Kalva
Members-
Posts
1010 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by Kalva
-
Czester- po 10 latach w schronisku ma wspaniały dom z ogrodem :)
Kalva replied to Beatkaa's topic in Już w nowym domu
a my w niecierpliwości:) nie możemy się doczekać wiosennego ślicznego Czesterka :) -
to nie jest zgodne z samą ideą schroniska, które ma obowiązek właśnie psa ogłosić, zy promować tak, by dom znalazł, cóż to za ciemnota??? Może trzeba tam zadzwonić z ankietą w jaki sposób promują psy - czy są ogłaszane w internecie itd. muszą sie zreflektować, bo trzymanie na siłę w schronie to znęcanie :/
-
Przyjaciel dla leniucha. Grzeczne,ułożone pieski. PIKO MA DOM!!!
Kalva replied to brazowa1's topic in Już w nowym domu
Śliczny Pikuniu w górę! Czas do domku! -
Czester- po 10 latach w schronisku ma wspaniały dom z ogrodem :)
Kalva replied to Beatkaa's topic in Już w nowym domu
Czesteerku hop do domku! ;) -
i jeszcze jedno - przeczytałam opis Kruczka na Psitulowej stronie i chcę powiedzieć, że wcale nie mamy problemów z dogadaniem się z innymi samcami w domku:) Na spacerze raz nastraszył nachalnego delikwenta, poza tym jest stateczny nawet jak spotyka samce, ale w domu dotąd przyjmował gości wspaniale - spokojnie, bez nerwów, pokazał, że czuje się u siebie i jest pewny swej pozycji, dlatego kolega może się rozgościć:) Myślę, że wiele psiaków tak naprawdę nie wykazywałaby agresji w stos. do tej samej płci i nie walczyłyby o terytorium, gdyby nie to, że przebywanie w kojcach, szczekanie tylu psiaków, ich cierpienie z braku poczucia bezpieczeństwa i miłości może wywoływać taki niepokój i zachowania, ale zawsze trzeba dać im szansę:) Na szczęście tyle wspaniałych Cioteczek opiekuje się psiakami, co najważniejsze - dają swoje serce, a psiakom i kotkom jest łatwiej, mają większe szanse na zachowanie normalności i nadziei w serduszku - jak Kruczek. Dziękujemy za Kruczkową szansę i każdy głask i słówko dla niego, jak jeszcze czekał na swoją rodzinę, to nieoceniona pomoc, tylko dzięki Wam w błyskawicznym tempie Kruczek wyszedł psychicznie ze schroniska, to pies radosny, wolny, pewny siebie, kochający, zrównoważony i młodszy niż wskazuje metryka - Kruczek mówi tym samym, że zawsze warto - nawet jeśli to tylko jedno słówko, jedna minutka dla takiego psa działa cuda. A my mamy własne święto, ważniejsze od wszelkich innych świąt - właśnie obchodzimy trzy miesiące jak Kruczuś jest z nami :mdrmed::iloveyou::sweetCyb::laugh2_2::B-fly::Cool!::BIG: p.s. od kiedy minęły 2 miesiące gdy jesteśmy razem Kruczek i Linka z własnej woli zaczęli spać razem w jednym koszyku :D
-
Czester- po 10 latach w schronisku ma wspaniały dom z ogrodem :)
Kalva replied to Beatkaa's topic in Już w nowym domu
to i ja odwiedzę Czesterka, jest taki piękny, nie mogę uwierzyć, że ciągle tam tkwi - musiał być niezauważony jak Kruczek:( Czesterku wyskakuj zza tych krat! Do domku! -
I ja zaglądam do Kapselka - zobaczyłam banerek:) Jest cudny, musi się udać - może jeśli nie dom, to choć dt?? On nie może odejść za kratami! Przepraszam, ale nie rozumiem jednej rzeczy - jak pracownicy mogą nie pozwalać ogłaszać jakiegokolwiek psa??? To ich za przeproszeniem za*** obowiązek, żeby pomagać i szukać domu jeśli to możliwe - jakim prawem chcą go skazać na więzienie??? To karalne po prostu! Jasne, że na fb mu trzeba ogłoszenie zrobić, tam najszybciej znajdzie dom/składki na hotelik, wystarczy spojrzeć w te oczka:( trzeba mu pomóc! Hop Kapselku!
-
Miniaturowy HUSKY pojechał do domu! Faguś wreszcie dostał szansę! :)
Kalva replied to siekowa's topic in Już w nowym domu
jak cudownie! Los Fagusia obserwuję od dawna i serce mi się codziennie krajało, że sama nie mam warunków go przygarnąć, a tu takie wieści - w dodatku Faguś zamieszkał blisko - może kiedyś udałoby się go spotkać na spacerze??? A domek sprawdzony? -
[quote name='Beatkaa']Mizianko dla Kruczka :):) PS.Jakbyś Kalvo chciała to możesz mi wysłać na e-maila foteczki to wstawię ;)[/QUOTE] z wielką chęcią Beatko, dziękuję Ci bardzo! :) a czy ja mam Twój adres? Zerknę, bo chyba przysłałaś mi do grupy dyskusyjnej Kruczek radośnie pomrukuje na mizianko i wysyła bUziaczki
-
taka długa cisza ... chciałabym już wiedzieć, że koleżanka Marty się zgodziła na dt dla Misia i można mu spokojnie szukać domu bez obawy, że jakiś zwyrodnialec mu grozi, baaardzo prosimy o info!
-
I jak koleżanka? zgodziła się dać Misiakowi tymczas?
-
[quote name='Luzia']Na razie nie zbieram pieniążków, jak będzie wiadomo jakie dalsze losy psa to porozsyłam PW z numerem konta :)[/QUOTE] Luziu jeśli ktoś z fb zechce wpłacać, od razu wysyłaj pw, Miśkowi na pewno każdy grosz się przyda na transport, ogłoszenia, weta, pewnie nie miał kastracji itd.. Z doświadczenia wiem, że na fb można zebrać chętnych i pieniądze w pierwszych dniach wydarzenia, potem zainteresowanie jest słabsze bo pojawiają się nowe wydarzenia niestety, dlatego ja i znajomi będziemy Misiaczka udostępniać, a pieniądze z fb koniecznie od razu zbieraj - stąd to co innego, bo tu cioteczki już są i Miśka nie opuszczą:) Marto rozumiem, że to dla Ciebie sytuacja bardzo stresowa, ale chyba nie czytasz wątku - nie zostaniesz sama z finansami na dt dla Misia, nawet jakby z koleżanką nie wyszło - trzymam kciuki, żeby się zakochała. Danavas chyba 5 razy pisze, że deklaruje odpowiedzialność finansową za Miśka wobec dt, deklaracje się pojawiają, także nie ma sensu myśleć o schronie, on tam nie ma szans! a z dt dom znajdzie i będzie miał opiekę i socjalizację, śliczny psiak, musi być dobrze!
-
słuchajcie, trzeba go ratować:( a owczarki się odzywały? Proponuję zrobić mu wydarzenie na facebooku, tylko dobre zdjęcie i zwracający uwagę tekst musi być - mogę się tego podjąć, będę potrzebowała tylko kontaktu z osobą najbliżej zorientowaną - może ktoś się zgłosi lub może pojawią się deklaracje na hotelik, pies jest cudny, nie można go tak zostawić na pastwę tych średniowiecznych matołów! Czy wiadomo jaki ma stosunek do ludzi/innych zwierząt? Miałby większą szansę na adopcję gdyby zdeklarować etap przejściowy w dt lub hoteliku - ludzie są pewniejsi na co się przygotować, no i czy zdrowy itp.