piesia
Members-
Posts
1521 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by piesia
-
[quote name='Wala2006']Wysłałam kilka zaproszeń na wątek może ktoś zaglądnie... A tu banerek (od ola164) [IMG]http://img804.imageshack.us/img804/9295/parwo1.png[/IMG][/QUOTE] Dzięki Wala :) , bo już miałam doła , że wszyscy zapomnieli o maluchach . Dzięki ola za Banerek :) . Jutro postaram się wstawić obok Topiczkowego ( muszę sobie przypomnieć jak ) . Trochę mi lżej :) .
-
Graf dostojny i przystojny wyzeł z Wlkp. do Olsztyna MA DOM!
piesia replied to tanitka's topic in Już w nowym domu
Może jakieś zdjęcia Grafa :lol::lol::lol: ? -
Jamniki i jamnikowate w potrzebie z całej Polski !!!!!!
piesia replied to danka1234's topic in Już w nowym domu
[quote name='piesia']Imię - Bronek Płeć - Pies Wiek - około 4 lata Miejsce - dom tymczasowy Złotniki koło Poznania Kontakt - 604 999 083 ( Monika ) Kastracja - jeszcze nie , ale będzie robiona Wątek na dogo - [url]http://www.dogomania.pl/threads/208936-Smuteczek-Broneczek-szuka-domku[/url] Zdjęcia- [IMG]http://i52.tinypic.com/20izzv8.jpg[/IMG][/QUOTE] Moje słoneczko od wczoraj w nowym domku :):):) . -
Uzupełniłam na pierwszej stronie rozliczenie maluchów . Nie piszę już o wszystkich strzykawkach , igłach , bandażach , plastrach , których szły ogromne ilości . Część dostałyśmy , ale większą część musiałam zakupić sama . Maluchy zaczęły jeść i to duuuuuże ilości . Muszą mieć lepszą karmę póki co , a to też kosztuje . Czuję się bezradna ... Nie mam już kasy , a jeszcze taaaaki dług do spłacenia . Dzisiaj byłam u maluchów , dupki im trońkę przytyły , aż się zdziwiłam . Fajne są . Właściwie powoli możemy próbować je poogłaszać . Piszę , piszę , ale właściwie chyba tylko dla siebie , bo wątek taki pusty :(:(:( . Nowych wpłat nie ma . I tyle na dzisiaj ...
-
[quote name='Szyna13222']Ten post jest w szczególności zaadresowany do piesi i cici , próbowałam na pw ale macie zatkane skrzynki :diabloti: Nie wiem czy słyszeliście ale 2 października odbędzie się festiwal w Poznaniu , tu więcej info [url]https://www.facebook.com/pages/Og%C3%B3lnopolski-Festiwal-Ludzie-Zwierz%C4%99tom-NieMilcz-reaguj-Pozna%C5%84/115171711908929?sk=info[/url] Tak sobie pomyślałam że moglibyśmy zrobić taki straganik jak na dniach Obornik. Pytałam organizatorów i napisali że jak najbardziej moglibyśmy sie rozłożyć, ale bardziej są za typowo adopcyjnym niż bazarkowym stoiskiem, tzn. z ulotkami, informacjami jak można pomóc schronisku, zdjęciami psiaków do adopcji , przyprowadzić klilka piesków z naszego schroniska itp. Niestety fantów nie można sprzedawać bo gdyby zrobili dla nas wyjątek inne fundacje mogłyby poczuć się urażone. Jeśli chcemy możemy przekazać im fanty (wszystkie licytacje będą przeprowadzane na scenie) i albo dochód ze sprzedaży przekazać im albo oni zakupią dla nas za te pieniążki z naszych fantów potrzebne rzeczy. Chociaż myślę że lepiej by było jakby przekazali nam po prostu pieniądze żeby było na tzw czarną godzine . Co myślicie?[/QUOTE] Szyna , fajny pomysł . jutro jadę z Magdą , która wszystko organizowała na Dni Obornik porobić zdjęcia szczeniorom , to porozmawiam z nią na ten temat . Nam to by się wybieg dla mniejszych psów przydał . Ale nie ma kasy na płot , żeby taki wybieg wydzielić :(:(:( .
-
[quote name='skallska']Pajda-po fotce widać, że chyba wycofany i bardzo uległy w stosunku do innych. Taka starowinka co tylko spokoju i dużo ciepła potrzebuje.[/QUOTE] No nie do końca . Nie dziwcie się Pajdzie , że się pyta . Syla , która przygarnia staruszki mogłaby coś na ten temat powiedzieć . Ma teraz starą ślepą niunię , która potrafi wbrew pozorom pokazać ząbki . Nie każdy sobie będzie umiał z takim czymś poradzić .
-
To trzymamy kciuki za Kubusia :) . Akrum , trzymaj się . I ucałuj wszystkie pychole po kolei :).
-
Łezka mi się zakręciła w oku jak zobaczyłam Bronusia przytulonego do nowej pani . Trońkę ze wzruszenia , trońkę z tęsknoty , trońkę z zazdrości ;) , że to nie do mnie to przytulenie . Ale tak naprawdę cieszę się , że mu dobrze w nowym domku . Jeszcze przez jakiś czas będę odczuwała większą tęsknotę i jeszcze pewnie przez jakiś czas będę rozkładała pięć miseczek do jedzonka , jak dzisiaj rano . Wczoraj jak Bronuś siedział w nowym samochodzie ( do którego wbiegł bez problemu :) ) i już miał odjeżdżać to patrzył na mnie . Nowa pani go przytuliła . A ja nie wiedziałam czy patrzeć na niego czy nie :(:(:( . Wiem ,że Bronuś jest szczęśliwy :):):) . Syla , mój Miki jeszcze nie wie o Bronku , bo jest na wakacjach , przez telefon mu nie powiem , dopiero jak wróci . Ale za jakiś czas pojedziemy w odwiedziny do Brońcia :). Niech się tylko przyzwyczai do nowej sytuacji . Dziękuję serdecznie za zdjęcia i relacje :):):) . Akrum , na miejsce po Bronusiu czeka Topiś :) . Danusiu , co Ty mi za cudo wkleiłaś na otarcie łez po Bronusiu ? Śliczny :) Przypomniałam sobie , że jak rozmawiałam rano z panią Asią ( no zadzwoniłam oczywiście , jak mogłabym nie zadzwonić zapytać o moje słoneczko ) to pani powiedziała to samo co ja mówiłam o Broneczku , że jak jest na spacerku to jest wesołym psiakiem , a jak wraca do domku to staje się od razu innym psem (smuteczkiem ;) ) .
-
[quote name='pajda']Aktualnie mam na prywatny rachunek na DT wyżła Hansa: [url]http://www.dogomania.pl/threads/211618-Hans-ok-2-letni-wyżeł-niemiecki-pilnie-szuka-chociaż-DT?p=17317740#post17317740[/url] Jak tylko znajdzie on dom, mam wolne miejsce dla Staruszka Jamniczka. (Hansa nie chciałam na DT, ale miał on wybór: albo w klatce w schornisku albo u mnie...) OT.Czy ktoś zna fundację pomagającą wyżłom?[/QUOTE] Pajda , napisz do tanitki , ona jest chyba z okolic Warszawy . Pod jej opieką w dt jest nasz wyżeł Graf . Niuńki biedne , mój tymczasowicz Bronuś wczoraj poszedł do ds , ale u nas w schronie jest Topiś też nie pierwszej młodości , który czekał na to miejsce u mnie . Ale będę zaglądała do biedaków . Na razie tylko tyle mogę . Doczytałam przed chwilą na wątku Hansa , że znalazł się właściciel :) . Pajda , to znaczy , że weźmiesz maleńkiego staruszka jamnika ?
-
Staruszek Topik znalazł swoje szczęście- zakochany z wzajemnością.
piesia replied to piesia's topic in Już w nowym domu
Mój Bronuś poszedł do domku :) . Dochodzę jeszcze do siebie . Muszę się upewnić , że Bronuś na pewno znalazł swoje miejsce na ziemi , odczekać i potem pomyślę o moim Topisiu :) , żeby go wziąć do siebie na dt :) . -
Moje słoneczko pojechało do nowego domku :) . Jutro napiszę więcej , bo dzisiaj nie jestem już w stanie .... Tak mi pusto ... I smutno ... I tęskno ... Ale wiem , że oddałam go w dobre ręce :) .
-
[quote name='danka4u1']Obiadku jeszcze nie jadłam, ale emocje mi chyba odbiorą apetyt. Jedz szybko i pisz!!![/QUOTE] Nie mogę pisać , bo jak skończę jeść to uciekam na łąkę . Przyszli państwo Bronka przyjeżdżają :) . Napiszę po powrocie . I pan Piotr , który też się tu pojawił też na pewno coś napisze :) .
-
Właśnie wróciłam z pracy , jem spokojnie obiadek i .... telefon ..... Państwo zdecydowali się na Bronka :multi::multi::multi: . Nic na razie nie napiszę , bo jeszcze emocje mi nie pozwalają :) .
-
Graf dostojny i przystojny wyzeł z Wlkp. do Olsztyna MA DOM!
piesia replied to tanitka's topic in Już w nowym domu
Coś pusto tu faktycznie u Grafa :(:(:( . -
Zaglądam do Pani Policjantki ;) . Zdjęcie z jęzorem super :) . Kremóweczko , trzymamy kciuki za Ciebie :)
-
Graf dostojny i przystojny wyzeł z Wlkp. do Olsztyna MA DOM!
piesia replied to tanitka's topic in Już w nowym domu
Jestem , jestem i myślę o Grafie . Jak że by inaczej :) . Każde moje dziecko ;) zostaje w serduchu na zawsze :):):) . Co tam u olbrzymka ? -
[quote name='danka4u1']Piesia, Ty powinnaś książki pisać ! Tak dobrze czyta się Twoje opowiesci o Broneczku. Skąd są ci państwo? Daleko od Ciebie? Dlaczego tak długo i " szeroko" przyglądają się róznym psom? Wiedzą , czego chcą? Same znaki zapytania nasuwają mi się po przeczytaniu twojego postu. Nawiasem mówiąć, czytałam z lekkim przestrachem o bieganku Jamnisia za zającami, samochodami na tych krótkich łapinach...moze lepiej, by Broneczek miał mniejszy, ale bezpieczniejszy dla niego teren tego ogródka...[/QUOTE] Państwo nie mieszkają daleko :) . Mogłabym odwiedzać Bronusia czasami :) . Państwo stracili niedawno swojego jamnika o którego walczyli długo . Fajni są . Naprawdę wzbudzili moje zaufanie :) . Dwoje młodych ludzi , nie wiem czy mąż i żona czy narzeczeństwo , mieszkają razem w każdym bądź razie i mama jednego z nich .
-
Staruszek Topik znalazł swoje szczęście- zakochany z wzajemnością.
piesia replied to piesia's topic in Już w nowym domu
[quote name='aldira']nie da rady go wyciagnac na dom tymczasowy?[/QUOTE] Chciałabym , ale gdzie znaleźć taki domek ? Dzisiaj byli państwo poznać mojego tymczaska Bronusia . Jak Bronuś znajdzie dobry domek to kto wie czy nie wezmę Topiczka :) . chociaż mam czasami momenty kryzysowe i czuję , że powinnam trochę przystopować i odpocząć , ale jak idę do schronu i widzę oczy Topika ... Ta radość i nadzieja . Nie mówię już o wszystkich innych psiakach :( Dzisiaj miałam kryzys , bolało bardziej niż zawsze jak odjeżdżałam :(:(:( . -
Smuteczek Broneczek miał dzisiaj gości :multi::multi::multi: . Państwo , którzy przyszli wczoraj w odwiedzinki do Toli i mieli pierwszeństwo w kolejce do niej , przespali się z tym i jednak zrezygnowali . Oglądali dzisiaj w schronie naszą Herę . Mieli się zastanowić , ewentualnie pójść z małą na spacer następnego dnia ( bo dzisiaj nie daliśmy rady , bo mieliśmy kryzysową sytuację w schronie ) . Po czym dostałam po południu telefon , że jednak bliskie sercu są im cały czas jamniki i czy mogli by obejrzeć Bronka . Ponieważ miałam dzisiaj pokręcony dzień , udało mi się umówić z państwem wieczorkiem . Bronuś był już po bieganku na którym pilnował się i nie odbiegał za daleko . Umówiłam się z państwem na łące , żeby pokazać jaki Bronuś jest grzeczny na spacerkach , a ten paskud jak tylko wybiegł z samochodu wyczuł jak na złość jakiś trop zająca i tyle go widziałam . Przyjechali państwo a ja świeciłam oczami:oops::oops::oops: , że Bronus gdzieś tu biega i na pewno zaraz przybiegnie do nas . Przybiegł . Pięknie się przywitał i poleciał znowu ::diabloti:. Tak sobie biegał , biegał , biegał a my czekaliśmy , czekaliśmy , czekaliśmy . Ale państwo byli mili i wyrozumiali . W końcu Brońcik przybiegł i ładnie do państwa podchodził . Potem sobie pobiegł za samochodem terenowym , które zjawiają się tu baaaaardzo rzadko i akurat musiał się taki jeden zjawić akurat teraz . Bronuś pokazał przy okazji jak szybciutko potrafi biegać na krótkich łapkach :evil_lol: . No nic . Ogólnie się spodobał . Czekam na decyzję . Trzymajcie kciuki . Bronuś mieszkałby w domku z ogródkiem . Nie miałby niestety wybiegu jak u mnie , bo tam nie ma takiej możliwości . Ale będzie miał trzy osoby do wychodzenia na spacerek i trzy osoby , które go będą kochać :):):) . No i tak naprawdę będzie mógł przebywać na ogródku , u mnie tego nie ma . Trochę smutno mi , ale chcę , żeby miał lepiej niż u mnie .
-
[quote name='KateBono']Dziewczyny odżywcze jest RC Convalescence Support ( jeżeli nie wymiotują) Jedna saszetka kosztuje ok 9 zł. Podawałam Sauronowi butelką i pomogło - koopy były ładne i robił się coraz silniejszy. A w kroplówkach podawajcie aminokwasy i witaminy - wet powinien wam to dać od samego początku choroby maluchów.[/QUOTE] Aminokwasy w kroplówkach podałyśmy raz , bo właśnie to nam zasugerował ostatni lekarz . Dzisiaj też to dostałyśmy , ale jeszcze nie podałyśmy , bo wstrzymałyśmy kroplówki . Zaraz napiszę dlaczego . Oczywiście dzisiaj znów wenflony niedrożne . Umówiłyśmy się z Olą , że przyjadę do niej po schronie i pojedziemy do weterynarza . Ola zadzwoniła jak wyjeżdżałam akurat ze schronu , że mam przyjeżdżać natychmiast , bo coś jest nie tak z Kudłatym . szybko pojechałyśmy . Niuńki już tak odwodnione , żyłki cienkie i ze zrostami, że nie było już mowy o podawaniu dożylnym . Pani doktor zasugerowała podawanie płynów podskórnie przez specjalne motylki . Ola była tym faktem przerażona , że stwierdziła , że stanie na głowie , ale wymyśli sposób , żeby maluchy same zaczęły pić , bo nie chciały i dziewczyny podawały wodę strzykawką . Przy okazji zmierzyliśmy maluchom temperaturę i okazało się , że Kudłaty ma podwyższoną . Oczywiście obydwie z Olą miałyśmy panikę w oczach . Maluch dostał przeciwgorączkowe . Pani doktor powiedziała , że ze spokojem możemy im dawać dwie łyżki jedzonka co dwie godziny i obserwować . Kleik mocno rozkleiłyśmy , żeby było w nim więcej wody , od pani doktor dostałyśmy kilka próbek RC gastro intenstinal junior, który wrzuciłyśmy do kleiku , żeby rozmiękł. Maluchy wcinały aż im się uszy trzęsły. Ola oprócz tego gotowała im filecika z kurczaka i przy okazji gotowania wpadła na pomysł , żeby im wodę z gotowania mięsa podać do picia . Na to picie rzuciły się jak dzikie . Wypiły satysfakcjonujące ilości płynów :):):) .Oprócz tego Ola daje im strzykawką wodę z gastrolitem ( jak dobrze pamiętam ) . Wieczorkiem dzwoniłam do Oli . Pełne brzuszki w końcu spokojnie śpią . Nie było wymiotów . Kupencje urocze :):):) . [B]I maluchy dzisiaj dostały prezencik od państwa , którzy adoptowali Tolę , która była na dt u Agi : 70 zł[/B] :multi::multi::multi: .[U][B] Państwo Kuźma[/B][/U] . Pani ma na imię Agnieszka , pan niestety nie wiem jak . Serdecznie dziękujemy :):):) .
-
[quote name='danka4u1']No to cieszcie się każdą chwilą, póki jesteście jeszcze razem z Broneczkiem....trudno, ale najważniejsze, by psiak jednak miał swój dom i swojego człowieka na wyłączność, chociaz serce boli rozstawać się. I dobrze byłoby, by ten domek był blisko..prawda?[/QUOTE] Oj tak :) :) :)
-
Angel , zajmę się wszystkim na bazarku z moimi fantami :) . Dziękuję , że pilnujesz rozliczeń :) i tak ślicznie je rozpisałaś . Dzisiaj Ola znowu jechała z maluchami , bo wenflony były niedrożne . Ręce opadają . Nie wiemy od czego tak się dzieje , czy te ich żyłeczki już są takie słabe? Ola zaczarowała tak ładnie , że tam gdzie dzisiaj poszła z maluchami zapłaciła tylko uśmiechem :) . Wieczorkiem znowu dostałam telefon , że historia się powtórzyła . Jutro jedziemy znów . To jakiś koszmar . Dzisiaj maluchy już dostały picie do pycholków , ale w bardzo małych ilościach , w zasadzie nawet nie bardzo chcą , Ola podawała im strzykawką . Dzisiaj też dostały kleik , mini mini ilości , wchłonęły szybciutko . [B]Maluchy są wychudzone i wyniszczone , nie wiemy co im możemy podawać oprócz kleiku . Proszę o rady . Czy są jakieś preparaty witaminowe czy coś w tym stylu , które można w ich sytuacji podawać ? [/B]
-
Ponieważ Rudasek już zdrowiutki i bezpieczny pozwolę sobie zaprosić na wątek naszych maluchów z parwo , jak by ktoś miał ochotę i czas zajrzeć : [url]http://www.dogomania.pl/threads/211325-4-szczeniaki-z-parwo-walcz%C4%85-o-%C5%BCycie-.-B%C5%82agamy-o-wsparcie-[/url]. Rudasek i cicia nam wybaczą :lol::lol::lol: