Jump to content
Dogomania

Emma53

Members
  • Posts

    955
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by Emma53

  1. [IMG]http://images45.fotosik.pl/1563/1401fb014db0da0bmed.jpg[/IMG] Kira - wypłoszek!
  2. [quote name='Juldan']Zuzia jest tysiąc razy ładniejsza na żywo, widzieliśmy Ją z Juldanem w poniedziałek. To ja podrzuciłam Emmie Kirę:oops:- Ewa Dziękuję Ci bardzo za to, że zgodziłaś się Ją przyjąć na DT. Wyściskaj również ode mnie swojego TZ-ta. Gdyby nie Wy- siedziałabym do dzisiaj pod Jej kojcem...[/QUOTE] Wcale się nie dziwię, ze tak Ci wpadła w oko. Ona jest cudowna. Baaaaaardzo wystraszona. Nie mogę sobie wyobrazić co musiała przeżyć, że tak się boi. Ma dopiero rok nie więcej. Byłam dziś z nią u weta zaszczepić na wściekliznę. Mała robi postępy, boi się coraz mniej. Myślę, że wyjdzie z tego. Gdyby trwało to dłużej tz. pobyt w tym przytulisku to na pewno by sfiksowała.
  3. [quote name='piescofajnyjest']a jak dzisiaj sie Bellunia czuje????????[/QUOTE] Dzisiaj Bella już trochę lepiej się czuje, nawet wyszła na krótki spacer. Nie ma apetytu, ale kurczaka gotowanego to przełknęła. Byłam z nią dziś u weta po drugi zastrzyk. Obejrzał rankę i był zadowolony.
  4. Dziękuję ślicznie za ogłoszenia! Mnie ciągle brakuje czasu. Chyba za dużo go spędzam z moimi podopiecznymi. Dzisiaj całe przedpołudnie szukałam po ogrodzie moją nową tymczasowiczkę, strachulkę Kirę. Malutka sunia boi się wszystkiego i ciągle chowała się pod krzaczkami.
  5. [IMG]http://images43.fotosik.pl/1556/cf2291809bc02ea1med.jpg[/IMG] Bellunia już po zabiegu! Wszystko odbyło się bez niespodzianek. Dzisiaj Bella bardzo obolała, cały czas leży. Martwię się bo nic nie chce jeść tylko pije wodę. Może jutro wróci jej apetyt? Jutro idziemy na drugi zastrzyk do weta. To pierwszy psiak jakiego znam, który nie wyciągnął sam sobie wenflonu po zabiegu, zupełnie ją nie interesowało co ma na łapie. To bardzo oryginalna sunia, jak wspominałam wcześniej nie macha ogonem.
  6. Dziękuję Wam za wsparcie w tych ciężkich dla mnie chwilach. Z Wami mi łatwiej. Faktycznie Cwaniaczek ostatnio już mocno cierpiał i myślę, że podjęłam właściwą decyzję. Był z nami 13 lat. Jutro Bella ma zabieg.
  7. Też niecierpliwie czekam na wyniki wizyty. Bella się bardzo zmienia, łagodnieje, nabiera zaufania do ludzi, przestała się obawiać gwałtownych ruchów ręki. Wie już, że może mi zaufać. Bardzo bym chciała aby tego zaufania do ludzi już nigdy nie musiała stracić, dlatego musi to być domek odpowiedzialny. W poniedziałek Niunia ma zabieg sterylizacji. W poniedziałek też będę musiała uśpić mojego Cwaniaka :placz::placz::placz::placz::placz::placz::placz::placz::placz::placz:. Niestety już nie morze chodzić. To duży pies, przeżył z nami ponad 13 lat. Dalsze męczenie go nie ma sensu, on cierpi! Nie wiem czy przeżyję ten poniedziałek....
  8. Migotka ma farta!
  9. Mój Charlie wczoraj wymknął się wieczorem z domu i czekałam do północy aż wreszcie udało mi się go nakłonić do powrotu. Może Aga Twój kot poszedł pozwiedzać okolicę?
  10. [IMG]http://images49.fotosik.pl/1611/debfff29322b7cd0med.jpg[/IMG] [IMG]http://images43.fotosik.pl/1545/079d039ae48ac929med.jpg[/IMG] [IMG]http://images37.fotosik.pl/1773/18fabbd7e49a9f56med.jpg[/IMG]
  11. [quote name='Akrum']To dobrze :) A powiedz mi Emma, czy teraz po cieczce zauważyłaś, by stan sierści się pogorszył?? w końcu cieczka to osłabienie organizmu.[/QUOTE] Nie zauważyłam, raczej nie. Bella ma już ładne futerko, nawet kilka dni temu ją szczotkowałam (po raz pierwszy, przedtem nie było co czesać). Dzisiaj rozmawiałam z wetem i ustaliliśmy sterylkę na przyszły poniedziałek. Po zabiegu ma być jeszcze tydzień u mnie tak zalecił wet.
  12. Dziękuję Ci Poker i dziękuję Ci Pyrdko!!! Dzisiaj Zuzia była znów u weta i dostała jeszcze jeden zastrzyk z antybiotykiem już ostatni. Robiłam jej rano zdjęcia, ale to nie było takie łatwe tym razem. Kicia już zdrowa więc bardzo ruchliwa, a gdy chciałam jej zrobić zbliżenie to zaraz gramoliła mi się na kolana. Bardzo długo odrabiałam lekcje ( z wnukiem ), więc jutro dopiero wkleję te co wyszły.
  13. Zuzia niestety siedzi sama w piwnicy. Bardzo mi jej żal bo ona tak lgnie do ludzi, ale w domku mam trzy psy. Moje: Cwaniak i Stonia chciały się zaprzyjaźnić z Zuzią ale tymczasowiczka Bella miała ochotę nią porzucać:mad:. Na szczęście kontrolowałam sytuację więc kici nic się nie stało ale nie chcę ryzykować. Ten maluch jest taki ciekawski, że trudno go upilnować. Dobrze gdyby mała szybko znalazła ciepły domek stały.
  14. Ranki się zagoiły, psiaki żyją już w zgodzie. Bella grzeczna nie rozrabia to co tu pisać? Czekamy jeszcze dwa tygodnie na sterylkę.
  15. [quote name='Akrum']Emma, zrób małej kilka ładnych zdjęć, to ja ogłoszenia zrobię :) [/QUOTE] Dzięki wielkie! Jutro sesja zdjęciowa. A Zuzia dostała apetyt, zmiata wszystko w szalonym tempie, nawet suchy pokarm zaczął jej smakować. Brzuszek się jej zaokrąglił. Z noska już prawie nic nie leci. Jutro jeszcze chyba już ostatnia wizyta u weta. A kiedy można będzie ją szczepić?
  16. Biedne te dzieci i ta sunia. Taka mała a ma już smutek w oczach.
  17. Tak się ucieszyłam, że Sara ma swój domek, że aż się poryczałam!!! To ja ją zgarnęłam z ulicy. Była taka zagubiona.
  18. Strasznie miziasty cudaczek!
  19. Kotek nazwany Zuzią jest bardzo wychudzony. Przez to zapalenie dziąseł nie chciał nic jeść, pił tylko mleko. Dzisiaj po raz pierwszy zjadł trochę whiskasa z puszki :multi:. Dzisiaj też była druga wizyta u weta i drugi zastrzyk z antybiotykiem. Za dwa dni znów zastrzyk.
  20. Post rozliczeniowy.
  21. [IMG]http://images47.fotosik.pl/1545/d452ffcb17fe94dcmed.jpg[/IMG] [IMG]http://images45.fotosik.pl/1545/bc9a7db4d081ab9emed.jpg[/IMG] Zdjęcia kotki już umytej, wyczesanej i wysmarkanej z tymczasowego domku.
  22. We wtorek 11 września nasze [URL="http://www.stowarzyszenielapa.pl"]stowarzyszenie[/URL] dostało zgłoszenie: na os. St. Batorego dzieci bawią się małym kotkiem. Kotek jest chory ma zaklejone oczka i leci mu ropa z noska. Odebraliśmy kotka i zaraz pojechaliśmy do weterynarza. Diagnoza: maluch ma koci katar i zapalenie dziąseł. Nikt go nie szukał, choć wyraźnie widać po jego zachowaniu, że mieszkał w domu z dziećmi. To dwu miesięczna kotka, bardzo lgnie do ludzi, umie załatwiać się do kuwety. Obecnie jest w trakcie leczenia. Potem poszukamy jej domku w którym nie będzie traktowana jak rzecz. [SIZE=3] Jeśli ktoś mógłby nas wesprzeć, podaję konto do wpłat: [B]Stowarzyszenie Pomocy Zwierzętom "ŁAPA" Bank Millennium SA 35 1160 2202 0000 0002 1858 8898 W tytule przelewu należy wpisać: "darowizna na cele statutowe+Zuzia Dla przelewów z zagranicy IBAN PL 35 1160 2202 0000 0002 1858 8898 Kod SWIFT banku BIGBPLPW[/B][/SIZE]
  23. Czaki to bardzo grzeczny i wesoły psiak. Do południa zabrałam go z hoteliku i zawiozłam do kliniki w Poznaniu. Całą podróż przespał. Przyjechaliśmy za wcześnie więc poszliśmy na półgodzinny spacerek. W mieście zachowywał się jak by tam mieszkał od zawsze. Nie bał się samochodów, ładnie reagował na polecenia zmiany kierunku, nie ciągnął na smyczy. Spacer z nim to przyjemność. Potem zameldowaliśmy się u pana doktora. Dał Czakusiowi dwa bolesne zastrzyki (wcale nie piszczał) i psiaka zabrali na operację. Trzymam cały czas kciuki!!!!!!
  24. [quote name='rita60']Ciocie a coś wiecej o tym terierku ?[/QUOTE] Terierek trafił do przytuliska bo zmarł jego pan. Na moje oko jest za gruby, straszny łakomczuch. Wyjada innym psiakom z misek.
×
×
  • Create New...