Jump to content
Dogomania

Emma53

Members
  • Posts

    955
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by Emma53

  1. [quote name='Gosiapk']Mróweczko nici z randki, ciocia Emma już cię przypilnuje :D[/QUOTE] Oj tak! Raz miała dzieci to wystarczy!
  2. [quote name='Nutusia']Oj, żeby jak najszybciej dało się ją naprawić...[/QUOTE] Też bym tak chciała! Rozmawiałam z lekarzem i twierdzi, że trzeba trochę poobserwować. Niepokoi go ta krew w qupie.
  3. Nie piszę bo nic się nie dzieje. Nuda! Mała cieczkuje już tydzień, jest trochę wyciszona, cierpiąca. Pod bramą znów zjawił się kawaler ( ten sam co za czasów cieczki Belli:evil_lol:). Może sobie tylko pomarzyć i powąchać bo Mrówka wyprowadzana na smyczy pod baczną kontrolą. Mrówka odważniej porusza się po domku, nawet przy kocie, ale strachy są i nie wiem czy kiedykolwiek przejdą. Z moich obserwacji wnioskuję, że całe jej dotychczasowe życie to ciągłe przeganianie jej i krzyczenie na nią. Boi się jak ktoś podniesie głos. Gdy śpi na tapczanie wystarczy podnieś głos i już ucieka. Przywiera też do ziemi przy zapinaniu smyczy. Mimo wszystko jest radosna i często ze strachem ale merdając ogonkiem przybiega na zawołanie.
  4. Taka połamana i wstaje:-o. Czy to jej nie zaszkodzi?
  5. No to Prezesik powinien już czekać w lecznicy. Trzymamy kciuki!
  6. Rozmawiałam z p. Marią. Ma ciężki okres bo 8 letnia wnuczka leży w szpitalu na zapalenie płuc a ona dyżuruje przy niej. Wczoraj dostała telefon z Londynu, że wnuk idzie na operację i ona jest tam potrzebna. Gdy tam pojedzie to Prezesem nie będzie miał się kto zająć. Obiecałam jej swoją pomoc w przechowaniu psiaka. Ale to jeszcze nic pewnego. Teraz trzeba pojechać z nim do weta i Natalia jest z panią umówiona na sobotę. Prezes ma chorą wątrobę i powinien być na specjalnej karmie. Niestety pani sama mu gotuje kurczaka z ryżem i warzywami bo ją na taką karmę nie stać. Czekamy więc na wyniki i diagnozę od weta. Puki co Prezes ma apetyt tylko brzydko pachnie mu z pyska.
  7. Nie wiem co się dzieje, bo gdy dwa dni temu rozmawiałam z p. Marią to nic nie mówiła o wyjeździe za granicę.
  8. [quote name='Pyrdka']malawaszka dziękujemy bardzo.:loveu:[/QUOTE] I Milce też oczywiście!
  9. Lekarz już uprzedzony o jutrzejszej wizycie, dobrze że są zdjęcia RTG!
  10. [quote name='Poker'] Przemyślcie jeszcze raz całą sprawę. Alexa i Wy jesteście w innych sytuacjach.Wy jesteście górą,bo jesteście tu, macie kontakt z DS ,a ona jest bezradna .Nie moze niczego zrobić. To powoduje narastanie w niej żalu i poczucia ,że spotkała ją niesprawiedliwość.[/QUOTE] Może!!! Zadzwonić do nas lub odebrać wreszcie telefon od nas, a było ich sporo! Ta sytuacja jest dziwna, może to nie Alexa pisze tu na dogo?
  11. [quote name='Alexa77']Prosze nie pisac do mnie w liczbie mnogiej to co pisze Linda to jest jej zdaniei i ona sama bierze za to odpowiedzialnosc. Masz racje czas zakonczyc ta dyskusje ktora tu niczego nie przyniesie.Ja nigdy nie zrozumiem tego jak mozna oddac psa do adopcji nie informujac o tym opiekuna.Nikt nie wyslal do mnie ani jednej wiadomosci ze Gaja ma byc adoptowna a przeciez to bylo najprostsze wyjscie z sytuacji.Ja nie przechodzilam grypy u mnie w domu wydarzyla sie tragedia. Mam nadzieje ze ludzie u ktorych jest Gaja sa przygotowani na to ze Gaja oprocz milosci potrzebuje fachowej opieki do konca zycia bo jest kalekim psem.Nie wiem dlaczego do tej pory nie pojawily sie na watku osoby ktore adoptowaly Gaje? wszystko co o Gai wiadomo to wasze opowiesci.Czuje sie oszukana i wyprowadzonaw pole jak nigdy w zyciu i taka sytuacja nie spotka mnie nigdy wiecej poniewaz podjelam dezyzje o wycofaniu sie z dogomanii.[/QUOTE] Alexa! Obrażając się na ludzi krzywdzisz zwierzęta którym mogła byś pomóc!!!!
  12. [quote name='Pyrdka']Milka kontaktowała się z Tobą Emma?[/QUOTE] Tak jesteśmy w kontakcie! Wymieniłyśmy też nr telefonów.
  13. [quote name='Akrum']ja już się nie mogę doczekać kiedy Luka do mnie jutro przyjedzie, a najbardziej nie mogę się doczekać co powie nasz wet. Już bym w sumie chciała, żeby było po operacji... wiem, niecierpliwa jestem, ale strasznie się denerwuje.[/QUOTE] Ja też się denerwuję i trzymam kciukasy!
  14. [quote name='Maciek777']Słusznie. Jednak z drugiej strony wolność jednych nie powinna ograniczać wolności drugich, ale niestety czasem inaczej się nie da...:roll:[/QUOTE] Ale można spróbować poznać psiaki, może się uda.
  15. [quote name='Figunia']Sliczna grzeczniutka sunka. Najlepszego domku zycze!!!![/QUOTE] Tak taki piesek w domku to sama radość!
  16. Jutro zadzwonię do Pani Marii i przekażę wiadomości!
  17. Jak cieszy to że psiak się załatwia samodzielnie:evil_lol:. Ja też podskakuję z radości jak Mrówka wszystko zrobi i to na dworze.:evil_lol: Ruperciku kupkaj i siusiaj do woli i zdrowiej!
  18. [quote name='Akrum'] Wówczas Luka mogłaby zostać skonsultowana z naszym wetem - chirurgiem i ewentualnie tutaj byśmy ją zoperowali. Mala spędziłaby w takiej sytuacji kilka dni u nas.[/QUOTE] Sama widziałam u naszego weta zdjęcie rtg psiaka którego poskładał, masakra i psiak chodzi! Psiak też był przejechany przez samochód i miał połamaną miednicę. A przy tym nie jest drogi. Znają go ciotki z Bydgoszczy bo też przywiozły do niego psa z połamaną łapką. Ta operacja też zakończona była sukcesem.
  19. [quote name='Akrum']kurcze... jednak bylo trzeba ją sterylizować od razu... A jeszcze kilka dni temu rozmawiałyśmy na temat cieczki...[/QUOTE] Byłam u weta i chciałam umówić się na styrylkę, ale ona była taka wystraszona i nie chciała się załatwiać więc wet kazał poczekać z zabiegiem.
  20. Mała szybko się do nas przyzwyczaiła. Już dokazuje z moją rezydentką Stonią. Razem też śpią na jednym posłaniu. Zrobiła przez tydzień duże postępy: ładnie je i nie siusia już w domu:multi:. Wczoraj dostała cieczkę. Jakie szczęście, że już nie jest w[B] tym[/B] przytulisku.
  21. Wendi była z nami na prezentacji w dwóch szkołach. Zachowywała się bardzo poprawnie. W samochodzie też była grzeczna i sobie spała. To bezproblemowy psiak.
  22. Rozmawiałam dzisiaj z p.Marią. Prezesika coś boli. Często sobie popłakuje. Wtedy dostaje tabletkę p. bólową i jest lepiej. Są też dni w których nic nie chce jeść i wymiotuje. Pani Maria wybiera się jutro do weta. Bardzo się boi bo ten wet już raz mówił jej, że pies jest stary i nie ma sensu go męczyć. To była jedyna jego diagnoza. Nadal nie wiadomo co Prezesikowi dolega.
  23. [quote name='Maciek777']Jeśli chodzi o moje zdanie to Czaki się bardziej nadaje bo on nie potrzebuje człowieka tak bardzo jak Diana. Dla niej liczy się przede wszystkim to. Wypuszczona sama na plac od razu wraca do drzwi. Kiedy idzie z Barnim to jest lepiej, ale też tak "chodzi bo musi". Jednak wystarczy do niej wyjść to zaraz odżywa, leci po coś do rzucania i nie chce wracać do boksu:) Zrobicie jak uważacie - tylko napisałem jak to u nas wygląda.[/IMG][/QUOTE] Tylko jest pewien problem. W drugiej części domu na działce mieszkają ludzie, którzy mają dwa psy ( niekastrowane). Psy te biegają luzem, ich teren nie jest ogrodzony. Boję się, że mogło by się zdarzyć, że przez nieuwagę psy się spotkają poza ogrodzoną naszą działką i mogło by dojść do tragedii. Dlatego powinna to być suczka.
  24. [quote name='Alise']W jakiej miejscowości znajduje się to schronisko? Jeżeli to "tajne" proszę na pw. Czy lista szukających domu jest aktualna (str 1,2)?[/QUOTE] !0 października byłam w przytulisku i zrobiłam zdjęcia wszystkim podopiecznym zaczyna się od postu 374 . Obecnie nie ma dużych zmian psiaki nadal czekają na swój dom. Została tylko adoptowana kudłaczka.
×
×
  • Create New...