oby tego potwora, który jej to zrobił potraktowano tak samo i oby nigdy nie trafił na tak wspaniałe osoby jak te pomagające jamnisi:angryy:, wiadomo coś o niej?:-(
Witam wszystkich serdecznie, i co z Barim? wiadomo już coś? Poczytałam o Nim i chyba nie zasnę, oby się Dziadziuś znalazł, może przyjdzie pod ten sklepik w poszukiwaniu jedzenia, zaciskam kciuki bardzo mocno, oby jego starość była cieplutka i pełna miłości w domku
Kruczku jesteś śliczny i kochany, tak przykro, że nie masz jeszcze domku, ale wierzę, że to się zmieni właśnie teraz! Będę zaglądać i Cię podnosić, trzymaj się psinko, jakie szczęście, że Cioteczki tak wspaniale się Tobą zajmują:)
Klarunia dohopsałaś się po domek? Śliczna jesteś, obyś przyniosła szczęście też innym jamnisiom - właśnie oglądałam jamnisiowe wątki (sama przygarnęłam bardzo podobną do Klarci sunię). Droga Antonówko, jeśli byłaby Pani po 11. dalej zainteresowana pokochaniem i uratowaniem jakiejś jamnisi - gorąco polecam jamniczy wątek - tak dużo ich czeka na domek - i niestety ciągle ich przybywa...
no właśnie wpisałam i czekam na dalsze wskazówki - przepraszam za niegramotność, ale dopiero poznaję forum i jestem zachwycona, że tyle wspaniałych osób pomaga, ratuje marzenia i życia zwierzaków w kraju gdzie większość krzywdzi, witam wszystkich serdecznie :) i ściskam mocno Twixa na dobranoc