-
Posts
1359 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by Lida
-
hop! wpłaciłam dziś na Twoje konto pieniądze za wizytę i leki. Potwierdź proszę, jak dotrą i czy dobrze (tzn. tyle ile trzeba) wpłaciłam
-
Śliczna. Jaka już duża pannica. Widać, że jest szczęśliwa.
-
[quote name='hop!']Przypomniałam sobie jeszcze o szczepieniu przeciwko wirusówkom (Lola miała być zaszczepiona przy okazji badania krwi). Czy to ustalenie jest aktualne?[/QUOTE] Finansowo biorę na siebie i szczepienie. Niech zadecyduje weterynarz i Malvaaa, bo ja to się nie znam.
-
[quote name='hop!']W pierwszej połowie grudnia trzeba zrobić Loli kontrolną morfologię. Tylko przypominam. ;)[/QUOTE] Zrób proszę. Zapłacę.
-
Znam Blusię od dawna. Wesprzec niestety nie mogę, bo sama mam 3 psy na utrzymaniu w hotelikach i ledwo zipię. Wszystkie "nadwyżki" finansowe ładuję w Dosię i Lolę, a i tak to jest kropla w morzu potrzeb. Gdyby tak wszyscy przyjaciele Dosi i przyjaciele przyjaciół, wpłacili choć tylko 5 zł, to już byłoby łatwej. Kilogram ryżu, to ok. 3 zł. Do tego potrzebne są dobrej jakości puszki, żeby wymieszać mięso z ryżem. No i za dwa miesiące leki, nie wspomnę już o wizytach. Dowóz Dosia ma gratis, ale lekarza opłacać trzeba.
-
[quote name='piechcia15']miesięczne utrzymanie dosi to 12zł/doba hotel + leki, kiedyś wet mi wyliczył że to ok 200zł[/QUOTE] Czyli 360-372 zł za miesiąc + karma, tak? Leki na kolejne 2 miesiące są, ale trzeba myslec co dalej. Nie wiem jak długo i ile będę mogła Dosię wspierać.
-
Nie wiem, jak z finansami Dosi. Leki jej kupiłam, ale za wizytę trzeba zapłacić 140 zł. Potrzebne jej też są dobre puszki, np. Animondy. Ryż jej kupiłam. Wystarczy na cały miesiąc.
-
Dosia ma wszystkie leki. Nic jej nie trzeba. Dawkowanie furosemidu masz opisane w opisie badania. Teraz nie pamiętam. Chyba 1/4 furosemidu codziennie, albo 1/2 co dwa dni - do wyboru.
-
Piechcia, nie miej żadnych wyrzutów sumienia. Dosia to maoja miłość, podobnie jak jej dawna koleżanka z hoteliku Lola i kilka innych psiaków. Nie martw się o leki, tylko o mocz Dosi. Z lekami Dosia zabezpieczona jest na 2 miesiące. Pilnuję tego :-) O cenę się nie martw. Butów nowych nie kupię, ale na leki uzbieram ;-) Poza tym trochę taniej kupiłam :-) Rozmawiałam już z p. Małgosią. Jesli decydujesz się leczyć Dosię u dra Niziołka, to musimy stosować się do jego zaleceń. Nie mogę mu mieszać w lekach, bo on bierze odpowiedzialność za Dosię. Nie chcę wprowadzać innych lekow, niż te które on zaleca. Rozmawialam z nim o podmianie. Nie zaleca. Od styczna ma wejść nowy lek, porównywalny do vetmedinu i dużo tańszy. Trzeba przetrwać do stycznia. Dr twierdzi, że jak Dosia będzie brała furosemid, to powinno być lepiej z sercem, choć z sikaniem gorzej. A przysmak to taka pałka firmy Trixie :-) A i jeszcze co do leków, to są po to, żeby gorzej nie było. Lepiej nie będzie. Tak powiedział doktor. Mozesz Piechcia zadzwonić do dra Niziołka i sama pogadać. Pojechałam do niego, bo tak chcieliście. Jest uznanym autorytetem. Można zmienić lekarza. Nie ja jestem opiekunką Dosi. Uwielbiam ją, to fakt, ale ja jestem tu tylko taksówką - zapewniam transport, wizyty u lekarza i dużo miłości po drodze ;-)
-
Kupilam dziś Dosi 2 duże puszki Rinti i 3 duze Animondy. Ma się podzielić z moim Kofim. Z tydzień temu zawiozłam do hoteliku ze 30 kg ryżu. Pani Małgosia gotuje Dosi. Kupiłam też dziś Dosi smaczek na podróż. Coś tam do gryzienia, jakąś pałkę taką, ktorą pan w sklepie mi polecił. Ale żarła!!! Jaka była szczęśliwa :-) Takiego uśmiechnętego pychola u Dosia nie widziałam. Widok wart wszystkiego :-) No i Dosia lubi bardzo p. Małgosię. Ale się ucieszyła, jak Ją zobaczyła. Dobrze jej tam. Tylko żeby nie sikała, bo trzeba będzie odkupić p. Małgosi komodę ;-)
-
Dziś byłam z Dosią u dra Nizołka. WNOSKI: w porównaniu do badania pierwszego nieco zwiększyło się światło lewego przedsionka oraz lewej komory w rozkurczu co świadczyć może o przeciążeniu objętościowym, które cały czas się utrzymuje (brak leków moczopędnych) Leki moczopedne pomagają na serce, ale pogarszają sprawę z sikaniem Dosi. Musi być pod tym kontem szybko zdiagnozowana. Sika dalej. W domu tez potrafi. Dosia waży teraz 10,9 kg, czyli przytyła w ciągu miesiąca 80 dag. Doktor twierdzi, że powrot do wagi sprzed diagnozy będzie bardzo trudny, nawet powiedzał: NIEMOŻLIWY i należy cieszyć się, tym, że pomalutku, ale jednak Dosia tyje. Powoli, powoli, aczkolwiek skutecznie. Chore serce jednak powoduje wyniszczenie organizmu i choćby Pani Małgosia stawała na głowie, to z Dosią moze nie być lepiej. Ważne, zeby chociaż utrzymała ten stan. Dosia wszystkie badania (oprócz serducha) ma dobre. Sugestia dra: nie męczyć jej już badaniami. Na początku doktor zalecał dokładne przebadanie Dosi, bo wyglądała bardzo źle. Ale badania są dobre a jednak Dosia jest bardzo chudziutka, taki szkieletor, bo jest chora. Pocieszający jest fakt, że jednak powoli tyje. Waga nie spada - to najważniejsze. Trzeba dbać, by jadła, ale cudów nie będzie. Choroba moze postępować. Dr mówi, ze na razie Dosia dostaje podstawowy pakiet leków. Trzeba ją obserwować. Następna wizyta w marcu. Jak się bedzie coś działo, to szybciej. Co do zamienników, to: Lotensin - lek ludzki - dr nie przepisuje psom - stanowczo jest temu przeciwny i jest to wbrew zasadom leczenia zwierząt. Benacor - gorszy od Benefortinu, a cena ta sama. Cardishure - zamiennik Vetmediunu, ale dużo gorszy. Skład podstawowy taki sam, ale znacznie gorsza wchłanialność - dr nie lubi tego leku, nie poleca, nie stosuje u swoich pacjentów. Jako, że mi bardzo zależy na zdrowiu Dosi, a wiem, ze z finansami macie kucho, kupiłam jej Vetmedin za własne pieniądze. Proszę nie zbierać na ten lek i nie zwracać mi. Wystarczy na prawie dwa miesiące. Jeżeli Dosia ma jeździć do dr Niziołka, to proponuję stosować się ściśle do zaleceń doktora i nic nie kombinować ;-) Pomogę przy Dosi, ale proszę o badanie moczu, bo to już ponad moje siły. Mam po prostu za daleko z Warszawy do hoteliku. Korki gigantyczne i cały dzień trzeba na to poświęcić. Należy to ogarnąć na miejscu, tym bardziej, że p. dr z Sochaczewa wydaje się być mądrą i sensowną lekarką (znam z opowiadań p. Małgosi)
-
Psy z lasu. Hela i Rudy - co z nimi dalej będzie?!
Lida replied to Agmarek's topic in Już w nowym domu
Widać, ze wszystkie psy szczęśliwe. Usmiechnięty pychol Heli - bezcenny! Dzięki hop! Murko, Ty też masz w temacie Helki wielkie zasługi. -
>>>Szariczek już nie cierpi, odszedł spokojnie...<<<
Lida replied to Olena84's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
[quote name='bakusiowa']Ja znam i podawałam psu z zakładu pracy Arthoflex. Na allegro cena za pół litra 130 zł. Może zrobić jakąś składkę? http://allegro.pl/arthroflex-500ml-super-promocja-od-zookrak-sa-i3722809169.html Ale właśnie ludzie piszą, ze Apto-flex jest tańszy od Arthoflexu i równie dobry, dlatego o ty napisałam. -
>>>Szariczek już nie cierpi, odszedł spokojnie...<<<
Lida replied to Olena84's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Znalazłam na innym wątku takie informacje: (...) rozważcie podawanie Apto-flexu. Ma lepszy skład i jest tańszy. Polecił mi go weterynarz i podaję go moim psom:http://www.mall.pl/witaminy-psy/aptus-apto-flex-500-ml -
>>>Szariczek już nie cierpi, odszedł spokojnie...<<<
Lida replied to Olena84's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
A co Szarik potrzebuje na te stawy? -
Nie pamiętam :-( Dowiem się. Mam brać Dosię do kardiologa? Chciałam w tym tygodniu jechać (wtorek/środa). Dowiem się u dra Niziołka, czy to sikanie moze być z powodu brania leków nasercowych. Piechcia, a doszła kolejna faktura? Wysłałam priorytetem poleconym. Powinnaś mieć ode mnie 2 faktury - 1. kardiolog i 2. usg (z badaniem krwi). Co do chudości Dosi zdania są podzielone. Wśród samych lekarzy i wśród ludzi. Na pewno jest chudsza niż z czasów pobytu u Ewanki. Myślę, że tam miała wagę idealną. Coś się stało/dzieje, że Dosia tak schudła, a dr Niziołek powiedział (i potwierdził to dr Czerwiecki) nie jest to związane z sercem i prosił o dlasze diagnzowanie Dosi. Teraz jej trochę brakuje do dawnej wagi... Może badania coś wyjaśnią. Pocieszajace jest, że Dosia między jedną wizytą, a drugą przytyła kilogram :-)
-
Psy z lasu. Hela i Rudy - co z nimi dalej będzie?!
Lida replied to Agmarek's topic in Już w nowym domu
Mam nadzieję, ze Lola okaże się dobrą koleżanką i pomoże Helci w kontaktach z ludźmi. Trzymam kciuki za Helcię i hop! ;-) -
Na wątku hoteliku u Murki ktoś napisał, ze ma propalin w syropie do oddania. Moze dla Loli? [url]http://www.dogomania.pl/forum/threads/216789-HOTELIK-U-MURKI-wątek-informacyjny-)?p=21569008#post21569008[/url]
-
No nie wiem, jak Ci to obrazowo wytłumaczyć :-( Ścina się 1/2 butelki, tak wzdłuż.