minia7
Members-
Posts
522 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by minia7
-
GUSTAW, sznaucer, DZIKUS ZŁAPANY - nie uciekaj już psie!!!!MA DOM
minia7 replied to malawaszka's topic in Już w nowym domu
A ile brakuje na ucinkę? -
Jeszcze raz Ci zaufam..nie zawiedz mnie proszę.Już w domku !!!!!!!!!
minia7 replied to rita60's topic in Już w nowym domu
Mamuśka zamieszkała teraz w nowym pokoju :) zobaczymy jak zniesie zmianę otoczenia i czy zaklimatyzuje się w nowym miejscu. Wczoraj miała też dwa spacerki z zupełnie nowymi dla niej osobami. Do momentu załatwienia swoich potrzeb wszystko było ok, później nastąpił nagły odwrót i włączyła turbo doładowanie w biegu do schroniska i wleczeniu za sobą ciotek :) -
Nie pozwól mi się już bać..skrzywdzony Tofik. Łódz-znalazł domek !!!!!
minia7 replied to rita60's topic in Już w nowym domu
Haaa...to teraz będzie elaborat :) Miałam dwa dni temu dwa telefony -od Pana Tofika i Pani Tofika. Zadowoleni, tyle, że Pani troszkę martwi się i boi o swoją młodszą córkę, na którą Tof warczy i boja się, że ją pogryzie. Tofik pokazał co w nim siedzi- mały terrorysta :) to pies pilnujący, który nie pozwoli nikomu odejść od stołu, ani gościom ruszyć nogą, gdy siedzą wygodnie na kanapie. Zęby ma wtedy wielkie niczym u wilka i postawę przyczajonego tygrysa. Ale Państwo będą z nim pracować.... :multi: Podałam numer telefonu do Mariusza i dałam czas ( w sensie, ze nie zadzwoniłam pierwsza tylko poczekałam na telefon z ich strony). Dzisiaj zadzwonił Pan i mówi : '' Proszę się nie martwić, wszystko będzie dobrze." Wczoraj był u nich Mariusz i przez około 4 godziny rozgryzał Tofika i pokazywał jak ujarzmić potwora :) Będzie jeszcze dzisiaj i jeśli to nie pomoże to i trzeci raz tez ich odwiedzi :) Także ja jestem MEGA SZCZĘŚLIWA, że trafili się Tofikowi super odpowiedzialni Państwo, którzy na prawdę chcą mu pomóc i chcą żeby z nimi został :) Po pierwszym spotkaniu widzą poprawę w zachowaniu psiaka i oczywiście są z tego dumni, bo nic nie daje takiej satysfakcji jak zgrane i dopracowane stado :) -
Kocham ludzi i psy...to dlaczego nikt mnie nie kocha ? Już w domku !!!!!
minia7 replied to rita60's topic in Już w nowym domu
Z dużym ogrodem i wysokim ogrodzeniem. Na spacerze dzisiaj dał mi popalić. Jak widzi psa pilnującego posesji, wskakuje na ogrodzenie i zaczyna zaczepiać. Nie reaguje wtedy na nic- amok. On potrzebuje się wybiegać i dobrego przewodnika.....albo to ja jestem za miętka :) Myślę, że bez problemu przeskoczyłby ogrodzenie. Fruwałam dzisiaj na smyczy niczym balonik na sznurku :) -
Kocham ludzi i psy...to dlaczego nikt mnie nie kocha ? Już w domku !!!!!
minia7 replied to rita60's topic in Już w nowym domu
No i z tym wybieganiem będzie problem, bo jest daleko od wybiegu- na drugim końcu schroniska. [QUOTE]Tak,troche starsze, Iwonka robiła.[/QUOTE] To nie rozumiem dlaczego nie było go na stronie? -
Kocham ludzi i psy...to dlaczego nikt mnie nie kocha ? Już w domku !!!!!
minia7 replied to rita60's topic in Już w nowym domu
Wulkanem faktycznie jest, ma bardzo dużo siły i bardzo mało ruchu :-( A te zdjęcia z kojca, to jakieś starsze są? -
Kocham ludzi i psy...to dlaczego nikt mnie nie kocha ? Już w domku !!!!!
minia7 replied to rita60's topic in Już w nowym domu
No super, ze założyłaś ten wątek.....Wypatrzony przez jedną z cioteczek ;) na końcu parkingu, gdzie nikt nie zagląda. Psiaka nie było na stronie, a szkoda, bo pewnie niejedna osoba zwróciłaby uwagę na takie cudo. Ach.....te szorściaki :loveu: -
Jeśli pokocham,to już na zawsze..Pokochałem i mam domek !!!!!!
minia7 replied to rita60's topic in Już w nowym domu
Ajax jest mały, sięga mi pod kolano. Jest -powiedziałabym-krępej budowy ciała. Zaczynają "wysiadać" mu tylne łapki. Na spacerze nie mógł długo ustać do zdjęć, bo drżały. Ma mało ruchu i tyje. Dla ludzi cudowny, przytulaśny. Z psami różnie-suczki toleruje. -
Nie pozwól mi się już bać..skrzywdzony Tofik. Łódz-znalazł domek !!!!!
minia7 replied to rita60's topic in Już w nowym domu
:) cóż za chaos w poprzednim poście-czytam co napisałam i sama się pogubiłam. W skrócie, jest póki co DOBRZE :) -
Nie pozwól mi się już bać..skrzywdzony Tofik. Łódz-znalazł domek !!!!!
minia7 replied to rita60's topic in Już w nowym domu
Miałam jeden telefon, żebym się nie martwiła ... :) Że wszystko będzie dobrze. O warczeniu już wiecie z poprzedniego postu i póki co więcej niepokojących wieści nie było. Poza tym telefon o tym, że warczy był pierwszy z mojej strony. Na następny dzień dostałam sms, że wszystko jest ok i że będzie dobrze, że warczenie ich nie przeraża, wiedzą jak sobie z tym radzić :) Od tamtej pory wieści nie było, ale dowiem się za jakiś czas, jak mały zniósł Sylwestra w domu i jak się sprawy mają. -
Jeśli pokocham,to już na zawsze..Pokochałem i mam domek !!!!!!
minia7 replied to rita60's topic in Już w nowym domu
[QUOTE]#370 rita60 Cioteczko minia co z tymi fotami[/QUOTE] Wysyłam Ci na maila. Musiałam poczekać aż dotrą do mnie na skrzynkę. -
GUSTAW, sznaucer, DZIKUS ZŁAPANY - nie uciekaj już psie!!!!MA DOM
minia7 replied to malawaszka's topic in Już w nowym domu
Myślałam raczej o posłodzeniu bólu po stracie jajek...ale zawsze możecie wymasować i kompresy robić :) -
Jeśli pokocham,to już na zawsze..Pokochałem i mam domek !!!!!!
minia7 replied to rita60's topic in Już w nowym domu
Zdjęcia będą jutro lub w czwartek. Gdyby chociaż udało się znaleźć dom Kubusiowi staruszkowi, to Ajax trafiłby na pokoje. On nie dogaduje się z psami. Suczki mu nie przeszkadzają. -
GUSTAW, sznaucer, DZIKUS ZŁAPANY - nie uciekaj już psie!!!!MA DOM
minia7 replied to malawaszka's topic in Już w nowym domu
Cześć Gustawus! Jak znosisz mrozy? Były prezenty od Mikołaja? Ciocia w styczniu 50zł wyśle, tak chociaż na jakiegoś cukierasa Noworocznego :) -
Nie pozwól mi się już bać..skrzywdzony Tofik. Łódz-znalazł domek !!!!!
minia7 replied to rita60's topic in Już w nowym domu
A to Amik. Jego historia w skrócie. Był kiedyś w schronisku, trafił jako młody psiaczek. Biegał swobodnie, aż w końcu go przypięli do budy, od której się notorycznie urywał i biegał dalej. I zwiał. Błąkał się przez ok rok po Zjazdowej i wrócił do schronu-nie wiem jak, czy ktoś go przywiózł czy jak. Na początku nie dawał się dotknąć, był pogryziony i wetka podczas swojego urlopu późnym wieczorem latem przyjechała go ratować, po naszej interwencji. Stoi teraz przy budzie i jest boskim przytulakiem. ALe nie może być spuszczony ze smyczy nawet na ogrodzonym wybiegu, bo jest jednokierunkowy-Zjazdowa :) Ma około 2-3 lat, wykastrowany, miks pudla, sznaucera i ...? Średniej wielkości. -
Nie pozwól mi się już bać..skrzywdzony Tofik. Łódz-znalazł domek !!!!!
minia7 replied to rita60's topic in Już w nowym domu
Dzwoniłam...Pierwsze powarkiwania były, Pan mówi, że jest strasznie zaborczy, ale dadzą sobie radę. Oby...Jakby co telefon do Mariusza w pogotowiu będzie. -
Nie pozwól mi się już bać..skrzywdzony Tofik. Łódz-znalazł domek !!!!!
minia7 replied to rita60's topic in Już w nowym domu
[QUOTE]a tu zima w łódzkim schronisku i nasza cioteczka wyprowadza psiaka [url]http://wiadomosci.onet.pl/kraj/zima-...rtaz-maly.html[/url][/QUOTE] A na spacer idę z Bonitą...Ta sunia to mój pierwszy przypadek, kiedy widziałam jak pies gryzie sunię...i natychmiast zabrałam ją z boksu. Była szkieletorem, a teraz "wypasiony amstaff" jak się patrzy ;) -
Nie pozwól mi się już bać..skrzywdzony Tofik. Łódz-znalazł domek !!!!!
minia7 replied to rita60's topic in Już w nowym domu
Nie wiem czy Pan zadzwoni, powiedziałam mu, że nie odbieram telefonów ;) i wszystko ma być dobrze. Ale chyba nie wytrzymam i sama zadzwonię. -
[QUOTE]biank0 zawsze możesz pozostać w kontakcie przez pw lub mejl albo telefonicznym, możesz? ciągniecie tego tematu w nieprzyjemnej tonacji niczemu nie służy :/[/QUOTE] No nie ma to najmniejszego sensu, zgadzam się. A z Bianką pogadamy na pw :)
-
[QUOTE]Zdymę jak to nazywasz sama sprowokowałaś swoimi uwagami, nikt nie kwestionował pracy jaką wykonujesz dla psiaków. Jesteś rozchisteryzowaną smarkulą i czepiasz się drobiazgów. Nikomu nie robisz łaski albo pomagasz psom albo nie.[/QUOTE] Czy te uwagi były do Ciebie czy nemesey czy isadory? nie ! Do Danki, z którą sobie wyjaśniłyśmy tak czy inaczej kwestie i nic Wam do tego. Od Waszych postów zaczęły się nieprzyjemne komentarze i ocenianie mojej osoby, chociaż mnie nie znacie. To Wy zaczęłyście analizować posty i wypisywać czego tam się doczytałyście między słowami. To Wy macie problemy z histerią i to Wy czepiacie się tego co Was nie dotyczy w ogóle!!!!! A czy pomagam psom czy nie to też nie Twoja sprawa.
-
[QUOTE]Pozwolę sobie zauważyć, że pierwsza napadłaś na Dankę1234 , która od tygodnia czekała na odpowiedź i wystarczyło ją dać bez zbędnych komentarzy, mogłaś oczywiście wspomnieć, że byłaś b. zajęta i napisanie dwóch zdań na wątku przerastało Twoje możliwości. Jeśli chodzi o wypowiedż Isadory, nie doszukałam się żadnych oszczerstw a tym bardziej żenujących wypowiedzi. Skoro tak myślisz to widocznie masz pewne ograniczenia myślowe i rzeczywiście wlanie wody psom do misek i wsypanie żarełka nawet jeśli chodzi o 100 psów, powinno być jedynym Twoim zajęciem się psami, skoro tak to rozumiesz. Wolontariuszka z samego założenia powinna współpracować z osobami, które szukają domów, i wyciągają psiaki ze schronisk, a nie obrażać się ja udzielna księżna.[/QUOTE] Pies poszedł do domu, ale najważniejszą sprawą jest komuś naubliżać. Na szczęście Kajko dostał dzisiaj swoją szansę dzięki właśnie wolontariuszom, do których macie tak wiele pretensji....Zapraszam do schroniska, to może zmienisz zdanie i przestaniesz pisać takie bzdury, bo nawet lanie zimą wody i dokładanie karmy, które wiecznie zamarzają, to wspaniała pomoc dla tych psiaków. Wolontariusz z samego założenia nie musi współpracować z osobami Waszego pokroju, które poza robieniem zadymy i atakowaniem nie wnoszą niczego na wątkach!!!!!
-
To w takim razie zapraszam dziewczyny do schroniska i same oceńcie , który z psiaków jest najbardziej potrzebujący. To na tyle udzielania się na tym wątku w jakże "miłym" towarzystwie ( poza niektórymi osobami rzecz jasna)