Jump to content
Dogomania

Marycha35

Members
  • Posts

    23000
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    3

Everything posted by Marycha35

  1. hi, to święta prawda, jam też szurnięta zdrowo;), ale najważniejsze, żeby Ci ból globusowy (zwany globusem histericusem, ;)) poszedł precz w cholerę
  2. dziewczynki proszę looknijcie na mój nowy wątek bidy z Bałut, nie wiem co robić!!! a tam trzeba szybko pomóc, bo pies zamarznie....
  3. już dostałam, dziękóweczka, to i przelewam na Skarb:) :)
  4. Pomóżcie proszę!!! Dokarmiam jednego psiaka na Bałutach, bezpański, kochany Misiek, ma budę, z nim wszystko ok, daje jakoś radę, ale dwie posesje dalej znalazłam dziś zziębniętego, bezpańskiego chyba, agresywnego bidaka psiego. Dałam mu jedzenie, rzucił się, jadł, właściwie połykał i szczekał na mnie zajadle, jak wyciągnęłam rękę z dalszą porcją, uciekł, potem podbiegł, capnął co było na ziemi i ponownie z zębiskami na mnie. Widać, że się boi, jest totalnie głodny, wymarznięty. Jest na ogrodzonym, zamkniętym terenie starej kamienicy, teraz opustoszałej, nikt się nim nie zajmuje. Pytałam okolicznych ludzi, wzruszali ramionami:shake:. Szczeka bardzo, rzuca się na siatkę, ale widać, że to wszystko strach. Wystarczy podnieść rękę to ucieka co sił w bidnych nogach. Niestety nie dysponuję aparatem, żeby mu foty zrobić. Jutro go podkarmię, ale on tam zamarznie, zero budy, zero miejsca gdzie się może schować, ogrzać trochę. Co robić? Dzwonić do schronu? Popytam czy on ma jakiegoś właściciela, ale nawet jeśli to super dba o niego:mad:. To miejsce to Ciesielska, obok Limanowskiego, Prokuratury i Policji..... [IMG]http://img291.imageshack.us/img291/1331/dscn0939j.jpg[/IMG]
  5. ok, czyli cel jest jasny, działamy:), ja rzucę 25zł, posępię po znajomkach:); przepraszam, ale chyba adresu znowu nie mam, wstydzę się, poproszę o namiary, już sobie je zapiszę, żeby wiedzieć gdzie kaskę słać
  6. oj oj majquś wyluzuj, pospaceruj jak się da, dotleń się, zrelaksuj, jak się da;) gadam jako jedna druga psychologa:)
  7. oj oj oj, ale dobrze, że łapkę wystawiła, się bidulka mała przekonuje, ech...a ja zaraz wątek innej bidy zakładam, smutne to psie życie w naszym kraju....
  8. ma ten Cacuś farcisko w życiu....:)majqo popieram
  9. supero!!! jakem wegetarianka supero raz jeszcze ;)
  10. dziewczyny pokażcie mi takiego samca co ich nie kocha;) ??????dobrze, że finanse załatwione, przynajmniej dług
  11. dzięki za wyjaśnienie, 3 miesiące spadną szybko, pozdrowienia dla Cajusa i Dina:)
  12. wiem od Borówki, że 100zł przelane:) ma się odmeldować jak wróci do domu
  13. jak dobrze czytać takie info, to się Małej raj trafił:) szkoda tylko, że tak mało wcina, ale może i to się poprawi z czasem, na fotki się już szykuję, ona jest taka ładna!
  14. on to szczęściarz jest jednak, taki tymczasek wygrał, ściskam poświątecznie i cieszę się, że wieści dobre:) mam nadzieję, że finanse zaraz zostaną rozliczone i będziemy wiedzieć ile brakuje komu i na co;)
  15. ok, dziękuję:), mam nadzieję, że Boró szybko naprawi kompa, wiem, że sprawę rozliczenia traktuje poważnie
  16. a jak te gałgany się sprawują?
  17. przepraszam, ale czy ja dobrze zrozumiałam, że 600zł to jest za transport tylko? czy dlatego że były dwa psy czy tyle kilometrów wyszło? przepraszam, ale się pogubiłam
  18. hej, dzwoniłam do Borówki, ma poważne problemy z kompem, stąd brak aktualnych info finansowych, przekazała mi, że wpłaciła już 500zł, z tego co zrozumiałam ajlii w pw to potwierdziła, za moment ma wysłać brakujące 100zł, poprosimy o cierpliwość, rozumiem zniecierpliwienie, kwota niestety duża: 600zł.
  19. fuj, same "podgóry", czyli trzeba kasę kołować, ok
  20. ok, to zapytam o tę karmę, sprawdzałam w necie, cholera, tania nie jest!
  21. jest szansa na domek??? kochana psina, ma takie smuuutne oczyska!
  22. super, jak coś to działamy, już za chwileczkę już za momencik... PENSJA się u mnie pokręci:) a od stycznia atakuję na uczelni:)
  23. super wieści, foty foty foty!!! Luniaczek modelka prima sort;) na info kasiorkowe poczekam spokojnie:)
  24. byłoby cudnie gdyby tak mogły brykać:) :) :) najcudniejsza dogoterapia to szczęśliwy psiak, mały, duży, ładniejszy lub trochę mniej, nie ma znaczenia, przytulić go i lookać jak bryka:) trzeba te maluchy jakimś cudkiem rozpropagować!
  25. zapytam jeszcze tylko czy Beza potrzebuje tej specjalnej karmy? Mam w Łodzi zaprzyjaźnionego Pana, u którego kupuje jedzonko dla mej suni, takie normalne, ale Pan prowadzący sklep bardzo kocha zwierzaki i może gdybym opisała sytuację Bezy troszkę taniej sprzedałby karmę, nie obiecuję, ale pogadać mogę. Jak coś proszę o info:)
×
×
  • Create New...