Jump to content
Dogomania

minia7

Members
  • Posts

    522
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by minia7

  1. Jasne, że po odpięciu od łańcucha i pierwszym spacerku, maluch będzie psiakiem do przytulania w pościeli :) Większości z tych psich bidulków, agresorów wystarczył jeden spacer!!!Tylko jak go odpiąć bez narażania się na odgryzienie paluszka albo noska?
  2. Popieram! Wątek dotyczy żwirka, gdyby ktoś nie zauważył...?
  3. Ja zajrzałam do malucha w schronisku. Nie dał do siebie podejść. To ciężki przypadek agresora niestety. Parówki zjadł chętnie-owszem, nawet pięknie o nie prosił, a po zjedzeniu atak. Nagram przy najbliższej okazji filmik z nim w roli głównej i same ocenicie....Może pojawią się sugestie jak go podejść...
  4. No tak jest niestety z lekami uspokajającymi...Po podaniu trzeba iść czy biec za psiakiem, nawet w krzaczory....niestety. Kurcze, ale może nie trzeba lekami działać? Gdyby chociaż ludzie wiedzieli w mieście, że jest poszukiwany, pomogliby go zlokalizować. A może nawet za kimś pójdzie do domu, komuś bardziej zaufa... wtedy tylko telefon-dziewczyny pies jest u mnie, przyjeżdżajcie. OGŁOSZENIA!
  5. [COLOR=Red] "Poza tym świadomość, że pies mimo, że się nie rusza, czuje, boi się i chce uciekać, a nie może wydaje mi się straszna. Bynajmniej ja nie chciałabym być więźniem we własnym ciele. Może się mylę, ale nie."[/COLOR] Nie nalegam na sedalin, ale godzina tej męczarni może mu uratować życie....Nie wiem co gorsze, chwila ogłupienia czy powolna agonia z głodu, pogryzienia, skopania czy po potrąceniu przez samochód....?
  6. Czytam zaległości...Hydroksyzyna 10mg na 10 kg ciała. Na przykładzie mojej suni, która waży 10 kg-jedna tabletka -NIC, dwie-Nic. Nie wierzę w działanie tego leku. Na psa w dużym stresie moim zdaniem słabo działa. Dziewczyny czy porozwieszałyście może ogłoszenia? Może i męczę ucho, ale to akurat działa!!!!! Ostatnio dwie wolontariuszki pojechały w okolice Sieradza i porozwieszały ogłoszenia dotyczące psa adoptowanego ze schroniska, który uciekł z posesji, a właściciele go nie szukali-nawet się nie chcieli przyznać, że zwiał. Na następny dzień rozdzwoniły się telefony i psiak się znalazł. Sama też mam miłe doświadczenia ze znajdowaniem psiaków dzieki rozwieszanym ogłoszeniom.
  7. Nie bójcie się sedalinu....mniejsza dawka go ogłupi tylko. A próbowałyście go zwabić na zamknięty teren?
  8. Witaj Nikusiu! Słyszałam, że jesteś w moim typie i masz coś ze sznupka :wink: hmmmm....cóż za PSIstojniak :) nie dziwię się , ze cioteczka Anovip nie mogła się oprzeć Twojemu urokowi :)
  9. Trzymam kciuki! A może ktoś go przygarnął?
  10. Wielu osobom odwiedzającym Filutek się podobał. Niestety nie daje do siebie podejść bliżej niż 2 metry. Jest atak, broni swojego miejsca. To zniechęca potencjalne domki, bo wszyscy szukają łagodnych, dobrze ułożonych, delikatnych dla dzieci i najlepiej takich w wieku do 2 lat psiaczków. :angryy:
  11. Jak do tej pory wszelkie próby przypięcia go do smyczki kończyłam z podziurawionymi kaloszkami, pomimo paróweczek i innych łapówek :) pies jest bardzo przestraszony, musi mieć traumatyczne przeżycia, bo obcym nie chce zaufać ( pomimo że jestem w schronie praktycznie codziennie i co dwa , trzy dni ponawiam próbę ). Także jeśli uda mi się go w końcu przekonać do spacerku z ciocią, to napiszę na forum jak się zachowuje.
  12. Witam! Czytam wątek i tym co nie znają psiaka osobiście wyjaśniam.... Filutek to mały słodki psiak, który bardzo nie lubi obcych i wszystkich odwiedzających łapie za nogawki-stąd kłapacz. Jednak jak to każdy psitulanek ma swoje slabości-kiełbaski, smakole itd...tym da się przekupić zawsze i tylko na chwilkę :) Osoby które zna i które odwiedzają go codziennie, np ukochana wolontariuszka, uwielbia. Po prostu musi się do osoby przekonać, ale to przecież normalka, nie? Jest przy budzie, bo albo był pogryziony albo gryzł i dominował i budka w takim wypadku jest najlepszym rozwiązaniem dla takiego psiaka. Jest jego azylem i nawet szczęściem w schronisku, bo psiaka, który jest przy budzie można zabrać na spacer, wykąpać, wyczesać itd. Psiaków,które tkwią w boksach nie można zabrać na spacer (chyba że zbiorowy, co nie jest możliwe) bo inne psy mogą z zazdrości zrobić takiemu wybrańcowi krzywdę!!!!!! Łańcuch Filutka nie jest krótki, akurat w tej części schroniska trzeba poruszać się slalomem właśnie ze względu na długości łańcuchów. Jeśli nie wierzycie zapraszam do schronu. Schron to nie hotel i przykro mi, nie da się każdemu psu zapewnić mięciutkiego legowiska i gryzaka zabawki. Nie da się każdego psa ulokować w pojedynczym boksie, bo miejsc jest 200 a psów około 800!!!!! I akurat buda moje kochane to w wypadku schroniskowej rzeczywistości to RAJ!!!!!!
  13. Cześć Gustaw, ale bombowy z Ciebie chłopak :loveu:
  14. Kubusiu gdzie się skryłeś? Pokaż się cioteczkom, ciocia pięknie prosi .....:modla:
  15. Śledzę wątek regularnie i jestem pod wrażeniem postępów Micholka :loveu: Czekam z niecierpliwością na pierwszy spacerek i kolejne. Jak totalnie się wyluzuje to dopiero pokaże co w nim siedzi :diabloti:
  16. Sorry zmęczona już jestem...masło maślane :-?
  17. Dziewczyny udało się zlokalizować sznupka? Możnaby ogłoszenia porozwieszać ze zdjęciem psiaka i nr tel, łatwiej będzie go zlokalizować. Trzymam kciuki :)
  18. Cudownie!!!!! Żwirka wiele razy poszukiwano w schronisku, już po tym jak trafił na tymczas ale zawsze znalazła się jakaś bida, która ujęła za serce chętnych na adopcję. Tym razem też tak miało być...Dobrze, że maluch poszedł do domku i mam nadzieję, ze szybciutko pozna się na swoich ludziach :) Trzymam kciuki
  19. Cześć Gutek!!!! Całusy od ciotki w gumowego nochala :loveu:
  20. No ja się oczywiście dorzucam 20 zł na miech :) Czy sznupek wytropiony?
  21. A czy ktoś mógłby założyć mu wątek? GrubbaRybba ma rację, będzie łatwiej coś zorganizować. Dobrze by było też porozwieszać ogłoszenia w TM, żeby go nie przeganiać, że potrzebuje pomocy, podać nr tel-to łatwiej będzie go zlokalizować. Ja popytam wśród swoich znajomych o dt. Marne szanse, ale trzeba próbować. Poza tym jeśli potrzebuje pomocy weta, to trzeba działać szybciutko. Jaki on jest duży?
  22. Oczka i co z psiakiem? Widziałaś go dzisiaj? Wiadomo coś?
  23. Witam cioteczki! 20zł miesięcznie deklaruję stale na łobuza uciekiniera :) I już młody nie uciekaj bo cioteczki i tak Cie upolują :mad:
  24. Ale cudownie :) boskości tu widzę, uśmiechnięty pychol :)
×
×
  • Create New...