Jump to content
Dogomania

Lida

Members
  • Posts

    1359
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by Lida

  1. Już niedługo (wtorek) zobaczę Lolę. Ma kolejną wizytę u dra i dalsze badnia. Odbierzemy ją i odwieziemy. Koszty wizyty, transportu i leków bierzemy na siebie. Wy tylko trzymajcie kciuki za zdrowie Lolci i za to, zeby zechciała wsiąść do samochodu ;-)
  2. Myślałam o nim wczoraj :-) Cieszę się, ze tak dobrze trafił. Super!!!
  3. Smutne to. A jeszcze niedawno tak się cieszyłam, ze Reks znalazł domek.
  4. Cześć Cantadorra :-) Zaglądam tu sobie czasami, nawet częściej niż czasami. Mało sie odzywam, właściwie to się nie odzywam, ale jestem i podczytuję co tam u psiaków słychać.
  5. Czasem tak jest, jak pies sie stresuje. Czytałam już na kilku wątkach, np. Florka (jesli trzeba wątek odszkam). Pies załatwial sie w domu (DS), chociaż wczesniej w DT tego nie robił. Florka zwrocili, psiak znalazł inny DS i nie było problemu. Moze Rudy czymś się stresuje? Nie wiem, innym psem, nowym miejscem... Może trzeba czasu, aż poczuje się w nowym miejscu bezpiecznie
  6. Yumanji, jak będe jeździć do Mrągowa, to będę zaglądac do Fuksa. Będziesz miała informacje i zdjęcia :-) W piękne miejsce trafił. Na pewno będzie mu dobrze na tych Mazurach.
  7. Wysłałam raz jeszcze na oba adresy
  8. Wysłałam już dawno opis usg Loli (o 10.55). Mam w wysłanych. Nie wiem dlaczego nie doszło jeszcze. Mogę wysłać raz jeszcze. Może ty razem na inny adres?
  9. Malvaaa już Ci wysłałam opis usg na maila pywatneg. Lola jest cudowna. Bardzo grzeczna. Tylko trochę była spięta i za nic w świecie nia chciała wsiąść do samochodu (trzeba ją było na rękach wnosić, a dziewucha waży że ho, ho...). W poczekalni był kot, więc Lola sprawdzona na koty - kompletnie nie reaguje. Na usg nie widać było macicy. Dr się pytał czy Lola była sterylizowana, ale nie wiedziałam. Nie ma ostatecznej diagnozy. Do tego potrzebna są wyniki moczu. Albo jest to nietrzymanie po sterylizacji, albo przewlekłe zapalenie, ale trzeba zbadać mocz. Bez tego trudno postawić wiarygodną diagnozę. Prośba od dr., aby zebrać mocz najlepiej poranny, środkowy strumień, w sposób naturalny bez cewnikowania. Należy zrobić z butelki 1,5 litrowej po wodzie rynienkę. Ponoć sprawdzony skuteczny sposób. Jak już będą wyniki, proszę przesłanie. Już dalej pociągnę temat, chyba, że wolicie, zeby sprawę poprowadziła już lekarka, z którą współpracuje p. Małgosia. Lola nie ma ksiazeczki. Nie wiadomo, czy i kiedy była szczepiona. Powinna być odrobaczona i zabezpieczona na kleszcze (to wiem od p. Małgosi). Nie wiem, co ze szczepieniami
  10. Ja tez zaglądam z nadzieją na nowe informacje. Dziwne to jest. Na stronie Jamora też ani słowa. Nie daje mi to spokoju. A sprawdzane byly okoliczne schroniska?
  11. Ojejku, jak wszystko się dobrze skończyło. Ufff...
  12. Dam Wam znać, ale wizyta dopiero 19.03
  13. Tak ustawiłam wizyty, ze zaraz po USG u dr. M. mamy wizytę u dr. Cz. Przechdzimy tylko z jednego gabinetu do drugiego
  14. Zwrotu pieniędzy nie potrzebuję. Zostawcie na gorsze (oby nie) czasy. Dr Czerwieckiego poleciła mi kiedyś dziewczyna od której mam pierwszą swoją sunię. Jeżdżę do niego od kilku lat. Bardzo jestem z niego zadowolona. Ma dużo cierpliwości do zwierząt. Lubię patrzeć, jak nawiązuje z nimi kontakt. W googlach można go wyszukać i poczytać. Mnie przekonał tym, jak prowadzi moje suki. Jak trzeba zwołuje konsylium, załatwia specjalistów i nie raz mnie wzruszył nie biorąc za wizytę, kiedy byłam z jakąś psią sierotką. Zawsze wysłucha, wytłumaczy, poradzi. Ale jak macie innego lekarza dla Loli, to nie narzucam się :-)
  15. Zapisałam juz Lolę na 19.03, godz. 17.20 Luxvet, Wilanów, dr Marciński. Potem dr Czerwiecki ją obejrzy. Dowóz, koszty wizyt i odwiezienie do Mokrego Noska bierzemy na siebie. Pasuje? Ludwa nas zna. Może nas zarekomendować ;-) Jeśli chcecie wcześniej, to poszukajcie gdzieś, a my się dostosujemy. Mozemy odebrać Lolę najwcześniej z MN o 16.00, więc weźcie to proszę pod uwagę.
  16. Mój mąż może w tygodniu zawieźć i odwieźć Lolę. Mamy w Mokrym Nosku Kofiego, więc od razu przyweziemy prezenty dla niego. W Luxvecie (Wilanów) leczymy nasze psy, więc dobre znamy to miejsce. Jeśli uda mi się zapisać do dr Marcińskiego gdziekolwiek, ale na 19.00, to w tygodniu możemy zabrać Lolę. Koszty USG weźmiemy na siebie.
  17. Ja jestem z Mrągowa (teraz od lat mieszkam w Warszawie), ale znam to miejsce. Już ktoś do mnie pisał nawet w tej sprawie. Poprosiłam rodzinę, zeby podjechali i zobaczyli to miejsce. Dam Wam znać, jak będę miec info i może zdjęcia. Nie mogę zrobić wizyty PA, ale mogę za darmo zawieźć Fuksa, albo w inny sposób pomóc. Gospodarstwo jest w pieknym miejscu. Jezioro, lasy... Państwo musieliby uważać, zeby Fuks nie poleciał za zwierzyną. Zawsze, będąc w Mrągowie, mogłabym odwiedzać Fuksa :-) Do Mrągowa jeżdżą z Warszawy autobusy. Koszt: 39-47 zł (3,5-5 godz. w zależności od trasy). Z Mrągowa jest na miejsce max 5 km. Mój bratanek mógłby podwieźć na miejsce. Pewnie, gdyby był potrzebny nocleg, też mogłabym pomóc. Służę pomocą. Pomyślcie, jak mogę się Wam przydać.
  18. Hotelik "Mokry nosek" nie jest tak drogi. Ja płacę poniżej ponieżęj 400 zł, a za dwa psiaki, może byłoby taniej. Dowiem, się czy są miejsca wolne i ile by to kosztowało. Dajcie tylko znać, czy mam się starać.
  19. Tu sa namiary na Hotel dla psów Mokry Nosek; Teresin, k. Warszawy [url]www.hoteldlapsow.net[/url] [email]hotel.dla.psow@gmail.com[/email]
  20. Chyba w hoteliku "Mokry nosek" zwolniły się miejsca. Mam tam swojego psiaka. To bardo fajny hotelik. Spróbujcie może tam. Kontakt przez anka_szklanka. Mająteż gdzieś swój watek na dogomanii. Dołożę do utrzymania psiaków, tylko znajdźcie im proszę miejsce. Pomogę w transporcie do hoteliku (dowiozę za darmo), tylko ktoś musiałby się zająć zbieraniem deklaracji.
  21. Szkoda. Pamiętam Butchera. Nie zostawię Was samych. Dorzuce cosik, jak trzeba będzie. L.
  22. Kasiu, jestem. Podaj nr konta, jakiś grosik przeleję.
  23. A czy możecie postawi budę na jakiś podkładach drewnianych czy cegłach, zeby nie miała kontaktu z ziemią? Strasznie ciągne od podłoża. Jaka pomoc jest potrzebna na dziś?
  24. Nie dalej jak wczoraj myslałam o Mazim. I ja jestem zachwycona :-) Ale wyrósł chlopak
×
×
  • Create New...