-
Posts
5689 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by a_niusia
-
te tasmy dog style nie sa mega brudliwe. poza tym na wlacha-dajesz do pralki i zaraz suche. ja mam rozowy, limonka, turkus i mieta. mieta jest jasna i calkiem dobrze zyje mimo ze juz wiele razy byla brudna. mam tez od marty taka zwykla zolta tasmowke, co raz dostalam gratis i tez dobrze sie ma. ja tez zamawiam cytrynowa obrozke jesli tylko kotlety nie zawioda:loveu:
-
KUP JA!!! serio lepsza niz pomaranczowa!!! i nie widzialam jeszcze, zeby ktos taka mial.
-
ja bym dla merlaka wlasnie nie brala pomaranczowych szelek tylko cytrynowe. obczajcie te tasme z ds. jest absolutnie sliczna!!!! i merlak by wygladal w niej mega. [url]https://picasaweb.google.com/101825270268017642048/WZORNIKTASM#5861832085206074290[/url]
-
a u mnie w ogrodzie prawie 3 lata temu moj chlopak bawil sie piszczaca zabka z naszym pieskiem, ktory byl wtedy malutki i nie mial wszystkich szczepien. pies w hodowli byl socjalizowany z kotami, nic do nich nie mial. i jeden taki kotek normalnie rzucil sie na naszego szczeniaka od tylu. wiem, ze to brzmi dziwnie, ale serio tak bylo. i ten bialo-czarny bydlak ma sie dobrze, dalej do nas wbija i zabija ptaszki. moja suka go nienawidzi i nawet jak jest na balkonie to wydaje z siebie takie dzwieki, ze kotek sie zamyka w sobie i spierdziela az sie kurzy. ja mam psy mysliwskie, gonienie kotow mamy opanwane. ale nie bede sciemniac przed wlasnym psem, ze ten kotek jest fajny skoro wcale tak nie uwazam i jest mi na reke, ze przegania tego obsranca. swoja droga jak kiedys podrzucili do nas kota, to mu wynsilismy jedzenie, w czasie deszczu wzielismy go do chaty, a potem zalatwilismy mu kolejno kastracje i fajny dom, bo widac, ze domowy byl z niego gosc. wiec to, ze nie lubie jak cudze kotki mi laza po ogrodzie, nie oznacza, ze jestem jakas podla i bez serca, a moje pieski to mordercy kotkow.
-
ej no dobra. kotki sobie chodza i sraja, zabijaja ptaszki itd. a co jesli taki kotek wbije na posesje, na ktorej bedzie sobie siedzial piesek i ten piesek zalatwi kotka? to co, ze pies byl niedopilnowany? byl na zabezpieczonej, ogrodzonej posesji i to kot do niego wlazl. ja jestem pewna, ze gdyby moje psy byly same w ogrodzie i wlazlby do tego ogrodu obcy kot, to by wyfrunal z tego ogrodu szybciej niz tam wlazl. mimo ze nie pozwalam psom gonic kotow, nie robia tego na spacerach. ale nie mam obowiazku siedziec z kundlami w ogrodzie, zeby nie przeganialy kotka-intruza, ktory lazi i sra po katach.
-
u mnie na dzielni nie ma kotow wolno zyjacych. sa zato kotki, ktore wypuszczane sa, aby sobie pochodzily. kotki te wlaza mi do ogrodu i w nim sraja. oprocz tego dla zabawy zalatwiaja ptaszki i to calkiem cenne gatunki. ostatnio jakis bohater zalatwil grubodzioba, a jest to gatunek dosc cenny. nie pozwalam moim psom gonic kotow, ale jednak wypuszczanie kotow poza kontrola nie powinno miec miejsca tak jak i wypuszczanie psow.
-
ja kocham male kotki i male szczeniaczki. jeszcze kilka lat temu mialam inne zdanie w temacie i nie moglam sie doczekac, kiedy moj pies bedzie wreszcie dorosly. ale teraz to chyba mi tyka zegar biologiczny czy cos takiego i jedynym ratunkiem jest dla mnie maly papis. nawet mnie nie przeraza, ze by mi lal na nowy dywan...nie jestem za bardzo fanem tego dyawanu:))))
-
tyy no jakie wygodnictwo? dla kogo? ciagle trzymanie psa na sznurku nie jest na pewno wygodne ani dla psa ani dla dzierzacego line czlowieka. moze jak ktos chodzi z pieskiem do parczku czy na skwerek miejski to jeszcze wjedzie...ale na normalny aktywnym spacerze linka to klopot a nie wygoda. ja bym nazawala nieco inaczej ciagle trzymanie psa na linie. to nie jest wygodnictwo. to jest NIEUDOLNOSC:)))
-
no niby slodka, ale i tak kradnie zarcie:))))
-
moja mlodsza suka jak byla mala to wygladala jak 100% cukru w cukrze. w ogole nie jak pies tylko jak jakas lalka. ludzie wyciagali do niej lapy i normalnie rozplywali sie nad nia wyjatkowo, bo wygladala jak z obrazka w ksiazce. naprawde-jakby byla wyfotoszopowana na codzien. a ona potrafila usiasc i zaczac gapic sie tak, ze kazdy cofal reke. normalnie te jej czarne swidrujace galy sprawialy, ze ludzie z pozycji "tititititititi" cofali sie i pytali, czy ona nie ugryzie. a ten piesek tylko PATRZYL.
-
wszyscy sie boja wziac do domu te laleczke czaki. mogliscie ukryc te foty z zakrwawiona morda przed swiatem!!!
-
[quote name='dog193']Nie nie, bo poprawne używanie linki to puszczenie jej za psem, a nie trzymanie w ręku ;) Chodzi jedynie o większą kontrolę i szczerze mówiąc nie znam nikogo, kto używa linki trzymając ją.[/QUOTE] a ja znam!!!!!
-
a ja wlasnie zupelnie odwrotna rzecz zauwazylam na dogo!!! serio!!! wlasnie linka jest polecana kazdemu na wszystko. linka, linka i jeszcze raz linka. wiec ja pisze wprost: u mnie w chacie jest tak, ze bierzemy papisia od hodowcy i idziemy z nim na spacer bez linki. i zawsze tak juz bedzie.
-
piest to nie debil i doskonale wie, ze jak jest przypiety to ma przeje..., bo go przyciagna i tak. a jak go odepna to hulaj dusza... ale pomyslcie, co byscie zrobili na miejscu takiego pieska... nawet karaluch by spierdzielil, zeby sobie wreszcie normalnie popoginac ile fabryka dala i wcale by nie chcial wrocic na ten sznur. a co dopiero pies.
-
z posiadania psa to przede wszystkim trzeba czerpac fun i dzialac tak, zeby i pies sie dobrze bawil, a nie miec kolek w dupie "bo sport", "bo podbiegacze", "bo kontakt z przewodnikiem". moje kundla nie sa jakies napalone na inne pieski. na luzaka mijaja bez smyczy obojetnie jakiego psa boczkiem i umieja sie zachowac. ale maja swoich ziomali, lubia sie z nimi pobawic. a juz mlodsza moja suka to bardzo lubi sie bawic z innymi pieskami. normalnie na maxa. a i tak najbardziej na swiecie kocha swojego pancia i nie potrzebuje linki.
-
no wiesz normalny piesek to po ilus tam minutach powinien sie nudzic zabawa z innym pieskiem, gdyz powinien chciec sie bawic tylko z toba.:diabloti: wiem to z internetu oczywiscie. nie z wlasnego doswiadczenia.
-
to jest normalne, ze ludzie jaraja sie malymi papisami. jezyk w gebie chyba kazdy ma. grzeczne, proste, stanowcze "bardzo prosze nas nie zaczepiac" i dziekuje, dobranoc.
-
ja prawie 3 lata temu zamowilam na krakvecie WSZYSTKO dla mojego nowego szczeniaczka i prawie niczego nie bylo nawet miseczek i przez to moj piesek musial jesc ze spodeczka, bo to byl wtedy moj jedyny piesek i nie mialam zadnych starych misek itd. i od tej pory w ogole nie wchodze na krakvet, a moje ulubione sklepy to abckarma i zooplus a mojego chlopaka animalia. i wszystko poza karma kupujemy wlasnie w tych sklepach.
-
to nie jest modne na dogo, zeby pies twoj bawil sie z innymi, wiec nie ma komentarzy:loveu:
-
no wlasnie nie wiem, jaki bym miala brac model. moze jeszcze jakos sie postrzymamtym razem... ostatnio zamiat juliisow kupilam activ dogi.
-
tak patrze na te juliusy... jaki sajz na psa tak z 26 kg i 75 cm w klacie?
-
kuurde ja wczoraj spotkalam kolezanke z dogo na spacerze i ona ma az dwie pary juliusow i to ma rozne modele!!! i teraz jej strasznie zazdroszcze i nie wiem, czy tym razem sie powstrzymam!!!