Jump to content
Dogomania

a_niusia

Members
  • Posts

    5689
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by a_niusia

  1. tak wiem. wiem tez, ze rzucasz jej snieg.
  2. [quote name='Aleks89']Ja wole miec psy luzem niż na smyczy:evil_lol:Nie pilnuje ich ,sami sie pilnują.Ew rozglądam się czy wróg nie nadchodzi.O ile wrogowie Lucasa są zwykle na smyczach to wróg nr jeden Kai czyli ONka Zora jest ZAWSZE luzem w kagańcu ,który jej spada i fajnie sie żrą:diabloti: Ćma-3kielichy przed spacerem i idziesz na lajcie:diabloti:[/QUOTE] ooo ja tez tak wole. w sumie nie po to tyle czasu bylam takim zajebiistym dogomaniakiem, zeby teraz drzec o to, gdzie sa moje pieseczki na spacerze. dodatkowo wypatruje jeszcze bialych dup zajecy, a szczegolnie saren. swojego starszego kundla to nawet puszczam bez smyczy u nas na alejkach, a obok jezdza nawet samochody. mam do niej pelne zaufanie. teraz z zajebistego dogomaniaka zrobilam sie nieodpowiedzialnym szarym kowalskim i ktos moze mnie nawet opisze na blozku hahahahaha a tak na serio to jestem zwolennikiem osobnych spacerow z psami dopoki z tym nowym psem nie wytworzy sie odpowiednia wiez. chodzi o to po prostu, zeby pies nie znalazl sobie "idola" i nie zaczal slepo nasladowac starszego czlonka stada, gdyz z tego sa klopoty. psy powinny miec wieksza wiez z wlascicielem niz miedzy soba.
  3. oby szybko przestal lac... prawie dwa lata temu pojechalismy do berlina po naszego pieska, ktory przylecial z rosji. nie zeszczala sie w czasie lotu, nie chciala sie wyszczan na podkladzik na lotnisku, zrobilismy postoje trzy, zeby sie zlala i nie zrobila tego. nie lala, nie lala az pod domem zaparkowalismy i wtedy z moich ust padlo "o nie, leje!!!". na to moj chlopak "spoko, podlozylismy podklad". wyjelam ja z auta i okazalo sie, ze ani kropla nie trafila na podklad. wszystko na tapicerke, ktora dzien wczesniej wypralismy, bo to byla jesien, a po sezonie nasze auto jest zawsze mega brudne. ten pies ma 1,5 roku i nigdzie nie leje, ale ja uwazam, ze ona ma glowie, ze w chacie to sie nie leje, ale wszedzie indziej mozna:)))
  4. czemu ty go w ogole bierzesz do chaty? eee to nasze klatki sa troche mniejsze i sa w sumie optymalne 89 x 60 x 66
  5. pan doktor powiedzial, ze przy tak umiesnionej dupie za pol roku moglaby moze dac objawy typowe dla wiekszosci pieskow. ona chyba jest murzynem... nie mniej jednak w czwartek trzeba sie poskladac i zaczac wiesc zycie pieska domowego przez pewien czas. jaki to sajz klatki? calkiem fajna. chociaz w sumie moja przyjaciolka mi uszyla TRZY (na wszelki wypadek co nie:evil_lol:) sliczne pokrowce na klatki i teraz jak cos to trzecia tez musze kupic w zooplusie, zeby mi pasowal sajz klatki do pokrowca.
  6. [quote name='evel']Sorry, na focie kolorowej w jakości 'toster photo' w ogóle nic nie widać, a tak przynajmniej widać ryj. Chińczyka. Z za małymi oczkami do reszty :lol: Asia, witamy. Trochę tu zdychająco, zresztą jak na całym dogo, z tego co widziałam to porządny fajt jest tylko na wątku o kocie :diabloti: Anka, papi musi trochę poczekać, bo na razie mamy nadprogramowe kilkadziesiąt kilo (kot waży 3.5 :P plus Deksio). A która dziewucha tym razem kontuzowana?[/QUOTE] no ten mlodszy daun. a najlepsze daje praktycznie zerowe objawy. ot czasem troszke pokuleje. ja bym wolala papisia niz tych dodatkowych lokatorow. niezbyt lubie kotki. chyba ze jak sa male.
  7. zlego diabli nie biora:)) za to ja jak na fejsie zobaczylam klatke, to myslalam, ze moze nadszedl czas na papiego. u mnie zdecydowanie nadszedl i nawet mam cos na oku. jednak chyba musze zmienic plany, gdyz mamy wiezadlo krzyzowe do zlozenia.
  8. dla mnie norwegi odpadaja do roweru. u nas to sa szelki do ciagniecia. wiec mimo, ze mam juz norwegi i je calkiem lubie, wlasnie zamowilam u marty szeleczki lazur plus cytrynka i mysle, ze moj piesek bedzie ladnie wygladal w tym polaczeniu:)
  9. dobra, dzieks. jak myslicie, jaki wziac kolor?
  10. a macie jakis amortyzator na rower do smyczy? ja mam line z amortyzatorem, ale chyba jest za dluga. musze sie za tym rozejrzec szybko, zeby jeszcze przed koncem sezonu wiosennego kundel moj troche sie ogarnal przy rowerze, bo bez smyczy to jest spoko ogarniety, ale na uwiezi to nie probowalam.
  11. no wlasnie, bo nie wiem, czy prosic marte o dwa kolka, czy styknie jedno... juz od jakiegos czasu planuje zamowic takie guardy, tylko nie moge zdecydwac sie na kolor. chcialam z takiej zwyklej tasmy, ale dwuwarstwowe i zeby spod byl 2,5 cm cytrynowy, ale nie wiem jaka wziac tasme na wierzch.
  12. chyba wiec zdecyduje sie na guardy.
  13. no, no o to mi chodzilo wlasnie. bo widze, ze te szelki miewaja kolka do smyczy albo na karku, albo na tej dalszej obreczy i nie wiem, od czego to zalezy.
  14. a gdzie kolko do smyczy? z przodu czy z tylu?
  15. no moze i kupie, ale unikam tematu:) moj pies jest dlugowlosy i nie chce, zeby sie grzala od tego siodelka. poza tym ja mam teraz bardzo fajny kontrakcik, na ktory jade z chaty autem ok godziny, a na rowerze 20 minut i to kundel nie musi byc wcale caly czas na smyczy. tyle ze po drodze i na miejscu spotykamy rzeke, bloto, gline, staw, rowy z woda itd. troche by mi bylo szkoda tych slicznych blekitnych juliusow, a poza tym obaiam sie, ze w drodze powrotnej bym sie brzydzila ich dotknac:)
  16. u nas tez jest powszechny problem szczania i srania pod oknami i za kazdym razem jak wspominam o tym na dogo, to rozmaite dogo autorytety wyskakuja z tekstami o tym, ze zule i pijana mlodziez tez leje po oknami. mnie ostatnio zawolala jedna pani i mi powiedziala, ze nastraszyli sasiadke, ze trutka pod oknami rozlozona, zeby kundle nie chodzily i zebym powiedziala jej, ze to prawda, kiedy ja spotkam:))) mam dwa spore kundle, a jakos ludzie na dzielni nadal mnie lubia. nikt nie robi mi uwag, nikt mnie nie straszy i generalie peace&love. serio mozna miec psy i zyc z ludzmi w zgodzie.
  17. a ja bym potrzebowala szelek na rower dla kundla. jakich uzywacie?
  18. no moim zdaniem raczej o ogolnym darciu ryja. jak piesek w chacie jest tak pobudzony, ze drze ryja non stop z tego pubudzenia, to nie jest zbyt zdrowa sytuacja...
  19. [quote name='Unbelievable']moja Brum tez rozmawia, szczególnie jak jej się coś nie spodoba to sobie burczy pod nosem :grins: ale to zupełnie co innego, niż szczekanie w bardzo dużym pobudzeniu, którego psy często nie potrafią opanować. I Brum też to ma, że czasem, jak się podjara za bardzo, to szczeknie, ale zaraz po tym zwykle przeprasza za życie, bo wie, że nie wolno, tylko się wymskło ;) a ostatnio podjarała się tak że szczekała przy robieniu czegośtam na piłkę, i nie reagowała na opierdziel, to było przy dużej ilości piesków, ludzi i rowerów, przestała dopiero, jak ja się z nią przestałam bawić. A są pieski (belgi na przykład, pyrki, szeltie, czy mudiki) które nie dość, że lubią szczekać, to szczekają przy wszystkim, nawet przy małej podjarce, i cóż, pewnie można to sobie wyplenić, ale kosztem chęci pieska do pracy ;)[/QUOTE] moj pies tez drze pale w bardzo duzym pobudzeniu a nawet w lekkim pobudzeniu ja drze. ale nie zabawiam sie tak z nia w chacie, wiadomo. to jest troche cos innego niz pies co sie pruje, bo jest szczekliwy.
  20. a ja nie widze, bo mij starszy pies kocha drzec pale. jej ulubiona komenda jest "mow" i zawsze szczeka najpierw bardzo cicho, bo wtedy wie, ze powiem do niej "dawaj glosniej!!! no dalej MOW!!" i wtedy bedzie mogla dac prawdziwy koncert. jak sie bawi to drze pale. jak ma pilke i ucieka z nia przed drugim psem to drze pale. jak sie na nia dmuchnie to drze pale, jak sie przy niej pierdnie albo uda sie, ze sie pierdzi to tez ja drze. a moj mlodszy pies w ogole sie nie drze. czasem tylko troce pojamniczy lub pogdera pod nosem. no chyba ze hejtuje jakiegos pieseczka.
  21. u nas jest we wro, ale szukaja mniejszych pieskow niz moj.
  22. hahaha jak se kiedys kupie odpowiedniego pieska to tez bedziemy w tym startowac. najbardziej w tym sporcie podoba mi sie darcie mordy:)))
  23. [quote name='Unbelievable']nie wszystkie pieski się da ;) a już na pewno nie w tak dużym pobudzeniu[/QUOTE] ej...mojego kundla zna cala klatka schodowa u mnie i u moich starych. moj kundel nie szczeka. ONA ROZMAWIA. wydaje dzwieki, ktorych nie spotkalam u zadnego innego kundla. i sadze, ze jesli ja dalo sie pod tym wzgledem w miare opanowac, to kazdego psa sie da. oczywiscie nie twierdze, ze jak pies lubi szczekac to stanie sie nagle cichutkim pieskiem, ktory nie wyda z siebie nigdy zadnego dzwieku... ale mozna z kazdego psa zrobic zwierze, ktore nie przeszkadza innym ciagle drac pale.
  24. no to trzeba nauczyc komendy "japa", ktora oznacza natychmiast sie zamknij:)))
×
×
  • Create New...