Jump to content
Dogomania

Lida

Members
  • Posts

    1359
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by Lida

  1. Jeżdżę do dr Nizioła z Dosią z "Mokrego Noska". Polecam go, bo to wysokiej klasy specjalista i ma bardzo dobry sprzęt diagnostyczny. Jest też przemiłym człowiekiem. Trzeba się tylko liczyć z kosztami. Badanie nie jest tanie. Leki też drogie. Tym bardziej, że doktor nie lubi gorszych zamienników. Poleca takie leki, które wie, że są dobre i że działają. U Dosi się sprawdzilo :-)
  2. Dziś wysłałam p. Marianowi krzyżówki, żeby mu się nie nudziło ;-)
  3. No to podeślij mi konto. Jak nie dojadę, to wesprę finansowo
  4. Ja mam pytanie: czy Lola lubi Kofiego? ;-)
  5. Będę chyba za tydzień - max. dwa - w okolicach p. Mariana. Może zajrzeć do niego i coś mu podrzucić? Jak myślicie? Spożywcze? Chemię? A może nie jechać tylko dosłać Wam pieniądze? Do kozy się też dołożę.
  6. Helen widać, że zadowolona z życia. Piękne zdjęcia
  7. Udostępniamy na facebooku :-) Moje dwa psy - Pako i Nemo - miały iść do domu w maju i pani się pod koniec czerwca ostetecznie rozmyśliła. Załamka. A zwodziła mnie ze 3 miesiące. Zapewniała, ze weźmie. Ostatnio już budę wypasioną im szykowała... Ale jestem naiwna :-(
  8. Ależ się Aramisowi dom trafił!!! Super :-)
  9. Gorzej nie jest. Przynajmniej tak zewnętrznie. Może to zasługa tych leków, które Dosia regularnie bierze. Doktor Niziołek mówi, że są bardzo dobre, ale drogie niestety.
  10. Byłam. Widziałam Dosię. Poznaje mnie już i wychodzi się przywitać. Bardzo to jest miłe. Nadal chudziutka, ale już się do takiego widoku przyzwyczaiłam. Ostatnimi czasy nieustannie chodzi za p. Małgosią, nie odstępuje jej na krok. Dawniej tak nie było. Chodzi za nią jak cień. Poza tym bez zmian.
  11. Dziś też u Was byłam :-) O tej porze pewnie już wszyscy śpicie. Słodkich snow więc życzę. Dobranoc
  12. I ja coraz rzadziej piszę, choć zaglądam raczej regularnie. U mnie najwększą przeszkodą jest brak sił i czasu. Wpadam na chwilę, zagladam na wybrane wątki i tyle. U Was jestem często, bo tu odpoczywam. To taki luksusowy wątek, balsam dla duszy i ciała... Postaram się częściej pisać. Pozdrawiam Cię Danusiu i wszystkich bywalców wątku. Uściski dla chłopaków.
  13. Wpadam w odwiedziny do Loli
  14. Też sobie o nim ostatnio myślałam
  15. Hop! Powiedz Kofiemu, że przyjadę i mu uszy poobrywam, jak nie przestanie rozrabiać ;-) Jeszcze parę dni i wrócę na całego na wszystkie ważne wątki.
  16. Proszę o numer tel. do Gajowej, bo chciałabym zamówić te puszki, a muszę podać kurierowi.
  17. I ja zaglądam przy porannej kawie. Podeślijcie mi adres, na który mogę Henowi podesłać puszeczki.
  18. Widziałam wczoraj Dosię. Lepiej już trochę z jedzeniem, ale tylko wtedy, kiedy jest ryż z kurczakiem, a najlepiej, gdyby był sam kurczak gotowany. Jest dalej chudziutka, ale taka już będzie zawsze. Ma w sobie dużo delikatności. Cudowna psinka
  19. [quote name='andzia69']Lida - tu nie chodzi o to, że Mokry Nosek to zły hotel - i tu nikt nie ma zastrzeżeń co do opieki :) Tu chodzi o coś zupełnie innego - o brak informacji i zdjęć na bieżąco[/QUOTE] Andziu, rozumiem, tylko, że każdy zostawiając psa w hoteliku, jest świadomy, gdzie i na jakich zasadach zostawia psa. Strony przecież na coś sią umawiają. Nie wiem, jak było w przypadku Barta. Na co się umawała osoba zostawiająca tam psa, a co w zamian za opłaty otrzymała. Ja na przykład wiedziałam, ze Mokry Nosek nie jest na dogomanii, nie będzie na wątku wpisów i mogę mieć problem ze zdjęciami. W moim przypadku to było jasno powiedziane, więc i nie było potem rozczarowania w tych akurat kwestiach. Pozdrawiam
  20. Co znaczy biedna Dosia? Nie rozumiem też wielu komentarzy pod adresem Mokrego Noska i właścicielki. Akurat bywam w tym hoteliku. Wiem, w jakich warunkach są psy i co się w tym hoteliku dzieje. Wszystkie psy uwielbiają właścicielkę. Byłam. Widziałam. Dosia w hoteliku ma jak w domu. Poza tym jest zdiagnozowana. Bierze systematycznie leki i jest pod opieką dra Nizołka, jednego z najlepszych kardiologów w Warszawie. Sama ją wożę na wizyty kontrolne, więc o co chodzi? Każdy hotelik ma swoje plusy i minusy. Bart nie wyszedł z Mokrego Noska zabiedzony, zaniedbany ze zwichrowaną psychiką. To tyle. Proszę tylko, nie róbcie nagonki na hotelik, jeśli nie byłyście, nie widziałyście, nie rozmawiałyście z właścicielką. Cieszę się, ze Bart znalazł dom.Zmiana miejsca,liczne zdjęcia i ogłoszenia pomogły, więc wielkie podziękowania dla wszystkich zaangażowanych osób. Na razie zawieszam stałe zlecenie na Barta i mam nadzieję, że już Bartowi nie będą potrzebne pieniądze.
  21. Konstancin Jeziorna to blisko mnie. Jak trzeba będzie podjechać, to dajcie znać. Mam dość blisko. Dziś zrobię stałe zlecenie.
  22. Może u Dexterki jest wolne miejsce?
  23. A czy już wiadomo, do jakiego hoteliku pojedzie Henio?
  24. Cudowne wieści. Bardzo się cieszę.
  25. No dobra. Ja na razie daję 30 zł stałej. Jak któryś z moich psaików pójdzie do domu, to zwiększę deklarację. Jest szansa, że będzie to wkrótce :-)
×
×
  • Create New...