-
Posts
3622 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by Vesper
-
Super fotki, szczególnie ta: [url]http://img577.imageshack.us/img577/8141/dsc06812f.jpg[/url] mi się podoba :).
-
Niegdyś gryziona Lalka - dziś szczęśliwa Lola w swoim domu stałym!
Vesper replied to LadyS's topic in Już w nowym domu
Super- w takim razie czekam jutro na telefon od Lady Swallow i ustalimy co i jak :). Pzdr. Aha, byłabym wdzięczna za przygotowanie takiej "mini-listy" rzeczy, które są najważniejsze do ustalenia.(Np. czy w mieszkaniu są inne zwierzęta- jeżeli to ma znaczenie, co z dziećmi, generalnie chodzi mi o takie rzeczy które są jakimiś szczególnymi warunkami przy adopcji.) -
Niegdyś gryziona Lalka - dziś szczęśliwa Lola w swoim domu stałym!
Vesper replied to LadyS's topic in Już w nowym domu
Jasne :). Czekam na telefon.... -
Niegdyś gryziona Lalka - dziś szczęśliwa Lola w swoim domu stałym!
Vesper replied to LadyS's topic in Już w nowym domu
Baster i Lusi napisała do mnie- jestem w stanie przeprowadzić taką wizytę, ale od razu mówię że będzie to moja pierwsza wizyta przedadopcyjna. Wiem jednak na czym to polega- do tej pory to ja byłam DT i miałam taką wizytę, uczestniczyłam też w szukaniu domów dla kilku psów- rozmawiałam z ludźmi, więc wiem jakie pytania zadawać i na co zwracać uwagę. Jeżeli chcecie żebym to ja pojechała na wizytę- to mój nr tel: 798-759-695; Pozdrawiam:). -
Cztery Gremlinki i ich mały/wielki świat.. <3 ... ;)
Vesper replied to ChiqDeeWikiXenia's topic in Galeria
Dzięki, jakaś obróżka fajna wkrótce będzie mi potrzebna- męska jakby nie było :D... Mam jakąś po Paku, ale byłaby zbyt obszerna dla szczylka chi- a w wypadku maluszka od Pa-ttti już nie popełnię tego błędu i w zimie maluszek też będzie wychodził- ubrany, jak trzeba to i buciki będzie miał, ale socjalizacja w tym wieku jest ch*****nie ważna- widzę na podstawię Chicki, że nie wychodząc z nią w mrozy, teraz nie dość że na deszcz nie wyjdzie, to jest nieco dzikusek- chociaż jak się rozkręci wcale nie jest nieśmiała- tak więc wina jest całkowicie po mojej stronie, i teraz stara, się to nadrabiać odkąd się zrobiło ciepło. Właściwie to dopiero od 2-óch tygodni wycieczki metrem nie są mega- przeżyciem, za to zaczęła się czuć zbyt pewnie, atakuje większe psy- podlatuje i obszczekuje, po czym ucieka- jest to na pewno denerwujące, więc od dzisiaj spacerki tylko na smyczy... Za polarki zabiorę się ...no właśnie, tu wszystko zależy od Babci, kiedy będzie się czuła troszkę lepiej- bo Babcia choruje i ma lepsze i gorsze okresy :sad:. -
Jeżeli jest tak że po wyłączeniu kompa i ponownemu załadowaniu strony dalej coś nie działa- dzwoń do ich oddziału (Legionowo) i powiedz jaki jest problem- dobrze jakbyś wydrukowała stronę z błędem, który uniemożliwia Ci przejście dalej... Chociaż w tym roku zgł. tylko el., więc nie wiem co to da- możliwe że jednak coś, jeżeli już opłaciłaś... Ale może niech ktoś kto lepiej ode mnie na komputerach się zna by się wypowiedział? Może Moderator by tu pomógł? Spróbuj- zobacz kto jest modem tego wątku i napisz na pw- bo z tego co wiem, czas masz do 00:00.
-
Cztery Gremlinki i ich mały/wielki świat.. <3 ... ;)
Vesper replied to ChiqDeeWikiXenia's topic in Galeria
[quote name='Chiquita&DeeDee']Hehehehe, Jagusiu, a już myślałam, że to tylko ja mam takiego fizia:evil_lol::evil_lol::evil_lol: Ale co prawda, to prawda- rzeczy od Taks są genialne i idealnie na wymiar :loveu: A Laski zawsze wyglądają bosko...:loveu::eviltong: oczywiście Twoje- bo jeszcze mnie posądzą o narcyzm:splat:[/QUOTE] W prawdzie teraz oszczędzam ale na przyszłość: mogłybyście mi dziewczyny podać jakiś link do strony/wątku Taks? Dee naprawdę ma świetną bluzę, w sklepie kosztowałaby więcej niż 30zł... Kiedy zmobilizuję Babcię, żeby nauczyła mnie obsługi maszyny do szycia- stoi u rodziców- będę na początek szyć na miarę polarki dla chi- z tego turkusowego polaru, projekt jest prosty- bez rękawków, bo to już "wyższa szkoła jazdy", przy szyjce wiązane albo na gumce- właśnie nie mogę się zdecydować (albo guziczki), na dole wszyta będzie guma- jako ściągacz. Jeżeli byłybyście zainteresowane- piszcie na pw, ale to może dopiero kiedy wstawię prototyp- czyli polarek Chickusi i Milki. Mogę też coś wyhaftować na pleckach- np imię psa- chociaż nie wiem jak to jest z haftem na polarze, wszystko na razie "w powijakach". W każdym razie Twoje dziewczynki dostaną od cioci prezenty polarkowe- o ile oczywiście to mi wyjdzie i będzie się nadawało do noszenia...:D -
W takim razie być może to Jego widziałam, nie wiem kto był z psem, bo patrzyłam na drugi koniec smyczy :D Jeżeli to była Laila- z umaszczenia identyczna, no i ładnie "nabita", w sensie że nie rachityczna jak niektóre grzywki, to masz baaardzo ładną suczkę. Wpadła pomiędzy "cziłałowców" z kimś, narobiła trochę zamieszania, bo się spodobała i uciekła :D że nikt nawet nie zdążył migawki nacisnąć :D...;)
-
[B]mychaaaaa[/B], a czy przechodziłaś Ty albo ktoś z Lailą obok ringu chihuahua?(Ring nr 16, tak prawie przy samych linkach oddzielających ring). Jeżeli tak- widziałam Was :). Chciałam nawet Wam cyknąć fotkę, ale szybko przemknęłyście :D...
-
Cztery Gremlinki i ich mały/wielki świat.. <3 ... ;)
Vesper replied to ChiqDeeWikiXenia's topic in Galeria
Kochana- jak dotąd jedynym moim wyczynem krawiecko-ubraniowym była bluza dla małej Ariel- z rękawa bluzy TZa :D Taka tuba po prostu naciągana na psa ;) -
Dziękuję, ale szczerze- no cóż, spodziewałam się troszkę więcej :oops:... Teraz to tuczenie Chikulca do oporu, dużo ruchu, i może w końcu nabierze kształtów chihuahua a nie sarenki :D
- 851 replies
-
- bianca pociechy agniechy
- chihuahua
- (and 3 more)
-
[B]Doddy[/B], co prawda nie mam psiaka od Was, ale jak najbardziej w typie bull- stafficzkę Arielkę, czy i my mogłybyśmy wpaść? Mieszkamy niedaleko, a może przyda się ktoś do pomocy...:)
-
Odyseja Oczki dobiegła do końca:):)Jest w swoim domku:):):)
Vesper replied to ocelot's topic in Już w nowym domu
OK, dzisiaj wieczorkiem Ci wyślę. Jeszcze tylko napisz mi proszę, czy robimy bazarek ubraniowy, plus gadżety, czy wszystko jak leci- płyty DVD itp? -
[I]Zaczepione [/I]:D Już nic więcej nie napiszę bo mi same głupie komentarze przychodzą :stupid: Chociaż mnie w tym ogłoszeniu niepokoi bardziej wiek szczylków- 4,5 tygodnia?! Przecież te maluchy dopiero się uczą koordynacji ruchowej:angryy:!!!
-
Psiejska szarańcza czyli Murzynek, Tosia i Pestuszka :)
Vesper replied to tłamsik's topic in Foto Blogi
I my witamy- życzymy miłego dnia :) -
Cztery Gremlinki i ich mały/wielki świat.. <3 ... ;)
Vesper replied to ChiqDeeWikiXenia's topic in Galeria
:D Cała rzecz w tym, że ja z tym talentem to też nie bardzo:D Ale zaprojektować sobie mogę, prawda? -
Psiejska szarańcza czyli Murzynek, Tosia i Pestuszka :)
Vesper replied to tłamsik's topic in Foto Blogi
Dawno mnie u Was nie było...:) :oops: Tak czytam o koopach wdeptanych w dywan, o mieszkaniu bez dywanów- normalnie jakbym czytała swoje słowa :D U mnie dywanów już niet- mam co prawda taki piękny po ś.p.Babci jeszcze, wełniany- ale że został zasikany kilka razy, później uprany, leży sobie zwinięty- po prostu szkoda mi go, bo to jednak pamiątka... Ale najbardziej nie lubię jak... no dobra, jak już piszę, to szczerze...:oops: Najbardziej nie lubię kiedy któraś z moich eleganckich panienek zrobi koopę którą czuję (a w ciągu ostatnich lat węch mi się wyostrzył) a nie mogę znaleźć :angryy:... I zaglądam- pod stół, pod szafki- a najczęściej okazuje się że... koopsko jest w melince Milusi- a z niej przecież taka śliczna panieneczka, no kto by pomyślał...:grins: -
Akita SIMAN - spokojny 9-letni JUŻ W SWOIM NOWYM DOMU!
Vesper replied to Iwona&Wiki's topic in Już w nowym domu
Gratuluję właścicielom tak pięknego, wspaniałego psa- trzymam kciuki żebyście stworzyli kochającą się Rodzinkę! :) -
Odyseja Oczki dobiegła do końca:):)Jest w swoim domku:):):)
Vesper replied to ocelot's topic in Już w nowym domu
Ja niestety tak samo... Nie robiłam jeszcze bazarku, a w tej chwili nie mam nawet konta w banku- mam za to rzeczy które chętnie przekażę na Oczkę jeżeli ktoś by to poprowadził... Ostatnim razem z dziewczynami z dogo zrobiłyśmy tak- ja dałam im fotki fantów,opisałam, napisałam ceny i wysłałam znajomej z forum. Ona to wszystko wystawiła i gdy zgłaszała się osoba chętna coś kupić, zawoziłam jej rzeczy (bazarek nie miał formy licytacji i tak się złożyło, że jesteśmy z jednego miasta) lub później wysyłałam te rzeczy pocztą, po podaniu adresu i wzięciu pieniędzy na przesyłkę (koszt to w przypadku przesyłki ekonomicznej ok.5 zł). -
[quote name='cienkun']Przecież wszyscy wiedzą o co się rozchodzi! Ale Wy jesteście zjadliwi :D[/QUOTE] To nie chodzi o dokuczenie komuś...:shake: Po prostu w Polsce jest bardzo dużo psów- wiele ras zniszczyła "moda na rasę"- teraz ich przedstawicieli można widzieć w schroniskach (w tym momencie chyba najwięcej jest "amstaffów"). Staramy się walczyć z kupowaniem psów bez papierów-bo tak taniej- tak naprawdę to te dwie stówki więcej i ma się psa po rodzicach rodowodowych, [U]dopuszczonych do hodowli[/U]- a więc bez najczęściej spotykanych chorób dziedzicznych typu dysplazja (obowiązkowe badania) itp. Owszem, obiegowo można tu tzw "psa w typie" nazwać labem, westem (sama mam westa z pseudo i mówię o nim west) ale prawda jest taka, że nie ma się 100% pewności co wyrośnie ze szczeniaka bez metryczki. Ile znam opowieści że znajomy znajomego okazyjnie na allegro kupił "cziłałę"- i miał pretensje, bo urosła do wielkości sznaucera mini, albo pinczerka- który non stop ma problemy z wypadaniem rzepki kolanowej... Tak, wszyscy wiemy o co chodzi, i temat był wałkowany tyle razy, że wystarczy poczytać starsze posty w odpowiednich tematach :)
- 15718 replies
-
- pies
- pudel maltanczyk york
-
(and 2 more)
Tagged with:
-
*Pabianice* bernardynka Lusia BEZ OCZU !!!!!!!!!!!!!!!!
Vesper replied to piechcia15's topic in Już w nowym domu
Najważniejsze to odpowiednia diagnoza i skuteczne leczenie... Biedna sunieczka...:( Wierzę, że skoro ma tyle sił do życia- nie załamała się- dobrze zniesie leczenie. Trzymam kciuki. :kciuki: -
[quote name='xxxjaxxx']Ano trzeba by było pomóc, szkoda tylko, że tak mało dogomaniaków interesuje się tym tematem. Wygląda na to, że hodowca w haniebny sposób pozbył się wyeksploatowanej suki z hodowli (molosmolos pisze " problem jest z głupią sterylką bo "właściciel" może ścigać za utratę zysków z hodowli. czyli jakieś ca 30tyś zł/ miot/cieczkę" więc wnioskuję, że to suka) a papiery sobie zostawił, bo pewnie coś kombinuje. Do własnej suki przyznać się nie chce, bo jakby legalnie oddał sukę do adopcji to nici z przekrętów.[/QUOTE] Moja pierwsza myśl: ma już inną, mniej wyeksploatowaną/"lepszą" sukę, ale bez papierów -być może wyhodowaną przez siebie. Niestety już za dużo się spotkałam z tym, że są hodowcy w ZK i pewnie każdym innym związku, którzy nie zgłaszają wszystkich miotów- bo chcą częściej dopuszczać sukę, bo nie ma ona hodowlanki itp. Tak więc ów pan/i mógł sobie zostawić inną sukę do rozrodu i "podpiąć" ją pod papiery tej- suczki do adopcji. Przecież tatuaży tak naprawdę nikt nie sprawdza, z czasem blekną... Niestety- z takim podstawianiem psów (w prawdzie na wystawach, ale pewnie i w hodowli) też się spotkałam- o fakcie dowiedziałam się po czasie, przeglądając stronę hodowli i porównując fotki dwóch różnych suk- jedna miała zrobiony championat, druga nie- tę z championatem czasami- na międzynarodówki i wyst.klubowe puszczali zamiast tej drugiej... Poznałam to tylko i wyłącznie bo ciągle moja suka była w klasie z tamtą, i dziwiło mnie, dlaczego tamta suka raz wygląda tak, raz inaczej- ma inne znaczenia itd- aż trafiłam na stronę i zobaczyłam obie suki które wystawiane były jako jedna :roll: Nic jednak nie mogłam zrobić- oni z 20-sto letnią tradycją, z układami, ja- ledwo 4 lata w ZK, dowodów żadnych, układów też... [quote name='xxxjaxxx']Znajomości to mam zarówno ja, oraz każdy ma tam gdzieś jakieś znajomości. Czy to znaczy, że wszyscy mający znajomości mogą robić co im się tylko podoba i nie ponosić za to żadnej odpowiedzialności?[/QUOTE] Absolutnie nie i to właśnie mnie boli- że tak myślą. Przykładem może być to co opisałam wcześniej. Czasem się zastanawiam- po co tatuaże, skoro właściwie nigdzie- przy kryciu, na przeglądzie hod., i oczywiście na wystawach nikt ich nie sprawdza? Teraz będą chipy- czy będą w jakikolwiek sposób sprawdzane? Chociaż ich przynajmniej się nie zmieni, nie wyblekną itd...
-
To Zuzia miała kupę roboty!!! Tyle maluchów upilnować :D Fajnie że są śmiałe, ciekawskie. Ja na pewno będę Chiccę wystawiać w przyszłym sezonie- ten sobie już odpuścimy- p.Konderla mówiła, że jeżeli jej rodzice są mocni , a są, to Chicca się dopiero teraz rozwija i będzie pewnie większą suczką niż Milka np- cały czas jest taka jelonkowata, ale od miesiąca już trochę jej się klatka piersiowa rozbudowała, jedyną jej wadą którą widzę ja a sędziowie nie (chyba że nie jest to tak ważne) jest wykręcone na zewnątrz śródręcze- tego już się nie zmieni, z resztą pomimo tego ruch ma ładny... Więcej fotek chi w dziale wystawy- chyba w 4-ech postach same chihuahua :D Kojarzysz takiego pieska Jasper Świat Chihuahua? Maści jasna czekolada, długowłosy. Bardzo mi się spodobał, ale startował z drugim pięknym chłopczykiem-p.Wilczka, ten drugi wygrał i ostatecznie wziął rasę. Obu panów odnotowałam w katalogu- że "przyszłościowi" :D Czyli przyszły sezon mamy zapełniony- Ty Pa-ttti będziesz wystawiała mamę i córę, ja Chickę i Drakulka. Pomysł wystawiania Zuzi myślę że jest trafiony- tak szczerze spośród wszystkich wystawianych chi mało było takich zdrowych, nabitych, mocnych- dokładnie takich jakie powinny być. Pyszczki- hmm... tu byłby przekrój przez każdy rodzaj i typ. Było kilka maleńkich psiaczków- chyba kilogramowych- w klasie młodzieży. Nie wiem czy to zdrowe dla takiej suni rozmnażać ją... Z kolei niektóre pieski były jakieś duże- a mnie jakoś bardziej się podobają panowie wielkości takiej "standard"- do 2,5kg. Widziałam też Panią Iwonę, ale nie rozmawiałam, bo była z rodziną, ale nie wystawiała chi- być może yorki. Planuję zapisać się na kurs na prawko- w końcu, bo ten z 1997 już jest nieważny :oops: Mogłybyśmy wtedy jeździć z psiakami samochodem, chociaż nie wiem czy odważę się na jakąś bardzo długą trasę- np do Czech czy Słowacji... Chyba że mój Piotrek będzie nas woził- teraz mówi że tak, ale wiesz jak jest ;). Chociaż z dwojga złego chyba wolałby mnie zawieźć niż samą ( w sensie że bez męskiej ochrony :D) puścić tak daleko :diabloti: On kiedyś jeździł w rajdach, więc przynajmniej byłoby szybko :D (Właśnie podszedł, spojrzał co piszę, spojrzał na mnie i zrobił taki gest: :stupid: mniej więcej).
- 851 replies
-
- bianca pociechy agniechy
- chihuahua
- (and 3 more)
-
[quote name='Hiro']Możesz któregoś dnia do nas wpaść i spedzić czas z moimi thajami,żeby się upewnić!Zapraszam![/QUOTE] Byłoby mi bardzo miło- dziękuję za zaproszenie :). Mam nadzieję, że pozostaniemy w kontakcie ;).
-
[quote name='motyleqq']to ten sam teren, ale czy dziś są, to tego już nie wiem :)[/QUOTE] To możliwe, jeżeli były wczoraj- dzisiaj w końcu klubówki kilku grup czy ras (dokładnie nie wiem jakie, na pewno nie grIX-tej;))... [quote name='Ola.']Wystawa Warszawska okazała się być dla nas szczęśliwa, nasza suczka (Batavia Red Pearl in Ginger) wygrała na BOG lok. 3, na grupie hodowlanej otrzymaliśmy lokatę 4, a ja z AST zwyciężyłam pucharek za 3 lokatę na Młodym Prezenterze[/QUOTE] Serdecznie gratuluję, tym bardziej, że Red Pearl In Ginger miałam okazję poznać i nawet zamieniłam z Wami kilka słów na jakiejś wcześniejszej wystawie- to chyba był Nowy Dwór, ja wtedy wystawiałam moją stafficzkę, Arielkę Z Błękitnego Rodu :). Niestety nie pamiętam już szczegółów- być może później jak przejrzę fotki ze starszych wystaw, coś mi się przypomni- bo pewnie mam Waszą Pearl :).