-
Posts
955 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by Emma53
-
[quote name='Artia']Witam Jestem tu pierwszy raz , ale śledzę losy Kody. Jeżeli pozytywnie zareaguje na dzieci chciałabym jej dać dom. Czy może ktoś skontaktować się ze mną w tej sprawie? Jestem z Poznania. Pozdrawiam tel [B]48 780 279 047[/B][/QUOTE] Oto odpowiedz: [IMG]http://images50.fotosik.pl/1612/273b16715f699890med.jpg[/IMG] [IMG]http://images50.fotosik.pl/1612/c2361a4b547b2119med.jpg[/IMG] Koda/Korba jest bardzo przyjazna dla wszystkich ludzi i zwierząt.
-
Witam i ja! Koda jest bardzo łagodnym i kochanym psiakiem. Wiozłam ją z kliniki w Poznaniu i na szczepienia do naszego weta. Nie sprawiała żadnych kłopotów.A tu kilka zdjęć w dniu szczepienia. [IMG]http://images39.fotosik.pl/1547/3be1e817f587d31fmed.jpg[/IMG] [IMG]http://images37.fotosik.pl/1563/8397d90015d15e32med.jpg[/IMG] [IMG]http://images49.fotosik.pl/1555/a1cf051dae05652fmed.jpg[/IMG] [IMG]http://images42.fotosik.pl/387/f9af34a02858bf6fmed.jpg[/IMG]
-
I to uwielbiam i sprawia mi dużą satysfakcję gdy widzę i obserwuję jak kolejny tymczasowicz zmienia się z zalęknionego, wychudzonego i często pogryzionego psiaka w radosną, pełną życia kudłatą istotkę. Kruszynka szybko robi postępy. Dzisiaj bawiłyśmy się w ogrodzie. Nawet mój TZ ( który dotychczas nie bardzo był zachwycony tym, że prowadzę DT ) wyraża swój zachwyt, że mała tak się zmienia.
-
Gapcia dom może mieć tylko jeden - zostaje u nas do końca świata!
Emma53 replied to Nutusia's topic in Już w nowym domu
[quote name='Nutusia']Bardzo dziękuję, Iwoniu! :) Przeczytam na pewno![/QUOTE] Ja nie bo allegro się skończyło i nie kupię jej. -
Gapcia dom może mieć tylko jeden - zostaje u nas do końca świata!
Emma53 replied to Nutusia's topic in Już w nowym domu
Cudowna Gapcia! -
Dzisiaj byłyśmy na dłuższym spacerku i Kruszynka dzielnie dreptała za mną bez smyczy, czasami przystawała wąchając, a potem przybiegała do mnie! Jest bardzo pocieszna jak biega. Prosiłam Akrum o filmik bo ja niestety na razie nie potrafię. Przesyłam następne rachunki za dwie wizyty u naszego weta ( suma na jednym) oraz za lekarstwa.
-
Kruszynka wczoraj dostała trzeci ostatni zastrzyk sterydowy. Wizyta u weta wraz z zastrzykiem 10 zł. Mam paragon wystawiony na dwie wizyty razem, w sumie 30 zł. Jutro kupię Nootropil to wtedy załączę oba rachunki na dogo. Od jutra będę jej podawać ten lek regenerujący i leczący urazy wewnętrzne. Już po tych zastrzykach jest znaczna poprawa. Na spacerki chodzi chętniej, dzielnie drepcze za mną, nie okręca się, nie przystaje tak często. Zaczyna podbiegać do mnie z podniesionym ogonkiem i uśmiechniętym pysiem. Przyjemnie patrzeć jak zaczyna zachowywać się jak normalny, wesoły psiak.
-
[quote name='sonia1974']jak się cieszę że u małej światełko nadziei się pojawiło , zdrowiej malutka przy opiece emmy 53 :loveu: szybko dojdzie do normy troszkę Ci zazdroszczę możesz widzieć na własne oczy jak mała dochodzi do siebie :p Nie zapeszajmy!!!!! Możesz mi zazdrościć, że mogę ją przytulać i miziać. Ona ma takie mięciutkie futerko i łasi się jak kot.
-
Napisałam dzisiaj na FB: Nie chcę zapeszać, ale chyba jest trochę lepiej po tych zastrzykach sterydowych, mała poweselała, prawie wcale się nie okręca i jest sprawniejsza ruchowo, nawet dzisiaj sama wyskoczyła z samochodu po powrocie od weta. Dzisiaj miała drugi zastrzyk (wizyta 20 zł). Dostanie jeszcze jeden w środę a potem wet zalecił nootropil odbudowujący tkanki po urazie. Muszę go kupić i też furosemid w tabletkach. Nabrałam nadziei!
-
[quote name='czerda']zadlądam na prośbe mari czy sunia dostaje jakieś leki> diagnostyka neurologiczna jest droga i nic nie wniesie moim zdaniem-bo jeśli jest to krwiak musi się zresorbować nikt nie będzie jej operował bo i nie ma potrzeby może też być przyczyną guz tymbardziej nikt nie będzie operował poprostu trzeba leczyć objawowo i zachowawczo-----stryd , leki nootropowe, czyli-dexaven przeciwwobrzękowoi nootropil napiszcie jak z leczeniem, czy macie weta , czy ktoś może podawać leki[/QUOTE] Miałaś nosa, wet tak samo zdiagnozował Kruszynkę i podał dexametazol i furosemid w zastrzykach, kazał powtórzyć za dwa dni i za cztery dni to samo. Czy ten dexametazol to nootropil?
-
[quote name='Awit'] A co z okulistą, będzie jakaś wizyta? Dobrze by było upewnić się co do niewidzenia, żeby nie postępowało na drugie oczko.[/QUOTE] Niedowidzenie na prawe oko jest spowodowane tym urazem, jest to proces zakończony i nic więcej tam się nie dzieje i wg weta nie będzie dziać. Poprawi się widzenie jeżeli tkanki nerwowe się zregenerują ale to mało prawdopodobne.
-
[quote name='Gosiapk']Emma, a jak ona się zachowuje będąc z Tobą w domu? Czy ma widoczne objawy neurologiczne? Czy tylko to niedowidzenie? W domku sunia zachowuje się normalnie jak każdy spokojny, grzeczny i miziasty piesek. Przybiega na zawołanie, oczka jej się śmieją, ogonek chodzi uniesiony wysoko do góry. Próbuje bawić się z kotem ale za szybko jej ucieka. Jeszcze nie słyszałam jej szczekania. Myślę,że gdy oswoi się jeszcze bardziej i poczuje pewniej to zaszczeka. To naprawdę bezproblemowa przytulanka. W domu jedynym objawem jej inności jest to, że nie widzi na prawe oczko i czasami nie wpasuje się w drzwi lub uderzy prawą stroną w jakiś mebel. Na spacerach już trochę gorzej, idzie wolno, co jakiś czas się okręci aby zobaczyć lewym oczkiem całą panoramę. Spuszczona ze smyczy nie odbiega, trzyma się blisko człowieka. Często przystaje i się rozgląda. Nasze spacery to połowa drogi na moich rękach, co zresztą bardzo lubi.