mam nadzieję, że domek dobry - jak to możliwe, ze nikt nie ewidencjonuje adoptujących? Adoptując dziecko trzeba się legitymować, pozostawić kontakt, ze zwierzakami powinno być tak samo - większa odpowiedzialność - mniej porzuceń, ehhh. Trzymam kciuki za Astka i jego wspaniałe nowe życie:)