Jump to content
Dogomania

słodkokwaśna

Members
  • Posts

    7744
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    1

Everything posted by słodkokwaśna

  1. Dzisiaj było nawet fajnie...po mimo dziwnej pogody. Trochę się umęczyłyśmy wywabianiem Gadżeta z boksu , bo przecież to dzicz , tylko by siedział w swoim kochanym więzieniu. Do nas cudowny, przytulaśny, ale jak ktoś nowy przychodzi to robi odwrót do budy i siedzi do czasu aż goście sobie pójdą. Dziś przy otwartym boksie w ogóle się nie kwapił na spacery. Wystawiał tylko mordkę poza boks jak go wołałam i zaraz cofał . Na wszystko go wabiłam. pychotki i nawet sunia Pepa po cieczce i nic. Robił krok do przodu i 4 do tyłu. Ale po kilkudziesięciu próbach się udało i Gadżet wyszedł na swój pierwszy spacer:)!!! Co prawda o smyczy możemy jeszcze pomarzyć, ale na razie niech się więcej ośmieli i poczuje pewniej , to wtedy przyjdzie pora na nauki . Chociaż jak widać na zdjęciach , oswaja się z noszeniem smyczki i troszkę uczy jej naprężenia w zabawie ...chociażby z Dzidzią. Poza tym się słuchał, przybiegał na każde wołanie i się przytulał , ale ......co chwilę sprawdzał swój boks czy jeszcze jest ;) Dzidzia , ta terrorystka , paskudnica z bateriami duracell( nigdy się nie męczy)chodzi prawie ze wszystkimi psami na spacery, to nie można w spokoju zrobić im zdjęć. Dlatego dziś to ona jest przede wszystkim na zdjęciach, ale jutro ją zamknę w domu i troszkę jeszcze dorobię fotek. Próbowałam robić zdjęcia Pepusi, ale jak widać....:( Pepusia urocza, słodziutka i pięknie chodzi na smyczy:) Zaczynam zdjęcia od fotki śpiącej Dzidzi, która nota bene wywlokła posłanie Abbuni na środek kuchni i tak sobie zasnęła;)
  2. Już myślałam,że koniec tego złego...ale znowu Zadra wraca:( Bo ucieka i Pan się boi, że jej się coś stanie.Kurcze od nas, to nie ucieka;) Marzenko ten drugi psiak zaginiony, to nie ten co Andzia podesłała . Jest cały jasno brązowy. Dopiero teraz zauważyłam post o transporcie Celika. Marzenko super napisałaś:) Dziękuję:) Państwo też mogą trochę po niego dojechać.
  3. Marzenko znowu niedobra wiadomość:( Proszę daj na stronę, że wczoraj zaginął Nero z drugim jasno brązowym psem w typie bernardyna 3 letnim. Nero był wykastrowany i miał tatuaż na uchu. Zaginął w miejscowości Zagnańsk- http://przygarnijpsa.pl/markus
  4. Dziękuję Marzenko. Celik ma jechać do miejscowości Ligota Piękna 10km pod Wrocławiem. Szkoda by było to zawalić.. Oczywiście możemy go podrzucić do 150km.
  5. Marzenko mam prośbę, bo nie mogę znaleźć wątku transportowego. Czy mogłabyś mi go podesłać...jak możesz znaleźć. Celik ma jechać do Wrocławia a nie ma jak... Jeszcze jedno..przywróć Szilę. Znowu kombinują, że niby 2 behawiorystów stwierdziło, że nie da się jej oduczyć napastliwości do psów.
  6. Labka Lili dziś wróciła do swojego domu:) Marzenko zmień opisy Hecy i Hossy. Obie już po sterylce.
  7. Sama nie wiem, w papierach już ma,,..ale ona jest za słodka na to imię.
  8. Tak, pisałam, że Serwus pojechał do domu. A sunia będzie bez imienia...na razie.
  9. A to nowa sunia, co trafiła wczoraj wieczorem z brzuchem nabrzmiałym tak jakby była w ciąży przed porodem. Ale jak się okazało sunia to jeszcze szczeniak ..ok 6-7 miesięczny.Prawdopodobnie musiała coś zjeść,że ją tak wydeło. Nawet nie chciała tu jeść przysmaków. Dopiero po 3-4 godzinach zjadła.Pani co ją zgłaszała, bała się że zaraz urodzi...Dziś po południu po 3 posiłkach miała 3 razy mniejszy brzuch.Pewnie komuś zginęła ....
  10. Pieski ,które ostatnio poszły do domów:) Polo, słodziaczek:) Wigor, łobuźny;) Trik , mały smyk;) Oraz Zadra;) zawadiacka Szczęścia , szczęścia i mądrości opiekunów:)
  11. Oj to Wam zazdroszczę takich spacerów, ale tylko jak ładna pogoda. Licho jak zwykle piękna :) Ten rudy tyłek to Sajmona:) A Bystry to już mnie osłabia 4 razy wrócił ze sprawdzenia adopcji:( Ostatnio z rewelacyjnego domku....on ma problem, bo chce mieszkać tylko tu i z nowych miejsc ucieka lub próbuje uciec ...nie patrząc na straty. Taki mądry i oddany psiak ...aż za bardzo.Kocha nas , to miejsce i żadne luksusy i rarytasy go nie mamią. Biala sunia, to nowa , nasza ....Pepa?,Elisia?....? Dziś dzwoniła pani od Bostona i kazała go zdjąć:) ale ja ciągle jestem w niepewności....Zdejm go Marzenko, ale nie kasuj. Podobno chodzi 2 razy dziennie na bardzo długie spacery i nadstawia się do głaskania. Nie śpi w budzie tylko już w domu ...w kotłowni, bo jak go puszczają to siedzi tylko pod drzwiami domu. No i już nawet nie chce batonów jeść, to pani mu gotuje mięsko. Werik, zadzwonię, ale chyba wszystko dobrze, bo jak go brali to powiedzieli,że i tak go nie oddadzą.
  12. Jeju jak nie bląd na dogo , to brak internetu:( Ale myślę,że się to wszystko unormuje. Ross, mały i wesoły ma już swój domek:) Chłopaku , dobrego, słodkiego życia i wiele radosnych dni do przeżycia! A to już zdjęcia słoneczka Sani:)tylko ją kochać...cudo!!!!
×
×
  • Create New...