Jump to content
Dogomania

Madie

Members
  • Posts

    2372
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    5

Everything posted by Madie

  1. Ala, dawaj numer konta. Zakończmy już tę sprawę z Frankiem. Opłace ostatnie 27zł.
  2. Jak pisałam na miau, mogę wziąć najmniejszego do leczenia. Z dorosłymi póki co nie moge pomóc
  3. Mogę wziąć stamtąd jakiegoś małego kota na DT. Ale dopiero po wizycie odpowiednich służb - też chcę mieć pewność, że oni już nikogo nie wezmą.
  4. Ta kotka z cmentarza, z dziećmi...Duże te dzieci? Dziczą? W jakim stanie? Jakieś fotki? Bliższe informacje?
  5. Hehehe.Równy miesiąc - nie liczyłam. Braciszek też już w domu, będzie dobrze. Będę bardzo dobrze wspominała te kociaki:)
  6. Kopiuję z Miau ;) Oto nowe wieść z domu od srebrnej koteczki. I zdjęcie! :D [url=http://www.fotosik.pl/zdjecie/ef8df33ebdbde073][/url] Generalnie kotka jak widać doskonale sobie sama radzi. Normalnie porusza się już po domu, śpi z domownikami. Wszyscy ją kochają, szczególnie 11-letni właściciel. Najbardziej się o nia martwiłam, bo nieśmiałek z niej był straszny, ale jak widać wszystko w dobrych rękach:) Jej Braciszek koło 20-21 także jedzie do nowego domu.
  7. Dawno nas nie było :) Dziś jednak wielki dla nas dzień. Obie psice pojechały na sterylizację. Wiem, że są już wybudzone i będę je odbierała za godzinę. Całość zabiegu zajęła łącznie 2h na obie, a z tego co mówił lekarz to blizny sa wielkości 3cm:) Jestem zadowolona, mam nadzieję, że nasze szczęścia szybko wrócą do siebie.
  8. Chciałabym tylko napisać, że wszyskie kociaki od Dory znalazły już domy. Ostatni wyrusza do siebie we wtorek. Myslę, że im się poszczęści.
  9. Kocurek znalazł dom, Państwo odbierają go za tydzień, w środę. Na razie będzie jedynakiem, ale z opcją dokocenia się za jakiś czas.
  10. Ala, jak się obrobię ze swoimi tymczasami pomogę Wam coś wziąć. Nie obiecuję, że wiele bo TŻ chce mi urwać głowę przy samym tyłku, ale jednak. Warunkiem jest, żeby 4 kociaki znalazły domy bo bez tego ani rusz...
  11. Nowe fotki, są lepsze niż ostatnie moim zdaniem. Wypuściłam dzieci do jednego wolnego, zamykanego pokoju. Wchodzą tam moje koty i Fawcio od Zjawki, ale jest zupełnie OK. Chłopaczek za to, to zuch, przychodzi się sam miziać, żyją już z moimi kotami i nie mają z nimi żadnego kłopotu. Koleś jest wyluzowany, chowa się rzadko, na kolana jeszcze nie wskakuje, ale ogólnie chodzi, mruczy itd. Sadzy się trochę boi, ale może iść spokojnie do domu z psem. Fajnie by też było jakby poszedł z jakimś kotem, bo on kocha koty...:( Nie muszę mówić, że czuje się idealnie i jeśli tak będzie do weekendu zabieram go wraz z siostrą na szczepienie. Fotki poniżej: [url=http://www.fotosik.pl/zdjecie/3f08d1db36fce779][/url] [url=http://www.fotosik.pl/zdjecie/3820e1c0c1bb9c74][/url] [url=http://www.fotosik.pl/zdjecie/6d17257caf06acce][/url]
  12. O kociakach - Srebrna kicia nadal ucieka, jest bardzo nieśmiała. Wzięta na ręce nie protestuje, ale nie garnie się do człowieka ani innych zwierząt. Dla niej wspólny dom z Bratem byłby ideałem. Psów się boi - więc odpada totalnie. Jednak inne koty po dłużym zapoznaniu akceptuje. To najspokojniesze kocię jakie widziałam. I śliczne, i grzeczne. Raczej do domu bez dzieci (brat może iść tam gdzie są maluchy). Na zdjęciach to ta z tyłu + jedno samodzielne z łazienki. [URL=http://www.fotosik.pl/zdjecie/6800545ed5f084b1][/URL] [URL=http://www.fotosik.pl/zdjecie/19f739ec300bc50b][/URL] [URL=http://www.fotosik.pl/zdjecie/b12d927638cb84e8][/URL]
  13. Boże...Tak się cieszę z powodu tych szczylków...Myślałam sporo o nich. Dora, czy suka zostanie wysterylizowana? Wiem, że masz niewielki wpływ na to, ale może postraszyć babsko prawem. W końcu jest zakaz rozmnażania.
  14. Bardzo się cieszę:) Mam nadzieję, że kotkom będzie smakowało. A jeśli o kotkach mowa - dziś dwa pojechały do nowego domku. Wszystko już było pod koty przygotowane, a młode zamiast się chować od razu podeszły do misek i balkonu. Panie zachwycone, bardoz przejęte. Kotki mają saszetki, suchą karmę, rybkę w lodówce i 3 rodzaje mięska. Myślę, że za chwilę będą się toczyć, a nie chodzić ;) Na wszelki wypadek wzięłam je wczoraj do weterynarza, miały ciut szkliste oczka. Są podziębione, ale bez potrzeby podawania czegokolwiek. Wet je dokładnie obejrzał, wyczyścił uszy, obcięliśmy pazurki, obejrzał brzuchy (wykluczył FIP'a rzecz jasna, mówi, że to może być po złej diecie albo i robale więc robimy badania kup). Jeszcze 2 zostały - powiem po cichu, że ktoś baaaardzoooo fajny zastanawia się nad whiskasową koteczką:) Dobrym newsem jest też to, że kotki dostaną zapas żwirku od mojego dyrektora, który zawsze podziwia DT, nigdy się nie angażował, ale teraz chce mi zasponsorować dla wszystkich kotów "piasek". Jeśli dodać do tego jedzenie od mojej siostry, która zamiast z Francji prezentów przywiozła mi karmę, to można rzec, że koty są "samowystarczalne" :)
  15. Nie wiem ile Ci schodzi dziennie, ale jakbyś policzyła, można byc zawsze tak dosyłać żeby był zapas chociaż mokrego jedzenia.
  16. Nie no 120 puszek po 400 gram. Powinno starczyć na jakiś czas. Jakość do przyjęcia, sama czasami karmiłam nimi koty.
  17. Na mnie Panie też zrobiły niesamowite wrażenie:) Kotki siedziały u nich na rekach jak zawsze grzeczne, ale także jak zaczarowane. Cieszę się, że będą miały wspólny dom - są bardzo ze sobą związane. Myślę też, że nie ma co się obawiać braku zabawy. Zwiały dziś Rolandowi z łazienki i roznosiły półpiętro ganiając za sobą i się siłując. Ludka, to ja Ci dzięki, że użerasz się z 90% ludzi nieodpowiednich, po to żeby takie perełki jak dzisiejsze Panie wyłapać.
×
×
  • Create New...