Jump to content
Dogomania

Madie

Members
  • Posts

    2372
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    5

Everything posted by Madie

  1. Tylko tłuc głową w umywalkę...:/ Trzcinka111, wielkie dzięki za monitorowanie tego tematu dalej. Wiem, że pracujesz bardzo daleko. Mam nadzieję tylko, że pies dożyję Twojej wizyty tam ponownie i wtedy coś ruszy... Ja niestety wciąż(!) nie mam żadnych wieści. Nie ma nikogo innego z Suwałk na forum? Wierzę, że jak się tu poskładamy, to da się zorganizować i zbiórkę na transport, i konsultację weta i w końcu hotelowanie/dt. Ale do tego pies musi być złapany...
  2. Wczoraj dzwoniłam na wszystkie 3 podane numery telefonu...Po kilka razy.
  3. Dzwoniłam też wczoraj wieczorem - niestety bez sukcesu:(
  4. Próbowałam, jeszcze wieczorem zahaczę. Ale nikt nie odbiera na wszystkich 3 numerach. Jak mówię, to może nie być nic dziwnego - ludzie pracują w tych godzinach
  5. Tak, ale na początku ta biegunka była po prostu. Więc nie wykłuczałabym trzuski od razu. ;)
  6. No to spróbuję dziś jeszcze, ale marnie to wygląda. Pies ma pecha być w jakimś trójkącie bermudzkim pomocy zwierzętom w Polsce...Cud, że założycielka wątku go w ogóle wypatrzyła tam.
  7. Dokładnie jak napisała Bou. Rozszerzona morfologia, biochemia, mocz + usg. To na dziś podstawa. Piesek powinien dostawać leki przeciwkrwotoczne (najlepiej w kroplówce)+ antybiotyki + osłonę na jelita/żołądek. O wecie Twoim się nie wypowiadam, bo jeszcze mnie zbanują za używanie słów poniżej poziomu... Może masz jeszcze szanse ocalić psiaka, ale trzeba działać natychmiast. Hmm, czy ta biegunka jest "tłusta"? No i to co mówi Bou - może to pokleszczowe... Koniecznie skontatuj się z hodowczynią. Ma obowiązek pomagać Ci tym bardziej, że to może wyglądać na jakąś chorobę wyniesioną z domu/wrodzoną.
  8. Cześć Sandra, przychodzę z powodu Twojego pytania na moim wątku. Bardzo mi przykro z powodu Twojego Maxia. To na początek. A teraz garść pytań - im konkretniej na nie odpowiesz, tym więcej doświadczeni userzy tego forum będą w stanie pomóc. Nic oczywiście nie zastąpi jednak konsultacji u weta, która jak już piszesz ma miejsce. 1. Jakie badania - krwi, usg, moczu etc miał robione Maxiu przez weta wcześniej? Teraz? 2. Co je piesek na co dzień? 3.Rozumiem, że pies ma wszystkie potrzebne szczepienia, odrobaczenia etc? 4. Czy porozumiałaś się z hodowcą od którego masz pieska na temat trapiących Was kłopotów? Może okazać się, że nie tylko Max ma kłopoty gastrologiczne, ale inne pieski z miotu także. Na razie tyle. Trzymam kciuki i powodzenia.
  9. Zrobiłabym też badania krwi podstawowe w tym profil trzustkowy. Miałam owczarka z nabytą zewnątrzwydzielniczą niewydolnością trzustki i bez leczenia sierść była właśnie taka.
  10. niedobrze :((( Zadzwonię do tej babki z TOZu, ale to potworne żeby pies w takim stanie tyle się męczył:/ edit: dzwoniłam, póki co bez skutku. Ale ludzie także mają własne kłopoty i życie więc może ktoś oddzwoni...
  11. Dokładam się także w razie jakiegoś hotelu/dt. Duży ten piesek? Mały? Może go na tymczas wziąć...ale do tego musiałabym mieć więcej informacji...
  12. Pytałam ogólnie, bo straszna cisza na wątku zaległa. A po niemiłościach bezczelnych na miau chciałam się dowiedzieć jak samopoczucie i czy wszystko ogólnie OK
  13. kudłata, staruszek maleńki jest, Zapytaj w Fundacji Mikropsy - najlepiej tam zadzwonić i nie dać się zastraszyć/zbyć Pani Magdzie. Wydaje się w 1 kontakcie chamska i niemiła, ale zaręczam, że ma złote serce dla zwierząt i widziała wiele
  14. A skoro o kotach mowa, to Bezik vel Boston, kot od Kudłatej ze wsi, który zamieszkał u mojej Mamy wraz z koteczka od Krystyny. Pozdrawiają.
  15. U nas dobrze. Sadza kończy brac swoje leki wątrobowe. 15 mamy USG i badanie krwi kontrolne. Trochę słabiutko u dziewczyny z siercią (matowa, krucha i wypada mocno) ale czeszemy, suplementujemy i jakoś będzie.
  16. Zakladki są p r z e ś l i c z n e
  17. Zaznaczam sobie wątek, bo znów gdzieś zaginął...
  18. sleeping by day, wyjasniło Wam sie z tymi oponami? W sensie kupione?
  19. No właśnie wczoraj Pani doktor mówiła żeby się nie martwić, a dzis przeczytałam to. Najwyraźniej mam inną definicję "nie jest źle" niz lekarz. oczywiście Sadza (która de facto czuje sie dobrze) będzie monitorowana w okreslonym czasie (krew i usg)
×
×
  • Create New...