-
Posts
2372 -
Joined
-
Last visited
-
Days Won
5
Everything posted by Madie
-
Dobrze, też tak myślałam. Wklejam opis USG Wynik Data badania 19/01/2016 Opis zmian (OPIS_ZM_US) Badanie usg j brzusznej: Watroba niepowiekszona, brzegi odcinkowo pofałdowane nieznacznie, echogenicznosc miazszu niejednorodna, wzmozona w przewadze. Przebudowa wieksza jak pozapalna przewlekla, bez cech typowo zwyrodnieniowych, nieuwidocznione zmiany ogniskowe/rozrostowe, ew deformujace miazsz. Koniecznosc bad kontrolnego, za ok 4tyg? wg stanu klin suni. Pecherzyk zolciowy wypelniony aechogennie, torebka gr ok 2-2,5mm, silniej echogenna, komponenta pozapalna, przewlekla, wewn drobne zageszczenia echogennej zolci, bez silnego zalegania błotka, niewielka il osadu przysciennie. Ukl zolciowy nieposzerzony. W ok przywnekowej niezauwazalne powiekszone ww chłonne, pojedyncze, wyrazne wezły chłonne w srodbrzuszu, w ok korzenia krezki, wzdłuz unaczynienia, doogonowo, takze zaotrzewnowo, w ok biodrowej przysrodkowej, ich gr w srodbrzuszu do ok 5-6mm, zaotrzewnowo do ok 8-9mm. Bez rozlanego nacieku zapalnego w j otrzewnej. Sledziona niepowiększona, brzegi miernie pofałdowane, echogenicznosc miazszu nieznacznie niejednorodna, zmniejszona, przerostowo/pozapalnie. Niezauwazalne zmiany ogniskowe, ew deformujace miazsz. Bez zastoju w krazeniu zylnym miazszowym, w lozysku naczyniowym. Bez wolnego płynu aechogennego w j otrzewnej. Płaty trzustkowe nieznacznie podraznione, bez nasilonego zapalenia, komponenta pozapalna przewlekla, do gr ok 16mm, echogenicznosci nieznacznie niejednorodnej, zmniejszonej. Zatarcie brzegow z okoliczna tk tluszczowa/siecia. Przewod pokarmowy wypelniony pewna iloscia tresci płynnej, echogennej, w zoladku, przez j cienkie. Nieregularne zgazowanie, w tresci, przysciennie. W j grubym masy echogenne, raczej juz jak uformowane, bez zalegania, nieznaczna ilosc. Pasma/pecherzyki gazu w masie, przysciennie. Swiatlo przew pok bez ew cech niedroznosci, perystaltyka prawidłowa/przyspieszona. Sciana widocznych odc zoladka, przez j cienkie, j grube, o cechach pozapalnych, bez stanu nasilonego zapalenia, przebudowa przewlekla. Sciana zoladka, ok dna, przedodźwiernikowo, pofałdowana, niewielkie rozpulchnienie warstwy sluzowej, widoczna strukturalnosc, gr do ok 6-7mm. Nieuwidocznione typowe zmiany nadzerkowo owrzodzeniowe sciany, do ew kontroli. Odźwiernik bez wyraznych zmian, nieposzerzony, przez j cienkie zachowana strukturalnosc sciany, gr do ok 5-5,3mm. Ujscie bso nieposzerzone, bez wyraznych zmian, sciana j grubego do gr ok 2,5-3mm, pozapalne zatarcie. Nerki wielkosci, kształtu zachowanego prawidłowo, ok 62x35mm, strukturalnosc kora rdzen zachowana prawidłowo, lewa nerka bez zmian, prawa o niewielkiej niejednorodnosci w echogenicznosci, podraznienie pozapalne, przewlekle, niewielkie zatarcie. Bez przebudowy trwałej miazszu, zwyrodnieniowo zwłoknieniowej. Bez zastoju, nieposzerzone miedniczki, zatoki nerkowe, ok moczowodow bez zmian. Niezauwazalne wewn mineralizacje. Nadnercza bez zmian, lewe sr ok 5,7-6mm, prawe ok 6,2mm. Pecherz moczowy wypelniony aechogennie, sciana bez zmian, wewn mala ilosc zageszczen echogennych, tkankowych, bez zalegania osadu. Niezauwazalne mineralizacje. Widoczny odc ujscia, cewki moczowej, bez zmian, nieposzerzone. Kikut macicy sr ok 8-8,7mm,
-
Tez sie ciesze, chociaz nie chce zapeszac, było juz 1,5 dnia, że było lepiej i znów pogorszenie. Za to zastanawiam sie jak ja potem z tego ryzu i gotowania na barfa znow przestawic. Od razu?
-
Aaaa i na drugiej stronie były jeszcze albuminy i globuliny oraz glukoza - wszystkie 3 w normie. Dziś kupa bez krwi.
-
USG jeszcze mi mailowo nie przesłali, ale badania krwi już mam. Dodam jeszcze, że Młoda najbliższe 10 dni ma jeść Hepatic Forte 2x dziennie zeby te watrobe wspomóc.
-
Krew zrobiona, hemoglobina obniżona, wkleje wieczorem. W USG wątroba po zapaleniu, antybiotyk odstawiony, reszta leków do soboty. Dieta przez następne 1,5 tygodnia. Chyba wychodzimy na prostą.
-
No tak. Ale to krew chyba jak już przestanie swój koktail lekowy brać...
-
U nas lepies, Sadza robi pastowane kupy w kolorze brązu i jeszcze kropelkuje krwią, ale to już nie biegunka. Dziś USG więc pewnie będę wiedziała więcej co z leczeniem dalszym. Bo pewnie dietę będzie trzeba jeszcze pociągnać.
-
Hej, my już po lekarzu. Nie, Sadza była okazem zdrowia jeszcze w piątek rano. Karmimy tylko barfem, ona śmieci nie zjada na spacerach, czasami w domu coś z nudów pogryzie, pech chciał, że głupia sama zostawilam te leki na stole :/// Mam straszne wyrzuty sumienia. Ale do faktów. Lekarz dał ranigast w kroplówce i do tego co mamy zalecił jeszcze nifuroksazyd 3x1 tabletka, bo zauwazył, że do tej pory Sadza nie dostawała leków przeciw biegunce. Nadmienił tak samo jak na gagarina, że że USG tylko potwierdzi stan, bo tak naprawde wszyscy wiedza ze jelita sa chore. Endoskopii nie widzi powodów do wykonywania, raczej jak nam sie przeboje skończą to jeszcze ze dwa miesiące kontrolnie mocz, a potem tfi trzuskowe, jakby biegunka się utrzymała. Co do balsamu szostakowskiego to mamy się zastanawiać jakby do wtorku wieczora po nifuro i lekach dopyszcznych sie nie poprawiło. Na razie Sadzonka śpi, zjadło dziecię troche rozgotowanego na miazgę ryżu, zblendowanego w marchwią i indykiem. Ufff. Zobaczymy jak noc.
-
Ja własnie tez mam do Gagarina zaufanie, takl jak i do Białobrzeskiej. Al;e tam jeszcze dalej mam teraz, Pozostaje czekać na wtorek. Dam dzis znac po lekarzu.
-
bou...od tygodnia leczymy sie własnie na Gagarina. Codziennie. Tak. Z leków cyklonaminę i vitacon na krzepnięcie. Do wczoraj mieliśmy kroplówki i zarcie, od dzis leki podskornie i teraz doustnie, wiec teoretycznie tylko żarcie. Dzis ide na kroplowe ( z własnej woli - nie zaszkodzi) i dopytam o to czy moze tylko pozajelitowo jej nie odzywiac. Gagarina do wtorku (USG) boi sie cokolwiek powiedziec +/-
-
Hej, dzieki za odpowiedzi. Zapytam dziś o ten balsam, bo idę z Sadzą skonsultowac brak kroplowek u weta obok. Co do leków to mamy biotyl w zastrzykach (już tydzień), a w tabletkach: 3x dziennie przeciwkwrotoczne, 2x dziennie uszczelniajace naczynia,i od dziś 1x smectę, 1x dziennie odcedzone siemie lniane i paste probiotykową 2x dziennie (coloceum plus). Sadza rano urządziła strajk glodowy, mimo tego ze głodna była. Myślę, że to kwestia naszego barfu. W sensie ona surowe by chciała jesc, pierwsze 3 dni jakoś rade dawała z ryzem i gotowane, a teraz odchodzi od michy. Ryzu nie tyka juz wcale, gotowane dziś jej ledwie wmusiłam. Spróbujemy z indykiem rozgotowanym wieczorem, zawsze to coś innego niż pierś z kury. O ten Ranic też zapytam przy okazji. Bo jak pisałam wczesniej przy takim jej apetycie ona musi cos dostawac. A co do endoskopii. Ja byłam tylko u dr. Niziołka, ale na płuca. A przewód pokarmowy u kogo?
-
Wklejam tylko RTG z 10 stycznia i badania krwi z 15. Badania z 10 były idealne, bez żadnego odchylenia. Brakowało w nich tylko krzepliwości.
-
Hej, opiszę sytuację dokładnie i proszę o rady w sprawie leczenie jeśli ktoś miał doświadczenie... Tydzień temu naszej suce zaczęła się biegunka. Jak zawsze pierwszego w takich przypadkach psa obserwowaliśmy dokładnie, ale wstrzymywaliśmy się z wizytą u lekarza. Ponieważ Sadza była w dobrym nastroju, miała apetyt i temperaturę w normie to uznaliśmy, że przejdzie. Następnego dnia nad ranem biegunka przybrała czarny kolor. Zaraz po powrocie z dworu Sadza zwymiotowała krwią dwa razy i ewidentnie bolał ją brzuch. Wzięliśmy taxówkę i pojechaliśmy na ostry dużur. Zanim dojechaliśmy zatrzymywaliśmy się 4 razy, za każdym postoje chlustająca biegunka w kolorze przetrawionej krwi. Ponieważ nie było wiadomo co się stało wykonaliśmy zdjęcie rentgenowskie żeby wykluczyć obecność ciała obcego (brak) oraz zrobiliśmy pełen profil diagnostyczny krwi, w tym na obecność glikolu i babeszjoze. Sadza dostała antybiotyk, leki przeciwzapalene, rozkurczowe, przeciwkrwotoczne i kroplówkę z ranigastem. Do domu dostaliśmy zawiesinę z baru do podawania oraz przykazanie diety złożonej z ryżu i gotowanego kurczaka + siemię lniane. Tego samego dnia odryliśmy, że Sadza zjadła całe opakowanie Strepsils Intense - 15 tabletek. Skład Jedna tabletka do ssania zawiera: 8,75 mg flurbiprofenu, syrop sacharozowy, syrop glukozowy, makrogol 300, potasu wodorotlenek, aromat cytrynowy, lewomentol, miód. Oczywiście zadzwoniliśmy do lecznicy żeby przekazać im, co znaleźliśmy. Stwierdzili, że po półtorej doby na płukanie za późno i że w zasadzie leczenie nie zmienia się. W poniedziałek już było lepiej. Kupa była luźnia, ale kolor miała brązowy. Wymioty ustały. Nadal podawaliśmy antybiotyk i ulgastran 3x dziennie. We wtorek rano pytałam, czy wykonujemy USG, bo taki był plan, ale usłyszałam, że badania krwi są idealne, a a psu się poprawia i nie ma takiej potrzeby. W środę koszmar wrócił. Sadza zaczęła dzień najpierw ciemną kupą (stałą), a już po południu załatwiała się tylko krwią. I tak jest do dnia dzisiejszego. Dziennie robi jakieś 16-20 biegunkowych kałuż (wstawię zdjęcie) + czuje parcie pewnie, bo kroplekuje krwią jeszcze. Od środy jesteśmy codziennie u weterynarza. Kroplówki, antybiotyk, leki przeciwkrwotoczne, powtórzone badanie krwi w czwartek - już gorsze wyniki... I nic się nie zmienia:/ Pies jak ma biegunkę tak ma, antybiotyki dostaje, dieta lekkostrawna cały czas. Kłopot, bo Młoda odmawia jedzenia ryżu i gotowanych warzyw. Jesteśmy jej w stanie dać tylko gotowanego kurczaka. Nic więcej. Na wtorek USG, ale nie wiem co ono zmieni. Zastanawiam się o jakie badania prosić dodatkowe, co możemy robić więcej. Bo prawda jest taka że ona nadal chce się bawić,ma apetety, nie wygląda wcale na chorego psa, ale biegunki i ilość wydalanej krwi mówi sama za siebie... Nie wiem, może te jel.ita trzeba odciążyć? I np. tylko kropówkami ją karmić jakiś czas? Albo więcej jakiejś zawiesiny dojelitowej by się przydało? Nie wiem już co mamy robić. Wyniki wkleję w następnym poście.
-
Sheldon, psie dziecko, ma rodzinę i dom :) powodzenia, łobuziaku ;)
Madie replied to sylwija's topic in Już w nowym domu
Przypominam o swojej deklaracji na 1 miesiac rehabilitacji. Jak bedzie cos juz wiadomo to piszcie prosze:) -
Coś takiego: [URL=http://www.fotosik.pl/zdjecie/178a82a0bb5d36f9][/URL] Czy raczej coś takiego: [URL=http://www.fotosik.pl/zdjecie/0de59e4371b584bc][/URL] Jeszcze może być coś takiego, ale to już droższa sprawa - płyta i ocieplenie z pianki http://img04.allegroimg.pl/photos/oryginal/58/23/35/88/5823358826
-
Sheldon, psie dziecko, ma rodzinę i dom :) powodzenia, łobuziaku ;)
Madie replied to sylwija's topic in Już w nowym domu
Na operacje na pewno uzbieracie - potem jest gorzej...Umówimy się, że jak już do niej przyjdzie to na dobry początek ciocia Madie opłaci miesiąc rehabilitacji (liczę że zmieści się w 1500 zł...) -
Tak jeszcze sobie pomyślałam, może im powiedzieć, że buda jest dla psa :wypożyczona" i że ma być w dobrym stanie jakby nie daj Boże psu się coś stało...Żeby nie było tak, że pies umrze za rok czy dwa, a buda zostanie porąbana na kawałki i spalona... I jeszcze jedno, przeglądałam sobie budy różne, są naprawdę super i relatywnie tanie ALE większość do samodzielnego aczkowiek prostego montażu. Myślicie, że Ci ludzie dadzą radę w kilka minut złożyć taką budę? Chyba, że Doro macie jakiś sklep/fachowca na miejscu co taką budę by zrobił i od razy "zamontował"?
-
Sponiewierany staruszek Franio z ulicy ma 15 lat,ale chce żyć
Madie replied to ala123's topic in Już w nowym domu
Wpłacone., Jeszcze dziś powinno dojść.