Jump to content
Dogomania

słodkokwaśna

Members
  • Posts

    7744
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    1

Everything posted by słodkokwaśna

  1. Nie napisałam, które poszły do domu dziewczyny:;;;; AbbA, cudna i bardzo grzeczna.:) Dzidzia, słodka łobuzica:) Leda, wesoła i urocza:) Brenda, szalona i przebojowa słodziara:) KOCHANE< ŻYJCIE SZCZĘŚLIWIE I DŁUGO!!!
  2. Marzenko mamy jeszcze jedną, nową piękniochę:) Asza to ok 5 letnia sunia, kochana i biedna, bo ma ogromnego guza:( Nie ma czipa, ale została znaleziona w obroży przeciwpchelnej.
  3. Przepraszam , jakoś wyleciało mi z głowy, że jeszcze Ci nie mówiłam. Nie mieliśmy tylko Fena, ale jakoś do niego nie pasuje...on taki słodziak to może Feluś lub Fenuś. A maluszka to może ...Chiba;)
  4. Karola robiła fotki:) piękne jak na zdjęcia poglądowe. Dziś był trochę stresujący dla mnie dzień, bo pojechały do domu moje ulubienice ...jutro napiszę( jak przetrawię) które.
  5. Marzenko nie mówiłam Ci o imionach. Może coś wymyślisz....i przy okazji wymyśl imię dla tej małej sunieczki w typie ciułałki . Waży ok 4kg i jest słodka, ale nie wiem ile ma lat. Jutro dopiszę .
  6. Nowy piesiolek z wnyk. Zdjęcia wyszły nawet w porządku. Na żywo to gorzej wygląda .Piesek jak na razie jest grzeczny, bo go boli:( Wczoraj się dziwiłam,że wet mu tego nie zszył a dziś kiedy to wygląda lepiej to myślę, że chyba wet miał rację. Jest mały tak ok 35cm .
  7. Jest przepiękna:) Marzenko chyba w niedzielę Andrzej by jechał do Pani Ani z Ledą, to pewnie do Ciebie też podjedzie. Dziś trafił bury psiak , prawdopodobnie z wnyk, bo łapę ma bardzo zmasakrowaną , mocno pociętą:( Był u weta i całe szczęście, że nie ma złamania.Ale i tak wygląda to paskudnie :( Nie wiem ,czy same leki pomogą ////???/Jutro zdjęcia. Rejtan był jeszcze dodatkowo po prześwietleniu łapy na konsultacjach u 2 wetów i ich poglądy na temat zabiegu są rozbieżne . Jeden mówi, żeby zastosować leki, bo operacja nic nie da a drugi chce ciąć?//? Zastosuję leki te moje a jak nie będzie poprawy w ciągu tygodnia, to niestety zabieg go czeka. Reksio też musi znowu przyjmować te moje leki, bo łapy znowu się rozchodzą:( Ale najważniejsze jest to, że wrócił Onyx od weta zdrowiutki:)
  8. Marzenko przedwczoraj Ci wysyłałam Rejtana, ale nie wiem czy dostałaś. I jeszcze jedną wiadomość odnośnie wyjazdu Andrzeja.
  9. Melduje, że mam same dobre wiadomości:) Onyx już prawie zdrowy:) A dziewczyny nam tym razem pouciekały do domów;) Najbardziej się cieszę z jednej adopcji ..Racji:) Najsłodszej staruszki, babuszki:) Tak plakała jak jej zabrali Burbonka, to wzięli ją także tylko do innego domu, do rodziny. Sani, następna słodycz :)Słoneczko:) i jeszcze jedna urocza Pepusia:) Miejcie życie tak urocze i dobre jak tylko jest to możliwe. !!!
  10. Oj ale zaległości informacyjnych mi się narobiło:( Najpierw napiszę o rzeczach smutnych.:( Nowy Onyx jest od 3 dni u weta, pod kroplówką, tzn dziś już nie dostawał, bo wymioty szybko ustąpiły, ale psiak jest jeszcze pod obserwacją i na lekach.Jakiś pieroński wirus chłopak przytaszczył .Tak go coś brało od początku , był obserwowany, ale suma sumarum dopiero we wtorek zaczęły się mocne wymioty. Za to Mister czuje się wyśmienicie i aż za bardzo bo zjada mi właśnie 3 boks!!!Jeden boks wymaga mega nakładów materiałów i pracy a 2 pozostałe pewnie jeszcze doprawi...przynajmniej jeden z nich.Proponuje wymianę biorę 10 innych psów za jednego Mistera! Ktoś chętny??? Leda ma zapalenie pęcherza :( ale czuje się dobrze. ...nawet za dobrze, bo jest po sterylce i lepiej by było jakby leżała a ona wariuje. Teraz napiszę o psiakach, które trafiły do domów. ..czyli dobre wiadomości dla dobrego humoru. Dziś Burboś oddany słodziak:) W niedzielę poszły do domków: Celik:) kochany trójłapek Słodki niewidomy niedźwiadek Promil:) King, prawie król ;) Chłopaki bądźcie zdrowe i szczęśliwe! Powodzenia! Cosik Bunia się nie odzywa>...? Co z tym psiakiem, co kręcił się koło Ciebie Buniu. Marzenko kiedy można do Ciebie dzwonić? Andrzej jedzie w niedzielę na sprawdzenie domu z Pchełką, to do Ciebie podjedzie.
  11. Sorki Marzenko jestem przemęczona...a imię piękne:) Lichotka taterniczka;) pozazdrościła chyba kotom lub myśli, że tak trzeba bo one tam wchodzą/ a zapomniałam prosić o zdjęcie ze strony zaginionych 2 psów Nero i Bruno...odnalazły się cale i zdrowe:)
  12. Marzenko to do ilu cm jest mały pies? Wg.mnie to mały jest. Do 10kg są psy małych ras.A on nie ma 10. Imienia nie ma, nie mam głowy do tego.
  13. Gadżet już chodzi na smyczy:) Brenda też się uczy i malutka Hana z każdym dniem lepiej:) a Smykuś trzyma się nas na spacerach, ale dotknąć się jeszcze nie da. A to nowy psiak, młodziutki ...
  14. Witam Pani Edytko! Serdecznie dziękuję za pomoc. Pieska znalazł właściciel dzisiaj w południe . Szła biedulka chodnikiem obok bardzo ruchliwej ulicy już była ok 3km od miejsca zamieszkania . Jeszcze raz serdeczne dzięki Pani i Pani Marzence. Z pozdrowieniami dla Całej Rodzinki my i zuzka no i się wyjaśniło...:)
  15. Może Marzenka wie....bo pani Ala do niej miała bezpośrednio link-a na Fb wysłać.
  16. Bo był u nas Markus vel Nero ponad rok temu a link jest po to , aby zdjęcia sobie jego zobaczyć. Dzisiaj było też wesoło ....;) Znowu mi coś odbiło, aby dzikuski popuszczać na spacery .Chyba mi się nudzi. Hana na szeleczkach i długiej lince się przyuczała...z marnymi rezultatami. Ale w jej przypadku nie powinno być większego problemu z nauką chodzenia na smyczy, bo nie jest bardzo dzika ...jedynie młoda i wystraszona. Za to Smyk , jak go wypuściłyśmy to poleciał w długą przed siebie ...nawet nie oglądał się na Hanę i Pepusię, jego współtowarzyszki. Poszedł..... Ale wrócił po 20min zaskoczony, że nikt go nie gonił. Wiedziałam,że wróci:) Tylko był problem aby wszedł do boksu, bo bał się szczekających psów, ale po kilkunastu próbach wszedł:) To też dobrze wróży.Smyk po lekach staje na łapę i nie wiem czy jest sens operacji, tym bardziej iż przypomina mi się przypadek Pati, która po operacji gorzej stawiała łapę niż przed:(. Obserwujemy ....jak dla mnie to, go nie boli i z każdym dniem łapa jest bardziej eksploatowana. Gadżet wyszedł już po kilku nawoływaniach , to też sukces:) a potem szalał i bawił się z nami szczęśliwy, ale zdjęć nie zrobiłam , bo było jednocześnie za duże zamieszanie.No i wrócił wtedy Smyk, to bałam się, aby chłopaki się nie dopadły. A to już nowa sunieczka, piękna, młoda(1,5 -2 lata), przytulaśna ...tylko gdzieś domek zgubiła:( Wygląda dobrze, aż za dobrze...muszę wybadać, czy to nie ciąża. Ma też ślad po obroży lub czymś innym. Może być Brenda.
  17. Nic nie wiem....skąd wiesz o Markusie ? Chyba Ci się coś pomyliło z linkiem, który wkleiłam. To było 1,5 roku temu. teraz robiłam to ogłoszenie: http://olx.pl/oferta/zaginely-w-zagnansku-CID103-IDecvn7.html Marzenko , pan od Zadry powiedział,że mu jej szkoda i jeszcze dadzą jej szansę...to ją nie dodawaj.Tym bardziej, że wraca jak gdzieś wychodzi.
  18. Lichotka jak lew z plakatu ;) A zaginiona sunia jest z Woli Morawickiej. Dzidzia przez ten swój charakterek musi mieć szczególny dom z psem lub psami. Bo jednego by zamęczyła.;) Abba na wszystko jej pozwala i przez to ta paskudka niczego i nikogo się nie boi. Rozpuszczona i rozpieszczona pannica:) Ale to prawda, jest cudowna:)
×
×
  • Create New...