Dziś Telma miała usuniętego guza oraz była wysterylizowana, na razie jest dobrze, ale ona ma takie dziwne napady paniki....tak znienacka.Nie wiem o co chodzi, tak jakby ją nagle coś ugryzło..co gorsza miała tak samo Asza i źle się to skończyło. Dlatego bardzo się martwię.
Na pierwszy spacer poszedł Maksel:) nawet daje radę...trochę tylko ciągnie.
Robiłam zdjęcia, ale nie miałam szczęścia, bo co trochę ktoś przyjeżdżał i z tego powodu Delik , taki piękny pies ma byle jakie zdjęcia :(
A szczeniaki takie sobie...
Za to zaraz po sesji poszedł do domu czarny szczenior, czyli zostały tylko 2 rudzielce.
I tak dzisiejszy dzień, to dzień rudej jesieni i rudych piesów:)
Marzenko czy mogłabyś usunąć z zaginionych psów owczarkę z Kawczyna ...znalazła się:) to drugie zdjęcie od góry.