-
Posts
1359 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by Lida
-
Kwota rzeczywiście imponująca. Hop! Ja też dziękuję, bo wiesz, ze Lola ma u mnie szczególne miejsce w sercu. I Buś zresztą też. Nie mówiąc już o Kofisiu. Dużo dobrego robisz dla psów, ale też pomagasz i nam ludziom, którzy te psiaki wzięli pod swoją opiekę finansową. Ty im dajesz serce. My jesteśmy na odległość. Wielkie dzięki. Pozdrowienia dla "Pani Mamy"
-
Zrobiłam stały przelew. 24-go każdego miesiąca przez rok. Mam nadzieję, ze nie będzie konieczności przedłużania, bo wierzę, że Kama znajdzie w tym czasie dom.
-
Henio znalazl wspanialy dom :) Wszyscy sie ciesza :)
Lida replied to Szarotka's topic in Już w nowym domu
Spróbujcie może tu: [url]http://www.dogomania.pl/forum/threads/126059-MIZANTROPIA-czyli-psy-i-my-hotelowo-bartusiowo-Brodnica-woj-kuj-pom[/url] Fajny hotelik. Ma bardzo dobre opinie. Wesprę finansowo, jak już będzie wiadomo, co z Heniem. -
Jesli fundacja jest godna zaufania i wiecie, ze będzie Kamie tam dobrze, to moja deklaracja moze przejśc na Mikę.
-
Psy z lasu. Hela i Rudy - co z nimi dalej będzie?!
Lida replied to Agmarek's topic in Już w nowym domu
Mnie tam się Hela podoba (imię i psiak) :-) Hela, Helka, Helcia... Jak moja ciotka, a ciotkę bardzo lubię ;-) -
7miesięczny szczeniak ze schroniska sika z rozpaczy
Lida replied to lubiecynamon's topic in Lęk seperacyjny
Też miałam podobnie. Moja sunia przestała sikać na łóżko w wieku 3 lat! Masakra. I nie zostawała sama w domu, tylko miała drugą sunię. Chodziłam do różnych psich specjalistów/behawiorystów. Nikt nic mądrego nie wymyślił. Kupiłam 3 prześcieradła podgumowane i zabezpieczałam łóżko. Myślałam, ze nigdy z tego nie wyjdziemy. Aż nie wiem nawet kiedy, ale się skończyło. Pozostał mi jednak odruch sprawdzania łóżka, jak wracam z pracy i nadal śpię na podgumowanym prześcieradle z IKEA, ale na razie od 2 miesięcy nie było żadnej wpadki. Wiem, ze Ci nic nie doradziłam. Piszę tylko, ze Cię doskonale rozumiem :-) -
Babciunia, ale jaka piękna :-)
-
Poproszę o numet konta do przelewów. Zrobię zlecenie stałe, to będziecie spokojne, że co miesiąc ode mnie będzie grosz. Poa tym jestem Warszawy, a z tego co wyczytałam Isiaczekk, u której ma być Kama, też jest z Warszawy. Służę więc pomocą :-)
-
Ode mnie 20 zł stałej.
-
Ale się fajnie bawią. Szczęśliwa ona i szczęśliwy on :-) Dzięki Ci Gosia za domek dla Aramisa.
-
Zrobiłam starły przelew na 12 miesięcy. Każdego 13-go dnia miesiąca będzie ode mnie wpływało 50 zł.
-
Kajusza, to są doświadczenia, które całkowicie zmieniaja myslenie człowieka. Trzeba się cieszyć z tego, co jest. A ta sytuacja z Gandzią/Blusią jestem przekonana, że zaprocentuje, że przyniesie dobre owoce :-)
-
Śliczne te zdjęcia. Przypadek Blusi dużo mnie nauczył. Jak to ważne jest jednak, dać psu szansę i ile dobra i zmian w zachowaniu psa może dać dobry opiekun. Magda, dziękuję. I za Zapa też dziękuję :-)
-
Wpadłam na chwilę zobaczyć, co u Loli :-)
-
Stary nie opuścili, tylko nic nie pisali. Się juz poprawiam. Jestem i piszę.
-
Na zdjęciach wyszla na grubszą, niż jest w rzeczywistości. Pisałam już kiedyś, że zdjęcia przekłamują. Jest naprawdę chudziutka, ale nie jest jakaś osowiała, czy wycofana. Zachowuje się nawet lepiej niż kiedyś, ale moze to dlatego, że już się lepiej znamy ;-) Dosia bierze zwiększone dawki lekow i nie zdarzyły jej się od ostatniej wizyty omdlenia. Trochę boję się upałów.
-
Na stronie [URL]http://przytulisko-lisow.manifo.com/o-przytulisku[/URL] wyczytałam, że jest u Słodkokwaśnej 60 psów. Ale dziś jeszcze raz sprawdziłam i jest: Obecnie w Przytulisku przebywa ok 30 psów. Coś mi się chyba źle przeczytało, albo może informacja była jakaś stara (zdarza się) i została uaktualniona :-)
-
Jejku, o 6.00 rano??? Ja ledwo się zwlokłam o 7.30. Lola, daj ludziom trochę pospać w świąteczny dzień! ;-) U nas pada. Moim suczydłom to nie przeszkadza. Byle im patyk rzucać. Byłyśmy dziś samiutkie w parku. Wszyscy albo spali, albo przestraszyli się deszczu.
-
Zgadzam się z tym co napisała hop! Każdy hotelik ma plusy i minusy. Nie czuję, ze bijemy tu pianę. Mam poczucie, że drążymy temat, żeby podjąc najlepszą decyzję. Trzeba wybrać takie rozwiązanie, które będzie dla Barta najlepsze. Czy oprócz mnie i Czorcika bywa ktoś w Mokrym Nosku? Czy ktoś rozmawiał z właścicielką na temat obniżenia kosztów? Czy ktoś wie, w jakich warunkach jest Bart? Czy jest mu dobrze? Jak tam funkcjonuje? Czy chodzi teraz tylko o pieniądze, żeby było taniej? Czy o ogłoszenia, zeby były? Czy o zdjęcia? Pytam, bo staram się zrozumieć o co chodzi, zeby dobrać najlepsze działania i najlepsze rozwiązanie do problemu jaki jest. Kto sprawuje opiekę nad Bartem? Mailowałam z Kasią, która wczesniej prowadziła wątek. Nie mam jej już na dogomanii. Moze problem jest w tym, ze Bart nie ma opiekunki? Potraktujcie proszę moje pytania jako szukanie najlepszego rozwiązania.
-
Przeczytałam na stronie Słodkokwaśnej, ze tam w przytuliskujest 60 psów. Nie wiem, czy to aktualna informacja, ale mnie takie duże miejsca przerażają. Mokry Nosek jest kameralny. Moze nie ma co przenosić Barta, tylko zmobilizować się z ogłoszeniami. Przyznaję się, ze nie czytałam ostatnio regularnie wątku i nie wiem dokładnie dlaczego Bart ma być przeniesiony. Wiem, ze obecna włascicielka hoteliku bardzo go lubi. On ją chyba też. Na pewno p. Małgosia z hoteliku nie robi zdjęć i nie ogłasza, ale zawsze to mówiła, ze tak jest. Jeśli przenosić Barta, to naprawdę tylko na duuuużo lepsze warunki. Dlatego proponowałam domowy hotelik u hop! Wiem, ze Bart jest jej (włascicielce z hoteliku) bliski. Poinformujcie ją wczesniej, ze chcecie zabrać psa. Ja zabrałam swojego psa niemal z dnia na dzień. Było mi potem nieprzyjemnie i głupio, ze wczesniej nie uprzedziłam. Nie powtórzcie mojego błędu. Opiekunowie w hotelikach nawiązują relację z psami i takie nagłe akcje z zabieraniem psów niczemu nie służa.
-
Cieszę się, że Aramis już w swoim domku. Pyszczek uśmięchnięty. Dobrze mu pewnie tam z Łajką i swoimi ludźmi. Takimi już na zawsze. Czy moja deklaracja ma jeszcze iść? 4 maja mam ustawiony przelew.
-
Może warto poczekać? Rozmawiałyście z nią ostatnio? Tak czy inaczej ode mnie macie 50 zł/miesiac stalej deklaracji.
-
Jeśli hop! się zgodzi, to dajcie Barta do niej. Tam wszystkie psy rozkwitają. To hotelik domowy. Jesli różnica w cenie hoteliów jest 50 zł, to pokryję tę różnicę. Na dniach jadę do hop! odwiedzić mojego psa. Mogłabym zawieźć Barta. Tylko skończył mi się przegląd samochodu i muszę to dziś załawtić, bo nie mam jak jeździć. Do Mokrego Noska też chyba pojadę przy okazji innego psa (spoza dgomanii), więc mogłabym wszystko zgrać. Przemyślcie.