-
Posts
955 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by Emma53
-
Nie zdążyłam się nacieszyć tą słodką psinką! Kirę szczęście nie opuszcza w ciągu dwóch tygodni znalazła DS. Państwo naprawdę super. Bardzo mili, odpowiedzialni i baaaaardzo kochający zwierzątka. Kiruniu niech cię to szczęście nie opuszcza przez cały czas. Dzisiaj rozmawiałam z panią Kiry. Mała jeszcze trochę zalękniona, boi się pana domu. Ona u mnie też bała się mężczyzn i chłopców. Na szczęście ma apetyt:crazyeye: więc będzie dobrze.
-
[quote name='Juldan']Szczęście to Ona miała- to fakt. Największe, że P. ją nam wydał- otwierając boks miał strasznie dziwną minę- zapytał tylko "Dlaczego właśnie Ona?" Chyba wystraszył się, że zamieszkam w Przytulisku i będę wyła w wniebogłosy- bo co chwilę powtarzałam, że nie wyjdę bez niej;)[/QUOTE] Masz metodę na P. Nam tak łatwo nie szło:shake:.
-
[quote name='Juldan']Ewa uratowałaś Kirze życie dając Jej DT... a ja się znowu poryczałam:placz:[/QUOTE] To Ty jej uratowałaś życie! Wypatrzyłaś ją w tym schronie! Kira miała wielkie szczęście, bo z tego schronu nikt nie ogłasza psiaków i nikt ich nie odwiedza :placz:. Cudownie jest obserwować j uczestniczyć w metamorfozie Kiry. Dzisiaj byłam z psiakami na działce. Oprócz Stoni i Kiry jest tam miejscowy pies Reks. Wszystkie razem szalały całe popołudnie.
-
Mała robi postępy z dnia na dzień. Już ładnie bawi się ze Stonią. Zaczęła też więcej jeść. Dotychczas bała się podchodzić do miski, jadła dopiero jak nikogo nie było. Nalałam jej mleczko i zaczęła pić, podszedł do miski kot to zaraz zrobiła mu miejsce. Nie mogę sobie wyobrazić jak ona egzystowała w tym schronie, gdzie psy walczą o jedzenie. Na spacerku dzisiaj rano odważyłam się ją spuścić ze smyczy bo była grzeczna i chciała biegać ze Stonią. Biegały razem ale Kira bez przerwy zerkała gdzie jestem. To naprawdę kochana sunia!
-
[quote name='Akrum']aaaaa... :) już zupełnie inne spojrzenie, radośniejsze :) nie widać już takiego smutku i przerażenia w oczkach jak na samym początku. super, już w sumie czekając na sterylkę, można by zacząć ją ogłaszać.[/QUOTE] Oj tak! Ona jest taka fajna, że jak będzie u mnie dłużej to znów nie będę mogła się z nią rozstać.
-
[IMG]http://images50.fotosik.pl/1688/dc8b321cb05511d3med.jpg[/IMG] [IMG]http://images47.fotosik.pl/1573/0f2d50175d72eea6med.jpg[/IMG] [IMG]http://images38.fotosik.pl/1813/439a4a455d80529emed.jpg[/IMG] [IMG]http://images42.fotosik.pl/603/3592aa172bb891b2med.jpg[/IMG]
-
Dzisiaj nastąpił przełom, po 8 dniach pobytu u mnie, Kira zrobiła się odważniejsza. Na spacerze po raz pierwszy szła z ogonkiem do góry, nie pętając się pod nogami. Po powrocie zaczęła dokazywać ze Stonią i wreszcie zauważyła kota. Jeszce tylko kłopot z jedzeniem. Zaczyna jeść jak nikogo nie ma w pobliżu inaczej się boi. Zostawiam jej miseczkę i wychodzę z pokoju. Muszę uważać na łakomczuszkę Stonię aby Kirze nie wyjadła.
-
Kirę w sobotę wykąpałam. Zrobiła się puszysta i milutka. Ma mięciutkie futerko. Została wpuszczona do domku i śpi z moją sunią. Nadal strachulek z niej, przemyka bokami. Robi jednak postępy już załapała do czego służy tapczan. Boi się też jazdy samochodem, podczas niej dyszy. Na działce odważyła się pobawić z tamtejszym psem.
-
[quote name='Poker']kochane te sunieczki,ale wiecie co ja chyba po Frydze jestem zmęczona, chwilowo nie czuję się na siłach , by zająć się kolejną bidą. Z jednej strony chcę, a z drugiej mam jakieś hamulce włączone. Musze jednak odczekać.[/QUOTE] Mój TZ po każdej adopcji naszego tymczasowicza namawia mnie abyśmy jakiś czas odpoczęli, ale ja jestem dla niego niedobra i nie słucham bo tyle bid czeka w kolejce.
-
[quote name='Akrum']masz szczęście Emma, że Twoja Kira jest taaaaka spokojna, bo z moim tymczasem trzeba mieć oczy dookoła głowy.[/QUOTE] Na razie!! Dzisiaj przez chwilę na ogrodzie odtańczyła taniec radości. Jest szybka i zwinna. Zabieram ją jutro na dwa dni na działkę. Zobaczymy co to za gagatek. Już oczka jej nabierają blasku.
-
[quote name='Juldan']Wow, Emma to jutro zostaniesz z "tylko" jednym tymczasem;) [/QUOTE] I tylko z jedną rezydentką Stonią. Moja gromadka się ostatnio przerzedziła:shake:. W ciągu roku pochowałam dwa swoje psy Tinę i Cwaniaka. Została przygarnięta 1,5 roku temu sunia.
-
Frodo z wiaduktu, znalazł cudowny domek. POWODZENIA SZKRABIE :)
Emma53 replied to Akrum's topic in Już w nowym domu
Taki zaniedbany to chyba podrzucony z jakieś wiochy!!!! -
[quote name='Isiak']Trafiłam z wątku Lusi. Ależ słodzizna z Kiry! Przeurocze maleństwo, taka delikatna i wrażliwa sie wydaje, jak księżniczka :) Ona musi iść na kanapę i poduchy :) Straszny to dla mnie widok te psinki w klatce, wzrok tej ostatniej :([/QUOTE] Pójdzie, pójdzie na kanapę, może nawet do łóżka, niech tylko się trochę oswoi. Jutro zajmie miejsce Belli, która jedzie do swojego DS.
-
Trójłapka Wendy nie ma pieniędzy na hotel :(. Prosimy o pomoc !
Emma53 replied to toyota's topic in Już w nowym domu
Deklaruję miesięcznie 20 zł na Wendi! -
Właśnie wy adoptowałyśmy Zuzię!
-
Frodo z wiaduktu, znalazł cudowny domek. POWODZENIA SZKRABIE :)
Emma53 replied to Akrum's topic in Już w nowym domu
Ale słodziak! Jak można "zgubić" takiego maluszka :mad:. -
[quote name='Penny']Śliczna jest ta maleńka. Tak bardzo przypomina mi Kruszynkę :( Jeśli umie chodzić na smyczy to pewnie mieszkała w domu przed przybyciem do przytuliska.[/QUOTE] Chyba tak bo załatwia swoje potrzeby nie w domu. Zdążyła się już wszystkiego nauczyć choć ma dopiero rok.
-
[quote name='Andzike']I ja jestem u maleńkiej Kiry - ma dziewczyna szczęście, że ciotka Juldanowa ma takie miękkie serce i że Emma53 miała wolne DT ;) Wyślijcie zdjęcia i opis na [EMAIL="mikropsydoadopcji@o2.pl"]mikropsydoadopcji@o2.pl[/EMAIL] - toż to mikropiesek jak nic ;)[/QUOTE] Wcale nie miałam wolne DT. Mam jeszcze Bellę na tymczasie, ale gdy usłyszałam w słuchawce popłakującą Pyrdkę to nie mogłam odmówić, i nie żałuję, Kira to cudowna sunia. Jeszcze bardzo zalękniona. Trudno na razie coś więcej o niej powiedzieć ponieważ tak jest przestraszona, że nie zauważa w okół siebie kotów, psów, dzieci. Ożywia się tylko jak mnie zobaczy, trochę się już ze mną oswoiła. Mieszka na razie osobno, może wychodzić na ogród. Najczęściej jednak siedzi w swoim koszyku. Jest u mnie dopiero dwa dni i robi postępy, już nie chowa się pod krzakami w ogrodzie.
-
Zuzia coraz częściej przebywa w domu (początkowo mieszkała w piwnicy). Wykorzystałam, że Bella nieruchawa po operacji i pozwoliłam Zuzi pobiegać w domku. Po dwóch dniach Bella zaakceptowała Zuzię. Mała rośnie, nabrała sił i gdy Bella ją zaczepia to potrafi się już bronić.