I sama zadzwoniłam;). Jest tak, Pani przeurocza, psiak kwitnie, spokojny, śpi w łóżeczku, zajada za czterech, wygląda podobno DOBRZE!!! Wszystko jest jak być powinno, czyli sielanka. A z tego co zrozumiałam to on nadal Fuksik, tyle, że prawdopodobnie duuuużo cięższy, hi.