-
Posts
955 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by Emma53
-
cd ogłoszeń dla Kruszynki: 16. http://adsy.pl/ogloszenia/66/posts/6_Spo_eczno_/10_Oddam_zwierzaka/70099_Mikrosunia_Kruszynka_szuka_kochaj_cego_domu_.html 17. http://ale.gratka.pl/ogloszenie/mikrosunia-kruszynka-szuka-kochajacego-20970035.html 18. http://www.piesek.org/ogloszenie,mikrosunia-kruszynka-szuka-kochajacego-domu,03uiLI1fqPndQQ15ftw54,1226.html 19. http://e-zwierzak.pl/pl/ogloszenie/39072/mikrosunia-kruszynka-szuka-kochajacego-domu_/ 20. http://adpedia.pl/wielkopolskie/nowy-tomysl/drobne/zwierzeta/ogloszenie/mikrosunia_kruszynka_szuka_kochajacego_domu,219247/ 21. http://petsy.pl/ogloszenia/9/1_Psy/34_Wielorasowe/25863_Mikrosunia_Kruszynka_szuka_kochaj_cego_domu_.html 22. http://www.neeon.pl/210921-mikrosunia-kruszynka-szuka-kochajacego-domu.html 23. http://zwierzeta.azbazar.pl/ogloszenia/40133/ 24. http://www.bezrodowodu.pl/ogloszenie-2771/mikrosunia-kruszynka-szuka-kochajacego-domu.html#http://www.bezrodowodu.pl/uploads/images/2771-big-2-1339612912.jpeg 25. http://poznan.cwirek.pl/oddam-przyjme-zamienie/mikrosunia-kruszynka-szuka-kochajacego-domu,id932c15fd275f8.html 26. http://nowy-tomysl.swistek.pl/mikrosunia-kruszynka-szuka-kochajacego-domu-_158930.html 27. http://www.e-pupilek.pl/ogloszenie,mikrosunia-kruszynka-szuka-kochajacego-domu,0nVmOh1xoj01IQp0XZnI1,1350.html 28. http://poznan.pajeczyna.pl/Spolecznosc-zwierzaki/682426-mikrosunia_kruszynka_szuka_kochajacego_domu.html 29. http://www.pineska.pl/?do=view&id=109332&title=mikrosunia-kruszynka-szuka-kochajacego-domu 30. http://www.petworld.pl/ogloszenie/psy/mikrosunia-kruszynka-szuka-kochajacego-domu/48888 Pierwszą część wkleję jutro (mam w drugim kompie)
-
[IMG]http://images35.fotosik.pl/1450/4c0d6fb52a8d2a4e.jpg[/IMG] Migusia wczasuje. Chyba się nawet jej nie śniło w schronisku, że będzie wygrzewać się w nadmorskim piasku.
-
Jest śliczny, szybko znajdzie dom.
-
[quote name='Lobaria']Cioteczki, bardzo dziekuję za ostrzeżenie mnie przed tym hotelikiem na fb... Masakra - chciałyśmy wysyłac tam nasze psiaki z punktu przetrzymań... Jeszcze wczoraj dostałam potwierdznie sms -em, że miejsca tam zarezerwowane...[/QUOTE] Polecam hotelik koło nas (wielkopolska) Psanatorium. Penny tam pracuje to możecie ją popytać.
-
Akrum trochę poprawiłam Twój tekst, wydaje mi się, że tak będzie lepiej: Mikrosunia Kruszynka szuka kochającego domu. Witaj człowieku. Mam na imię Kruszynka i chciałabym Ci opowiedzieć moją historię. Pewnego dnia mój świat się zawalił… Zostałam wyrzucona z domu, straciłam nie tylko dach nad głową, ale również swojego człowieka, którego kochałam ponad wszystko, straciłam swoje posłanko i ulubione zabawki… Tułałam się bez celu po ruchliwych ulicach. I nagle… pamiętam tylko gwałtowne uderzenie, ogromny hałas. Potem obudziłam się w zupełnie obcym miejscu, koło mnie obcy ludzie. Ktoś mówił, że chcą mnie uśpić, ktoś inny – zasługuje na szansę. Na szczęście – ową szansę dostałam i jestem za to bardzo wdzięczna. Bo ja przecież jestem młodziutka i jeszcze całe długie życie przede mną. Trafiłam do schroniska, gdzie nie potrafiłam się odnaleźć. Na szczęście los po raz kolejny się do mnie uśmiechnął. Ze schroniska zabrano mnie do domu tymczasowego, gdzie pod czujnym okiem i troskliwą opieką mojej nowej opiekunki doszłam prawie do zdrowia. Niestety podczas wypadku doznałam urazu neurologicznego, przez co mam lekko porażoną prawą stronę ciała. Nie widzę na prawe oczko, trochę gorzej słyszę na prawe uszko i mam lekki niedowład prawej łapki. Mogę chodzić i biegać ale nie skakać. Jednak to nic złego – nie martw się, mogę z tym żyć i normalnie funkcjonować. Ogólnie jestem już radosna, uwielbiam się przytulać do człowieka, przebywać blisko niego. Nie straszne mi psie i kocie towarzystwo – żyje z nimi w przyjaźni. Jestem malutka, nakolankowi – ważę 4,5 kg, więc nie zajmę dużo miejsca w Twoim domu. Potrafię zasygnalizować, gdy chcę iść na dwór, a gdy zostaje sama w domu – nie psocę, nie płaczę tylko cierpliwie czekam. Lubię spacerki, ale pewniej czuję się na swoim własnym podwórku. Teraz, gdy już jestem prawie zdrowa – szukam nowego domu. Domu, który będzie cierpliwy i troskliwy. Który pozwoli mi na nowo zaufać człowiekowi, który da mi bezpieczeństwo i dużo miłości. Może znajdę ten domek właśnie u Ciebie?? Jeśli chcesz mieć we mnie prawdziwego przyjaciela, skontaktuj się z moją tymczasowa opiekunką, a odpowie na wszystkie Twoje pytania. Warunkiem adopcji jest wizyta przed i podopcyjna oraz podpisanie umowy adopcyjnej. Kontakt w sprawie adopcji: Ewa tel: 606 730 564 , mail: stahal@wp.pl
-
[quote name='Akrum']poprosiłam już tymczasowego opiekuna o zmierzenie obwodu szyi. ale się cieszę, że już się tak nastawiasz i doczekać nie możesz :) i w ogóle fajnie, że jesteś tu na dogo :) nie każdy nowy domek chce się tu logować i zdawać później relacje ze wspólnego życia :roll: a dla nas to przecież tak ważne, tyle radości daje i sił do dalszego pomagania kolejnym biedom.[/QUOTE] Oj tak, oj tak!
-
U nas wszystko w porządku. Mała czuje się coraz pewniej. Próbuje dołączać do zabawy z moimi psami i kotem. A dzisiaj znalazłam ją śpiącą na rozkładanej wersalce.Jest niska więc udało się jej wgramolić. Niestety przez ten lekki paraliż prawej strony wszystkie skoki z większej wysokości kończą się upadkiem( rozjeżdżają się jej łapki). Z tego powodu też nie wskakuje na tapczany i fotele, ale gdy już tam się znajdzie to chętnie tam zasypia. Jest grzeczna nie robi żadnego kłopotu. Nadal podaję jej Nootropil, od 26 maja muszę zapytać weta jak długo jeszcze. Wydaje mi się, że co miało się poprawić to się poprawiło i już nic więcej nie zdziałamy. Kruszynka dobrze sobie teraz radzi. Można ją już ogłaszać.
-
Dlaczego? Po niej już wcale nie widać, co przeszła jest wesołym, zabawnym psiaczkiem. Nie robi żadnego kłopotu. Można ją zostawić w domku samą, nie rozrabia, nie niszczy i nie piszczy. Jedyny jej feler to że nie dowidzi na prawe oczko. Mimo tego dobrze sobie radzi. Na spacerach chodzi bez smyczy, trzyma się blisko, na zawołanie przychodzi. Po łące biega sobie i próbuje bawić się z moimi psami. Niestety są dla niej za duże więc szybko się wycofuje. Jest baaaaardzo przytulaśna i kochana! To skarb!
-
Faktycznie za wcześnie jeszcze na sterylkę. Kruszynkę nie można na spacerze spuszczać z oka bo ona z daleka bardzo słabo widzi i może się zgubić. Spuszczona ze smyczy drepcze za mną,gdy się zatrzyma to ja czekam na nią. Po znanym terenie biega bez problemów. Dlatego zagrożenie, że ją spotka kolega sam na sam jest małe. Musi być ciągle pod kontrolą.
-
Mam wątpliwości czy powinna byś sterylizowana. Boję się , że narkoza źle na nią wpłynie i jej stan może się pogorszyć. Może się mylę, trzeba popytać fachowców. Pieniążki w kwocie 73 zł wpłynęły 28 maja, dziękuję! Kruszynka zrobiła następny krok do normalności, zaczęła szczekać. Wczoraj bawiła się w ogrodzie ze Stonią i ją obszczekała. Dzisiaj przyjechała córka z psem i go też obszczekała. Śliczny ma głosik gdy szczeka taki zabawny.