No nie, błagam!!!! Byłam dziś u tej bidy, dałam paróweczki, oooo, smakowały i owszem, szczekał nadal na mnie, ale jadł z ręki, jak zjadł to obszczekał, hi. Potem poszłam do drugiego na podkarmienie, a jak wracałam to co widzę, w ł a ś c i c i e l a na tej opuszczonej działce, który jak się okazało trzyma tam gołębie i ten JEGO jak podkreślił pies ma ICH pilnować. Na moje pytanie czy pies ma gdzie spać i jak często jest karmiony odpowiedział, że śpi w komórce, fakt jest tam coś rozwalającego się komórkopodobnego i że jeść dostaje, taaa....a na sugestię, że może powinien mieć lepsze warunki odpowiedział, że psu tu dobrze jest. BŁAGAM!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!