-
Posts
7744 -
Joined
-
Last visited
-
Days Won
1
Everything posted by słodkokwaśna
-
A to dzisiejsze zdjęcia psiaków: Roxa, słodziutka nasza kozico-małpeczka. Wesoła, pozytywna, towarzyska do psów, ale do ludzi na dystans...tzn. tylko tych co nie zna, bo jak kogoś polubi, to go nie odstępuje na krok i ciągle chciałaby się głaskać. Na smyczy sobie super radzi, ale jak idzie z osobą, co jej nie zna...troszkę robi wygibasy. Na wołanie reaguje.
-
Sunia Czelsi jest w bardzo krytycznym stanie:( chociaż dziś już podnosiła łebek, to nadal nic to nie oznacza. Jak dożyje do poniedziałku to będzie cud..to słowa Weta:( W nocy po nawodnieniu wszystko z niej wyszło ....wymioty razem z biegunką i siuśkami . Trudno było rozróżnić co jest co, bo wszystko miało postać płynu. Dlatego pierwsze badanie było na parwo, ale nie potwierdziło,,,,dopiero wyniki krwi ukazały, że nerki są w stanie krytycznym...nawet aparat nie mógł zliczyć mocznika. Potem je wkleję, jak mój mąż mi je przekaże, bo zamknął w samochodzie. Ma być nadal na kroplówce, aby to pomogło! Waży 7kg bidulka! sama sierść i te badziewia na niej to ważą chyba tyle. Proszę trzymajcie za nią kciuki!
-
Przepraszam za ciszę, ale co chwilę coś się dzieje i czasu brak:( Ludzie myślą, że ja mam silniczek , który naciskam i daje mi moc, bo przyjeżdżają tu po kilka godzin , kilkanaście razy o różnych porach z pierdołami. W ogóle nie mam życia prywatnego, tylko pracę i pracę , to regeneracji brak//// Labka Lidia po tygodniowym leczeniu pojechała do swojego domu wraz z Neronem. Miała ostre zapalenie wątroby. Jared był kilka razy sprawdzany na małego psa, z którym miałby mieszkać i jak już ten mały go zaakceptował, to Jared zaraz po przyjeździe do domu probował zwiewać/....i po pobycie 2h wrócił do nas. Za to pojechał Pikxel ...zamiast niego. Do domku wczoraj pojechała Stella i Karbuś:) boję się, że Karbo też do nas wróci, bo to blisko:P Ale na razie ma dużo atrakcji. Po sterylce są Tala i Mala, Roxa. Nila jutro jedzie na prześwietlenie a dziś były szczepione nowe piesy..o których później. Trafiła dziś do nas w bardzo ciężkim stanie foxterierka , nie patrzy na oczy i prawie nie reaguje na bodźce. Jest pod kroplówką, temperatura w porządku, jutro będzie miała inne badania. Prawdopodobnie oślepła niedawno i jest tak wycieńczona. Zdjęcia nowych psów mam od 4 dni w aparacie i może zaraz je przerobię do wklejenia.
-
I piękniochy na spacerze:) Mala czerwona i Tala różowa, obie się kłócą niemiłosiernie cały czas, ale życia bez siebie nie widzą. Na spacerach zawsze blisko siebie, przyklejone jedna do drugiej. Początki ze spacerami były trudne, ale teraz dają sobie radę nieźle:) Do ludzi kochane, z małym dystansem.
-
Przepraszam Marzenko....padam:( Labkę mam po sterylizacji na kroplówkach...coś źle się czuła.Dziś już trochę lepiej, ale nadal kroplówki musi dostawać. A przy dużym psie schodzi cały dzień. Zdjęcia piękne , bo piesy spryciary piękne a Janek do wycałowania...też lubię kąpiele jak on:) U nas DUCHOTA!!!!!!!!!!!! i nowy pogryziony szczenior, wygląda jak mini Wedel.
-
Skwar, duchota..... i burze! Biedne piesy:( Ale niektórym to nie przeszkadza, np. Nidzie:) aby tylko dostała pełną michę, to będzie zadowolona. Na smyczy sobie radzi nieźle, chociaż jest problem z wychodzeniem z boksu, bo bo się szczekania psów. Do ludzi kochana! Żałuję, że ją bardziej nie wyczesałyśmy, ale ma bardzo posklejaną sierść i nie chciałyśmy jej męczyć.