Jump to content
Dogomania

Lida

Members
  • Posts

    1359
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by Lida

  1. hop! wpłaciłam dziś na Twoje konto pieniądze za wizytę i leki. Potwierdź proszę, jak dotrą i czy dobrze (tzn. tyle ile trzeba) wpłaciłam
  2. Śliczna. Jaka już duża pannica. Widać, że jest szczęśliwa.
  3. [quote name='hop!']Przypomniałam sobie jeszcze o szczepieniu przeciwko wirusówkom (Lola miała być zaszczepiona przy okazji badania krwi). Czy to ustalenie jest aktualne?[/QUOTE] Finansowo biorę na siebie i szczepienie. Niech zadecyduje weterynarz i Malvaaa, bo ja to się nie znam.
  4. [quote name='hop!']W pierwszej połowie grudnia trzeba zrobić Loli kontrolną morfologię. Tylko przypominam. ;)[/QUOTE] Zrób proszę. Zapłacę.
  5. Znam Blusię od dawna. Wesprzec niestety nie mogę, bo sama mam 3 psy na utrzymaniu w hotelikach i ledwo zipię. Wszystkie "nadwyżki" finansowe ładuję w Dosię i Lolę, a i tak to jest kropla w morzu potrzeb. Gdyby tak wszyscy przyjaciele Dosi i przyjaciele przyjaciół, wpłacili choć tylko 5 zł, to już byłoby łatwej. Kilogram ryżu, to ok. 3 zł. Do tego potrzebne są dobrej jakości puszki, żeby wymieszać mięso z ryżem. No i za dwa miesiące leki, nie wspomnę już o wizytach. Dowóz Dosia ma gratis, ale lekarza opłacać trzeba.
  6. Przelałąm stałą deklarację za cały rok (12 miesięcy po 10 zł). Proszę o potwierdzenie jak pieniądze dojdą.
  7. I ja poproszę numer konta. 10 zł deklaracji stałej ode mnie
  8. [quote name='piechcia15']miesięczne utrzymanie dosi to 12zł/doba hotel + leki, kiedyś wet mi wyliczył że to ok 200zł[/QUOTE] Czyli 360-372 zł za miesiąc + karma, tak? Leki na kolejne 2 miesiące są, ale trzeba myslec co dalej. Nie wiem jak długo i ile będę mogła Dosię wspierać.
  9. Poproszę konto. Dorzucę coś od siebie.
  10. Nie wiem, jak z finansami Dosi. Leki jej kupiłam, ale za wizytę trzeba zapłacić 140 zł. Potrzebne jej też są dobre puszki, np. Animondy. Ryż jej kupiłam. Wystarczy na cały miesiąc.
  11. Dosia ma wszystkie leki. Nic jej nie trzeba. Dawkowanie furosemidu masz opisane w opisie badania. Teraz nie pamiętam. Chyba 1/4 furosemidu codziennie, albo 1/2 co dwa dni - do wyboru.
  12. Piechcia, nie miej żadnych wyrzutów sumienia. Dosia to maoja miłość, podobnie jak jej dawna koleżanka z hoteliku Lola i kilka innych psiaków. Nie martw się o leki, tylko o mocz Dosi. Z lekami Dosia zabezpieczona jest na 2 miesiące. Pilnuję tego :-) O cenę się nie martw. Butów nowych nie kupię, ale na leki uzbieram ;-) Poza tym trochę taniej kupiłam :-) Rozmawiałam już z p. Małgosią. Jesli decydujesz się leczyć Dosię u dra Niziołka, to musimy stosować się do jego zaleceń. Nie mogę mu mieszać w lekach, bo on bierze odpowiedzialność za Dosię. Nie chcę wprowadzać innych lekow, niż te które on zaleca. Rozmawialam z nim o podmianie. Nie zaleca. Od styczna ma wejść nowy lek, porównywalny do vetmedinu i dużo tańszy. Trzeba przetrwać do stycznia. Dr twierdzi, że jak Dosia będzie brała furosemid, to powinno być lepiej z sercem, choć z sikaniem gorzej. A przysmak to taka pałka firmy Trixie :-) A i jeszcze co do leków, to są po to, żeby gorzej nie było. Lepiej nie będzie. Tak powiedział doktor. Mozesz Piechcia zadzwonić do dra Niziołka i sama pogadać. Pojechałam do niego, bo tak chcieliście. Jest uznanym autorytetem. Można zmienić lekarza. Nie ja jestem opiekunką Dosi. Uwielbiam ją, to fakt, ale ja jestem tu tylko taksówką - zapewniam transport, wizyty u lekarza i dużo miłości po drodze ;-)
  13. Kupilam dziś Dosi 2 duże puszki Rinti i 3 duze Animondy. Ma się podzielić z moim Kofim. Z tydzień temu zawiozłam do hoteliku ze 30 kg ryżu. Pani Małgosia gotuje Dosi. Kupiłam też dziś Dosi smaczek na podróż. Coś tam do gryzienia, jakąś pałkę taką, ktorą pan w sklepie mi polecił. Ale żarła!!! Jaka była szczęśliwa :-) Takiego uśmiechnętego pychola u Dosia nie widziałam. Widok wart wszystkiego :-) No i Dosia lubi bardzo p. Małgosię. Ale się ucieszyła, jak Ją zobaczyła. Dobrze jej tam. Tylko żeby nie sikała, bo trzeba będzie odkupić p. Małgosi komodę ;-)
  14. Dziś byłam z Dosią u dra Nizołka. WNOSKI: w porównaniu do badania pierwszego nieco zwiększyło się światło lewego przedsionka oraz lewej komory w rozkurczu co świadczyć może o przeciążeniu objętościowym, które cały czas się utrzymuje (brak leków moczopędnych) Leki moczopedne pomagają na serce, ale pogarszają sprawę z sikaniem Dosi. Musi być pod tym kontem szybko zdiagnozowana. Sika dalej. W domu tez potrafi. Dosia waży teraz 10,9 kg, czyli przytyła w ciągu miesiąca 80 dag. Doktor twierdzi, że powrot do wagi sprzed diagnozy będzie bardzo trudny, nawet powiedzał: NIEMOŻLIWY i należy cieszyć się, tym, że pomalutku, ale jednak Dosia tyje. Powoli, powoli, aczkolwiek skutecznie. Chore serce jednak powoduje wyniszczenie organizmu i choćby Pani Małgosia stawała na głowie, to z Dosią moze nie być lepiej. Ważne, zeby chociaż utrzymała ten stan. Dosia wszystkie badania (oprócz serducha) ma dobre. Sugestia dra: nie męczyć jej już badaniami. Na początku doktor zalecał dokładne przebadanie Dosi, bo wyglądała bardzo źle. Ale badania są dobre a jednak Dosia jest bardzo chudziutka, taki szkieletor, bo jest chora. Pocieszający jest fakt, że jednak powoli tyje. Waga nie spada - to najważniejsze. Trzeba dbać, by jadła, ale cudów nie będzie. Choroba moze postępować. Dr mówi, ze na razie Dosia dostaje podstawowy pakiet leków. Trzeba ją obserwować. Następna wizyta w marcu. Jak się bedzie coś działo, to szybciej. Co do zamienników, to: Lotensin - lek ludzki - dr nie przepisuje psom - stanowczo jest temu przeciwny i jest to wbrew zasadom leczenia zwierząt. Benacor - gorszy od Benefortinu, a cena ta sama. Cardishure - zamiennik Vetmediunu, ale dużo gorszy. Skład podstawowy taki sam, ale znacznie gorsza wchłanialność - dr nie lubi tego leku, nie poleca, nie stosuje u swoich pacjentów. Jako, że mi bardzo zależy na zdrowiu Dosi, a wiem, ze z finansami macie kucho, kupiłam jej Vetmedin za własne pieniądze. Proszę nie zbierać na ten lek i nie zwracać mi. Wystarczy na prawie dwa miesiące. Jeżeli Dosia ma jeździć do dr Niziołka, to proponuję stosować się ściśle do zaleceń doktora i nic nie kombinować ;-) Pomogę przy Dosi, ale proszę o badanie moczu, bo to już ponad moje siły. Mam po prostu za daleko z Warszawy do hoteliku. Korki gigantyczne i cały dzień trzeba na to poświęcić. Należy to ogarnąć na miejscu, tym bardziej, że p. dr z Sochaczewa wydaje się być mądrą i sensowną lekarką (znam z opowiadań p. Małgosi)
  15. Widać, ze wszystkie psy szczęśliwe. Usmiechnięty pychol Heli - bezcenny! Dzięki hop! Murko, Ty też masz w temacie Helki wielkie zasługi.
  16. Jeszcze nie, bo na razie moj mąż nie moze wziąć urlopu. Jak będę znała termin, to coś zarezerwuję. Dziękuję z namiary
  17. [quote name='bakusiowa']Ja znam i podawałam psu z zakładu pracy Arthoflex. Na allegro cena za pół litra 130 zł. Może zrobić jakąś składkę? http://allegro.pl/arthroflex-500ml-super-promocja-od-zookrak-sa-i3722809169.html Ale właśnie ludzie piszą, ze Apto-flex jest tańszy od Arthoflexu i równie dobry, dlatego o ty napisałam.
  18. Znalazłam na innym wątku takie informacje: (...) rozważcie podawanie Apto-flexu. Ma lepszy skład i jest tańszy. Polecił mi go weterynarz i podaję go moim psom:http://www.mall.pl/witaminy-psy/aptus-apto-flex-500-ml
  19. A co Szarik potrzebuje na te stawy?
  20. Cześć Danusiu, cześć chłopaki. Moje dziewczyny pojechały na dwa dni na Mazury. Jejku, jak tęsknię!!! Pusto w domu, czyściutko, nikt się nie kręci po mieszkaniu, ale mnie to nie cieszy. Już liczę godziny do ich powrotu. Chyba jestem nienoramalna :-(
  21. Nie pamiętam :-( Dowiem się. Mam brać Dosię do kardiologa? Chciałam w tym tygodniu jechać (wtorek/środa). Dowiem się u dra Niziołka, czy to sikanie moze być z powodu brania leków nasercowych. Piechcia, a doszła kolejna faktura? Wysłałam priorytetem poleconym. Powinnaś mieć ode mnie 2 faktury - 1. kardiolog i 2. usg (z badaniem krwi). Co do chudości Dosi zdania są podzielone. Wśród samych lekarzy i wśród ludzi. Na pewno jest chudsza niż z czasów pobytu u Ewanki. Myślę, że tam miała wagę idealną. Coś się stało/dzieje, że Dosia tak schudła, a dr Niziołek powiedział (i potwierdził to dr Czerwiecki) nie jest to związane z sercem i prosił o dlasze diagnzowanie Dosi. Teraz jej trochę brakuje do dawnej wagi... Może badania coś wyjaśnią. Pocieszajace jest, że Dosia między jedną wizytą, a drugą przytyła kilogram :-)
  22. Mam nadzieję, ze Lola okaże się dobrą koleżanką i pomoże Helci w kontaktach z ludźmi. Trzymam kciuki za Helcię i hop! ;-)
  23. Na wątku hoteliku u Murki ktoś napisał, ze ma propalin w syropie do oddania. Moze dla Loli? [url]http://www.dogomania.pl/forum/threads/216789-HOTELIK-U-MURKI-wątek-informacyjny-)?p=21569008#post21569008[/url]
  24. No nie wiem, jak Ci to obrazowo wytłumaczyć :-( Ścina się 1/2 butelki, tak wzdłuż.
×
×
  • Create New...