Jump to content
Dogomania

Lida

Members
  • Posts

    1359
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by Lida

  1. [quote name='malvaaa']Czorcik, one po prostu są prawdziwymi kobietami i mają swoje fochy :lol: Lida byłoby super, po raz kolejny ratujesz Lolkę w opałach :oops:[/QUOTE] No przecież Ci obiecałam, że Was nie zostawię :-)
  2. [quote name='malvaaa']hop zrobimy w listopadzie, muszę dostać wypłatę :) Zapłacę za badania Loli. Tak na razie będę ją wspierać z doskoku mniejszymi kwotami, a jak wyjdę na prostą, to mocniej się zaangażuję. Podajcie tylko kwotę i konto (jeśli to konto hop! - te same co do wpłat na Bursztynka - to mam :-))
  3. Dzwoniłam do lecznicy. Nie ma jescze wynków badań kału.
  4. Piechcia, jak będę miała kał, to zaraz Ci doślę. Weterynarz ten z Warszawy też twierdzi, że wyniki krwi sa całkiem dobre. Parametry są tylko nieznacznie przekroczone. USG też nic nie wykazało, a dr Marciński mówił, ze bardzo dokąłdnie ją oglądał, ze względu na jej przeszłość. Czekamy na kał. Jak będę miała komplet badań to pojadę do doktora. Ty Piechcia konsultuj ze swoim lekarzem. Zobaczymy co on wymyśli. Dosia ma bardzo ładną błyszczącą sierść. Nie widać, żeby coś ją bolało. Nie jest osowiała. Co prawda w kontaktach wylewna też nie jest ;-) Pani Małgosia ją dopieszcza. Dosia śpi w domu, wybiera sobie miejsc do spania, najczęściej w sypialni. Ona ma naprawdę dobre warunki. Widać też, że p. Małgosia bardzo ją lubi.
  5. Mnie to też dziwi, ze Dosia to taki niejadek. Byłam swiadkiem, jak po całym dniu na głodzie, nie rzuciła się na jedzenie. Pani Małgosia gotuje Dosi. Ryż + mięsko. I daje Dosi dużą michę tego jedzenia. Jak Dosia nie chce suchego, to nie jest głodzona. Dostaje gotowane. Wysłałam Piechci wyniki krwi. Kału jeszcze nie mam. Podwyższone leukocyty - 13 (norma 12) i ALT - 48,9 (norma 44) i coś tam jeszcze poprzekraczane, ale to już niech Piechcia napisze, bo ja jestem jeszcze w pracy i nie mam jak.
  6. Właściwie Piechcia już wszystko napisała. Dosia, strachulec, była bardzo grzeczna. Rozśmieszyła nas, bo jak wyszedł doktor i zaprosil Dosię do gabnetu, to chciała zwiać. Spięta była na badaniu USG, ale bardzo grzeczna. A jaka była szczęśliwa, jak badanie się skończyło. Pychol uśmiechnięty, ogon w ruchu. Nie wiedziała, że za chwilę będzie kolejne badanie ;-) Dosia przytyła 0,5 kg i dziś już waży 9,6 kg. Jak wróciła do domu, dostała michę gotowanego, ale nie bardzo chciała jeść. Pani Małgosia musiała dołożyć mięsa :-) Jakoś poszło. Nie widziałam tylko, czy zjadłą cała michę. Mała dość dużo pije i często sika. Potrafi ostatnio zsikać sie w domu. Trochę mnie to martwi. Szkoda, że tego nie wiedziałam przed wizytą, ale dopowiem lekarzowi. Z USG nic nie wyszło niepokojącego. Piechcia ma wysłany opis. Nie mam diagnozy, bo czekamy na krew i kał. Wszystko poszło dziś do badania. Jednak po USG lekarze (obaj panowie) powiedzieli, że nie ma nic niepokojącego, ani nic zagrażającego życiu. Trzeba znaleźć, dlaczego Doisa jest taka chudziutka. Najważniejsze jednak, że tyje.
  7. Kochane, dziś nie dalam rady zadzwonić, o wróciłam póxno do domu. Wysłałam tylko smsa do p. Małgosi, zeby Dosia bła na czczo. Rano zadzwonię do hoteliku i napiszę Wam, jeszcze przed wyjściem do pracy, co u Dosi.
  8. Nie dzwoniłam, bo nie jestem opiekunką Dosi i trochę niezręcznie mi się wcinać. Jeśli nikt nie będzie miał nic przeciwko temu, to mogę wydzwaniać. Bardzo lubię p. Małgosię z hoteliku, a Dosia ma szczególne miejsce w moim sercu, więc nie będzie to dla mnie problemem.
  9. hop! Lola jest niezwykła, ale Ty... aż brak słów. Dziękuję za Lolcię :-)
  10. Wpadłam powiedzieć dobrej nocy Szariczkowi
  11. Lolcia - piękna!!! Pozuje fantastycznie :-) Z takimi zdjęciami to może i dom szybko znajdzie.
  12. Ale z pazurkami nie było źle. Jedno warknięcie. Moze dlatego, ze doktor robił to fantastycznie. Aż poprosiłam, żeby mi zdradził tajemnicę. No i na Dosi pokazywał mi, jak to zrobić. Pod pewnym kątem ustawiał cążki (czy jak to tam się zwie) i odpowiednio trzymał pazur. Dla mnie - mistrzostwo świata! Za to między innymi cenię dr. Czerwieckiego. Ma niesamowity dar kontaktu ze zwierzętami. Gadał sobie z Dosią, szeptał coś jej do ucha, poprzytulał, wycałował no i Dosia uległa jego czarowi. Pozwoliła wszystko ze sobą zrobić :-) Ach te baby ;-)
  13. O guzie na listwie mlecznej poinformowałam. O wczesniejszych problemach z trzustką też. Musi być zrobione USG i reszta badań, bo nie ruszymy dalej. Dziękuję Wam za wszystkie informacje. Piszcie proszę, wszytsko, co Wam się przypomni, a ja przekażę doktorowi.
  14. [quote name='Czorcik']Lida nie było rozpaczy i histerii w gabinecie ? :D[/QUOTE] Rozpaczy i histerii nie było. Dosia jest niezwykle łagodna. Bała się tylko bardzo jak jej doktor podłączał elektrody. No i warknęła raz, jak jej obcinano pazurki. Cały czas trzeba ją było przytulać, głaskać, czule do niej mówić. Daliśmy radę :-)
  15. [quote name='piechcia15']Dosia nie mogła mieć więcej badań bo nie była na czczo, ani kupy na zawołanie też nie chciała zrobic :) popracujemy nad tym.[/QUOTE] Nikt z nas nie przypuszczał, ze Dosia jest taka chudziutka i będzie wymagała dodatkowej konsultacji. Na dalsze badania skierował ją kardiolog, bo twierdzi, ze przy tej wadzie serca nie powinna aż tak schudnąć. No to pojechaliśmy do Luxvetu, bo tego dnia przyjmował dr Marciński (USG), ale była taka kolejka, że nas nie przyjął :-( Dr Czerwiecki jednak przebadał Dosię dokładnie, obmacał, poobserwował i umówilismy się na dalszą diagnostykę. Mam już umówiony transport na wtorek, tak więc damy radę z Dosia. Niestety musi znieśc te podróze do Warszawy, ale tak trzeba, nim się ustali, co tej małej jest.
  16. Okazało się, że nie powinna mieć ograniczonego picia. Tak powiedział dr. Nizołek i prosił, żeby Dosia mogła normalnie pić, tzn. mieć stały dostęp do wody. Odwodnienie zaleciła miejscowa p. doktor, ale zrobiła to, bo tak jej się wydawało, że będzie najlepiej. Zastrzegła jednak, że konieczna jest wizyta u kardiologa, dlatego pojechaliśmy do dr. Nizołka. [quote name='Ewanka']Lida, też dziękuję bardzo!!! Martwi mnie ten Furosemid, który jak wiadomo jest lekiem odwadniającym, a Dosia jest przecież, na pierwszy rzut oka, jest bardzo odwodniona - nie doczytałam, że miała zalecone ograniczanie picia, widocznie tak trzeba ze wzgl. na osłabione serce ..................... biedna maleńka :-(
  17. Dopiero wróciłam. Dosia już w hoteliku. Chudzinka z niej straaaaszna. Waży 10,1 kg. Dziś była wizyta u dr. Niziołka, a potem u dr. Czerwieckiego. Miała zrobione echo serca i RTG. Wnioski: średnio zaawansowana endokardioza mitralna z cechami powiększenia lewego przedsionka oraz niedomykalnością obu zastawek, urwane struny ścięgniste zastawki mitralnej z wyraźnym wypadaniem płatków zastawkowych... Dostała leki: Furosemid, Vetmedin, Benefortn. Kontrolna wizyta za ok. 3-4 tyg. Wskazanie do dalszej diagnozy, bo sunia bardzo chuda. Za tydzień jesteśmy umówieni na USG u dr. Marcińskiego i wizytę u dr. Czerwieckiego. Ma być pobrana krew, zbadany kał. Trzeba ustalić dlaczego Dosia jest taka chudziutka. Sierść ma ładną, błyszczącą. Jest okropnym strachulcem, ale jest tez nieizwykle łagodna. Taka delikatna. Piękna. Dosia ma teraz już normalnie pić (wcześniej miała ograniczone picie, stąd moze się i odwodniła za bardzo), jeść i trzeba ją obserwować, czy nie pojawia się kaszel i czy nie ma przyspieszonego oddechu. Na pewno Dosia będzie już na lekach na serce do końca życia. Faktutę wyśle Piechci. Tylko za kardiologa i leki. Za transport i kolejna wizytę nie liczę. To taki podarunek ode mnie dla Dosi. Opis wizyty i płytę z RTG zostawiłam w hoteliku. Sobie zrobiłam ksero. Leki już dostarczone.
  18. [quote name='inka33']Z głaskami i kciukami przychodzę, o: :glaszcze: i :kciuki: Lida! :Rose:[/QUOTE] Inka, możesz do nas podjechać do lecznicy. Będziemy we wtorek o 14 u dr. Niziołka. To jest chyba na Kijowskiej. Jeszcze nie sprawdzalam
  19. A fakturę to na jaką fundację? Poproszę o dane na pw.
  20. Mogę zabrać Dosię do lekarza w czwartek po południu lub w piątek. Rozmawiałam już z p. Małgosią z hoteliku. Dziś już nie zdążyłam umówić wizyty. Napiszcie proszę, gdzie dokładnie przyjmuje dr Niziołek, bo rozumiem, że do niego mam ją przewieźć. Transport do lekarza i z powrotem do hotelikumacie za darmo. To mój wkład w leczenie Dosi. Prosiłabym jednak o opłacenie wizyty. Czy mam brać fakturę? Na kogo? Dane poproszę. Czy mam od razu wykupić leki? Czy robić badania które zaleci dr Niziołek? I proszę też o jak najwięcej informacji o zdrowiu Dosi z przeszości. O teraźniejszości będę wiedzieć od p. Małgosi. Poprosiłam też, zeby mi spisała na kartce, jakie leki i w jakich dawkach bierze teraz Dosia.
  21. Próbuję zorganizować transport. Jutro będę wiedzieć. Hotelik znam, p. Małgosię też :-) Potrzebuję tylko więcej informacji, tzn. czy wizytę mam umawiać sama? Czy Dosia potrzebuje jeszcze jakiś badań, np. USG, krew, RTG? Wszystko będę mogłą załatwić za jednym razem, jak uda mi się zorganizować transport. A moze położyć Dosię na 2-3 dni do szpitala na kompleksowe badania? Ostatno zawieźliśmy Lolę z tego samego hoteliku do Żyrardowa i dr Komorowski wnikliwie nam ją przebadał. Za nim zawieziemy Dosię do Warszawy, może warto rozważyc tę opcję?
  22. Hop! uwielbiam Cię :-) Dzięki za Lolę :-) W szpitalu Lola miała robiony RTG kręgosłupa. To wiem na pewno. Dostała jakieś leki na stawy. Na pewno. Malvaa pewnie napisze dokładniej.
  23. Hop! Lola jest naprawdę cudowna. Poznałam ją osobiście i jej nie da się nie kochać. Teraz to już będę do Ciebie wpadać na wątek częściej. Chyba będziesz musiała ją wykąpać, bo doktor mówił, że jest trochę "pachnąca inaczej" ;-) przez to posikiwanie. Wygłaskaj ją ode mnie. To moja wielka miłość, więc dbaj o nią proszę, a ja będę starać się, żeby Lolcia nie miała długów.
  24. Malvaa, wysłałam Ci fakturę z dokładnie rozpisanymi kosztami. Może warto rzeczywiście zrobić bazarek. Tam sa podzielone koszty. Moze jakby każdy coś opłacił, jeden leki, drugi dobę w szpitalu, inny USG lub do czegoś się dorzucił, to by się udało. Doktor policzył tylko za jedną noc w szpitalu, a nie za trzy. To miłe :-) No i dał nam zniżkę. Ale i tak rachunek spory.
  25. Zdjęcia superaśne, ale te teskty - to już całkowite mistrzostwo świata!!!!!!! Dana - REWELACJA!!!!!
×
×
  • Create New...