Jump to content
Dogomania

jukutek

Members
  • Posts

    5606
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by jukutek

  1. M. egzystuje praktycznie bez smoczka (sporadycznie, u babci, żeby usnąć w dzień). Wieczorem zasypia sama, po nakarmieniu, ale w dzień - nie uśnie inaczej niż wożona w wózku. :angryy: Strach pomyśleć, jak zacznie na dobre chodzić - co będzie z drzemką w ciągu dnia, a ona strasznie tego potrzebuje :roll:
  2. [quote name='Paja']ciotki czy któraś z Was miała przed bądź złapała w ciąży cukrzycę? Pytam bo wyszło,że mam zaawansowaną i muszę iść do szpitala na kilka dni by dobrać leki, co z tym idzie boje się o swoja jeszcze nie narodzoną córcie..[/QUOTE] spokojnie - cukrzyca ciążowa nie zdarza się aż tak rzadko. Grunt to mieć dobrego lekarza... i będzie dobrze! :)
  3. moje dziecko na zasadzie "wiszenia" na piersi i "wiedzy, ile zje" zrobiło się szkieletem w 3. tyg. życia, więc nie zawsze tak jest. Nie zawsze ma się pokarm i nie zawsze dziecko jest w stanie sobie to wyregulować. Później ściągałam mleko, karmiłam piersią i dokarmiałam mieszanką. Popieram Lazy - Sybel, rób tak, jak TOBIE pasuje. Dzieci karmione ściąganym (czy częściowo ściąganym) mlekiem nie są mniej związane z matką niż te karmione piersią, a dokarmiane lub karmione mieszanką nie są bardziej chorowite :)
  4. [quote name='agaga21']mam butelkę niekapek i zwykłe butelki. łyżeczką też próbowałam. nie chce po prostu a miałam plany by zacząć jej mieszać już mleko z modyfikowanym i tak ją przestawić i nic z tego nie wychodzi.[/QUOTE] może musi do tego dojrzeć? M. była prawie od narodzin butelkowa, b. nie chciała niekapka, aż pewnego dnia sama po niego sięgnęła i już soczku z butli nie wypije. Niestety poranne i wieczorne karmienie jest z butli, inaczej się jeszcze nie daje - nie chce kaszki łyżką :(
  5. [quote name='agaga21']od kilku dni próbuję, choć raz dziennie podawać lenie mleko(moje) z butelki zawsze kończy się to histerią i wylaniem do zlewu mleka, które w dodatku strasznie ciężko mi się ściąga(mam laktator do dupy ręczny z canpola i 30ml ściągam nawet pół godziny!) :( już nie wiem jak mam ją przyzwyczajać do picia z butli. bardzo chciałabym już przestać karmić, bo mała skończyła już 7 miesięcy ale nie wiem jak to zrobić. w dodatku mam wrażenie, że ona już źle kojarzy butelkę. soczków w ogóle pić nie chce, herbatki pije czasem ale też dość niechętnie. w ogóle ona niechętnie je owoce, akceptuje właściwie tylko banany. obiadki lubi i zjada raz dziennie taki mały słoiczek ale deserków czy jogurcików nie chce wcale, o kaszce nie ma mowy:shake: próbuję jej utrzeć gruszkę, jabłko z bananem ale sporadycznie to zjada.[/QUOTE] jak ma 7 mies., to jest już duża - może dałoby się spróbować z niekapkiem lub kubeczkiem? M. na tym etapie już sama się przestawiła na niekapek... i może jesteś w stanie jej dawać dwa obiadki zamiast jednego?
  6. zapraszamy :) [url]http://www.dogomania.pl/forum/threads/227655-Ubierz-dziewczynk%C4%99-Dla-Mufinki-do-20-czerca-Zapraszamy[/url]
  7. [quote name='pepsicola']u nas się właśnie przebiła lewa jedynka, tragedii nie było ale marudzenie spore, Dentinox niezbyt działał, Camilię podałam raz i nie widziałam efektu, ale może to trzeba bardziej regularnie stosować?[/QUOTE] u nas Dentinox działa b. słabo. Camilli nie możemy, bo przy alergiach z homeopatią należy postępować bardzo ostrożnie. Gdy jest już b. źle -daję nurofen...
  8. [IMG]http://a2.sphotos.ak.fbcdn.net/hphotos-ak-ash3/555235_116637808475162_100003868317102_83963_735978218_n.jpg[/IMG] M. waży 10 kg równo, mierzy 79 cm... :)
  9. jak się stresujesz, to dziecku tętno skacze, to normalne... a co do spadków - nie zsunęła się przypadkiem dioda i nie łapało Twojego? W polskich szpitalach na polskim sprzęcie się zdarza :) trzymam kciuki, żeby było ok!
  10. [quote name='magdabroy']Czym może być spowodowane podwyższone ktg?? Zawsze miałam 120-140, a dziś 170-180 :crazyeye: Jutro rano powtórka i mam nadzieję, że będzie dobrze :roll: Pani doktor pytała mnie tylko czy mam gorączkę. Dziś było duszno i zastanawiam się czy to nie przez to, ale tydzień temu też było duszno, a ktg było ok.[/QUOTE] z tego, co pamiętam, Ktg włączało alarm i wyło powyżej 180; 170-180 jest w normie, o ile jest to akurat moment aktywności dziecka i nie jest to stan stały - są okresy uspokojenia (ale bez spadków poniżej 120); pamiętaj, że jak chodzisz na kontrolne ktg raz na jakiś czas, na wyrywki, bez obserwacji rytmu dziennego dziecka (jak to się robi na zniesławionej patologii ;) to możesz naprawdę umierać ze strachu, że dziecko ma szalone tętno lub wręcz odwrotnie - że się przestało ruszać i ma równe tętno (a ono akurat śpi i się obróciło tak, że ruchy czujesz znacznie słabiej - ja tak miałam i przez to mnie zamknęli w szpitalu...) ja na 3 dni przed narodzinami M. miałam straszne hopki z ktg (już jak byłam w szpitalu) - wieczorami potrafiła się rozszaleć i ponad 200, na samym początku tylko na chwilę później na dłużej... Z tego powodu wywoływali poród, bo jej już ciasno, duszno i niewygodnie było ;) wtedy mnie pocieszali, że zawsze w zasadzie lepiej mieć skoki ktg niż jego spadki - te są o wiele bardziej niebezpieczne i wymagają znacznie szybszej reakcji. No ale jedno i drugie wymaga obserwacji i w razie czego działania.
  11. ja mleko następne mieszałam stopniowo (najpierw 6 łyżek 1 i jedna - 2; następnego dnia 5 i 2 etc). Juki Małgosię omija; raz tylko się zerwał, pomruczał i uciekł, jak ona się na niego przewróciła znienacka. a z Małą Małgosia świetnie się dogaduje i bawi (taaak, też psimi zabawkami) w posłaniu Małej robi własne porządki. :)
  12. [quote name='Sybel']Agaga, ta z mojego pokoju miała taką samą akcję przy poprzedniej ciąży, więc myśmy nad nią skakały, jak nad jajkiem. A jak opowiadała, jak potem do pracy wróciła, a tam koleżanki w ciąży... Masakra. Engelina, dzięki wielkie :) Ja Ci strasznie zazdroszczę, ze już po i zaklinam się, żeby urodzić choć dzień przed terminem :) Byle nie z powrotem na OCP.[/QUOTE] na ogół na patologii zamykają nie wcześniej niż tydzień po terminie. Nierzadko - i później.
  13. u mnie też kreski nie było, więc nie miało co znikać :diabloti:
  14. ja latałam w legginsach i koszulce, ew. bluzce i spódnicy.
  15. [quote name='gameta']nie miało byc dołująco, miało być krzepiąco. No i oczywiście, że będzie dobrze :) "moja" patologia (dwukrotna) była na maksa do dupy, więc aż trudno mi uwierzyć, że komuś było tam dobrze ;) Stąd to nastawienie bojowe, bo naprawdę było przydatne...[/QUOTE] ja na "Twojej" nie byłam ;) a trafiłam na rzeczywiście dobry oddział z super personelem - czego i Sybel życzę! Sybel, trzymaj się - patologia to nie koniec świata ;) i trzymam kciuki, abyś była tam jak najkrócej...
  16. [quote name='gameta']Musisz się trzymać! Rozumiem Twojego doła, ale nastaw się bojowo - że się nie dasz i już. Patologia jest do dupy, trzeba się mocno skupić na sobie i nie widzieć tego, co naokoło, bo czasem nie jest fajnie i jak się za dużo człowiek porozgląda, to i dowie się rzecze, które mu nie są do niczego potrzebne. Pamiętaj, że zawsze możesz się wypisac na własne żądanie, nie daj z siebie zrobić worka, który nie ma prawa o niczym zadecydować. Weź sobie książki, laptopa jak masz, i dużo dobrego jedzenia, bo szpitalne wiadomo jakie jest... Będę trzymać kciuki, żebyś szybko wyszłA :)[/QUOTE] Ej, co tak dołująco? Nie zawsze musi być źle :) Ja spędziłam na patologii trochę czasu - i naprawdę nieźle ten czas wspominam (poza zamknięciem, które źle działało na moją wolną duszę ;) W porównaniu z porodówką i noworodkowym patologia była wręcz hotelem ;)
  17. super :) :loveu::loveu:
  18. [IMG]https://fbcdn-sphotos-a.akamaihd.net/hphotos-ak-snc7/306174_10150877014909054_576799053_9582635_1164953041_n.jpg[/IMG]
  19. Małgosia pozdrawia po majówce ;) [IMG]https://fbcdn-sphotos-a.akamaihd.net/hphotos-ak-ash3/524316_10150838906649054_576799053_9562753_1529118435_n.jpg[/IMG] [IMG]https://fbcdn-sphotos-a.akamaihd.net/hphotos-ak-ash3/564896_10150871592399054_576799053_9579187_286897409_n.jpg[/IMG]
  20. [quote name='blanka xd']Moja Lena skończyła wczoraj 5 miesięcy, na razie jest na samym cycu. Jak myślicie dawać już coś powoli? I jeżeli tak to zaczynać od warzyw?[/QUOTE] zalecane jest po 6. mies. przy dzieciach karmionych piersią ;) i nie ma co aż tak się spieszyć... całe życie będzie miała na "normalne" jedzenie. najlepiej chyba zacząć od jakiegoś kleiku ryżowego, potem pojedyncze warzywka (polecam brokuły, szpinak, dynię, ew. z ziemniakami - łagodzą smak, a nie uczulają, jeśli są z pewnego źródła), jabłuszka, gruszkę, śliwkę, brzoskwinię ;)
  21. [quote name='Rodzice Maciusia :)']Dzisiaj oblatałam sklepy i nigdzie nie ma samych brokułów i samej dyni. Jedynie marchewka. Reszta jest łączona, np. z ziemniaczkami. Kupiłam też kleik kukurydziany, najpierw mu go podam. Gameta, Agaga, a Wy macie jakieś medyczne wykształcenie/doświadczenie w tym kierunku? Bo nawet lekarze różnie się wypowiadają i mają różne opinie, a Wy zdajecie się pewne swoich racji.. :) Jak tylko skórka małego się poprawi to wprowadzam nowości, kiedyś już miesięczne dzieciaczki miały zalecane soczki, warzywka, teraz to zmienili, niedługo znowu mogą zmienić. Jukutku - tak, miał robione IgE ogólne. Wyszło negatywnie, ale zdaję sobie sprawę, że jest średnio miarodajne, bo jedna alergolożka mi je zleciła, inna wyśmiała, że w tym wieku to można sobie robić testów ile wlezie, a i tak nic nie dają. A powiedz mi, jak zwalczyliście AZS? Po prostu przeszliście na BP i to pomogło? Jak długo czekaliście na efekty zejścia zmian atopowych? Odstawiłam żelazo i wydaje mi się, że już jest niewielka poprawa, ale na razie nie zapeszam..[/QUOTE] zmiana diety i kosmetyków (polecam Cetaphil do mycia i smarowania - drogie diabelstwo, ale mało uczula) ze słoiczków Gerber robi same brokuły. Ale akurat zestaw szpinak - ziemniaki, coś-ziemniaki spokojnie można dawać. Tylko trzeba czytać etykietki, bo np. szpinak hippa ma masło. nb. ja też nie bardzo rozumiem, do czego aż tak się spieszysz - karmienie tak małego dziecka łyżeczką hmm do rozkoszy nie należy. :diabloti: Żeby zmniejszyć ryzyko zakrztuszenia, dziecko powinno już pewnie siedzieć z podparciem do karmienia. co do kleiku - na początek lepiej dać ryżowy, kukurydza też może takiego malucha uczulić.
  22. [quote name='Rodzice Maciusia :)']fatalnie działą mi dogo, posty widzę z opóźńieniem. Jukutku, a czy kiedykolwiek miałaś problemy z cerą córeczki? Co do tych warzyw, ja się zgadzam, dziwię się,że moja pediatra nie zaleciła pierwszej próby od czego innego niż marchewki. Spróbuję z brokułem na początek Gameta, śpieszy się, bo przez tego rota mały miał słabe wyniki morfo i musiał przyjmować to nieszczęsne żelazo. Teraz już wszystko ok, ale korzystne będzie dla niego przyjmowanie naturalnych jego źródeł jak najszybciej. Konsultowałam się z alergolożką i ona też nie widzi przeciwwskazań. Tym bardziej, że mały nie ma stwierdzonej alergii, wyniki wychodzą ujemne.[/QUOTE] no to się rozpisałam i dogo mi padło :( Rodzice - tak, M. miała klasyczny AZS (atopowe zapalenie skóry). pisząc o testach masz na myśli total IgE? Ono nie jest do końca miarodajne. Tzn. możesz mieć dobry wynik i mieć alergię. Jeśli jest zły wynik natomiast - to grozi wstrząs przy kontakcie z alergenem. No i to badanie robi się na ogół ok. 8-9 mies? Gameta - przy dzieciach alergicznych na Pepti / Nutramigenie (a nie na piersi matki na restrykcyjnej diecie) zaleca się ok. 5 mies. rozszerzanie diety, żeby ok. 7 mies. dziecko jadło dwa posiłki z mięsem (początkowo indyk, potem też królik i jagnię). Przy zbyt długim trzymaniu na samym produkcie mlekozastępczym grozi anemia, bo to mleko jest b. zredukowane.
  23. M. ma skazę białkową. Od 3. mies. życia jesteśmy na Bebilonie Pepti i bezwzględnie przestrzeganej diecie wg zaleceń dermatologa alergologa-pediatry. Ma w tej chwili piękną skórę, dietę coraz bardziej (zgodnie z zaleceniami) rozszerzamy (ale np. wciąż bez pochodnych białka krowiego, bez jaj kurzych, jedynie przepiórcze i to żółtka głównie). Rozwija się dobrze, pięknie rośnie. Powtórzę raz jeszcze, co już tu pisałam - u dzieci ze skłonnością do alergii nie polecam marchewki na początek. Wbrew obiegowym opiniom (także pediatrów) uczula dość często. Znacznie lepsze i mniej uczulające są brokuły, dynia i szpinak - my od tego zaczynaliśmy z warzywami.
  24. [quote name='jukutek']zapraszam na bazarek dla Grubcia :) [URL="http://www.dogomania.pl/forum/threads/226229-Ekspresowy-bazarek-dziewcz%C4%99cy-dla-Grubcia-do-27-04-g-20?p=19001370#post19001370"]http://www.dogomania.pl/forum/threads/226229-Ekspresowy-bazarek-dziewczęcy-dla-Grubcia-do-27-04-g-20?p=19001370#post19001370[/URL][/QUOTE] przelałam pieniądze - Marta, proszę potwierdź na wątku bazarkowym, jak dojdą. :evil_lol:
×
×
  • Create New...