-
Posts
7744 -
Joined
-
Last visited
-
Days Won
1
Everything posted by słodkokwaśna
-
Jest przepiękna:) Marzenko chyba w niedzielę Andrzej by jechał do Pani Ani z Ledą, to pewnie do Ciebie też podjedzie. Dziś trafił bury psiak , prawdopodobnie z wnyk, bo łapę ma bardzo zmasakrowaną , mocno pociętą:( Był u weta i całe szczęście, że nie ma złamania.Ale i tak wygląda to paskudnie :( Nie wiem ,czy same leki pomogą ////???/Jutro zdjęcia. Rejtan był jeszcze dodatkowo po prześwietleniu łapy na konsultacjach u 2 wetów i ich poglądy na temat zabiegu są rozbieżne . Jeden mówi, żeby zastosować leki, bo operacja nic nie da a drugi chce ciąć?//? Zastosuję leki te moje a jak nie będzie poprawy w ciągu tygodnia, to niestety zabieg go czeka. Reksio też musi znowu przyjmować te moje leki, bo łapy znowu się rozchodzą:( Ale najważniejsze jest to, że wrócił Onyx od weta zdrowiutki:)
-
Melduje, że mam same dobre wiadomości:) Onyx już prawie zdrowy:) A dziewczyny nam tym razem pouciekały do domów;) Najbardziej się cieszę z jednej adopcji ..Racji:) Najsłodszej staruszki, babuszki:) Tak plakała jak jej zabrali Burbonka, to wzięli ją także tylko do innego domu, do rodziny. Sani, następna słodycz :)Słoneczko:) i jeszcze jedna urocza Pepusia:) Miejcie życie tak urocze i dobre jak tylko jest to możliwe. !!!
-
Oj ale zaległości informacyjnych mi się narobiło:( Najpierw napiszę o rzeczach smutnych.:( Nowy Onyx jest od 3 dni u weta, pod kroplówką, tzn dziś już nie dostawał, bo wymioty szybko ustąpiły, ale psiak jest jeszcze pod obserwacją i na lekach.Jakiś pieroński wirus chłopak przytaszczył .Tak go coś brało od początku , był obserwowany, ale suma sumarum dopiero we wtorek zaczęły się mocne wymioty. Za to Mister czuje się wyśmienicie i aż za bardzo bo zjada mi właśnie 3 boks!!!Jeden boks wymaga mega nakładów materiałów i pracy a 2 pozostałe pewnie jeszcze doprawi...przynajmniej jeden z nich.Proponuje wymianę biorę 10 innych psów za jednego Mistera! Ktoś chętny??? Leda ma zapalenie pęcherza :( ale czuje się dobrze. ...nawet za dobrze, bo jest po sterylce i lepiej by było jakby leżała a ona wariuje. Teraz napiszę o psiakach, które trafiły do domów. ..czyli dobre wiadomości dla dobrego humoru. Dziś Burboś oddany słodziak:) W niedzielę poszły do domków: Celik:) kochany trójłapek Słodki niewidomy niedźwiadek Promil:) King, prawie król ;) Chłopaki bądźcie zdrowe i szczęśliwe! Powodzenia! Cosik Bunia się nie odzywa>...? Co z tym psiakiem, co kręcił się koło Ciebie Buniu. Marzenko kiedy można do Ciebie dzwonić? Andrzej jedzie w niedzielę na sprawdzenie domu z Pchełką, to do Ciebie podjedzie.
-
Witam Pani Edytko! Serdecznie dziękuję za pomoc. Pieska znalazł właściciel dzisiaj w południe . Szła biedulka chodnikiem obok bardzo ruchliwej ulicy już była ok 3km od miejsca zamieszkania . Jeszcze raz serdeczne dzięki Pani i Pani Marzence. Z pozdrowieniami dla Całej Rodzinki my i zuzka no i się wyjaśniło...:)
-
Bo był u nas Markus vel Nero ponad rok temu a link jest po to , aby zdjęcia sobie jego zobaczyć. Dzisiaj było też wesoło ....;) Znowu mi coś odbiło, aby dzikuski popuszczać na spacery .Chyba mi się nudzi. Hana na szeleczkach i długiej lince się przyuczała...z marnymi rezultatami. Ale w jej przypadku nie powinno być większego problemu z nauką chodzenia na smyczy, bo nie jest bardzo dzika ...jedynie młoda i wystraszona. Za to Smyk , jak go wypuściłyśmy to poleciał w długą przed siebie ...nawet nie oglądał się na Hanę i Pepusię, jego współtowarzyszki. Poszedł..... Ale wrócił po 20min zaskoczony, że nikt go nie gonił. Wiedziałam,że wróci:) Tylko był problem aby wszedł do boksu, bo bał się szczekających psów, ale po kilkunastu próbach wszedł:) To też dobrze wróży.Smyk po lekach staje na łapę i nie wiem czy jest sens operacji, tym bardziej iż przypomina mi się przypadek Pati, która po operacji gorzej stawiała łapę niż przed:(. Obserwujemy ....jak dla mnie to, go nie boli i z każdym dniem łapa jest bardziej eksploatowana. Gadżet wyszedł już po kilku nawoływaniach , to też sukces:) a potem szalał i bawił się z nami szczęśliwy, ale zdjęć nie zrobiłam , bo było jednocześnie za duże zamieszanie.No i wrócił wtedy Smyk, to bałam się, aby chłopaki się nie dopadły. A to już nowa sunieczka, piękna, młoda(1,5 -2 lata), przytulaśna ...tylko gdzieś domek zgubiła:( Wygląda dobrze, aż za dobrze...muszę wybadać, czy to nie ciąża. Ma też ślad po obroży lub czymś innym. Może być Brenda.
-
Nic nie wiem....skąd wiesz o Markusie ? Chyba Ci się coś pomyliło z linkiem, który wkleiłam. To było 1,5 roku temu. teraz robiłam to ogłoszenie: http://olx.pl/oferta/zaginely-w-zagnansku-CID103-IDecvn7.html Marzenko , pan od Zadry powiedział,że mu jej szkoda i jeszcze dadzą jej szansę...to ją nie dodawaj.Tym bardziej, że wraca jak gdzieś wychodzi.
-
Lichotka jak lew z plakatu ;) A zaginiona sunia jest z Woli Morawickiej. Dzidzia przez ten swój charakterek musi mieć szczególny dom z psem lub psami. Bo jednego by zamęczyła.;) Abba na wszystko jej pozwala i przez to ta paskudka niczego i nikogo się nie boi. Rozpuszczona i rozpieszczona pannica:) Ale to prawda, jest cudowna:)