Kalva
Members-
Posts
1010 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by Kalva
-
WIĘZIEŃ - 3 lata w komórce, śląsk [*] za późno...
Kalva replied to missieek's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
przecież on nie może tam umrzeć :( :( :( cud jest tu konieczny - najlepiej dom, trzeba go wyciągnąć! podnoszę i zapisuję -
ojj, tak, Kruczek zajęty! Ale pamięta! Mieliśmy wielką rocznicę - 2 miesiące Kruczka w domku, akurat w urodziny TZ:) teraz leci nam trzeci;) Przepraszam za opóźnienie w zdjęciach - zawieruszyłam kabelek od komórki, ale już go mam i prześlę Bjutce na maila powiększone o kolejne zdjęcia:) i jeszcze ciekawostka - Kruk polubił chrupki kukurydziane o smaku pomidorowym! Sam z siebie! Taki z niego niejadek, w dodatku niewiele rzeczy lubi, a tu niespodzianka:) No i już zrobił się normalniejszy - ciut schowały mu się kości (w końcu gotuję mu codziennie w nocy jedzenie, żeby tylko Jaśnie Psiowatość zechciał zjeść - o przerzuceniu się na suchą karmę może pomyślimy jeśli normalna figura się ustabilizuje, na razie woli mięsko z warzywkami i ryżem!) Napiszemy więcej jak już będą zdjęcia:) Kruczek pozdrawia swoje Cioteczki:)
-
Poszła deklaracja za kwiecień:) Czarodziejko, Ty naprawdę czarujesz :D widzę, że gusta Ząbalka są zaspokajane:) Tak się cieszę, że trafił do Ciebie z tamtej obory... od razu widać, że to inny pies, odzyskał radość życia i prawdziwy przystojniak z niego ;) a zdjęcia świetne! Ja jakiś czas temu też odkryłam sztuczkę z chlebem przypadkowo - mój Kruczek niejadek i chudzina ma dokładnie te same upodobania:)
-
Miniaturowy HUSKY pojechał do domu! Faguś wreszcie dostał szansę! :)
Kalva replied to siekowa's topic in Już w nowym domu
Faguś ujmuje za serce, szkoda, że nie mam warunków :( a co z tą chętną osobą? czy faktycznie Faguś może liczyć na domek??? [quote name='siekowa']Jest osoba, która chciałaby adoptować w kwietniu naszego Fagusia, pewnie niedługo odwiedzi go w azylu. Po plakaty chyba się jutro wreszcie wybiorę, jeszcze raz wielkie dzięki. :)[/QUOTE] -
Sonia pojechała na BDT do Niemiec. Dziękuję wszystkim za pomoc.
Kalva replied to Cajus JB's topic in Już w nowym domu
i co z biedną Sonią? ona tyle tragedii już przeżyła, cioteczki zabierzcie ją, do kwietnia został mniej niż tydzień, skoro były trzy opcje chwilowego dt, na pewno da się ją jakoś przechować nim stanie się tragedia czy zaginie jak dwa ślepaczki:( nie wiadomo czy też nie potrzebuje kroplówki... -
[quote name='Kava']Chryste wielki nie wierze w to co czytam...[/QUOTE] ani ja... a tak się dziwiłam, że u Ząbalka cicho, pytałam, ale ona zawsze zabiegana... może tym, ze pobudowała w oborze kojce dla psów - specjalnie, wszystko było przygotowane! I te biedne staruszki, ślepaczki, nie zasnę, ale nie dopuszczam myśli, że coś się stało, mam nadzieję, że przez głupotę ludzką wystraszyły się czegoś, uciekły, a Cioteczki je znajdą w najbliższych dniach, tego się trzymajmy, teraz tylko o psiakach trzeba myśleć!
-
Smutne oczy wypatrujące pomocy - JUŻ W KOCHAJACYM DOMKU !!!!
Kalva replied to ciapuś's topic in Już w nowym domu
Frykasku w górę po domek! -
LEAH - cudowna maleńka sunia z ulicy w DS :)) Powodzenia Maleńka :))
Kalva replied to _ChiQuiTa_'s topic in Już w nowym domu
Wpadam podnieść ślicznotkę! -
JUŻ W DOMU! MONA - całe życie za kratami, czekanie się opłaciło
Kalva replied to paoiii's topic in Już w nowym domu
Wpadam Monę podnieść - jest taka wspaniała, towarzyska - niech ją ktoś zauważy! -
Czester- po 10 latach w schronisku ma wspaniały dom z ogrodem :)
Kalva replied to Beatkaa's topic in Już w nowym domu
Czesterku jesteś taki śliczny - musi Cię domek wypatrzyć na wiosnę! -
Ocalony BUBU już SZCZĘŚLIWY W SWOIM DOMU :). DZIĘKUJEMY.
Kalva replied to Onaa's topic in Już w nowym domu
Witam:) jestem na zaproszenie - póki co niestety mogę tylko podnosić :/ ale będę pamiętać o Bobusiu! -
[quote name='AlfaLS']Najlepiej jak będziecie u weta poprosić żeby sprawdził gdzie ten chip jest :lol:. Ja tak zrobiłam z moimi suczkami bo byłam ciekawa gdzie one te swoje chipy mają... A to coś wyczuwalne to może być zwykły kaszak - moja Tara miała takich nawet kilka. Poradziłam sobie z nimi sama i teraz prawie śladu nie ma - tylko drobniutkie zgrubienie skóry :lol:[/QUOTE] Racja, tak zrobimy:) dzięki AlfoLS;) a jak pozbyłaś sie tych kaszaków u swoich suń???
-
[quote name='Mysia_']lewa strona karku, ale chip to jest maleńki i raczej mało prawdopodobne, żeby był namacalny pod skórą... Co tam u Kruczka? Zgoda w małżeństwie? :D[/QUOTE] Kurczę co on w takim razie ma za tym uszkiem :( Kruczek super, ale niejadek i walczymy, żeby jadł więcej bo jest chudziutki nadal - odkrywamy co lubi najbardziej, a nie jest tego wiele;) Królewicz woli gotowane jedzonko, a najchętniej jeszcze zblendowane - oprotestował już większość suchych karm (wolałabym, żeby miał zbilansowane posiłki), a usposobieniem i skocznością w żaden sposób nie jest seniorem:) W małżeństwie świetnie, wzorowo przeżyli cieczkę żony i mamy trochę zdjęć na świeżym powietrzu, które podeślę Bjutce (chyba nigdy nie nauczę sie ich wklejać). Kruczek nigdy się nie męczy i doskonale czuje się w lesie! Lubi też jeździć w gości, a pomału przekonuje się do mężczyzn - nabiera pewności siebie z dnia na dzień, reaguje zawsze mądrze, ale jak już ktoś spróbuje podskakiwać - np. inne psiaki - potrafi wyrazić swą dezaprobatę z prawdziwą godnością:) Kruczek jest po prostu arystokratą, choć skromnym, ale jednak :D
-
Ile zmian u Ząbalka nagle! Nawet domek ma już nowy:) przesłałam swoją deklarację. Na wiosnę Ząbal odżywa na świeżym powietrzu:)))
-
Cudna, roczna JACK RUSSELKA- W ŚWIETNYM DOMKU, W 100LICY :)
Kalva replied to Borówka16's topic in Już w nowym domu
CUDOWNIE!!! To zdejmujemy plakaty, ale niech malutkiej dobrze pilnują, bo zostaną uduszone przez pół dogo jakby co:) -
[quote name='Beatkaa']no to super Kruczku,masz wielkie serce :):)[/QUOTE] moja Pancia mówi, że moje serce waży więcej niż ja sam - nie wiem czy to chodzi o to, że jestem za chudy? Staram się jeść, ale jest tyle ciekawszych rzeczy! Chciałbym, żeby i Pimpuś i Korunia i Uranek i inni moi koledzy doświadczali tego samego - wysyłam im codziennie duużo dobrej energii - dogadaliśmy się z Linką, żeby robić to razem - co dwa psiaki to nie jeden:)