-
Posts
5689 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by a_niusia
-
[quote name='Rinuś']sama zaczynasz sie gubić w swojej ironii. zresztą to nie pierwszy raz kiedy raz piszesz tak a raz siak.[/QUOTE] dobra, super. chcesz jeszcze pogadac o ciasteczkach? dla mnie to juz sie robi ciezkostrawne-juz nie chce mi sie z tego smiac:))) zamiast karmy tez moje pieski jedza ciasteczka hahahaha
-
zauwazylam wlasnie, ze wielu rzeczy nie kumasz, ale to nie moj problem.
-
ja tam smakow uzywam non stop. uwielbiam dawac psom ciasteczka.
-
Zuzu, Raven, Hunter i koty plus inne potwory. Zapraszamy
a_niusia replied to evel's topic in Foto Blogi
pies moze miec w dumie smaczki, ciumcianie i co tam chcesz. ale nie moze miec w dupie ciebie. i to jest recepta na wszystko. -
a czego dowodem jest fakt, ze mamy psa, ktory kazdemu chce leb urwac jesli nie braku umiejetnosci? powtorze po raz kolejny: jesli ciagle trzeba uzywac korekt czy tam pasc psa zarciem tzn, ze you do it wrong.
-
Zuzu, Raven, Hunter i koty plus inne potwory. Zapraszamy
a_niusia replied to evel's topic in Foto Blogi
ja generalnie tak troche pociskam z tematu, bo moje podejscie do wychowywania psow kazdy raczej zna. ale wiecie...sa psy, ktore bardzo dosadnie umieja pokazac, ze jak sie rozedrzesz, zabluzgasz, wyskoczysz ze szmata to po prostu OKAZUJESZ SLABOSC. ja mam takieg psa: skrajne stabilnego emocjonalnie mlodego budde, ktory do tego jest ambitny i zaciety. ten pies jak na niego sie wyrzesz "nie zryj tego" to uzna cie za debila. jak pojdziesz go zdzielic za zarcie to splynie to po nim jak po kaczce i za 10 sekund zacznie kotunuowac dzielo. ale jak powiesz do niej zbulwersowanym na maxa tonem, ze robi cos okropnego i ze to jest serio ohydne i powinna sie wstydzic, ze to robi, ze kazdy trzyma na syfa jak ja widzi i w ogole "cius, cius", ale z ciebie obrzydliwiec, to w kilka sekund przestaje robic, co robila niezaleznie od tego, co to jest, przybiega, na kazdego skacze i demonstruje, ze jest jednak zajebista, a nie ohydna. moj starszy pies natomiast wymaga tylko krotkiego komunikatu i szybkiego przywrocenia do laski, bo inaczej bedzie mu zbyt przykro, bo jest wrazliwym pieskiem. wiec mozna sie z psem szarpac, korygowac psa silowo. ale w koncy trafi sie na psa, ktory ma to w dupie i wtedy co? kolce do konca zycia? i cale zycie bluzgania na ulicy i darcia palki na kundla, ktory ma totalnie w dupie nasza frustracje? gdybym probowala mojego mlodszego psa pokonac sila, to bym przegrala. a tam mam zajebistego psa, ktory co prawda jest jajcarzem i blaznem, ale sie rozumiemy i wiemy, co wolno a co nie. -
Zuzu, Raven, Hunter i koty plus inne potwory. Zapraszamy
a_niusia replied to evel's topic in Foto Blogi
[quote name='Rinuś']tutaj podałaś troszkę inny przykład niż ja :) rodzice mający w dupie swoje dziecko dostało nauczkę - dzieciak pewnie też,ale w domu. Natomiast takie zachowanie bo dziecko chce ciastko czy cukierka jest dla mnie rozpuszczeniem totalnym i bezstresowym wychowaniem.[/QUOTE] to raczej normalny etap w rozwoju bachora. madry rodzic poradzi sobie bez bicia w dupe... -
Zuzu, Raven, Hunter i koty plus inne potwory. Zapraszamy
a_niusia replied to evel's topic in Foto Blogi
[quote name='evel']Wiesz, są dwie opcje. Ojciec albo zrozumiał, albo dzieciaka tak sprał (niekoniecznie od razu, może w domu), że małe nigdy w życiu tego nie powtórzy.[/QUOTE] ale wniosek jest taki: to nie jest wina bachora, ze ojciec walnal go w dupe. to jest wina ojca, bo nie dal rady inaczej, wiec odniosl porazke. -
Zuzu, Raven, Hunter i koty plus inne potwory. Zapraszamy
a_niusia replied to evel's topic in Foto Blogi
[quote name='Rinuś']jak widzę te wredne bachory w sklepie rozkładające się na podłodze bo chce cukierka to nic tylko wpi*****l bym spuściła takiemu :diabloti:[/QUOTE] na studiach pracowalam troche w sieciowce ciuchowej w galerii handlowej i pamietam takie zdarzenie: mama mierzy szmaty, tata z coreczka czekaja. dziecku nudzi sie na maxa, jest male, marudne, widac, ze wolaloby byc gdzies indzij. stary olewa bachora, pisze smsa, cos sobie czyta. eskalacja znudzenia i niegrzecznosci bachora postepuje bardzo szybko, zaczyna rozkladac sie na podlodze, zwracac na siebie uwage starego. stary mowi bachorowi, ze dostanie w dupe. bachor dalej jeczy, zrzuca jakas bluzke z wieszaka. stary wstaje i coreczke wali w dupe. i to dziecko wyprostowalo sie, wypielo klate, popatrzylo na starego diabelskim wzrokiem i...walilo z polki wszystkie buty i torebki patrzac na ojca z wyzszoscia. posprzatalam to myslac "dobrze ci tak, idoto" oraz "szacun dla gnoja za charakter". dla starego siara na calej linii. przemoc nie poplacila. -
[quote name='zaginiona sara']A jak określić to, że pies sam się ciągnie na kolczatce? Autoagresja?[/QUOTE] pies ma w dupie kolczatke, bo jest ona zle uzywana i nie czuje bodzca.
-
Zuzu, Raven, Hunter i koty plus inne potwory. Zapraszamy
a_niusia replied to evel's topic in Foto Blogi
wiesz, ale z drugiej strony dane psu po lbie to jest forma przemocy wobec psa. ja tam nie tlumacze tego, co nie jest przyjemne dla moich pieskow tekstami, ze gowniarzowi tez lepiej spuscic wpier... niz wychowywac go bezstresowo, to nie zejdzie na zla droge. jesli cos robie, to jestem do tego przekonana i wiem, jak to robic. ale nazywam sprawy po imieniu i nie mam problemow z tym, ze ktos mi zarzuci, ze stosuje np. silowe rozwiazania czy tam inne rzeczy, ktore nie sa powszechnie akceptowane na dogomanii. lub tez doradza sie "konsultacje z behawiorysta lub szkoleniowcem"jesli ktos planuje je zastosowac. -
Zuzu, Raven, Hunter i koty plus inne potwory. Zapraszamy
a_niusia replied to evel's topic in Foto Blogi
ooo boze to dogomania. moim psom tu czesto okazywano wspolczucie i jakos tam nadal zyja. -
Zuzu, Raven, Hunter i koty plus inne potwory. Zapraszamy
a_niusia replied to evel's topic in Foto Blogi
[quote name='evel']Już się doedukowałam na chamstwie psiarzy. To po prostu przemoc. Wpływ na zachowanie albo myślenie jakiejś jednostki. Przekładając to na życie z psem... Zabraniasz psu zeżreć znalezionego starego zgniłego serdelka, zgubionego przez jakiegoś psiarza? Przemoc. Do piekła. Zabraniasz psu pójść zeżreć innego pieska, bo akurat jest nowy na dzielni? Przemoc. Do piekła. Odwołujesz psa od kopania za myszkami w śniegu? Przemoc. Do piekła. Mówisz psu "nie rusz" przy mijance z innym psem? Przemoc. Do piekła. Czy jest na sali TOZ?[/QUOTE] bez przesadki, nie ma co przezywac. nikt czegos takiego w tym watku nie napisal... -
klaps w dupe bachora to tez nie to samo, co przypiecie go do kaloryfera lub przypalanie mu stopek swieczka. kazdy to wie. ale coz to jest przemoc i to jest przemoc.
-
[quote name='dog193']Mój problem jest taki, że zdefiniowanie przemocy jako "użycie siły" jest zbyt płytkie. A również taki, że ta sama rzecz jest i przemocą i nią nie jest. Danie klapsa psu (czytanm dziecku) było nazwane przemocą, więc na tej podstawie tak pomyślałam. Może i się czepiam, ale... kto tu tego nie robi? :)[/QUOTE] tam na gorze masz definicje przemocy z wiki.
-
[quote name='dog193']No właśnie o to mi chodzi. Podnoszenie psa na ręce też jest użyciem siły. Owszem, ale psa nikt chyba nie karci biorąc go na ręce (albo odkręcając słoik?). Natomiast przywalenie psu w tyłek to jest kara... i zabawa też.[/QUOTE] wiec, na czym polega twoj problem i na jakiej podstawie pomyslalas, ze ktos uwaza zabawe z psem za przemoc?
-
[quote name='dog193']No, mechanizm jest ten sam. Tylko emocje inne.[/QUOTE] tak: mechanizm fizyczny jest taki sam. inny jest mechanizm behawioralny, gdyz zupelnie inna jest etologia kazdego z tych zachowan.
-
[quote name='dog193']Dokładnie ten sam mechanizm. Biorę rękę i z odpowiednią siłą przykładam ją do psiego zadka. W jednym wypadku jest to przemoc, w drugim nie. Normalnie mnie to zafascynowało :)[/QUOTE] tak, to dokladnie to samo... po prostu w 100%. jak pies sie bawi i w zabawie warczy i szczeka, to mechanizm jest taki sam jak wtedy, gdy napada na innego pieska, co nie? wiec i to i to jest agresja. nie wiem kurde, czy to jest jeszcze dla mnie smieszne czy juz nie...
-
[quote name='Rinuś']prZecież jesteś 200% pozytywna :diabloti:[/QUOTE] oczywiscie rinus, ze tak.
-
[quote name='dog193']Po prostu nie rozumiem, dlaczego ten sam mechanizm i ta sama siła raz jest przemocą, a potem już nie.[/QUOTE] ten sam mechanizm? jesli dla kogos kara czy korekta ma taki sam mechanizm jak wspolna zabawa, to chyba troche cos jest nie halo.
-
[quote name='dog193']No to to wygłupianie się jest przemocą, czy nie? Bo użycie siły jest na pewno, nawet większe niż przy karaniu.[/QUOTE] tak, znoszenie psa po schodach, podsadzanie go do auta, kiedy jest maly, a juz przede wszystkim zabawa z psem to przemoc, bo wymaga uzycia sily... a czy odkrecanie sloika to przemoc, jesli sloik jest mocno zakrecony? luuudzie...no bez jaj.
-
zalezy jaka to jest korekta. nie rozumiem, dlaczego niektorzy az tak bardzo bronia sie przed uzywaniem pewnych pojec: kiedy biore psa za kark, uzywam wobec niego sily, kiedy koryguje zachowanie mojego psa obroza, to jest to rowniez uzycie sily, kiedy ide do mojego pieska, aby w sposob reczny wymierzyc sprawiedliwosc to rowniez uzywam wobec niego sily, a nawet przemocy. kiedy daje bachorowi klapa to tez jest przemoc, z ktorej strony by nie patrzec. dodatkowo jeszcze korzystam z tego, ze jestem od psa silniejsza i to bynajmniej nie chodzi o sile fizyczna. nazywajmy pewne sprawy po imieniu, bo z jednej strony ludzie, ktorzy korzystaja z metod pozytywnych i sa zwolennikami tych metod, sa wysmiewani "titiititi", "ciasteczko", "klikerek", a z drugiej strony zwolennicy innych metod niz ta pozytywna, nie lubia jak sie ich metody nazywa "fizycznymi", "silowymi" czy "przemoca". ja tam swoje kundle trzymam dosc krotko. ale jak jak mi sie zdarzylo pojsc po moja 5miesieczna suke, ktora pobiegla do ziomow majac mnie w dupie i wziac ja za futerko, to nie nazywalam tego "sugnalem braku nagrody" ani "delikatna korekta, podobna do tej, ktora dostalaby od mamy". po prostu gleba to gleba.
-
no jasne, ze tak. biegam za nimi jak szalona.
-
hahahaha nadciagaja posilki:)))
-
[quote name='Rinuś']tylko teoretycznie bo zapewne nikt tego nie widział w realu :diabloti:[/QUOTE] w realu to nawet w 200%. :evil_lol: dogomania jak zwykle pelna inteligentow:)))