D Maluchy Zuzi- nieziemskie- naprawdę wszyscy chłopcy i gwiazdeczka Daisy są baaardzo udani i wygląda na to, że wyrosną na pięknych przedstawicieli chihuahua. Po początkowym warknięciu Drakulek dał się poprzytulać, przyznam też że jego braciszek też bardzo mi się spodobał :lol: Lila nawet do nas przyszła (Zuzia też, i bawiła się z dziećmi) i dumnie prezentowała zaokrąglony brzusio :loveu: Bardzo mi się podobało u Pa-ttti :).
- 851 replies
-
- bianca pociechy agniechy
- chihuahua
- (and 3 more)
-
:D No nieładnie...:mad: A rodzina u której westik był prezentem na komunię ma jakieś pojęcie o rasie? Teraz nie będę już zakładać nowej, wspólnej galerii- za dużo postów mam w tych co są. Z resztą niektórzy odwiedzają np mojego Paka, inni chihuahua- myślę więc że jest OK :).
-
[quote name='Yorkomanka']grzbiet to ja mu obcięłam w maju maszynką mojego taty:lol: i to była masakra nie chciała ciąć (ale skoro ludzkie włosy ciężko jej obciąć to się nie dziwię że z psimi była masakra:p) w niektórych miejscach był wygolony do skóry a w innych miał dłuższy włos i przez kilka tygodni wyglądał co najmniej dziwnie:lol: wiosną chyba sobie kupię maszynkę i wtedy to dopiero będę szaleć:diabloti:[/QUOTE] Ale dla psów to chyba specjalne maszynki są? Ja jedną zajechałam TZowi bo cięłam nią Paka-westa :oops:
-
Może by było łatwiej- przyznam się że kiedy zakładałam galerie byłam tu "świeża" i jakoś tak pozakładałam każdemu w swojej rasie... Teraz nie ma co łączyć, bo posty się wymieszają wd dat...
-
Myślę że jeżeli teren jest Wasz- możecie spokojnie wywalić beztroskiego pana albo upomnieć że albo pies na smyczy, albo zakaz wstępu...
-
Ma kilku kolegów z podwórka- zna ich od szczeniaka, i dziwnie się podobnie dobrali co do wielkosci :D Jest więc sznaucerek mini, york-z tych większych, dwa kundelki i kilka suczek- tutaj już gabaryty nie mają znaczenia:D- labradorka, leonbergerka, bassetka i kilka sunieczek mix. Ale już swoich sąsiadów z klatki Pako nie lubi- aspołeczny typ- a mamy dwóch:)...
- 203 replies
-
- ostentator
- paco
-
(and 3 more)
Tagged with:
-
Teraz staruszka, ale u nas już od 10-ciu lat :)...
-
[quote name='AgataP']wydaje mi się, że najlepszym sposobem na udowodnienie winy tej kobiety jest jednak nagranie rozmowy, lub przesłanie do ZK maili, bez tego ciężko coś udowodnić, związek może jedynie chyba zainteresować się tą hodowlą, przeprowadzić jakąś kontrolę ale pewnie też jej nic nie udowodni :( Może za jakiś czas ktoś inny zadzwoniłby do tam pod pozorem chęci zakupienia szczenięcia, udawać głupiego i trzeba nagrać tą rozmowę :) warto też zachować aukcję allegro dodatkowo na potwierdzenie warunków, w jakich są zwierzęta trzymane. To chyba wszystko, w przypadku, w którym ja zgłosiła, aukcje były jawne, przesłałam także maile z rozmowami tych hodowców. Jeśli hodowla jest blisko, możnaby też przejść się tam i może udałoby pstryknąć jakieś foty[/QUOTE] Niestety to drugi koniec Polski... Maili brak, tylko przez telefon rozmawiałam, ale mam stronę, na której są przedstawione psy- przy jednym napisane "rodowodowy", przy innych już nie... To znaczy, że rodo chyba nie mają, z resztą pani wcale się nie kryła w jakim kierunku zmierza jej hodowla (bo bardziej się opłaca). Zrobię taj jak mi doradziłaś, tylko musi trochę przyschnąć sprawa, bo ją spłoszę... Co się dzieje w wypadku odebrania członkostwa w ZK z psami z hodowli tej osoby?
-
Tylko proszę- nie myszkowatych:nono: Ja bym bardziej powiedziała królisiowatych:krolik:...
- 851 replies
-
- bianca pociechy agniechy
- chihuahua
- (and 3 more)
-
To galeria moich chihuahua, ale tam wkleiłam fotki maluszka;). Miłego oglądania...:)
- 218 replies
-
- arielka z błękitnego rodu
- ostentator hodowla
- (and 3 more)
-
Cztery Gremlinki i ich mały/wielki świat.. <3 ... ;)
Vesper replied to ChiqDeeWikiXenia's topic in Galeria
Ja bym bardzo chciała, żebyś pracowała u mnie w bramie w zakładzie:diabloti: Wiem że egoistka wstrętna ze mnie:eviltong: ale kiedy tam chodzę chociaż mówię że np:" Cieniujemy po bokach a tył nie, tylko lekko końcówki" to i tak pani Małgosia wie lepiej-i skraca jak leci, a później cieniuje:razz: O plotach nie ma co marzyć- całe osiedle tam chodzi prawie- a pani lubi opowiadać anegdotki z życia sąsiadów. Niektóre panie to nawet sobie na mycie chodzą- i siedzą po 4 godziny żeby pogadać:evil_lol: Ale co innego tak jak mówisz- kiedyś miałam taką fajną manicurzystkę- kiedy jeszcze stałam za barem i pazurki musiałam mieć piękne- chodziłam i gadałyśmy godzinami. Oj chciałabym taką fryzjerkę mieć... -
On to jest wyczekany przeze mnie, więc pomysłów mam sporo- tzn miał zostać u mnie, jeżeli tylko relacje z rodzicami będą na tyle dobre- ale o tym przekonam się dopiero jak podrośnie... Ewentualnie mam drugą klatkę, ale szylki nie lubią być same. A macie ochotę na takie cudeńko?:)
- 851 replies
-
- bianca pociechy agniechy
- chihuahua
- (and 3 more)
-
To pewnie jesteśmy na tym samym forum :D W tej chwili dokładna nazwa mi umknęła, ale znak charakterystyczny- pod nickiem pojawia się tytuł jaki masz nadany (np "zarządca półek" itp :D) i rysunki różnych kolorów szylek w zależności ile postów napisałś. To o to forum Ci chodzi? Jeżeli jednak nie- to szczerze polecam:). To w sumie mnie też mogłabyś nazwać taką "hodowlą" szylek? Ja szylkę Lucky- samiczkę-mam ok. 5-ciu lat, a kupiłam maleńką podczas likwidacji zoologa- za dwie szylki i klatkę dla nich zapłciłam 100zł- trochę po znajomości, bo dziewczyna która likwidowła wiedziała że u mnie nie zginą :). Później tylko- kiedy okazało się że jeden z "samczyków" (dostałam rodzeństwo) jest samiczką, musiałam tego samczyka-braciszka wymienić na inną szylkę- jedyny sklep który się na to zgodził, miał samczyka, więc i tak zostałam z parką, ale przynajmniej nie spokrewnioną. W zeszłe wakacja samczyk-Blacky, odszedł za TM [*], i wtedy, widząc smutną Lucky zapadła decyzja o kupnie białego chłopczyka- to był dla mnie prezent. Zamówiliśmy Albinka w Kakadu (miał kosztować mniej, ale w końcu i tak go kupiliśmy) i podejrzewam że Albin właśnie pochodzi z fermy futerkowej :angry: Na początku był bardzo nieufny i płochliwy- jednak dość szybko dał się kupić na smaczki :D - teraz podbiega jak tylko się podejdzie do klatki:D... Chyba założę moim kulkom osobny wątek, bo jest trochę do pisania na ich temat ;)
-
Maluszek na mojej dłoni: [IMG]http://i56.tinypic.com/qrg6j9.jpg[/IMG] [IMG]http://i52.tinypic.com/14j2152.jpg[/IMG] [IMG]http://i51.tinypic.com/j9li8n.jpg[/IMG]
- 851 replies
-
- bianca pociechy agniechy
- chihuahua
- (and 3 more)
-
A oto[COLOR="#2e8b57"][COLOR="#2e8b57"] fotki maluszka, który urodził się u mnie w domu 1-go września[/COLOR][/COLOR] :) Z mamusią: [IMG]http://i55.tinypic.com/if0hzl.jpg[/IMG] [IMG]http://i54.tinypic.com/14awmtt.jpg[/IMG] [IMG]http://i51.tinypic.com/2zp5ycp.jpg[/IMG] Lucky karmi maleństwo- ledwo widoczne na tle brzucha mamy:) [IMG]http://i55.tinypic.com/2vlad79.jpg[/IMG] Mama karmi a Albin zagląda;) [IMG]http://i55.tinypic.com/2pqkrw9.jpg[/IMG]
- 851 replies
-
- bianca pociechy agniechy
- chihuahua
- (and 3 more)
-
Chicca&Milka [IMG]http://i55.tinypic.com/14o91qq.jpg[/IMG] I moje wszystkie trzy dziewczyny :) [IMG]http://i56.tinypic.com/xdwkzl.jpg[/IMG] I cała moja ekipa ;) [IMG]http://i51.tinypic.com/288qis.jpg[/IMG] [IMG]http://i52.tinypic.com/bh0u9d.jpg[/IMG]
- 851 replies
-
- bianca pociechy agniechy
- chihuahua
- (and 3 more)
-
Nauka pozycji wystawowej: [IMG]http://i52.tinypic.com/343hggn.jpg[/IMG] [IMG]http://i56.tinypic.com/mt5f11.jpg[/IMG] [IMG]http://i53.tinypic.com/m8llhu.jpg[/IMG] I inne: [IMG]http://i54.tinypic.com/x5tagi.jpg[/IMG] [IMG]http://i54.tinypic.com/1415qow.jpg[/IMG]
- 851 replies
-
- bianca pociechy agniechy
- chihuahua
- (and 3 more)
-
To tak jak ja:)... Swojego czasu- jeszcze w tym roku- miałam ich sporo. Teraz został mi szczur Zenek (ma ponad rok, więc dojrzały szczurek) i oczywiście szynszylki- Lucky i Albina (wymarzona, biała szylka, którą dostałam w prezencie od mamy i TZa), no i ich dzieciątko, również wyczekiwane i chciane :). Maluszek rozwija się ładnie- ma dopiero 2 dni, a codziennie widzę coś nowego- szerzej otwarte oczka, lepsza koordynacja ruchowa- to mnie bardzo cieszy, bo to już trzeci poród Lucky (poprzednie dwa z innym samczykiem, niestety już za TM [*]) a w tym jeden to był poród martwego maluszka :sad: Druga samiczka mieszka u znajomych z pracy mojej koleżanki- co jakiś czas dostaję fotki Bisi i widzę że jest szczęśliwa i na dobre zadomowiona:). Jeżeli myślisz o drugiej szyszce, polecam forum dla wielbicieli szyszek- napisz, to wyślę Ci linka na pw. :) Tam jest sporo ogłoszeń o kulkach szukających domów :-( niektóre naprawdę w nieciekawej sytuacji. A z hodowli nie bardzo rozumiem co masz na myśli- w Polsce nie ma związku skupiającego hodowców szynszyli niestety...
-
Koka ma taką budowę- długie łapki, jest b. zwinna. Ale waży ok. 12 do 14-stu kg... Teraz pewnie więcej bo odkąd Babcia zamieszkała z rodzicami, Kokunia to szyneczki dostanie, to skrzydełko obrane... Próbujemy tłumaczyć Babci że nie pomaga Koce- ale babcia "wie lepiej" ;). Tutaj jeszcze się nie chwaliłam- dwa dni temu urodziła mi się szynszylka- po rodzicach standard i biała odmiana Wilsona. W tej chwili nie wiem- być może maluszek zostanie, ale jeżeli ktoś poważnie myśli o szylce, możemy pogadać na ten temat (nie chodzi mi o pieniądze). Prawdopodobnie to samczyk, będzie pięknie ubarwiony- dzisiaj jego fotki wrzucę na wątek cziłek- w sygnaturze.
-
Borys - choć stary, chory i połamany MA DOMEK NAJLEPSZY POD SŁOŃCEM :)
Vesper replied to Ty$ka's topic in Już w nowym domu
[QUOTE=Ty$ka;]I już-już, gdy była szansa, że psia tułaczka zakończy się... że szczęśliwy i stęskniony za swoim domem powróci do właścicieli... los zdecydował inaczej... po 11 latach właściciel powiedział, że psa nie chce... ze względu na uraz po wypadku on nie chce psa. :shake: [/QUOTE] Q***a nie mam słów na to... Coraz mniej wierzę w człowieka... -
Borys - choć stary, chory i połamany MA DOMEK NAJLEPSZY POD SŁOŃCEM :)
Vesper replied to Ty$ka's topic in Już w nowym domu
Witam na wątku Boryska- jestem tu dzięki Tyśce- ma go w sygnaturze. Dziewczyny- nie można się poddawać. Nie dalej niż miesiąc temu moi znajomi adoptowali husky'ego właśnie przez internet. Pies był okropnie wychudzony, bał się wszystkiego- powoli dochodzi do siebie, ale spędza z nowymi właścicielami każdą chwilę (dziewczyna nie pracuje, więc jest cały czas z nim). Jest zabierany do znajomych, na długie spacery, przytył. Czy Borys ma ogłoszenia na portalach ogłoszeniowych? -
Ma ok 40-45cm w kłębie- tak więc jest średnia... A wyglądała na większą?
-
[quote name='Martens']A ja chyba przedwcześnie ucieszyłam się z efektów pomocy dzielnicowego w sprawie labradorka... Wczoraj wieczorem szłam do śmietnika, na szczęście bez psów, a paniusia znowu wyszła z labisiem bez smyczy... Pierwsze co zrobił labiś, to pogonił za facetem na rowerze, a pańcia bezskutecznie próbowała go odwołać. Wracam ze śmietnika - labiś sam pod blokiem. Zatrzymałam się, bo może zwiał i tamta łazi za blokiem i go woła, ale nic. Postałam trochę i dotarło do mnie, że baba po prostu poszła do domu i zostawiła psa luzem pod blokiem, żeby ludzie sami się z nim użerali... Zrobiłam mu kilka zdjęć jak stoi sam pod blokiem, przy czym na mnie nawarczał (!) - ładny będzie charakterek, jak półroczny labek warczy na ludzi - i w poniedziałek idę porozmawiać z dzielnicowym. Pies wlazł ostatecznie do klatki i ktoś wpuścił go do mieszkania...[/QUOTE] Martens, powiem Ci że to wcale ciekawie nie wygląda... Jeżeli w tym wieku tak zaniedbują szczylka, to strach pomyśleć co będzie dalej... Problem jest też w tym, że przeciętny kowalski myśli że laby są łagodne, spokojne- to chyba efekt filmów dla dzieci... Jednak myślę co będzie w przyszłości- i Ty pewnie również... Czytałam że miałaś problemy z Baryłką- taki labek...no cóż, sama chyba wiesz. Wydaje mi się że dzielnicowy po prostu olał sprawę (bo przecież "to tylko psy"). Na Twoim miejscu przeszłabym się jeszcze raz i koniecznie weź nazwisko od osoby przyjmującej zgłoszenie- albo powiedz że jeżeli zbagatelizują Twoją prośbę, chcesz się widzieć z komendantem. Życzę powodzenia-wiem co to up***iwi sąsiedzi:roll: