No jasna cholera!!! Byłam dokarmić Misia i Bidę i pierwszego psiaka w budzie na spanku zastałam, tam wszystko super, ale Bida został zamknięty w tej cholernej klatce co to ma być niby budą!!!!! Zagwizdałam jak zwykle na niego i co słyszę skowyt, szczekanie z tej pieprzonej pułapki. Dość tego, jutro tam jadę, zobaczę jak jest i zgłaszam to do TOZu. Prawdopodobnie dziad sie dowiedział, że psiak jest karmiony i go zamknął!!! Błagam, to ręce opadają. Ten pies był zamknięty na podwórku, a teraz w szopie jakiejś czy bóg wie jak to nazwać. Durnota ludzka nie ma granic. DOŚĆ!!!!!!!!!!!!!!!!!!